Picturebook
-
„Czarny pies” i „Gaston” – piękne picturebooki o odwadze i byciu sobą
Mam ostatnio szczęście do picturebooków. A te dwa trafiły dokładnie tam, gdzie trzeba: w moją wrażliwość i moją estetykę. „Czarny pies” Leviego Pinfolda i „Gaston” Kelly DiPucchio z ilustracjami Christiana Robinsona są tak różne, że właściwie nie powinny do siebie pasować. A jednak pasują znakomicie. Oba są o psach. Oba są przepiękne. I oba pod tym, co widać na pierwszym planie, przemycają coś znacznie ważniejszego: opowieść o odwadze. Tej, która pozwala podejść bliżej do tego, czego się boimy, i tej, która pozwala być sobą, nawet jeśli nie do końca pasujemy do obrazka. Strach lubi rosnąć z daleka „Czarny pies” jest dla mnie wizualnym majstersztykiem. Ilustracje Levi Pinfolda są trochę baśniowe,…
-
„Mors w ogrodzie” – recenzja książki dla dzieci
Takie książki dla dzieci uwielbiam. I właśnie takie chyba najchętniej polecam. Takie, które bawią się wyobraźnią, mają w sobie humor, zaskakują i zostawiają czytelnika z pytaniem, o którym chce się jeszcze długo rozmawiać. Bo pod warstwą zabawnej historii kryje się coś znacznie ważniejszego. W książce „Mors w ogrodzie” pewnego pięknego, letniego dnia wydarza się rzecz zupełnie nieprawdopodobna. Tata podlewa trawnik, mama odpoczywa z książką na leżaku i nagle… z nieba spada mors. Wielki mors. Na szczęście ląduje na spadochronie, więc robi to całkiem miękko. Niestety – prosto na mamę, która później bierze kąpiel dwadzieścia razy dziennie i uprzedza się do zaskakującego gościa. Najbardziej urzeka mnie jednak reakcja rodziny. Nikt nie wpada w…
-
„Fach, że ach! Od smykałki do profesji…” – książka, którą warto zabrać ze sobą na wakacje.
Dobrą książkę, oczywiście. I wcale nie musi to być opowieść z wartką akcją, pełna przygód i tajemnic. Czasem wystarczą angażujące ilustracje, mnóstwo detali do odkrycia, garść ciekawostek, dobry humor i temat, który rozpala dziecięcą ciekawość. Taką książką jest bez wątpienia „Fach, że ach! Wielka ilustrowana księga zawodów, fachów i profesji”. Ta książka została naprawdę sprytnie zaplanowana. Każdy temat tworzą dwie rozkładówki. Na pierwszej oglądamy miejsce pracy – hotel, szkołę, galerię handlową, lotnisko czy muzeum. Druga zmienia perspektywę i pokazuje ludzi, którzy sprawiają, że to miejsce działa – recepcjonistkę, bibliotekarkę, kasjera, mechanika, konserwatorkę czy pilota. Dzięki temu dzieci nie tylko z przyjemnością wyszukują kolejne szczegóły, ale też poznają kilkadziesiąt zawodów i dowiadują…
-
„101 potworków i wszystko, co musisz o nich wiedzieć” – zabawna książka, która oswaja dziecięce lęki.
Serię „101…” bardzo lubię za to, że pokazuje dzieciom całe światy, które do tej pory istniały tylko w ich wyobraźni. Mogliśmy już zajrzeć do świata syrenek, jednorożców, elfów i dinozaurów, a teraz do tej fantastycznej kolekcji dołączyła nowość – „101 potworków i wszystko, co musisz o nich wiedzieć”. I muszę przyznać, że ten tom jest moim numerem jeden. Każda książka z tej serii jest zbudowana podobnie. To taka zabawna encyklopedia dla dzieci, w której poznajemy codzienne życie bohaterów. Dowiadujemy się, gdzie mieszkają, co jedzą, jak wyglądają ich domy, szkoły i szpitale, jak zawierają przyjaźnie, wychowują dzieci i spędzają wolny czas. To wszystko zostało podane z ogromnym poczuciem humoru i w…
-
Dwie wyjątkowe serie książek dla dzieci – z okienkami i popularnonaukowa
Co jest miernikiem dobrej książki dla dzieci? Myślę, że po prostu zachwyt, który widać w oczach dziecka. To, że chce z nią spędzać czas. Że jego wyobraźnia zaczyna pracować na najwyższych obrotach. I że pojawiają się pytania, ciekawość, potrzeba wiedzy, chęć „jeszcze więcej”. I właśnie w te wszystkie potrzeby doskonale wpisują się dwie nowe wyjątkowe serie książek dla dzieci od Wydawnictwo Naukowe PWN. *NIESPODZIANKA* – do końca maja wszystkie książki wydawnictwa PWN 25% taniej! Wybierz książki na stronie księgarni PWN i użyj kodu: MAMABASI, aby kupić taniej! Myszka — zachwyt, uważność, wyobraźnia Seria o myszce („Myszka i las„, „Myszka nad rzeką„, „Myszka i morze„) autorstwa Alice Melvin to wyjątkowe picturebooki,…
-
„Połezja” – nietuzinkowa książka dla dzieci o emocjach
Mogłabym napisać, że
-
„Jamniki. O małych pieskach, które naprawdę się liczą” – picturebook, z którym dzieci nauczą się liczyć.
Marsz jamników, który zamienia liczenie w zabawę. Jeśli lubicie
-
„Nikt, tylko ja”
„Nikt, tylko ja” Sary Lundberg (wyd. Wytwórnia, tłum. Anna Czernow) to książka, przy której można spędzić bardzo długie chwile. Takie, w których czas się rozciąga, mięknie, przestaje być ważny. To książka, która pozwala poczuć się jak dziecko, niezależnie od tego, czy czytamy ją właśnie z dzieckiem, czy sami, dorośli, w ciszy, może późnym wieczorem. Jest na tyle symboliczna i metaforyczna, że każdy odnajdzie w niej coś własnego. W końcu każdy z nas był kiedyś dzieckiem. Obserwujemy chłopca i jego mamę spędzających czas nad wodą — nad jeziorem albo stawem, nie ma to większego znaczenia. Całość przypomina leniwe, letnie popołudnie. Pluskanie w wodzie, budowanie zamków z piasku i rzeki. Chłopiec w…
-
Książki z listami – znakomity pomysł na książkowy prezent dla dziecka.
Są takie książki, które od razu po otwarciu sprawiają, że dziecko robi wielkie oczy, a Ty wiesz, że to był dobry zakup. I wcale nie chodzi o to, że są grube, błyszczące czy „edukacyjne”. Chodzi o to, że mają w sobie pewną magię i emocje. Seria książek z listami: „List do Świętego Mikołaja”, „Dom dla Jednorożca” i „Jak wychować smoka” to właśnie takie tytuły, które wywołują u dzieci ten efekt „wow”. I które czyta się na głos z takim samym zachwytem jak one oglądają. To są książki, które aż proszą się, żeby znaleźć je w kalendarzu adwentowym, w torbie prezentowej, pod choinką albo po prostu dostać bez okazji, bo kto…
-
„AI. Czy zastąpią nas maszyny” i „Widowisko” – dwie zupełnie różne książki, a jednak o tym samym.
Nie wiem, czy też tak masz, że czasem patrzysz na jakieś dwie zupełnie różne książki i dostrzegasz, że coś je łączy. Może nie widzisz tego od razu, ale po jakimś czasie wszystko staje się jasne. Miałam tak w przypadku tych dwóch książek: „AI. Czy zastąpią nas maszyny” i „Widowisko”, obie z wydawnictwa Polarny Lis. Jedna o przyszłości, druga o przeszłości. Jedna o maszynach, druga o dzieciach. I choć każda idzie w zupełnie inną stronę, obie opowiadają o tym samym: o człowieku, który się zachwyca. Raz światem, raz sobą. Raz tym, co stworzył, raz tym, co dopiero odkryje. Dwie opowieści, które wciągają w świat zachwytu, pytań i piękna – choć każda…