Książki dla dzieci – recenzje.

Na tej stronie znajdziesz opinie i recenzje książek dla dzieci. Jakie książki dla dzieci? Tu znajdziesz odpowiedź.

Książki dla dzieci – recenzje.
  • Książki
    • Według wieku
      • 1+
      • 2+
      • 3+
      • 4+
      • 5+
      • 6+
      • 7+
      • 8+
      • 9+
      • Dla nastolatków
    • O emocjach
    • O przyjaźni i relacjach
    • Detektywistyczne
    • Kartonówki
    • Picturebook
    • Serie
    • Edukacyjne
    • Z humorem
    • O zwierzętach
    • O przyrodzie
    • O sztuce
    • Biografie dla dzieci
    • O ekologii
    • Komiks
    • Poezja dla dzieci
    • Świąteczne
    • Detektywistyczne
  • O mnie
  • Kontakt
  • Blog
  • Oferta
  • Newsletter
  • Dla rodziców
  • Książki
    • Według wieku
      • 1+
      • 2+
      • 3+
      • 4+
      • 5+
      • 6+
      • 7+
      • 8+
      • 9+
      • Dla nastolatków
    • O emocjach
    • O przyjaźni i relacjach
    • Detektywistyczne
    • Kartonówki
    • Picturebook
    • Serie
    • Edukacyjne
    • Z humorem
    • O zwierzętach
    • O przyrodzie
    • O sztuce
    • Biografie dla dzieci
    • O ekologii
    • Komiks
    • Poezja dla dzieci
    • Świąteczne
    • Detektywistyczne
  • O mnie
  • Kontakt
  • Blog
  • Oferta
  • Newsletter
  • Dla rodziców
  • 8+,  9+,  Dla nastolatków,  O emocjach,  O przyjaźni i relacjach,  O zwierzętach,  Serie

    „Pola i Lili” – książki dla dzieci o koniach, przyjaźni i pasji. Recenzja serii.

    2025-07-25 / Brak komentarzy

    Z końmi nie mam nic wspólnego. W siodle siedziałam raz, nie czesałam grzywy, nie wstawałam o świcie, by je nakarmić. Ale od pewnego czasu mam okazję obserwować bliską mi młodą osobę, dla której konie i życie w stajni to największa pasja. I uwierz – tego błysku w oku, gdy choćby opowiada o tych zwierzętach, nie da się zignorować. Dlatego z ciekawością i chęcią poznania choćby ułamka tego świata, przeczytałam serię „Pola i Lili” i jestem zaskoczona, jak bardzo mnie ona wciągnęła. Okazało się bowiem, że te książki nie wymagają od czytelnika znajomości końskich ras ani stajennych zwyczajów. One po prostu zapraszają do świata, który jest czuły, poruszający i zaskakująco bliski…

    dowiedz się więcej

Jakiej książki szukasz?

Facebook

Instagram

mamabasiczyta

Najlepsze książki dla Twojego dziecka.

Przez moje ręce przewinęło się już naprawdę sporo Przez moje ręce przewinęło się już naprawdę sporo książek o kupie. Kupa z oczkami? Była. Kupa jako bohater? Oczywiście. Kupa, z której robi się największy żart świata? Też odhaczona.

A potem trafiłam na „Lidka. Kupa to kupa” i pomyślałam: w końcu! To książka, która nie robi cyrku z czegoś, co jest całkowicie naturalne. Po prostu spokojnie, bez zawstydzania i z ogromnym szacunkiem rozmawia z dzieckiem o kupie, emocjach i biologii.

🎉 Niespodzianka! Mam dla Was trzy egzemplarze tej książki do rozdania!
Żeby wziąć udział w zabawie:
🤎 napisz w komentarzu, jaka emocja najlepiej określa Twoje dziecko. Wystarczy jedno słowo.
🤎 zachęcam też do obserwowania profilu @lidka_dladzieci .
Zabawa trwa do 27.07, a wyniki podam w komentarzu pod tą rolką.

Bardzo spodobało mi się, że ta książka nie jest tylko o kupie. To także opowieść o uważnym rodzicu. O mamie, która nie wywiera presji, nie zawstydza i nie robi afery, kiedy coś nie wyjdzie. Jest obok. Tłumaczy. Wspiera. Daje dziecku czas. I mam wrażenie, że właśnie takiego spokoju najbardziej potrzebują dzieci w czasie odpieluchowania.

Przy okazji autorka w prosty sposób opowiada o tym, jak działa nasze ciało, skąd wiadomo, że czas do toalety, co dzieje się z kupą po spłukaniu i dlaczego wszystkie emocje związane z wypróżnianiem są... po prostu normalne. Dlatego ta książka jest tak bardzo uniwersalna. 

To kartonówka, do której naprawdę warto wracać. Szczególnie jeszcze zanim nocnik stanie się tematem numer jeden w domu.

Jeśli znasz rodzica, któremu ta książka może się przydać, koniecznie udostępnij tę rolkę. 
❤️ I zapisz ją na później – na pewno się przyda. 

Pełna recenzja i więcej zdjęć środka na blogu. 

#współpracareklamowa #lidkakupatokupa #książkaokupie #odpieluchowanie
🌞 Rozdaję książki na wakacje! 📚 Mam dla Ciebie ko 🌞 Rozdaję książki na wakacje! 📚

Mam dla Ciebie kolejny wyjątkowy zestaw – aż 20 książek dla dzieci i 3 niespodziankowe tytuły dla dorosłych.

Chcesz zgarnąć taki pachnący słońcem komplet? To proste!

✨ W komentarzu pod tym postem odpowiedz na pytanie:
Z czym kojarzy Ci się wakacyjne czytanie?
To może być nawet jedno słowo.

💛 Będzie mi bardzo miło, jeśli jesteś obserwatorem, który wspiera moje treści. 
Zerknij, czy pod wcześniejszymi postami i rolkami nie brakuje Twojej aktywności. Może masz ochotę zostawić serduszko, napisać komentarz albo udostępnić którąś rolkę?

🎁 W rozdaniu wygrywa jedna osoba.

📅 Zabawa trwa do 29.07, a wyniki ogłoszę w komentarzu pod tym postem.

Powodzenia! 🍀

#rozdanieksiążkowe #książkidladzieci #czytajdzieciom #książkinawakacje
Jestem ciekawa, ile razy dziennie słyszysz: „Mamo, Jestem ciekawa, ile razy dziennie słyszysz: „Mamo, zobacz!”? 😅

Był czas, gdy było to jedno z najczęściej wypowiadanych przez Basię zdań. I sorry, ale nie zawsze reagowałam z filmowym entuzjazmem. Wiesz, życie: z zegarkiem w ręku, z podkrążonymi z niewyspania oczami, z myślami zupełnie gdzie indziej, a na pewno nie przy ślimaku, którym akurat ona się zachwycała.

No właśnie – zachwyt. Jakie to jest wspaniałe uczucie, gdy doznajesz takiego czystego, ożywczego i niczym nieskrępowanego zachwytu. Znasz je? Jakie to szczęście, że Basia mi o nim przypomniała.

I chyba właśnie dlatego ta książka tak bardzo do mnie trafiła.

„Wielkie małe rzeczy. Opowiastki o świecie wokół nas” z Kubusiem Puchatkiem nie mówi dzieciom: „dbaj o przyrodę”. Ona robi coś ważniejszego. Zaprasza do zatrzymania się. Do zauważenia biedronki, wsłuchania się w brzęczenie pszczół, spojrzenia w rozgwieżdżone niebo czy zachwycenia się liściem, który właśnie spadł z drzewa. (Niedawno w jednej ze starych książek znalazłam zasuszony liść klonu, ile lat on tam był?). 

A kiedy pojawia się zachwyt, troska przychodzi już bardzo naturalnie. Bo przecież najłatwiej dba się o to, co najpierw pokochaliśmy.

Bardzo lubię takie książki, przy których sama przypominam sobie, jak to jest być dzieckiem. A z Kubusiem Puchatkiem zawsze jest jakoś łatwiej znowu poczuć ten stan.

Jeśli masz ochotę zobaczyć, jak ta książka wygląda w środku, na blogu czeka już pełna recenzja i sporo zdjęć środka.

Pamiętasz, jakie było ostatnie „Mamo, zobacz!”, przy którym naprawdę się zatrzymałaś? Napisz w komentarzu 🙂

Jeśli ten post przywołał Ci jakieś wspomnienie albo myślisz, że może trafić do innej mamy, udostępnij go. A jeśli chcesz wrócić do tej książki później, zapisz ten post na później.

#współpracareklamowa #kubuśpuchatek #wielkiemałerzeczy #książkidladzieci #książkioprzyrodziedladzieci
Gdyby książki mogły mówić… co powiedziałyby te z T Gdyby książki mogły mówić… co powiedziałyby te z Twojej biblioteczki? 📚

Napisz w komentarzu jedno zdanie, które mogłaby powiedzieć ulubiona książka z Waszej biblioteczki. Może będzie zabawne, przewrotne, a może wzruszające?

Spośród najciekawszych odpowiedzi wybiorę 3 osoby, które otrzymają niespodziankowe książkowe upominki. 🎁

Wyniki ogłoszę 27 lipca w komentarzu pod tą karuzelą.

Wszystkie książki, które pojawiły się w karuzeli, znajdziesz na moim profilu, a ich pełne recenzje czekają na blogu.

„Kto by nie chciał mieć psa?” @wydawnictwo_wilga 
„Kurze Wzgórze. Kaktus zombie atakuje” @wydawnictwo_kropka 
„Teatr po sąsiedzku” @wydawnictwo_tako 
„Zaklinacz tygrysów” @wydawnictwo_dwukropek 
„Własna sfora” @zakamarki 
„Mogę usiąść w środku, kotku?” @wydawnictwo_tako 
„Naciśnij mnie” @babaryba_wydawnictwo 
„Mors w ogrodzie” @wydawnictwotatarak 

Zapisz tę karuzelę na później – to również lista książek, do których warto zajrzeć. 
A jeśli znasz kogoś, kto kocha książki dla dzieci, podeślij mu ją i koniecznie zaproś do zabawy!

#mamabasiczyta #książkidladzieci #czytamdziecku #dzieckoczyta
Przed tobą pierwsze dni w przedszkolu? A może właś Przed tobą pierwsze dni w przedszkolu? A może właśnie rozglądasz się za książkami, które pomogą dziecku oswoić ten nowy etap?

To koniecznie zapisz ten post i podeślij go komuś, komu też może się przydać. Seria o Titku to jedna z tych serii, które polecam bez mrugnięcia okiem.

„Titek poznaje przedszkole” bardzo mi się podoba, bo po prostu pokazuje dziecku, czego może się spodziewać. Jest wspólne pakowanie plecaka, droga do przedszkola zamieniona w zabawę, poznawanie sali, pani, nowych dzieci i codziennych przedszkolnych spraw. 

Są też drobne trudności, bo przecież one też się zdarzają. Ale najważniejsze jest to, że dziecko cały czas czuje się zaopiekowane.

Lubię tę serię za jej ciepło i za to, z jakim szacunkiem podchodzi do dziecięcych emocji. No i za rodziców, którzy naprawdę wspierają swoje dziecko, zamiast je poganiać. 

Do tego na końcu znajdziesz krótkie i bardzo konkretne wskazówki dla rodzica, a ilustracje są pełne humoru.

Jeśli we wrześniu czeka cię adaptacja, to myślę, że Titek będzie naprawdę dobrym towarzyszem.

Jestem ciekawa, jak było u ciebie. Adaptacja przebiegła spokojnie czy jednak kosztowała was trochę emocji?

Pełna recenzja i dużo zdjęć środka na blogu.

#współpracareklamowa #titek #adaptacjadoprzedszkola #książkioprzedszkolu #seriedladzieci
Mam jedną zasadę, jeśli chodzi o książki dla dziec Mam jedną zasadę, jeśli chodzi o książki dla dzieci. Kiedy autor bardziej skupia się na wychowywaniu niż na opowiadaniu dobrej historii, to zwykle taka książka nie trafia na moją listę polecajek. 

Wierzę, że dzieci najpierw powinny dać się porwać przygodzie, polubić bohaterów i z ciekawością przewracać kolejne strony. A jeśli przy okazji wyniosą z lektury coś ważnego, to właśnie wtedy taka książka ma największą siłę.

I dokładnie tak jest z serią „Naturobocik” Tomasza Samojlika. To opowieści pełne akcji, humoru i świetnych bohaterów, którzy wspólnie próbują ratować przyrodę w różnych zakątkach świata. O ekologii mówi się tutaj mądrze, ale bez nachalnego moralizowania. Wszystko wynika z fabuły, dlatego dzieci po prostu dobrze się bawią, a wiedza i refleksja pojawiają się zupełnie naturalnie.

Bardzo lubię takie książki. Takie, które nie próbują niczego wciskać na siłę, tylko pokazują, że dobra historia potrafi zdziałać więcej niż najdłuższy wykład. Myślę, że właśnie dlatego „Naturobocik” tak dobrze trafia do młodych czytelników.

Na blogu czeka już pełna recenzja całej serii. Jeśli zastanawiasz się, czy to książki dla Twojego dziecla, zajrzyj koniecznie.

Wiek: 6+

A jak jest u Ciebie, wolisz książki, które otwarcie uczą i przekazują morał, czy takie, które przemycają ważne wartości między wierszami, przez przygodę i dobrą fabułę? Daj znać w komentarzu.

Jeśli ten wpis był dla Ciebie pomocny, będzie mi bardzo miło, jeśli zapiszesz go na później i udostępnisz osobom, które właśnie szukają wartościowych książek dla dzieci.

#współpracareklamowa #naturobocik #seriedladzieci #książkioprzyrodziedladzieci #tomaszsamojlik
Takie książki dla dzieci lubię najbardziej. Takie, Takie książki dla dzieci lubię najbardziej. Takie, które najpierw rozśmieszają, później zaskakują, a na końcu zostawiają z myślą, która wraca jeszcze długo po zamknięciu ostatniej strony.

Bo wyobraź sobie, że pewnego dnia przed Twoim domem ląduje... mors. Na spadochronie. Brzmi absurdalnie? Oczywiście. I właśnie dlatego ta historia działa tak dobrze. Jest pełna humoru, ale pod tym wszystkim kryje się coś znacznie ważniejszego. Opowieść o trosce, empatii i o tym, że zwierzęta mają swoje miejsce na świecie. A my coraz częściej sprawiamy, że trudno im je znaleźć.

Bardzo lubię książki, które zamiast mówić, co masz myśleć, zapraszają do rozmowy. Do zastanowienia się i uruchomienia wyobraźni. „Mors w ogrodzie” robi to znakomicie. A przy okazji zachwyca ilustracjami i poczuciem humoru, które trafia zarówno do dzieci, jak i do dorosłych.

I teraz mam pytanie do Ciebie: gdyby pewnego dnia przed Twoim domem miało wylądować jakieś zwierzę, jakie by to było? Pierwsza myśl jest najlepsza. Jestem bardzo ciekawa Twojej odpowiedzi.

Jeśli lubisz książki, które rozwijają wyobraźnię i stają się początkiem dobrych rozmów z dzieckiem, zapisz ten post na później. 
A jeśli znasz kogoś, kto szuka wartościowych książek dla dzieci, udostępnij mu tę rekomendację. Niech takich historii trafia do dzieci jak najwięcej.

Wiek: 4+

Pełna recenzja i dużo zdjęć środka czeka na blogu. 

#współpracareklampowa #morswogrodzie #książkidladzieci #czytajdziecku #książkizhumorem
Wiem, że najczęściej, gdy myślimy o książkach dla Wiem, że najczęściej, gdy myślimy o książkach dla niemowlaków, to mamy przed oczami kartonowe książeczki. Zazwyczaj czarno-białe.

A co gdybyśmy czytali takim maluszkom wiersze Brzechwy? A może „Kubusia Puchatka”? A rozwojowe kartonówki zostawili na później? 
Co się wtedy stanie? 

Już mówię:
- Wytworzy się wyjątkowa więź między czytającym dorosłym i dzieckiem
- Uspokoi się system nerwowy dziecka. Twój także
- Oswoisz dziecko z brzmieniem, intonacją, tembrem swojego głosu
- Zbudujesz poczucie bezpieczeństwa
- Stymulujesz mózg i wpłyniesz na łatwiejszą naukę mówienia dziecka w przyszłość

Gdy dziecko ma kilka tygodni, a może nawet jest jeszcze w brzuchu mamy, ważniejszy jest sposób, w jaki czytasz niż treść czy fabuła. Istotny jest Twój ton, intonacja, emocje, które dziecko wyczuje w Twoim głosie. 

I właśnie o to chodzi we wspólnym czytaniu od pierwszych dni. O budowanie relacji i pięknego rytuału. 

Poniżej lista książek z rolki, które doskonale sprawdzą się do czytania od pierwszych dni (a nawet do brzuszka):

„Na jagody”, Maria Konopnicka, ilustracje: Katarzyna Minasowicz @wydawnictwo_kropka 

„Sto bajek”, Jan Brzechwa, ilustracje: Jona Jung @wydawnictwobajka 

„Konopnicka na cały rok”, Maria Konopnicka, ilustracje: Marta Taraszkiewicz @tararira_illustration 

„O malarzu rudym jak cegła”, Janusz Stanny @wytwornia 

„Kubuś i Przyjaciele. Opowieści ze Stumilowego Lasu” @wydawnictwo_olesiejuk 

„Gadu-gadu do poduchy”, Małgorzata Strzałkowska, ilustracje: Agnieszka Żelewska @wydawnictwobajka 

„Dobranocki z całego świata”, ilustracje: Anna Lag @wydawnictwojednosc 

Koniecznie zapisz tę rolkę, bo na pewno się przyda. To gotowa lista prezentowa. 
Udostępnij ją dalej, niech inni też skorzystają. ❤️❤️❤️

A Ty, co czytasz swojemu maluszkowi? Albo co czytałaś od pierwszych dni?

#książkidlaniemowlaka #książkowawyprawka #książkinaprezent #książkidladzieci #coczytaćdziecku
Co spakować do wakacyjnej walizki? Dobrą książkę, Co spakować do wakacyjnej walizki? Dobrą książkę, oczywiście! 😁

I wcale nie musi to być opowieść z wartką akcją. Czasem wystarczą ilustracje pełne detali, ciekawy temat i książka, która zachęca do uważnego patrzenia na świat.

„Fach, że ach!” to coś więcej niż wyszukiwanka. Każdy temat tworzą dwie rozkładówki. Na pierwszej oglądamy miejsce – hotel, lotnisko, muzeum, szkołę, farmę czy plan filmowy. Na drugiej zmieniamy perspektywę i poznajemy ludzi, którzy sprawiają, że to miejsce naprawdę działa. 

To prosty, ale bardzo sprytny pomysł, dzięki któremu dzieci nie tylko świetnie się bawią, ale też poznają wiele zawodów i zaczynają uważniej przyglądać się ludziom podczas codziennych i wakacyjnych wyjazdów.

To też świetny towarzysz podróży. Kiedy droga zaczyna się dłużyć, książka zamienia się w angażującą wyszukiwankę. Można wypatrywać szczegółów, odnajdywać postacie i wymyślać własne historie. Taki czasoumilacz naprawdę warto mieć w bagażu podręcznym.

Najbardziej podoba mi się jednak to, że po zamknięciu tej książki świat wygląda odrobinę inaczej. Na lotnisku, w hotelu czy muzeum dzieci zaczynają dostrzegać nie tylko miejsca, ale też ludzi i ich pracę. A to świetny punkt wyjścia do wielu rozmów. 

✨Pełną recenzję oraz mnóstwo zdjęć środka książki znajdziesz na blogu „Mama Basi Czyta”.✨

Jeśli szukasz wartościowych książek na wakacyjne wyjazdy, zapisz ten post na później i udostępnij go komuś, kto właśnie pakuje walizki z dziećmi.

A może w komentarzu masz ochotę napisać, kim chciałaś zostać, kiedy byłaś dzieckiem? 😃
Ja bez wahania odpowiadam: nauczycielką języka polskiego.

#współpracareklamowa #fachżeach #książkaozawodachdladzieci #książkanawakacjedladzieci #wyszukiwanka
Czy zdarzyło Ci się kiedyś pomyśleć: „Przecież to Czy zdarzyło Ci się kiedyś pomyśleć: „Przecież to nic takiego”, a Twoje dziecko przeżywało tę sytuację całym sobą?

💛 Jeśli ten temat jest Ci bliski, zapisz tę rolkę na później i udostępnij ją innemu rodzicowi przedszkolaka. Takie książki naprawdę warto mieć pod ręką.

Najczęściej szukamy książek na wielkie zmiany – pierwszy dzień szkoły, rodzeństwo czy przeprowadzkę. Tymczasem to codzienność przynosi dzieciom największe emocje.

Pierwsza odpowiedzialność za zwierzę. Pierwsza wycieczka bez rodziców. Ukochana maskotka, która nagle się psuje.

To właśnie o takich sytuacjach opowiada seria „Kubuś” autorstwa Jakuba Tylmana @tylmi_art 
Krótkie, ciepłe historie pomagają rozmawiać z dzieckiem o empatii, samodzielności, przywiązaniu i trosce – także o przedmiotach, które zamiast wyrzucać, można naprawić.

Bardzo podoba mi się, że te książki spokojnie towarzyszą dziecku w oswajaniu codziennych wyzwań. A przyjemne ilustracje i krótkie teksty sprawiają, że świetnie sprawdzą się już z dziećmi w wieku od trzech lat.

Na końcu każdej książki znajdziesz także krótkie wskazówki dla rodziców, które mogą stać się początkiem naprawdę wartościowej rozmowy. I są po prostu świetnym wsparciem w rodzicielstwie. 

📚 Na blogu Mama Basi Czyta czeka pełna recenzja serii oraz mnóstwo zdjęć środka, jeśli chcesz zajrzeć do książek przed zakupem.

💬 Która z tych sytuacji byłaby dziś największym wyzwaniem dla Twojego dziecka: opieka nad psem, wycieczka bez rodziców czy zepsuta ukochana zabawka? Napisz w komentarzu, jestem bardzo ciekawa. 

#współpracareklamowa #kubuśiukochanymiś #kubuśjedzienawycieczkę #kubuśipies #książkidlaprzedszkolaków
Jestem prawie pewna, że po przeczytaniu tej książk Jestem prawie pewna, że po przeczytaniu tej książki zgubione klucze od domu nie byłyby już tylko zagubionymi kluczami.
Byłyby sprawą do rozwiązania. Najpierw oględziny. Potem hipoteza. Na końcu wskazanie sprawcy. 😂

A potem jeszcze własny Klub Detektywów. 

Tak właśnie działa książka „Młodzi detektywi w akcji. Zagadki (prawie) kryminalne” napisana przez mł. Insp. Małgorzatę Sokołowska. @z_pamietnika_policjantki 

To nie jest książka, która udaje przygodówkę, a między wierszami coś przemyca. Tu od początku wiadomo, że będzie o pracy policjantów i detektywów. Tylko zamiast czytać definicje, dziecko poznaje ten świat razem z Olafem i jego ciocią policjantką. 

Dowiaduje się, czym są oględziny, hipoteza, ślady daktyloskopijne czy cyberprzestępczość, a potem od razu może wykorzystać tę wiedzę podczas rozwiązywania kolejnych zagadek.

A wiesz, co jest w tej książce najlepsze? Że kończy się na papierze, ale nie kończy się w dziecięcej głowie. Bo nagle wszystko staje się zagadką. Kto zjadł ostatnie ciastko? Kto przestawił doniczkę? Skąd ten ślad na podłodze?

Uwielbiam historie, które nie tylko wciągają do czytania, ale jeszcze wyciągają dzieci z kanapy i prowokują do zabawy.

Jeśli szukasz czegoś naprawdę intrygującego na wakacje, co dzieci będą polecać swoim kolegom i koleżankom, zapisz sobie ten tytuł.

A jeśli znasz rodzica małego fana zagadek, podeślij mu ten post.

Jak myślisz, Twoje dziecko dałoby się wciągnąć do takiej detektywistycznej przygody?

Pełna recenzja i więcej zdjęć środka na blogu. 

#współpracarelamowa #młodzidetektywiwakcji #ksiażkidetektywistycznedladzieci #książkinawakacjedladzieci #pracapolicjanta
Jest duża szansa, że prędzej czy później w Waszym Jest duża szansa, że prędzej czy później w Waszym domu  pojawi się etap... potworków. Albo syrenek. A może dinozaurów 😉 Dlatego od razu zapisz tę rolkę na później. 

A jeśli znasz rodzica małego fana tych postaci, to wyślij mu tę rolkę. Niech też skorzysta 🙂

Strach ma wielkie oczy... dopóki nie pokaże mu się potworka z poczuciem humoru. A takich uroczych potworków nie brakuje w najnowszym tytule „101 potworków i wszystko, co musisz o nich wiedzieć”.

Wystarczy przyjrzeć się potworkom trochę bliżej, żeby odkryć, że one wcale nie są straszne. Są ciekawskie, trochę roztrzepane, uwielbiają się bawić, mają swoje rodziny i przyjaciół, a małe potworzątka potrafią nawet pożyczyć dziecięcą zabawkę. Na szczęście tylko na chwilę.
To jeden z tych pomysłów, które od razu chciałoby się wykorzystać w rozmowie z dzieckiem, kiedy nagle gdzieś zaginie ukochany miś.

Ta książka wciąga też samym oglądaniem. Jest pełna ilustracji, drobnych szczegółów i zabawnych scenek. Można zaglądać do domów potworków, sprawdzać, co jedzą, gdzie śpią, a nawet zajrzeć do ich brzuchów. To trochę picturebook, trochę wyszukiwanka i trochę bardzo zabawna encyklopedia świata, który do tej pory istniał tylko w dziecięcej wyobraźni.

To jest taki typ książki, który zostawia się gdzieś pod ręką, a nie odstawia na półkę. Bo zawsze znajdzie się jeszcze jakiś potworek, którego wcześniej nikt nie zauważył.

A jeśli potworki nie są teraz u Was na topie, nic straconego. W serii czekają też dinozaury, syrenki, elfy i jednorożce.

Jestem bardzo ciekawa, czym aktualnie najbardziej fascynują się Wasze dzieci? Potworkami? Dinozaurami? A może teraz rządzi u Was coś zupełnie innego? Napisz w komentarzu!

Wiek: 3+

Pełna recenzja i dużo zdjęć środka na blogu.

#współpracareklamowa #101potworków #picturebook #książkidladzieci #seriedladzieci
Obserwuj na Instagramie

Najświeższe wpisy

  • „Lidka. Kupa to kupa” – recenzja książki dla dzieci o kupię i wypróżnianiu 2026-07-23
  • „Kubuś i Przyjaciele. Wielkie małe rzeczy. Opowiastki o świecie wokół nas” – recenzja książki dla dzieci 2026-07-21
  • „Titek poznaje przedszkole” – książka, po którą warto sięgnąć przed pierwszym dniem w przedszkolu 2026-07-15

Archiwum wpisów

Tagi

Babaryba Czytalisek detektywistyczne Dwukropek edukacja emocje fantasy Harperkids Jedność dla dzieci kartonówki komiks przyjaźń przyroda recenzja ToTamto Wilga Wydawnictwo Agora dla dzieci Wydawnictwo Albus Wydawnictwo Babaryba Wydawnictwo Bajka Wydawnictwo Bis Wydawnictwo Bona Wydawnictwo Druganoga Wydawnictwo Dwie Siostry Wydawnictwo Dwukropek Wydawnictwo EZOP wydawnictwo frajda Wydawnictwo HarperCollins Wydawnictwo Jupi Jo Wydawnictwo Kropka Wydawnictwo Literackie Wydawnictwo Mamania Wydawnictwo Nasza Księgarnia wydawnictwo olesiejuk Wydawnictwo Papilon Wydawnictwo Polarny Lis Wydawnictwo Tako Wydawnictwo Tatarak Wydawnictwo Wilga Wydawnictwo Zakamarki Wydawnictwo Znak Emotikon śmierć świetlik świąteczne święta
Ashe Motyw przez WP Royal.
Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie plików cookies. Zaakceptuj lub dowiedz się więcej.
Dowiedz się więcejAkceptuj
Manage consent

Privacy Overview

This website uses cookies to improve your experience while you navigate through the website. Out of these, the cookies that are categorized as necessary are stored on your browser as they are essential for the working of basic functionalities of the website. We also use third-party cookies that help us analyze and understand how you use this website. These cookies will be stored in your browser only with your consent. You also have the option to opt-out of these cookies. But opting out of some of these cookies may affect your browsing experience.
Necessary
Always Enabled
Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
Non-necessary
Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.
SAVE & ACCEPT