„Kubuś” – seria, która wspiera dzieci w codziennych wyzwaniach.
Codzienność potrafi zaskoczyć bardziej, niż nam się wydaje. To, co dla dorosłych jest zwyczajnym elementem dnia, dla przedszkolaka może okazać się prawdziwym wyzwaniem. I właśnie dlatego tak cenię książki, które nie opowiadają wyłącznie o wielkich zmianach czy przełomowych momentach, ale pomagają dzieciom oswoić to, co wydarza się każdego dnia.
Taka właśnie jest seria „Kubuś” autorstwa Jakuba Tylmana. Ciepła, bezpieczna i bliska dziecięcemu światu. To krótkie opowiadania o sytuacjach, które prędzej czy później spotkają większość przedszkolaków. Nie moralizują i nie zasypują dziecka nadmiarem emocji. Zamiast tego pokazują, że z codziennymi wyzwaniami można sobie poradzić, zwłaszcza gdy obok jest ktoś, kto wysłucha i porozmawia.
Trzy zwyczajne historie, które niosą ważne przesłanie
W książce „Kubuś i pies” poznajemy historię, która staje się świetnym punktem wyjścia do rozmowy o odpowiedzialności za zwierzę. To jednak coś więcej niż obowiązki. To także opowieść o empatii, trosce i zauważaniu potrzeb drugiej istoty. A wszystko zacznie się, gdy Kubuś razem z rodzicami odwiedzi schronisko.





„Kubuś jedzie na wycieczkę” to historia, z którą utożsami się wielu przedszkolaków. Pierwszy wyjazd bez rodziców bywa ekscytujący, ale też stresujący. Ta książka pokazuje, że samodzielność buduje się małymi krokami, a każde nowe doświadczenie może przynieść dziecku ogromną radość, poczucie sprawczości i dumę z samego siebie.






Z kolei „Kubuś i ukochany miś” porusza temat, który dorosłym zdarza się bagatelizować. Dla dziecka ukochana maskotka to nie tylko zabawka, ale ważny towarzysz codzienności. Gdy się zniszczy, pojawia się prawdziwy żal. Ta historia pokazuje, że nie wszystko, co się zepsuje, trzeba od razu wyrzucać. Warto spróbować naprawić, zadbać o ulubioną rzecz i przy okazji pokazać dziecku, że troska o przedmioty to także mały krok w stronę ekologii.






To może być ulubiona seria Twojego dziecka
Przyjemna jest też forma tych książek. Krótkie teksty świetnie sprawdzą się podczas wspólnego czytania nawet wtedy, gdy czasu jest niewiele. Do tego dochodzą ciepłe, wyraźne ilustracje, które pomagają dziecku wejść w opowiadaną historię i stają się pretekstem do rozmowy.
Na końcu każdej książki czeka też coś dla rodziców – krótkie wskazówki i porady, które ułatwiają wspólne rozmowy. To drobiazg, ale bardzo wartościowy. Dzięki temu seria nie kończy się na przeczytaniu historii. Staje się wsparciem w codziennym budowaniu samodzielności, empatii i pewności siebie.
Lubię takie książki. Nie dlatego, że próbują nauczyć dziecko wszystkiego naraz. Lubię je za to, że przygotowują je na zwyczajne sytuacje, które prędzej czy później i tak się wydarzą. A przecież to właśnie z takich małych doświadczeń składa się dzieciństwo.
Seria „Kubuś”: „Kubuś i pies”, „Kubuś jedzie na wycieczkę”, „Kubuś i ukochany miś”. Jakub Tylman
Ilustracje: Ewa Podleś
Wydawnictwo Papilon, 2026
Wiek: 3+


