O emocjach
-
„Felusia” – najlepsza seria dla młodszych przedszkolaków
Serii dla młodszych przedszkolaków, które z taką czułością i uważnością pochylają się nad dziecięcym światem, wciąż nie ma wcale tak wiele. Dlatego „Felusia” Katarzyny Wasilkowskiej, z przepięknymi ilustracjami Jony Jung, wydana przez wydawnictwo Bajka, od razu zwraca uwagę. I to nie krzykliwymi pomysłami czy próbą zabawiania za wszelką cenę, ale czymś znacznie cenniejszym — spokojem, łagodnością i ogromnym szacunkiem do dziecięcej perspektywy. „Felusia” rozumie świat najmłodszych To seria, która naprawdę rozumie małego człowieka. Rozumie jego tempo, jego emocje, jego zachwyty i sposób patrzenia na świat. Tutaj jest czas. Czas na to, żeby zatrzymać się przy dziurze w płocie i zastanawiać, kto jest po drugiej stronie. Krasnoludki? A może jednak ktoś…
-
Nowa „Gaja z Gajówki”! „Leśna zgraja” i „Mój Dziennik” – idealna seria dla dzieci
Niektóre serie naprawdę znają tajemny kod do dziecięcych serc. To takie książki, przy których od razu widać, że nie chodzi tylko o kolejne przygody, ale o stworzenie bohaterki, z którą dzieci po prostu chcą zostać na dłużej. I właśnie taką serią jest „Gaja z Gajówki” Anny Włodarkiewicz z przepięknymi ilustracjami Kasi Piątek, wydana przez wydawnictwo Świetlik. Ta seria ma już pięć tomów, a najnowszy — „Gaja z Gajówki. Leśna zgraja” — pachnie wiosną i nowymi przygodami. Tym razem Gaję czeka terenowa lekcja przyrody, tropienie tajemniczych śladów i niezwykłe odkrycie, bo okazuje się, że ślady należą do… rysia! Ale to oczywiście dopiero początek. Pojawi się też klub Leśnej Zgrai, a umówmy się, które dziecko…
-
„Mopsik, który chciał zostać tancerką” – recenzja książki dla dzieci do samodzielnego czytania
Bardzo cenię takie książki, a jeszcze bardziej serie, które potrafią dać dzieciom coś naprawdę dziś bezcennego: oddech. W świecie pełnym bodźców, emocji, pośpiechu i nieustannego „więcej”, szczególnie szukam historii, które nie dokładają, tylko wyciszają. Które nie podkręcają tempa, ale pomagają dziecku wrócić do siebie. I właśnie taka jest seria o Mopsiku. „Mopsik, który chciał zostać…” To jedna z tych serii, które od pierwszego tomu robią dokładnie to, co powinny robić dobre książki dla dzieci: dają poczucie bezpieczeństwa. Są ciepłe, łagodne, urocze, ale nie miałkie. Proste, ale nie banalne. To krótkie opowieści dla dzieci mniej więcej od piątego roku życia, napisane tak, by młody czytelnik i młoda czytelniczka naprawdę mogli w…
-
„Kapibara Barbara i małpie figle” – książka dla dzieci o stawianiu granic.
Nie każda lekcja o granicach musi zaczynać się od wielkich słów. Czasem wystarczy małpka, która wchodzi komuś na głowę. A potem jeszcze siada na plecach, ciągnie za uszy i ani myśli dać chwili spokoju. W najnowszym tomie „Kapibary Barbary” – „Kapibara Barbara i małpie figle” – Eliza Piotrowska bierze pod lupę temat, który dzieci znają zaskakująco dobrze: co zrobić, kiedy ktoś przekracza naszą cierpliwość, przestrzeń i dobre serce? „Kapibara Barbara i małpie figle” to trzecie spotkanie z bohaterką, którą dzieci zdążyły już pokochać za spokój, łagodność i uważność. Tym razem jednak nie będzie tylko miękko i przytulnie, choć nadal będzie ciepło, bezpiecznie i z humorem. Bo Barbara, najbardziej serdeczna kapibara…
-
„Wiosna w Dolinie Tumilu” – książki dla przedszkolaków o emocjach.
To jeden z najbardziej błyskotliwych pomysłów na książki dla dzieci. Naprawdę! „Wiosna w Dolinie Tumilu” właśnie dołączyła do jednej z najbardziej ulubionych serii dla przedszkolaków. Połączenie mądrych opowiadań o emocjach z wciągającą wyszukiwanką to strzał w dziesiątkę. Jasne, możesz sięgnąć tylko po wyszukiwankę albo tylko po opowiadania — ale moim zdaniem te książki najpełniej wybrzmiewają w duecie. Ewa Dahlig i Marta Dahlig do trzech tytułów („Lato w Dolinie Tumilu”, „Jesień…”, „Zima…”) dołożyły brakujący element — „Wiosnę w Dolinie Tumilu”. Dzięki temu powstała kompletna, piękna seria: nie tylko o zmieniających się porach roku i wszystkim, co się z nimi wiąże, lecz także o emocjach, relacjach, nowych doświadczeniach i ważnych życiowych wartościach.…
-
„Połezja” – nietuzinkowa książka dla dzieci o emocjach
Mogłabym napisać, że
-
„Antoś i jego banda” – nowe seria dla dzieci o relacjach, emocjach i nowych doświadczeniach.
Najbardziej lubię takie książki, które nie próbują być mądrzejsze od dziecka. Nie podają odpowiedzi na tacy, nie moralizują tonem dorosłego. Zamiast tego pozwalają bohaterom potknąć się, pobrudzić kolana (albo utknąć w kominie 😉 ) i, co najważniejsze, samodzielnie zrozumieć, co właściwie się wydarzyło. I pewnie dlatego tak dobrze czyta się serię „Antoś i jego banda” autorstwa Łukasza Olszackiego z ilustracjami Katarzyny Kołodziej. Na razie są dwa tomy – „Tajemnica bezgłowego szkieletora” i „Od wtorku koniec świata” – ale ja już łapię się na tym, że rezerwuję miejsce na półce na kolejne części. Pierwsza historia zaczyna się niewinnie, jak większość dziecięcych katastrof: od drobnego kłamstwa i chwili nieuwagi. A potem domino rusza. Zdarzenia toczą…
-
„Franek” – seria dla dzieci do zadań specjalnych.
Katar w domu ma swoją własną osobowość. Pojawia się bez zapowiedzi, rozgaszcza się na dobre i zostawia po sobie stertę zużytych chusteczek oraz jedno zasadnicze pytanie: jak nauczyć dziecko dmuchać nos? I wtedy wchodzi Franek. Cały na jeżowo. I już wszystko staje się łatwiejsze. Kiedy książka staje się sprzymierzeńcem rodzica Niektóre książki rozśmieszają do łez. Inne wzruszają, a jeszcze przenoszą w nieznane światy. I są też takie, które wchodzą w życie rodzinne jak cichy bohater drugiego planu – niepozornie, ale skutecznie. Taka właśnie jest seria o Franku autorstwa Kasi Keller z ilustracjami Natalii Berlin. To już jedenaście krótkich historii, które trafiają dokładnie tam, gdzie trzeba, w codzienność dziecka. Sprzątanie zabawek,…
-
„Przedszkole przytulanek. Lekcja pocieszania” – o empatii dla dzieci.
Ukochanej przytulanki Twojego dziecka nie zastąpi, ale w kategorii książek czytanych do zdarcia okładki spokojnie sięgnie po złoto. „Przedszkole przytulanek” to książka, do której chce się wielokrotnie wracać, bo szybko staje się częścią codziennych rytuałów, zwłaszcza tych wieczornych, tuż przed snem. I trudno się temu dziwić. Historia pluszowych bohaterów trafia dokładnie tam, gdzie trzeba: w świat dziecięcych emocji, potrzeb i trudności. I sprawia, że na pluszowe zabawki już nigdy nie spojrzysz z lekceważeniem. Bo czy zastanawiałaś/eś się kiedyś, co robią pluszaki, gdy nikogo nie ma w domu? Maciek Marcisz to sprawdził i na szczęście zdradził nam ten sekret w książce „Przedszkole przytulanek”. Okazuje się bowiem, że pluszaki magicznym autobusem jadą…
-
„Cafe Chaos. Rodzinka nie do ogarnięcia” – książka, którą Twoje dziecko pokocha od pierwszych stron.
„Cafe Chaos. Rodzinka nie do ogarnięcia” przypomniała mi, jakich książek najczęściej potrzebują dzieci – szczególnie dziewczynki – gdzieś od dziewiątego roku życia. Szukają historii bliskich ich codzienności. Takich, w których szkoła, przyjaźnie, rodzinne zamieszanie i małe-wielkie dramaty mieszają się w jedną, dobrze znaną im rzeczywistość. I dokładnie to tutaj dostają. Codzienność, która wciąga bardziej niż przygoda Poznajemy Hope, jedenastoletnią dziewczynkę, która mieszka… w kawiarni. A właściwie nad kawiarnią „Pod Kruszonką”, którą prowadzą jej rodzice. To nie jest jednak tylko tło wydarzeń, ale centrum życia całej rodziny. Kredyt, pomysły na promocję, nowe wypieki, zebrania kryzysowe – wszystko kręci się wokół tego miejsca. Hope nie stoi z boku. Ona w tym uczestniczy,…