Picturebook
-
„Mors w ogrodzie” – recenzja książki dla dzieci
Takie książki dla dzieci uwielbiam. I właśnie takie chyba najchętniej polecam. Takie, które bawią się wyobraźnią, mają w sobie humor, zaskakują i zostawiają czytelnika z pytaniem, o którym chce się jeszcze długo rozmawiać. Bo pod warstwą zabawnej historii kryje się coś znacznie ważniejszego. W książce „Mors w ogrodzie” pewnego pięknego, letniego dnia wydarza się rzecz zupełnie nieprawdopodobna. Tata podlewa trawnik, mama odpoczywa z książką na leżaku i nagle… z nieba spada mors. Wielki mors. Na szczęście ląduje na spadochronie, więc robi to całkiem miękko. Niestety – prosto na mamę, która później bierze kąpiel dwadzieścia razy dziennie i uprzedza się do zaskakującego gościa. Najbardziej urzeka mnie jednak reakcja rodziny. Nikt nie wpada w…
-
„Fach, że ach! Od smykałki do profesji…” – książka, którą warto zabrać ze sobą na wakacje.
Dobrą książkę, oczywiście. I wcale nie musi to być opowieść z wartką akcją, pełna przygód i tajemnic. Czasem wystarczą angażujące ilustracje, mnóstwo detali do odkrycia, garść ciekawostek, dobry humor i temat, który rozpala dziecięcą ciekawość. Taką książką jest bez wątpienia „Fach, że ach! Wielka ilustrowana księga zawodów, fachów i profesji”. Ta książka została naprawdę sprytnie zaplanowana. Każdy temat tworzą dwie rozkładówki. Na pierwszej oglądamy miejsce pracy – hotel, szkołę, galerię handlową, lotnisko czy muzeum. Druga zmienia perspektywę i pokazuje ludzi, którzy sprawiają, że to miejsce działa – recepcjonistkę, bibliotekarkę, kasjera, mechanika, konserwatorkę czy pilota. Dzięki temu dzieci nie tylko z przyjemnością wyszukują kolejne szczegóły, ale też poznają kilkadziesiąt zawodów i dowiadują…
-
„101 potworków i wszystko, co musisz o nich wiedzieć” – zabawna książka, która oswaja dziecięce lęki.
Serię „101…” bardzo lubię za to, że pokazuje dzieciom całe światy, które do tej pory istniały tylko w ich wyobraźni. Mogliśmy już zajrzeć do świata syrenek, jednorożców, elfów i dinozaurów, a teraz do tej fantastycznej kolekcji dołączyła nowość – „101 potworków i wszystko, co musisz o nich wiedzieć”. I muszę przyznać, że ten tom jest moim numerem jeden. Każda książka z tej serii jest zbudowana podobnie. To taka zabawna encyklopedia dla dzieci, w której poznajemy codzienne życie bohaterów. Dowiadujemy się, gdzie mieszkają, co jedzą, jak wyglądają ich domy, szkoły i szpitale, jak zawierają przyjaźnie, wychowują dzieci i spędzają wolny czas. To wszystko zostało podane z ogromnym poczuciem humoru i w…
-
Dwie wyjątkowe serie książek dla dzieci – z okienkami i popularnonaukowa
Co jest miernikiem dobrej książki dla dzieci? Myślę, że po prostu zachwyt, który widać w oczach dziecka. To, że chce z nią spędzać czas. Że jego wyobraźnia zaczyna pracować na najwyższych obrotach. I że pojawiają się pytania, ciekawość, potrzeba wiedzy, chęć „jeszcze więcej”. I właśnie w te wszystkie potrzeby doskonale wpisują się dwie nowe wyjątkowe serie książek dla dzieci od Wydawnictwo Naukowe PWN. *NIESPODZIANKA* – do końca maja wszystkie książki wydawnictwa PWN 25% taniej! Wybierz książki na stronie księgarni PWN i użyj kodu: MAMABASI, aby kupić taniej! Myszka — zachwyt, uważność, wyobraźnia Seria o myszce („Myszka i las„, „Myszka nad rzeką„, „Myszka i morze„) autorstwa Alice Melvin to wyjątkowe picturebooki,…
-
„Połezja” – nietuzinkowa książka dla dzieci o emocjach
Mogłabym napisać, że
-
„Jamniki. O małych pieskach, które naprawdę się liczą” – picturebook, z którym dzieci nauczą się liczyć.
Marsz jamników, który zamienia liczenie w zabawę. Jeśli lubicie
-
„Nikt, tylko ja”
„Nikt, tylko ja” Sary Lundberg (wyd. Wytwórnia, tłum. Anna Czernow) to książka, przy której można spędzić bardzo długie chwile. Takie, w których czas się rozciąga, mięknie, przestaje być ważny. To książka, która pozwala poczuć się jak dziecko, niezależnie od tego, czy czytamy ją właśnie z dzieckiem, czy sami, dorośli, w ciszy, może późnym wieczorem. Jest na tyle symboliczna i metaforyczna, że każdy odnajdzie w niej coś własnego. W końcu każdy z nas był kiedyś dzieckiem. Obserwujemy chłopca i jego mamę spędzających czas nad wodą — nad jeziorem albo stawem, nie ma to większego znaczenia. Całość przypomina leniwe, letnie popołudnie. Pluskanie w wodzie, budowanie zamków z piasku i rzeki. Chłopiec w…
-
Książki z listami – znakomity pomysł na książkowy prezent dla dziecka.
Są takie książki, które od razu po otwarciu sprawiają, że dziecko robi wielkie oczy, a Ty wiesz, że to był dobry zakup. I wcale nie chodzi o to, że są grube, błyszczące czy „edukacyjne”. Chodzi o to, że mają w sobie pewną magię i emocje. Seria książek z listami: „List do Świętego Mikołaja”, „Dom dla Jednorożca” i „Jak wychować smoka” to właśnie takie tytuły, które wywołują u dzieci ten efekt „wow”. I które czyta się na głos z takim samym zachwytem jak one oglądają. To są książki, które aż proszą się, żeby znaleźć je w kalendarzu adwentowym, w torbie prezentowej, pod choinką albo po prostu dostać bez okazji, bo kto…
-
„AI. Czy zastąpią nas maszyny” i „Widowisko” – dwie zupełnie różne książki, a jednak o tym samym.
Nie wiem, czy też tak masz, że czasem patrzysz na jakieś dwie zupełnie różne książki i dostrzegasz, że coś je łączy. Może nie widzisz tego od razu, ale po jakimś czasie wszystko staje się jasne. Miałam tak w przypadku tych dwóch książek: „AI. Czy zastąpią nas maszyny” i „Widowisko”, obie z wydawnictwa Polarny Lis. Jedna o przyszłości, druga o przeszłości. Jedna o maszynach, druga o dzieciach. I choć każda idzie w zupełnie inną stronę, obie opowiadają o tym samym: o człowieku, który się zachwyca. Raz światem, raz sobą. Raz tym, co stworzył, raz tym, co dopiero odkryje. Dwie opowieści, które wciągają w świat zachwytu, pytań i piękna – choć każda…
-
„Mój najlepszy najlepszy przyjaciel”
Spójrz tylko na tego wiewióra na okładce! Tego z nogą na nodze i wielkimi oczami, w których może się przejrzeć niejedno dziecko, a pewnie też i dorosły. Bo z tych oczu, po brzegi wypełnionych emocjami, wyczytasz wielką potrzebę bliskości drugiej istoty. Mimo że ciałko wiewiórki w tej z lekka nonszalanckiej pozie wydaje się spokojne i opanowane, zapewniam Cię, że w środku jest prawdziwy miszmasz emocji! Bo kiedy tak bardzo chce się mieć jednego najlepszego przyjaciela, to są uczucia, których nie da się ukryć. Olivier Tallec doskonale wie, jak to wszystko pokazać najmłodszym czytelnikom. Oto najnowsza książka z serii o przekornej wiewiórce – „Mój najlepszy najlepszy przyjaciel„. Pewnego dnia, podczas spaceru,…