5+
-
„Skromny Placek” – książka o pewności siebie, skromności i dziecięcych temperamentach
Byłam kiedyś świadkiem rozmowy mam o ich dzieciach. „Jak dobrze, że on jest taki przebojowy, niczego się nie boi. Lepiej, że rwie się do wszystkiego, niż gdyby stał z tyłu”. I zgodne potakiwanie: tak, tak, zdecydowanie lepiej. A ja pomyślałam: właściwie dlaczego? Dlaczego uznajemy, że dziecko, które szybko się integruje, jest przebojowe i pierwsze wyrywa się do działania, ma cechy w jakiś sposób lepsze od tego, które potrzebuje czasu? Najpierw obserwuje. Wchodzi do grupy na własnych zasadach. Jest cichsze. Nie potrzebuje być w centrum uwagi. Czy naprawdę musimy wartościować temperamenty naszych dzieci? Czy pomyliliśmy skromność z brakiem pewności siebie? Mam wrażenie, że trochę tak. Ciszę łatwo nazwać nieśmiałością, pozostawanie z…
-
„Czarny pies” i „Gaston” – piękne picturebooki o odwadze i byciu sobą
Mam ostatnio szczęście do picturebooków. A te dwa trafiły dokładnie tam, gdzie trzeba: w moją wrażliwość i moją estetykę. „Czarny pies” Leviego Pinfolda i „Gaston” Kelly DiPucchio z ilustracjami Christiana Robinsona są tak różne, że właściwie nie powinny do siebie pasować. A jednak pasują znakomicie. Oba są o psach. Oba są przepiękne. I oba pod tym, co widać na pierwszym planie, przemycają coś znacznie ważniejszego: opowieść o odwadze. Tej, która pozwala podejść bliżej do tego, czego się boimy, i tej, która pozwala być sobą, nawet jeśli nie do końca pasujemy do obrazka. Strach lubi rosnąć z daleka „Czarny pies” jest dla mnie wizualnym majstersztykiem. Ilustracje Levi Pinfolda są trochę baśniowe,…
-
„Leśniaki przedszkolaki. Opowiadania na pogodę i niepogodę” – ciepłe historie dla dzieci.
Wiem, że właśnie na takie książki czekacie. Polujecie na zbiory opowiadań, które można czytać wspólnie wieczorami, zwłaszcza teraz, gdy robią się one coraz dłuższe, chłodniejsze i bardziej szare. Szukacie historii, które otulą, uspokoją i zrozumieją – Was, ale przede wszystkim Wasze dzieci. Dlatego dziś mam doskonałą propozycję. Być może znacie już „Leśniaki przedszkolaki” Barbary Kosmowskiej. Teraz przyszła pora na „Leśniaki przedszkolaki. Opowiadania na pogodę i niepogodę”. I już sam podtytuł jest tutaj znaczący. Na pogodę, niepogodę i wszystkie emocje pomiędzy Możemy rozumieć go dosłownie. To historie dobre bez względu na to, czy za oknem świeci słońce, pada deszcz albo śnieg, czy może świat otula jesienna mrzawka. Ale pogoda może oznaczać…
-
Felusia. Bardzo fajny patyk – książka, która pokazuje świat oczami dziecka
„Felusia. Bardzo fajny patyk” to już trzeci tytuł w serii napisanej przez Katarzynę Wasilkowską, z ilustracjami Jony Jung, wydawanej przez Wydawnictwo Bajka. Serii wyjątkowej dla dzieci w wieku przedszkolnym. Dlaczego? Już tłumaczę. To, co najbardziej lubię w tych książkach, to perspektywa. One nie tłumaczą dziecku świata. Pokazują świat takim, jakim widzi go dziecko. A Felusia jest w tym absolutnie cudowna – ze swoją prostotą, zachwytem nad małymi rzeczami, bardzo ludzkimi, czasem skrajnymi emocjami. Jest po prostu prawdziwa. Felusia. Bardzo fajny patyk, czyli kiedy patyk nie jest tylko patykiem Tym razem Felusia znajduje bardzo fajny patyk. I rzeczywiście jest bardzo fajny. Problem w tym, że niemal natychmiast pojawia się Nitka, pies…
-
„Wielkie przygody jedzonka. Z buzi do żołądka (i dalej)” – książka, po której dzieci inaczej patrzą na jedzenie
To jest właśnie ta książka, która sprawia, że zwykła kanapka na śniadanie przestaje być po prostu kanapką. Bo nagle, zamiast kolejnego kęsa, dziecko widzi początek wielkiej wyprawy. Takiej z przystankami, bohaterami, niespodziankami i całą masą rzeczy, które dzieją się tuż za zębami. I właśnie za to lubię takie książki. Za to, że potrafią wziąć temat, który na pierwszy rzut oka pachnie szkolnym podręcznikiem, i zrobić z niego historię, od której naprawdę trudno się oderwać. Bo prawda jest taka, że dzieci wcale nie marzą o wykładzie z układu pokarmowego. Po prostu chcą wiedzieć, gdzie znika kanapka. Dlaczego brzuch burczy. Po co jest ślina. I co właściwie dzieje się z jedzeniem, kiedy…
-
„Lidka. Kupa to kupa” – recenzja książki dla dzieci o kupię i wypróżnianiu
Przez moje ręce przewinęło się już naprawdę sporo książek o kupie. I serio – wydawało mi się, że w tym temacie widziałam już wszystko. Kupa z oczkami? Była. Kupa jako główny bohater? Oczywiście. Kupa, z której robi się największy żart świata? Też odhaczona. Mam wrażenie, że autorzy często wychodzą z założenia, że skoro temat jest dla dzieci zabawny, to trzeba go jeszcze bardziej podkręcić. A potem trafiłam na „Lidka. Kupa to kupa”. I to jest zupełnie inna historia. Tutaj nikt nie próbuje na siłę rozbawić dziecka. Nikt nie robi cyrku z czegoś, co przecież jest jedną z najbardziej naturalnych czynności na świecie. Ta książka siada obok małego człowieka i mówi:…
-
„Kubuś i Przyjaciele. Wielkie małe rzeczy. Opowiastki o świecie wokół nas” – recenzja książki dla dzieci
„Wielkie małe rzeczy. Opowiastki o świecie wokół nas” to przeurocza książka i jednocześnie wyjątkowy zbiór krótkich opowiadań, wierszyków i mruczanek z Kubusiem Puchatkiem i jego przyjaciółmi w rolach głównych. Od pierwszych stron czuć ten niepowtarzalny kubusiowy klimat – pełen ciepła, spokoju, humoru, życzliwości i prostych radości, które od lat zachwycają kolejne pokolenia czytelników. Tym razem wszystkie historie łączy jeden temat – przyroda i świat, który nas otacza. Razem z Kubusiem Puchatkiem dzieci zachwycają się zmieniającymi się porami roku, drzewami, liśćmi, gwiazdami na niebie, biedronkami czy pracowitymi pszczołami. To książka, która pokazuje, że niezwykłość bardzo często kryje się w rzeczach, które mijamy każdego dnia. Dlaczego warto sięgnąć po tę książkę? Co ważne,…
-
„Mors w ogrodzie” – recenzja książki dla dzieci
Takie książki dla dzieci uwielbiam. I właśnie takie chyba najchętniej polecam. Takie, które bawią się wyobraźnią, mają w sobie humor, zaskakują i zostawiają czytelnika z pytaniem, o którym chce się jeszcze długo rozmawiać. Bo pod warstwą zabawnej historii kryje się coś znacznie ważniejszego. W książce „Mors w ogrodzie” pewnego pięknego, letniego dnia wydarza się rzecz zupełnie nieprawdopodobna. Tata podlewa trawnik, mama odpoczywa z książką na leżaku i nagle… z nieba spada mors. Wielki mors. Na szczęście ląduje na spadochronie, więc robi to całkiem miękko. Niestety – prosto na mamę, która później bierze kąpiel dwadzieścia razy dziennie i uprzedza się do zaskakującego gościa. Najbardziej urzeka mnie jednak reakcja rodziny. Nikt nie wpada w…
-
„Fach, że ach! Od smykałki do profesji…” – książka, którą warto zabrać ze sobą na wakacje.
Dobrą książkę, oczywiście. I wcale nie musi to być opowieść z wartką akcją, pełna przygód i tajemnic. Czasem wystarczą angażujące ilustracje, mnóstwo detali do odkrycia, garść ciekawostek, dobry humor i temat, który rozpala dziecięcą ciekawość. Taką książką jest bez wątpienia „Fach, że ach! Wielka ilustrowana księga zawodów, fachów i profesji”. Ta książka została naprawdę sprytnie zaplanowana. Każdy temat tworzą dwie rozkładówki. Na pierwszej oglądamy miejsce pracy – hotel, szkołę, galerię handlową, lotnisko czy muzeum. Druga zmienia perspektywę i pokazuje ludzi, którzy sprawiają, że to miejsce działa – recepcjonistkę, bibliotekarkę, kasjera, mechanika, konserwatorkę czy pilota. Dzięki temu dzieci nie tylko z przyjemnością wyszukują kolejne szczegóły, ale też poznają kilkadziesiąt zawodów i dowiadują…
-
„Kubuś” – seria, która wspiera dzieci w codziennych wyzwaniach.
Codzienność potrafi zaskoczyć bardziej, niż nam się wydaje. To, co dla dorosłych jest zwyczajnym elementem dnia, dla przedszkolaka może okazać się prawdziwym wyzwaniem. I właśnie dlatego tak cenię książki, które nie opowiadają wyłącznie o wielkich zmianach czy przełomowych momentach, ale pomagają dzieciom oswoić to, co wydarza się każdego dnia. Taka właśnie jest seria „Kubuś” autorstwa Jakuba Tylmana. Ciepła, bezpieczna i bliska dziecięcemu światu. To krótkie opowiadania o sytuacjach, które prędzej czy później spotkają większość przedszkolaków. Nie moralizują i nie zasypują dziecka nadmiarem emocji. Zamiast tego pokazują, że z codziennymi wyzwaniami można sobie poradzić, zwłaszcza gdy obok jest ktoś, kto wysłucha i porozmawia. Trzy zwyczajne historie, które niosą ważne przesłanie W…