-
„Antarktyda. Wyprawa na kraniec świata” – książka popularnonaukowa, która otwiera głowy
„Antarktyda. Wyprawa na kraniec świata” robi przeciąg w głowie. Wpuszcza zimne, czyste powietrze znad bieguna południowego i nagle zaczyna się myśleć śmielej. O świecie. O sobie. I o tym, jak bardzo da się wyjść poza to, co znane, wygodne, przewijane kciukiem. Oczywiście, to książka o Antarktydzie. O drodze na biegun południowy, o przygotowaniach, sprzęcie, zagrożeniach i zachwytach, o zimnie, które nie pyta, a wdziera się, jak tylko znajdzie jakąś szczelinę. Mateusz Waligóra – podróżnik, zdobywca bieguna południowego – prowadzi nas przez lodowy kontynent z reporterską uważnością i podróżniczą pasją. Pokazuje, jak wygląda taka wyprawa od kuchni (a raczej od kuchenki firmy Primus), czego można się spodziewać, a co i tak zaskoczy.…
-
„Zęby, ciosy i siekacze”
Autorka książki „Zęby, ciosy i siekacze”, Marta Pokorska-Jurek, już we wstępie uprzedza, że podczas lektury może nam nieraz opaść żuchwa z wrażenia. I nie są to czcze zapewnienia, moja żuchwa opadała wielokrotnie! Na przykład wtedy, gdy przeczytałam, że róg narwala to tak naprawdę jego ząb! A żeby jeszcze tego było mało, to ten ząb ma aż 10 milionów włókien nerwowych, dzięki którym narwal jest w stanie wyczuć zapach innych zwierząt. A taki diabeł tasmański, co mieszka w Australii, to ma zęby, które stale rosną. Ścierają się i rosną. W dodatku ma najsilniejsze ugryzienie w przeliczeniu na masę ciała wśród ssaków lądowych. I jeszcze ciekawostka o ślimaku czaszołka. Ten mięczak ma…





