Dla nastolatków
-
Czy konie da się lubić? Natasza Socha – piękna opowieść o wakacjach, przyjaźni i zwolnieniu tempa
Nie każda bohaterka dziecięcej książki od razu zdobywa sympatię czytelnika. Lena zdecydowanie nie jest wzorową uczennicą ani grzeczną dziewczynką, która zawsze postępuje właściwie. I właśnie dlatego tak dobrze się o niej czyta. W „Czy konie da się lubić?” Natasza Socha stworzyła postać pełną energii, pomysłów i dziecięcej przekory, której wakacje zmienią się w coś znacznie więcej niż tylko letni wyjazd. Dwunastoletnia Lena kończy rok szkolny z przytupem. Po jednym ze swoich niezbyt rozsądnych pomysłów trafia na dwa miesiące do ciotki Zuzy mieszkającej na wsi. Dla dziewczynki przyzwyczajonej do miejskiego życia nie brzmi to jak wymarzone wakacje. Nie ma tu galerii handlowych, nie ma wielu rozrywek, nie ma nawet zasięgu. Jest za to…
-
„Ktoś tu kręci” – najlepsza książka
Wyobraź sobie, że szukasz właśnie książki dla dziecka, która będzie dla niego największym zaskoczeniem. Takiej, która nie przynudza, ale rozbudza ciekawość, wyobraźnię i chęć do działania. Takiej, która intryguje, wciąga, bawi, a przy okazji także uczy. Czy to w ogóle możliwe, by jedna książka dawała młodym czytelnikom aż tyle? Tak! Znalazłam taką i niczego tu nie kręcę. A właściwie to kręci się tu całkiem sporo, bo Adam Mirek w swojej najnowszej książce „Ktoś tu kręci” naprawdę rozkręca wyobraźnię. Co dzieci najbardziej cenią w książkach? I wiesz co? To wszystko dzieci znajdą w książce „Ktoś tu kręci”. A oprócz tego dostaną znacznie więcej. Wciągająca fabuła jest? Jest! Błyskotliwi bohaterowie są? Są!…
-
„Mazurscy w podróży. Wyspa tajemnic” – recenzja dziesiątego tomu znakomitej serii na wakacje.
Niech ta seria nigdy się nie kończy! A w szufladzie Agnieszki Stelmaszyk niech nie zabraknie pomysłów na rodzinne przygody, zagadki i podróże Mazurskich. „Wyspa tajemnic” to już dziesiąty tom serii „Mazurscy w podróży”, ilustrowanej przez niezawodną Annę Oparkowską, i kolejny dowód na to, że można połączyć świetną fabułę z prawdziwą podróżniczą pasją. Tym razem Mazurscy ruszają na Bornholm. Już sama podróż promem z Polski do Danii brzmi jak początek wakacji marzeń, ale wiadomo – gdy w pobliżu jest Jędrek, jego kuzynka Marcela i niezastąpiona bunia, spokojny wypoczynek nie wchodzi w grę. Bardzo lubię w tej serii to, że podróż nie jest tylko tłem. Bornholm naprawdę żyje na kartach książki. Między…
-
„Złodziej czasu. Łowcy tajemnic” – świetna książka dla dzieci na wakacje
Mam wrażenie, że dzieciństwo naszych dzieci trochę się skurczyło. I nie chodzi mi wcale o to, że czasu jest mnie, a bardziej o to, że jest on dziś szczelnie wypełniony. Zajęciami, atrakcjami, rozrywką, ekranami, bodźcami. W dobrej wierze próbujemy zapewnić dzieciom wszystko, co najlepsze, a gdzieś po drodze może odrobinę zabrakło miejsca na nudę, na włóczenie się bez celu, na zaglądanie za róg, na odkrywanie tajemnic. Bo tajemnice przecież nie krzyczą i nie rzucają się nam w oczy. Trzeba ich poszukać. Trzeba się zatrzymać. Rozejrzeć. Być uważnym. I właśnie o tym pomyślałam podczas lektury książki „Złodziej czasu. Łowcy tajemnic” Michała Kuźmińskiego. To jedna z tych historii, które przypominają, czym było…
-
„Opiekunowie. Zakazana góra” – recenzja najnowszej książki Brandona Mulla
Brandon Mull wraca. Ale mam poczucie, że tym razem wraca do swoich czytelników, którzy też trochę zdążyli dorosnąć. Bo Opiekunowie. Zakazana góra” to nie jest kolejna lekka przygodówka w duchu fantastyki, którą pochłania się dla samej akcji. Oczywiście — akcja tu jest. Magia też. Rozbudowany świat? Jak najbardziej. Ale jest tu też coś jeszcze. Niepokój. Mrok. Ciągłe wahanie. I pytania, które wcale nie mają prostych odpowiedzi. To podobno książka, nad którą Brandon Mull pracował najdłużej — i naprawdę to czuć. Bo Anoran nie jest światem zbudowanym po to, żeby tylko zachwycać. To świat, który od początku coś przed czytelnikiem ukrywa. Fantastyka dla młodzieży Każde dziecko czeka tu na moment wyboru Opiekuna —…
-
„Animarium. Wybrańcy ukrytego świata”, Malina Prześluga – nowa seria fantasy dla dzieci
Uwielbiam moment, kiedy otwieram książkę i po kilku stronach czuję, że grunt pod nogami zaczyna się delikatnie przesuwać. Że to, co wydawało się zwyczajne, jest tylko cienką warstwą rzeczywistości, pod którą pulsuje coś znacznie bardziej fascynującego. Bo co, jeśli świat, który widzimy każdego dnia, wcale nie jest jedynym? Co, jeśli przedmioty pamiętają więcej niż my, latarnie naprawdę coś widzą, a tuż obok naszej codzienności istnieje jeszcze inna rzeczywistość? Taka, o której po prostu dawno zapomnieliśmy? „Animarium” Maliny Prześlugi właśnie z taką obietnicą mnie do siebie przyciągnęło. W naszej codzienności łatwo uwierzyć, że świat, który widzimy, jest jedynym istniejącym. To przecież logiczne, prawda? To, co możemy dotknąć, zobaczyć, nazwać, wydaje się…
-
„Szpiedzy i przyjaciele” – recenzja trzeciego tomu kryminalnej serii dla dzieci.
„Ministerstwo nie dla dam. Szpiedzy i przyjaciele” to już trzeci tom rewelacyjnej serii dla młodych czytelników, i jednocześnie chyba jej najbardziej dojrzała odsłona. To wciąż literatura przygodowa, pełna zagadek, tajemnic i szpiegowskich tropów, ale zdecydowanie nie jest to lekka, niezobowiązująca opowiastka na jeden wieczór. Ta seria stawia przed młodym czytelnikiem konkretne wymagania, emocjonalne i intelektualnem i właśnie za to tak ją cenię. Zagadka kryminalna na tle II wojny światowej Tym razem przenosimy się do zimy 1941 roku. Wojna nie jest tu jedynie historycznym tłem, ale realnym zagrożeniem, które dosłownie spada z nieba, gdy bomba trafia w szkołę dla dziewcząt Deepdean, w której przebywają May i Nuala. Na szczęście nikt nie…
-
„Nasz nauczyciel robot” – czy AI może zastąpić człowieka? Książka dla dzieci o sztucznej inteligencji, relacjach i emocjach
Cieszę się, że coraz więcej książek dla dzieci i młodzieży porusza temat sztucznej inteligencji, technologii i robotów. To przecież świat, który już teraz otacza dzieci na co dzień. Nie będziemy udawać, że nie wiedzą, czym jest ChatGPT, social media czy AI. One często wiedzą o tym więcej niż my. Dlatego cenię książki, które mówią do młodych ludzi językiem bliskim ich rzeczywistości i pokazują świat, który naprawdę znają. Jedną z nich jest książka „Nasz nauczyciel robot” autorstwa norweskiej pisarki Hanne Gjerde wydana przez wydawnictwo Kropka. To nowość, która mocno skupia się na temacie sztucznej inteligencji i jej obecności w życiu człowieka, ale robi to w naprawdę mądry i wyważony sposób. O czym…
-
„Charlie Thorne i równanie Einsteina” – sensacyjna książka dla młodzieży od 12 lat
„Charlie Thorne i równanie Einsteina” to jedna z tych książek, które wciągają młodych czytelników od pierwszych stron i nie pozwalają odetchnąć aż do samego końca. Jeśli Twoje dziecko kocha sensację, pościgi, tajemnice i zwroty akcji, a do tego znają już serię „Szkoła szpiegów” autorstwa Stuarta Gibbsa, to jestem przekonana, że historia Charlie Thorne również zrobi na nim ogromne wrażenie. Choć od razu zaznaczę — to książka dla trochę starszych czytelników. „Szkołę szpiegów” polecam już dziewięciolatkom, natomiast „Charlie Thorne i równanie Einsteina” widzę raczej jako lekturę dla dzieci od około 12 roku życia. To naprawdę gruba, intensywna powieść, w której dzieje się bardzo dużo. Stuart Gibbs połączył tutaj sensację, historię, naukę i…
-
„Agata Szajba. Spisek w metrze” – druga część detektywistycznej serii dla dzieci.
Agata Szajba wraca i robi to tak, jak najbardziej lubię: z przytupem, z błyskiem w oku i z kolejną sprawą, która od pierwszych stron pachnie kłopotami. Po świetnym „Tajemniczym kluczu” od razu miałam apetyt na więcej. Więcej Agaty, więcej tajemnic, więcej świetnego połączenia detektywistycznej przygody, dziecięcej odwagi i bohaterki, która nie umie przejść obojętnie obok żadnej zagadki. I na szczęście Lena Jones doskonale wyczuwa nastroje swoich czytelników. „Agata Szajba. Spisek w metrze” to kontynuacja, która nie tylko trzyma poziom pierwszego tomu, ale bardzo sprytnie go rozwija. Agata Szajba nie jest bohaterką, którą da się wsadzić do szufladki z napisem „sprytna dziewczynka”. Agata jest z jeszcze innej półki. To bohaterka, która myśli nieszablonowo, nie…