• 5+,  6+,  7+,  O emocjach,  O przyjaźni i relacjach

    „Marcelinka i świąteczny kołowrotek”

    Jeśli Twoje dziecko odbiera świat intensywniej, jeśli czuje się przytłoczone emocjami własnymi, ale też innych ludzi, a sytuacje, które powszechnie wydają się błahe, w nim wywołują stres i niepokój, to książki o Marcelince z pewnością są dla Was. Piszę „dla Was”, bo to opowieści, które wspierają nie tylko dzieci, które są wrażliwe, ale też ich rodziców. Oto „Marcelinka. Opowieść dla bardzo wrażliwych dzieci i ich rodziców” oraz „Marcelinka i świąteczny kołowrotek”. Książki o Marcelince napisała psycholożka i psychoterapeutka, Katarzyna Kucewicz. I rzeczywiście w historiach Marcelinki wyraźnie odbija się echo wiedzy i doświadczenie autorki. Trudno nie postrzegać tych książek jako terapeutycznych. Jednak oprócz tego, że dają wsparcie, uświadamiają i są pewnego…

  • 3+,  4+,  5+,  Picturebook,  Z humorem

    „Naprawdę widziałem mamuta!”

    Kto mnie zna, ten wie, że w książkach dla dzieci ze wszech miar cenię absurdalny humor, swobodę i szczyptę szaleństwa. To wszystko znajduję w książce „Naprawdę widziałem mamuta!” od wydawnictwa Frajda. Bo czy poszukiwanie mamuta na Antarktydzie (i zakładamy, że nie cofamy się do prehistorii) to nie jest czyste szaleństwo? Wyobraź więc sobie, że jesteś uczestnikiem wyprawy badawczej na Antarktydzie. Chcesz się bliżej przyjrzeć życiu pingwinów. (Tych tam nie brakuje). Jednak jeden z Twoich kolegów twierdzi, że wybrał się w ten ekstremalnie zimny region po to, aby zobaczyć… mamuta. (Tych akurat tam brakuje). A żeby było jeszcze śmieszniej, to twierdzi, że właśnie takiego spotkał. Ale to nie koniec rewelacyjnych wieści.…

  • 2+,  3+,  4+,  5+,  6+,  O emocjach,  Serie

    „Myszonek i Gwiazdka”

    „Myszonek i Gwiazdka” to książka fińskiej autorki i ilustratorki, Riikki Jäntti. I to kolejny skandynawski tytuł, który udowadnia, że tamtejsza literatura dla dzieci stawia poprzeczkę niebywale wysoko. Bez względu na to, czy książka kierowana jest to dwulatka czy do dwunastolatka, skandynawscy twórcy z takim samym szacunkiem traktują swoich odbiorców. Nie inaczej jest w przypadku „Myszonka i Gwiazdki”. Gdy tytułowy Myszonek nie może doczekać się Gwiazdki, to całym sobą. Gdy dostaje od mamy kalendarz adwentowy, to nie może powstrzymać się przed otwarciem chociażby jednego okienka. A gdy wybiera z mamą choinkę, a ta płacąc, mówi do sprzedawcy „Ale drożyzna!”, to Myszonek wydaje się jakby zasmucony, może zawstydzony? I nie tylko Myszonek…