7+,  8+,  9+,  Dla nastolatków,  Serie,  Z humorem

„Mazurscy w podróży. Wyspa tajemnic” – recenzja dziesiątego tomu znakomitej serii na wakacje.

Niech ta seria nigdy się nie kończy! A w szufladzie Agnieszki Stelmaszyk niech nie zabraknie pomysłów na rodzinne przygody, zagadki i podróże Mazurskich. „Wyspa tajemnic” to już dziesiąty tom serii „Mazurscy w podróży”, ilustrowanej przez niezawodną Annę Oparkowską, i kolejny dowód na to, że można połączyć świetną fabułę z prawdziwą podróżniczą pasją.

Tym razem Mazurscy ruszają na Bornholm. Już sama podróż promem z Polski do Danii brzmi jak początek wakacji marzeń, ale wiadomo – gdy w pobliżu jest Jędrek, jego kuzynka Marcela i niezastąpiona bunia, spokojny wypoczynek nie wchodzi w grę.

Bardzo lubię w tej serii to, że podróż nie jest tylko tłem. Bornholm naprawdę żyje na kartach książki. Między kolejnymi przygodami znajdziemy mnóstwo ciekawostek, zdjęć, mapek i faktów o wyspie. Wszystko zostało sprytnie wplecione w narrację w formie „Rodzinnego Albumu”, który prowadzi Jędrek. Dzięki temu dzieci nie mają poczucia, że właśnie przyswajają sporą dawkę wiedzy. Po prostu chłoną ją przy okazji. A przy okazji dowiadują się, co warto zobaczyć, czego spróbować i dlaczego Bornholm jest miejscem tak wyjątkowym.

Skarb, zaginieni turyści i bunia w formie

Początkowo wszystko wydaje się zwyczajną wakacyjną wyprawą. Do czasu, gdy pojawia się tajemniczy klucz, który nie pasuje do żadnych drzwi. Potem robi się jeszcze ciekawiej. Okazuje się, że z domu, w którym zatrzymują się Mazurscy, zniknęły już trzy rodziny i… jeden pies. Trudno przejść nad tym do porządku dziennego.

Do tego dochodzi skradziona broszka, zaginiony zegarek, podejrzane osoby kręcące się wokół bohaterów oraz osobliwy festiwal brodaczy i wąsaczy. W tle pojawia się legenda o skarbie wikingów i stara mapa, który rozpoczyna prawdziwy wyścig. Coraz więcej osób zaangażowanych jest w śledztwo, a zagadki piętrzą się. Na szczęście jest bunia – jedna z najlepszych bohaterek dziecięcej literatury przygodowej. Sprytna, błyskotliwa, odważna i zawsze kilka kroków przed innymi.

To książka nie tylko o przygodach, ale też o relacjach. O ciekawości świata i ludzi. A także o byciu uważnym obserwatorem.

„Wyspę tajemnic” czyta się błyskawicznie. Krótkie rozdziały, mnóstwo ilustracji, humor, zagadki i wartka akcja sprawiają, że trudno odłożyć książkę. Ale najbardziej podoba mi się coś jeszcze. W świecie, w którym dzieci coraz szybciej zamykają się we własnych sprawach, Mazurscy pokazują wartość wspólnego czasu. Rodzinnych wyjazdów, rozmów, śmiechu, rozwiązywania zagadek i przeżywania przygód razem.

To właśnie dlatego ta seria trafia zarówno do dzieci, jak i dorosłych. Jest trochę jak wakacje, które pamięta się jeszcze długo po powrocie do domu.

Polecam czytelnikom od około 7 roku życia. Dla miłośników zagadek, podróży i rodzinnych przygód będzie to prawdziwa gratka. A ja już czekam na kolejną część, bo zakończenie sugeruje, że w rodzinie Mazurskich szykują się naprawdę duże zmiany.

W jakiej kolejności czytać serię „Mazurscy w podróży”?

  1. „Bunia kontra fakir”
  2. „Porwanie Prozerpiny”
  3. „Kamień przeznaczenia”
  4. „Diamentowa gorączka”
  5. „Szpieg, szmaragd i brukselskie koronki”
  6. „Szpon Gryfa”
  7. „Sekret białej damy”
  8. „Zagadka świątecznego puddingu”
  9. „Klątwa mumii”
  10. „Wyspa tajemnic”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *