-
Biblia dla dzieci – 5 nietuzinkowych wydań (idealne na komunię)
Wiesz, jaka książka najlepiej sprzedaje się na całym świecie? I to od setek lat? To Biblia. Czy mnie to dziwi? Chyba nie. I właściwie nie ma znaczenia, czy jesteś osobą wierzącą, czy nie – Biblia jest częścią naszej kultury. Właśnie dlatego myślę, że warto ją znać. A dziś pokażę Ci pięć nietuzinkowych wydań, idealnych na różne okazje. Sezon komunijny w pełni, więc być może jedno z nich okaże się strzałem w dziesiątkę na prezent. Wielokrotnie pytaliście mnie, czy pokażę w kwietniu Biblie – takie bardziej wyjątkowe, atrakcyjne dla dzieci, inne niż klasyczne wydania. Nie robiłam tego wcześniej, więc pomyślałam: czemu nie? I oto jestem – z pięcioma propozycjami. 1. Biblia.…
-
„Kubuś i Przyjaciele. Opowieści ze Stumilowego Lasu”.
Jeśli szukasz prezentu, który będzie pewniakiem, to zawsze warto stawiać na klasykę literatury. „Kubuś i Przyjaciele. Opowieści ze Stumilowego Lasu” to zdecydowanie taki bezpieczny wybór, który zostanie z dzieckiem na długo. To pięknie zdobione, kolekcjonerskie wydanie zbioru dziewięciu opowiadań o Kubusiu Puchatku i jego przyjaciołach. Historie pełne życzliwości, szacunku i radości będą uwrażliwiać i uczyć empatii. Pokażą, czym jest prawdziwa przyjaźń i jak wielką moc ma współpraca. Nigdy się nie zestarzeją. Wyobraź sobie, że podarowujesz je swojemu dziecku razem z dedykacją od serca w środku. Taka książka zostanie na zawsze. Zachęcam do sięgania po klasykę, bo to historie, które nas zatrzymują. A opowieści o byciu dobrym i serdecznym dla innych…
-
„Połezja” – nietuzinkowa książka dla dzieci o emocjach
Mogłabym napisać, że
-
„Zouk” – nowa ulubiona bohaterka Twojego dziecka!
Gdyby Pippi Pończoszance dać do ręki magiczną różdżkę, a na głowę włożyć kapelusz czarownicy, to byłaby jak Zouk. To skojarzenie z najsilniejszą dziewczynką świata stworzoną przez Astrid Lindgren pojawiło się w mojej głowie już po kilki pierwszych stronach „Zouk”. Mamy tu bowiem małą czarownicę z wielkim sercem — odważną, sprytną i niezwykle spontaniczną. Ma charakter nie do okiełznania i za każdym razem, gdy coś przeskrobie, obiecuje sobie (i rodzicom), że to już się nie powtórzy. Aż do następnego razu… I właśnie o tych „następnych razach” czytamy w dwóch książkach autorstwa Serge Bloch i Nicolas Hubesch(wydawnictwo Artbooks). O tym, jak Zouk zamienia burmistrza w wiewiórkę, bo ten nie chce zatrzymać wycinki drzew pod nową…
-
„Moja kapibara” – książka aktywnościowa dla dzieci.
Zainteresowanie kapibarami nie mija – i to nie tylko wśród dzieci, ale także dorosłych. Kto, tak jak ja, uwielbia te ogromne, sympatyczne gryzonie? Ręka do góry! Cieszę się więc, że w moje ręce trafiają kolejne książki o kapibarach, zwłaszcza tak niezwykłe jak „Moja Kapibara” z ilustracjami Małgorzaty Detner. To nie jest zwykła książka z fabułą, w której pojawia się kapibara. To książka aktywnościowa. Ona zaprasza dzieci do zabawy, uczestniczenia, ruchu i uruchamiania wyobraźni. Kryje w sobie mnóstwo pomysłów do wykorzystania. Każda rozkładówka pozwala lepiej poznać kapibary: przyjrzeć się im z bliska, wyciągnąć dłoń, jakbyśmy chcieli dać się powąchać, wspólnie przejść przez dżunglę czy obserwować kąpiele w stawie. Dzieci nie są tu tylko…
-
„Bazgraki” – czyli wsparcie dla Twojego w nauce pisania, czytania i liczenia
Czy znacie już Bazgraki? To zabawne, puchate stworki, które pomagają dzieciom oswoić się ze światem liter, czytania, pisania i liczenia. Jeśli jeszcze ich nie poznaliście, to świetny moment, bo właśnie trwają urodziny Bazgraków! Z tej okazji przypominam kilka ciekawych zeszytów, które uczą przez zabawę. Pierwszy z nich to „Bazgraki poznają matematykę. Elementarz. Poziom pierwszy”, przeznaczony dla dzieci w wieku 3–4 lata. Znajdziemy tu różnorodne zadania: wyszukiwanie różnic, labirynty czy kolorowanki. Poziom trudności stopniowo rośnie, dzięki czemu widać postępy dziecka. Dużym atutem są naklejki, które dzieci uwielbiają, oraz wskazówki dla rodziców, jak tłumaczyć podstawowe pojęcia matematyczne. To świetny trening liczenia, logicznego myślenia, wyobraźni przestrzennej i koncentracji. Kolejna propozycja to „Bazgraki w podróży” – idealna…
-
„Antoś i jego banda” – nowe seria dla dzieci o relacjach, emocjach i nowych doświadczeniach.
Najbardziej lubię takie książki, które nie próbują być mądrzejsze od dziecka. Nie podają odpowiedzi na tacy, nie moralizują tonem dorosłego. Zamiast tego pozwalają bohaterom potknąć się, pobrudzić kolana (albo utknąć w kominie 😉 ) i, co najważniejsze, samodzielnie zrozumieć, co właściwie się wydarzyło. I pewnie dlatego tak dobrze czyta się serię „Antoś i jego banda” autorstwa Łukasza Olszackiego z ilustracjami Katarzyny Kołodziej. Na razie są dwa tomy – „Tajemnica bezgłowego szkieletora” i „Od wtorku koniec świata” – ale ja już łapię się na tym, że rezerwuję miejsce na półce na kolejne części. Pierwsza historia zaczyna się niewinnie, jak większość dziecięcych katastrof: od drobnego kłamstwa i chwili nieuwagi. A potem domino rusza. Zdarzenia toczą…
-
„Pisklak” i inne kartonówki, czyli najlepsze książki dla maluszka.
Co czytać najmłodszym dzieciom? To pytanie dostaję najczęściej. I super, bo to znaczy, że chcecie czytać dziecku już od samego początku. Co wtedy zawsze polecam? Dobre teksty rymowane, z melodią i rytmem. Z dużymi, wyraźnymi ilustracjami. A takie właśnie są książki kartonowe od wydawnictwa Bajka. To też najlepszy moment, aby przypomnieć całą tę cudowną serię, bo w nowym wydaniu dołączył do niej znakomity „Pisklak” Doroty Gellner. Idealna kartonówka na wiosnę Wiosna w tle (prawie), ćwierkanie ptaków i pierwsze pąki na gałęziach – lepszego momentu na tę książkę być nie mogło. Wyobraź sobie zamczysko – kubaturą przypominające średniej wielkości blok, z anteną na dachu i sznurkiem na pranie. Teraz wyobraź sobie, że jesteś ptaszyskiem…
-
„Kubuś i Przyjaciele. Praca w ogrodzie”
Wyobraź sobie książkę, która zaczepia małe paluszki, wierci się i domaga działania. Trzeba w niej coś dopasować, coś przyczepić, coś odczepić. A za chwilę ktoś domaga się pomocy w ogródku. I okazuje się, że wspólne czytanie to także wspólne działanie – szukanie elementów, śmiech, śledzenie historii. Taką książką jest „Kubuś i Przyjaciele. Praca w ogrodzie” z serii Rzepki – przyczepki. Tym razem zaglądamy do Stumilowego Lasu w najpiękniejszym momencie, czyli wtedy, gdy wszystko budzi się do życia. Królik szykuje ogródek, a przyjaciele nie zostawiają go samego. Razem przekopują ziemię, sieją, podlewają, a potem czekają. I to jest właśnie ta magia – pokazanie dziecku, że na pewne rzeczy trzeba cierpliwości, a…
-
„Chmurka i Burza” – urocza seria dla przedszkolaków
Jeśli Twoje dziecko zna i lubi kreskówkowe siostry Cloudy i Stormy, to na widok tych książek zapiszczy z radości. Chmurka i Burza właśnie wyszły z ekranów i wskoczyły prosto w ręce czytelników dzięki Rafałowi Skarżyckiemu (tekst) oraz Marcie Jagodzie i Adamowi Pliszce (ilustracje), stając się bohaterkami zupełnie nowych książkowych historyjek. Małe pieski, wielkie przygody I co one tu wyprawiają? Na przykład pieką ciasto z tego, co akurat znajdą pod łapkami („Chmurka i Burza pieką ciasto”). Pytasz o efekt? Wyobraź sobie ciasto z banana, buraka, soku pomidorowego i żelków. Mniaaam…? No właśnie nie do końca. Chmurka i Burza też są rozczarowane smakiem, który wyszedł z połączenia przecież naprawdę pysznych składników. Decydują…