O emocjach
-
„Czuciaki idą do przedszkola” – książka, która pomaga w adaptacji do przedszkola
„Czuciaki idą do przedszkola” to książka, po którą warto sięgnąć, jeśli czeka Was adaptacja w przedszkolu. Zwłaszcza jeśli dziecko nie wyczekuje tej zmiany z radosną ekscytacją, a raczej podchodzi do niej ze strachem i niepewnością. Historia opowiedziana w książce nie jest skomplikowana ani szczególnie zaskakująca. I wcale nie musi taka być. Zuzię poznajemy w bardzo ważnym dla niej dniu – właśnie dziś po raz pierwszy idzie do przedszkola. Z jednej strony jest ciekawa tego, co czeka ją w nowym miejscu, z drugiej – po prostu się boi. Czy inne dzieci nie będą się śmiały z tego, że lubi bawić się dinozaurami? Czy ktoś ją polubi? A co, jeśli źle się poczuje?…
-
„Skromny Placek” – książka o pewności siebie, skromności i dziecięcych temperamentach
Byłam kiedyś świadkiem rozmowy mam o ich dzieciach. „Jak dobrze, że on jest taki przebojowy, niczego się nie boi. Lepiej, że rwie się do wszystkiego, niż gdyby stał z tyłu”. I zgodne potakiwanie: tak, tak, zdecydowanie lepiej. A ja pomyślałam: właściwie dlaczego? Dlaczego uznajemy, że dziecko, które szybko się integruje, jest przebojowe i pierwsze wyrywa się do działania, ma cechy w jakiś sposób lepsze od tego, które potrzebuje czasu? Najpierw obserwuje. Wchodzi do grupy na własnych zasadach. Jest cichsze. Nie potrzebuje być w centrum uwagi. Czy naprawdę musimy wartościować temperamenty naszych dzieci? Czy pomyliliśmy skromność z brakiem pewności siebie? Mam wrażenie, że trochę tak. Ciszę łatwo nazwać nieśmiałością, pozostawanie z…
-
„Leśniaki przedszkolaki. Opowiadania na pogodę i niepogodę” – ciepłe historie dla dzieci.
Wiem, że właśnie na takie książki czekacie. Polujecie na zbiory opowiadań, które można czytać wspólnie wieczorami, zwłaszcza teraz, gdy robią się one coraz dłuższe, chłodniejsze i bardziej szare. Szukacie historii, które otulą, uspokoją i zrozumieją – Was, ale przede wszystkim Wasze dzieci. Dlatego dziś mam doskonałą propozycję. Być może znacie już „Leśniaki przedszkolaki” Barbary Kosmowskiej. Teraz przyszła pora na „Leśniaki przedszkolaki. Opowiadania na pogodę i niepogodę”. I już sam podtytuł jest tutaj znaczący. Na pogodę, niepogodę i wszystkie emocje pomiędzy Możemy rozumieć go dosłownie. To historie dobre bez względu na to, czy za oknem świeci słońce, pada deszcz albo śnieg, czy może świat otula jesienna mrzawka. Ale pogoda może oznaczać…
-
„Nie daj się, Pinku!” – książka o hejcie i odporności psychicznej dzieci
Nie wiem, ile razy polecałam już książki o Pinku rodzicom szukającym czegoś, co naprawdę wesprze ich dziecko. Wiem za to, że po przeczytaniu najnowszej części tej serii, „Nie daj się, Pinku!”, będę polecać je jeszcze częściej. Zobacz jaki ma dopisek na okładce: „Książka o hejcie i o tym, jak dbać o siebie, gdy ktoś nas rani, dla dzieci i dla rodziców trochę też”. Pink to niebieski (przewrotnie, bo można by pomyśleć, że różowy) stworek, którego być może już znasz z poprzednich części tej niezwykle wspierającej serii. „Nie daj się, Pinku!” Urszuli Młodnickiej z ilustracjami Agnieszki Waligóry jest już siódmym tomem i tym razem bierze na warsztat tematy naprawdę trudne: hejt,…
-
„Emma, córka weterynarza” – książka pełna ciepła, dobra i wielkich emocji
Mówię od razu: czytaj tę książkę ze swoim dzieckiem. „Emma, córka weterynarza” Joanny Jagiełło działa na tak wielu poziomach, że może stać się naprawdę piękną czytelniczą przygodą zarówno dla dziecka, jak i dla rodzica czy opiekuna, który będzie mu w tej historii towarzyszył. To książka pełna ciepła, dobra i ogromnej wrażliwości, a jednocześnie niebojąca się tematów trudnych. Bo Emmę i jej tatę poznajemy w bardzo szczególnym momencie. Oboje próbują pozbierać swoje życie po śmierci długo chorującej mamy dziewczynki. Kiedy trzeba zacząć wszystko od nowa Pierwszy rozdział jest prawdziwym wyciskaczem łez. Przynajmniej dla mnie. Widzimy dwoje ludzi, którym trudno wyobrazić sobie dalsze życie bez ukochanej osoby. Mama zostawiła im jednak coś…
-
Felusia. Bardzo fajny patyk – książka, która pokazuje świat oczami dziecka
„Felusia. Bardzo fajny patyk” to już trzeci tytuł w serii napisanej przez Katarzynę Wasilkowską, z ilustracjami Jony Jung, wydawanej przez Wydawnictwo Bajka. Serii wyjątkowej dla dzieci w wieku przedszkolnym. Dlaczego? Już tłumaczę. To, co najbardziej lubię w tych książkach, to perspektywa. One nie tłumaczą dziecku świata. Pokazują świat takim, jakim widzi go dziecko. A Felusia jest w tym absolutnie cudowna – ze swoją prostotą, zachwytem nad małymi rzeczami, bardzo ludzkimi, czasem skrajnymi emocjami. Jest po prostu prawdziwa. Felusia. Bardzo fajny patyk, czyli kiedy patyk nie jest tylko patykiem Tym razem Felusia znajduje bardzo fajny patyk. I rzeczywiście jest bardzo fajny. Problem w tym, że niemal natychmiast pojawia się Nitka, pies…
-
„Rysiek kontra Rysik. Zemsta dywaników” – książka dla chłopaków? I całe szczęście nie tylko!
Obserwuję ostatnio ciekawe zjawisko. Gdy dostaję pytania o pomoc w wyborze konkretnego tytułu, bardzo często, szczególnie w przypadku chłopców, pojawia się jeden warunek: dobrze, żeby głównym bohaterem był chłopak. I nie uważam, żeby było w tym coś złego. Rozumiem, że przychodzi taki moment, kiedy dzieci chcą czytać o bohaterach, z którymi łatwo mogą się utożsamić. Chłopcy szukają historii o chłopakach, ich przygodach, problemach. Warto takie książki podsuwać, ale jednocześnie myślę, że dobrze jest świadomie na nich nie poprzestawać. Bo przecież ogromna część dziecięcych doświadczeń jest po prostu uniwersalna. Stres przed pierwszym dniem szkoły, potrzeba akceptacji, próba odnalezienia swojego miejsca w grupie, pierwsze konflikty, przyjaźnie, poczucie, że inni czegoś od nas…
-
Prezent na rozpoczęcie roku szkolnego? Podaruj dziecku książkę z wyjątkową dedykacją
Mam dla Ciebie pewną propozycję na rozpoczęcie roku szkolnego. Zamiast kolejnego gadżetu, breloczka, zabawki czy słodkiego upominku podaruj dziecku książkę. Ale nie tak po prostu. Otwórz ją na pierwszej stronie i napiszc kilka słów od siebie. Życzę Ci odwagi. Pięknych znajomości. Dobrych ludzi obok. Nowych przygód. Tego, żebyś nie bał się próbować, nawet jeśli nie wszystko od razu się uda. Żeby ten rok szkolny był naprawdę Twój i absolutnie wyjątkowy. Oczywiście to tylko propozycja. Ale myślę sobie, że takie drobiazgi zostają z nami na lata. Moja mama czasami wręczała mi książki z dedykacjami i ja również robię to dla swojej córki. Po latach bierzesz taką książkę do ręki, otwierasz pierwszą…
-
„Titek poznaje przedszkole” – książka, po którą warto sięgnąć przed pierwszym dniem w przedszkolu
Myślę, że to może być właśnie jedna z tych książek, których teraz szukasz. Mamy wakacje, ale wiem, że dla wielu rodzin myśli krążą już wokół września. Jeśli przed twoim dzieckiem pierwszy dzień w przedszkolu, pewnie zastanawiasz się, jak najlepiej przygotować je na tę zmianę. Oczywiście ogromne znaczenie mają rozmowy, wspólne oswajanie tematu i bycie blisko dziecka. Ale jest jeszcze coś, co potrafi naprawdę pomóc – mądre, wspierające książki. Takie, które pokazują, że wszystkie emocje są w porządku. Do takich książek zdecydowanie należy „Titek poznaje przedszkole”. Seria o Titku rozrasta się w błyskawicznym tempie i bardzo mnie to cieszy. To jedna z tych serii, które w moim odczuciu są po prostu świetnie…
-
„Kubuś” – seria, która wspiera dzieci w codziennych wyzwaniach.
Codzienność potrafi zaskoczyć bardziej, niż nam się wydaje. To, co dla dorosłych jest zwyczajnym elementem dnia, dla przedszkolaka może okazać się prawdziwym wyzwaniem. I właśnie dlatego tak cenię książki, które nie opowiadają wyłącznie o wielkich zmianach czy przełomowych momentach, ale pomagają dzieciom oswoić to, co wydarza się każdego dnia. Taka właśnie jest seria „Kubuś” autorstwa Jakuba Tylmana. Ciepła, bezpieczna i bliska dziecięcemu światu. To krótkie opowiadania o sytuacjach, które prędzej czy później spotkają większość przedszkolaków. Nie moralizują i nie zasypują dziecka nadmiarem emocji. Zamiast tego pokazują, że z codziennymi wyzwaniami można sobie poradzić, zwłaszcza gdy obok jest ktoś, kto wysłucha i porozmawia. Trzy zwyczajne historie, które niosą ważne przesłanie W…