6+
-
„Kazik próbuje nowych rzeczy” – książka dla dzieci, która dodaje odwagi.
Seria o Kaziku to moim zdaniem jedna z najbardziej dopracowanych i rzetelnych serii książek dla przedszkolaków. Dlatego po każdy kolejny tom sięgam z dużą ciekawością. A tym razem Aleksandra Bełta-Iwacz (znana szerzej jako Mamologia) bierze na tapet temat próbowania. Kazik będzie próbował nowych rzeczy! „Kazik próbuje nowych rzeczy” – pierwszy raz na nartach Razem z Kazikiem wybieramy się na ferie w góry. Chłopiec nie może się doczekać, aż pierwszy raz stanie na nartach i zjedzie ze stoku. Ale im bliżej tej chwili, tym bardziej ekscytacja miesza się z niepewnością. A może lepiej wszystko odwołać? Brzmi znajomo? Myślę, że nie tylko dzieci znają to uczucie. Kiedy mamy zrobić coś po raz…
-
„Kosma i Królik” – książka o akceptacji, różnorodności i byciu sobą
Za każdym razem, gdy czytam książkę poruszającą temat różnorodności, dziwię się i zachwycam jednocześnie, na jak wiele różnych sposobów można o niej opowiadać. Bianca Okońska debiutuje książką „Kosma i królik” i zaprasza nas do świata chłopca, który najprawdopodobniej jest w spektrum autyzmu. Co ciekawe, poznajemy ten świat nie tyle z perspektywy samego Kosmy, ile oczami jego pluszowego królika. Dwa różne światy, jeden pluszowy królik Wcześniej królik należał do starszej siostry Kosmy, Poli. A Pola jest dziewczynką o zupełnie innym charakterze, temperamencie i zainteresowaniach. Lubi muzykę, zabawę, bieganie i spotkania z innymi dziećmi. Kosma z kolei ceni ciszę, spokój i książki. Potrzebuje wyciszenia, bo bodźce docierające do niego ze świata bywają…
-
Dziewczynka, która zbierała gwiazdy – książka, która może zmienić twoje rodzicielstwo
Ta książka może sporo zmienić w twoim rodzicielstwie. Zwłaszcza jeśli masz tendencję do ciągłego chwalenia dziecka, nagradzania go i entuzjastycznego reagowania na każde osiągnięcie. Nie jestem przeciwniczką chwalenia dzieci. Wręcz przeciwnie! Ale nadmierne skupianie się na sukcesach, świetnych ocenach czy wynikach może sprawić, że dziecko zacznie patrzeć na wszystko, co robi, wyłącznie przez pryzmat pochwał. To właśnie w nich będzie szukało potwierdzenia własnej wartości. A przecież zupełnie nie o to nam chodzi. Kiedy pochwały zaczynają ciążyć? „Dziewczynka, która zbierała gwiazdy” Ewy Dahlig i Marty Dahlig pokazuje, co może się wydarzyć, gdy dziecko przestaje czerpać radość z samego odkrywania, próbowania i uczenia się nowych rzeczy. Gdy zamiast ciekawości pojawia się lęk…
-
„Czy on śpi?” Olivier Tallec – książka o śmierci dla dzieci
To od picturebooków zaczęła się moja miłość do książek dla dzieci. Od historii opowiadanych nie tylko słowem, ale też obrazem. I wszystkim tym, co wydarza się pomiędzy nimi. Bo picturebooki to ten rodzaj książek, przy których zatrzymujesz się na każdej stronie – przyglądasz się uważnie detalom ilustracji, próbujesz z nich odczytać emocje bohaterów, obracasz w głowie każde słowo. Bo tu słowa nie są przypadkowe. Każde zdanie niesie ze sobą jakieś wrażenie, emocję albo historię. Dlatego za każdym razem, gdy w moje ręce wpada picturebook, biorę go pod lupę i szukam tych elementów, które w jakiś sposób mnie poruszą. Zaskoczą, wzruszą, może rozbawią. To wszystko – i wiele więcej – znalazłam…
-
„Chłopiec i świat, czyli co było dalej…” – bajka, jakich nam brakuje
„Chłopiec i świat, czyli co było dalej” to książka w pewien sposób staromodna. I właśnie za to ogromnie ją cenię. Bo to jest po prostu bajka. Taka najprawdziwsza. A bajek nam brakuje, proszę Państwa! Mam wrażenie, że coraz mniej jest książek, które po prostu zabierają dzieci w drogę. Odrywają od codzienności, otwierają drzwi do świata wyobraźni, są przygodą i odkryciem, a przy tym pozostają ciepłe, łagodne i otulające. Takie, które najchętniej czyta się wspólnie. Na głos. Wieczorem. Siedząc przy dziecięcym łóżku i nigdzie się nie spiesząc. I właśnie taka jest książka Liliany Bardijewskiej, „Chłopiec i świat, czyli co było dalej…”, do których ilustracje zmalował Piotr Rychel. Chłopiec bez imienia rusza w…
-
„Kto porwał psa?” Marta Guśniowska – Henryk i jego ekipa wracają!
Naprawdę nie mogłam się doczekać powrotu Henryka Ósmego Mydłkiewicz i jego szalonej – psiej i nie tylko psiej – ekipy. Po „Kto by nie chciał mieć psa?” Marty Guśniowskiej miałam ogromną ochotę na więcej. I dostałam! „Kto porwał psa?” to drugi tom serii, którą czyta się jak komedię, która wzrusza jak dramat i intryguje jak dobry kryminał. „Kto porwał psa?” – Henryk wraca, a wraz z nim zagadka porwania sznaucerka Tym razem sprawa jest poważna. Ktoś porwał sznaucerka Izydorka, nielubianego kolegi Henryka, a za jego oddanie żąda 50 tysięcy! Kiedy ginie pies, nie ma jednak czasu na animozje. Trzeba połączyć siły i działać. Henryk, Lisia, Opryszek, Kulka i Okruszek ruszają…
-
Najlepsze książki do nauki czytania – seria „Książkożercy”.
Tak różnorodnej serii książek do nauki czytania jeszcze nie widziałam! „Książkożercy” robią na mnie ogromne wrażenie, bo trafiają dokładnie w sam środek dziecięcej ciekawości. Do tego proponują rozmaite formaty: komiksy, krótkie historyjki, zbiory opowiadań, książki z tematycznymi ciekawostkami, a nawet połączenie tekstu z quizami i zadaniami. A żeby tego było mało, to książki podzielone są na trzy poziomy zaawansowania w czytaniu. Ach, i najważniejsze – te historie naprawdę wciągają (zadbały o to wyjątkowe nazwiska współczesnej literatury polskiej, ale o nich za chwilę), a do tego ilustrowane są przez znakomitych ilustratorów i ilustratorki (o nich też za chwil kilka). Dlatego z pełną świadomością uważam, że to może być najlepsza seria do…
-
„Skromny Placek” – książka o pewności siebie, skromności i dziecięcych temperamentach
Byłam kiedyś świadkiem rozmowy mam o ich dzieciach. „Jak dobrze, że on jest taki przebojowy, niczego się nie boi. Lepiej, że rwie się do wszystkiego, niż gdyby stał z tyłu”. I zgodne potakiwanie: tak, tak, zdecydowanie lepiej. A ja pomyślałam: właściwie dlaczego? Dlaczego uznajemy, że dziecko, które szybko się integruje, jest przebojowe i pierwsze wyrywa się do działania, ma cechy w jakiś sposób lepsze od tego, które potrzebuje czasu? Najpierw obserwuje. Wchodzi do grupy na własnych zasadach. Jest cichsze. Nie potrzebuje być w centrum uwagi. Czy naprawdę musimy wartościować temperamenty naszych dzieci? Czy pomyliliśmy skromność z brakiem pewności siebie? Mam wrażenie, że trochę tak. Ciszę łatwo nazwać nieśmiałością, pozostawanie z…
-
„Czarny pies” i „Gaston” – piękne picturebooki o odwadze i byciu sobą
Mam ostatnio szczęście do picturebooków. A te dwa trafiły dokładnie tam, gdzie trzeba: w moją wrażliwość i moją estetykę. „Czarny pies” Leviego Pinfolda i „Gaston” Kelly DiPucchio z ilustracjami Christiana Robinsona są tak różne, że właściwie nie powinny do siebie pasować. A jednak pasują znakomicie. Oba są o psach. Oba są przepiękne. I oba pod tym, co widać na pierwszym planie, przemycają coś znacznie ważniejszego: opowieść o odwadze. Tej, która pozwala podejść bliżej do tego, czego się boimy, i tej, która pozwala być sobą, nawet jeśli nie do końca pasujemy do obrazka. Strach lubi rosnąć z daleka „Czarny pies” jest dla mnie wizualnym majstersztykiem. Ilustracje Levi Pinfolda są trochę baśniowe,…
-
„Leśniaki przedszkolaki. Opowiadania na pogodę i niepogodę” – ciepłe historie dla dzieci.
Wiem, że właśnie na takie książki czekacie. Polujecie na zbiory opowiadań, które można czytać wspólnie wieczorami, zwłaszcza teraz, gdy robią się one coraz dłuższe, chłodniejsze i bardziej szare. Szukacie historii, które otulą, uspokoją i zrozumieją – Was, ale przede wszystkim Wasze dzieci. Dlatego dziś mam doskonałą propozycję. Być może znacie już „Leśniaki przedszkolaki” Barbary Kosmowskiej. Teraz przyszła pora na „Leśniaki przedszkolaki. Opowiadania na pogodę i niepogodę”. I już sam podtytuł jest tutaj znaczący. Na pogodę, niepogodę i wszystkie emocje pomiędzy Możemy rozumieć go dosłownie. To historie dobre bez względu na to, czy za oknem świeci słońce, pada deszcz albo śnieg, czy może świat otula jesienna mrzawka. Ale pogoda może oznaczać…