-
„Fiko” – kartonówki dla najmłodszych bliskie ich codzienności.
Wiesz, jak to jest z kartonówkami. Z jednej strony wszyscy wiemy, że są potrzebne. Z drugiej – jest ich tyle, że naprawdę trudno wybrać coś wartościowego. Często są pstrokate, czasem kompletnie bez sensu, a czasem po prostu nijakie. Dlatego tak bardzo cieszę się, kiedy trafiam na coś naprawdę dobrego. I właśnie takie są nowe książki z serii o Fiko: „Fiko i kaczki” oraz „Fiko i piesek” autorstwa Marka Maruszczaka z ilustracjami Katarzyny Jurewicz. To kartonówki dla najmłodszych dzieci, już od pierwszego, drugiego roku życia. I to są książki naprawdę bliskie świata najmłodszych. Małe historie, które robią dużą różnicę To, co mnie w nich urzekło najbardziej, to codzienność. Bez bajkowego zadęcia, bez odrealnionych historii.…


