Serie
-
„Unicorn Academy” – „Akademia Jednorożców” – recenzja serii.
Czy naprawdę Twoje dziecko potrzebuje jeszcze jednej serii książek o jednorożcach? O przyjaźni, odwadze i współpracy przyprószonych delikatną warstwą brokatu? No jasne! Wystarczy, że ta seria będzie traktować młode czytelniczki i młodych czytelników poważnie, nie rezygnując przy tym z magii, humoru i bohaterek, które naprawdę chciałoby się poznać. Bo jeśli za błyszczącym rogiem i tęczową grzywą kryją się emocje z prawdziwego świata, to niech tych jednorożców będą nawet setki. Taką serią jest właśnie „Unicorn Academy”, czyli historie oparte na podstawie scenariusza serialu, który być może Twoje dziecko już zna. A jeśli nie, to polecam zacząć jednak od książek, bo te przecież silniej działają na naszą wyobraźnię. „Unicorn Academy” to seria…
-
„To ja, Gucio” – nowa seria książek kartonowych dla najmłodszych.
Poznaj Gucia! To uroczy królik o bystrych oczach (które jednak wkrótce będą potrzebowały okularów), zdrowych, bielutkich zębach (bo Gucio codziennie dokładnie je myje) i czujnych, sterczących uszach (które wieczorami uwielbiają słuchać bajek). Przed Tobą najnowsza seria kartonowych książeczek dla najmłodszych – „To ja, Gucio”, której bohater z łatwością skradnie serca dzieci (a może i Twoje?). Ewelina Protasiewicz (tekst) i Agnieszka Sobich (ilustracje) stworzyły pełne ciepła, kolorowe książki, które w przystępny i przyjazny sposób pomagają maluchom zrozumieć codzienne sytuacje. Ilustracje są barwne, radosne i bardzo przyjemne dla oka – aż chce się przewracać kolejne strony razem z Guciem! W części „Okulary” Gucio oswaja dzieci z wizytą u okulisty i wyborem pierwszych okularów. Razem z…
-
„Baśniobór” – nowe wydanie z barwionymi brzegami.
Niektóre książki pachną przygodą, zanim zdążysz je otworzyć. Wystarczy spojrzeć i już wiesz, że to coś więcej niż zwykłe wznowienie. „Baśniobór” wraca w wersji, która wygląda, jakby wyszła prosto z magicznej pracowni: barwione brzegi, tłoczenia, złoty połysk. Coś niesamowitego! To nie tylko kolekcjonerskie cudo, to ta sama historia, która od lat rozpala wyobraźnię młodszych i starszych, ale w nowym, dopracowanym wydaniu od Wydawnictwa Wilga. Dla fanów, którzy chcą mieć swoją ukochaną serię w wersji „na zawsze”. I dla tych, którzy dopiero odkrywają, że magia może być całkiem blisko. O czym jest „Basniobór”? O rodzeństwie, które trafia do rezerwatu magicznych stworzeń. Ale to nie są grzeczne bajki na dobranoc. Tu są potwory w…
-
„Stefcia w przedszkolu” – recenzja książki dla dzieci.
„Stefcia w przedszkolu” – czyli jak wrócić do przedszkola z uśmiechem. Ten poranek nie zapowiadał się dobrze. Stefcia wraca do przedszkola po dwóch tygodniach chorowania. Wolałaby więc zostać w domu. I jakby tego było mało – nie ma przy sobie ukochanej lalki Felusia. Katastrofa? Być może. Ale w grupie „Sówek” już czekają koledzy, koleżanki i cały ten przedszkolny mikroświat, w którym dzieje się więcej niż w niejednym biurze. Czy mimo obaw i niepewności, Stefcia się rozchmurzy? To książka, którą warto mieć pod ręką przy każdej powroto-adaptacyjnej okazji: po wakacjach, po przeziębieniu, po urlopie rodziców, po „mamoooo, ja nie chcę!”. Krótki tekst, dużo ilustracji i sporo emocji – czyli dokładnie to,…
-
„Olaf i Stella”
„Olaf i Stella” to nie bajka o słodkich foczkach, które wylegują się na rozgrzanych słońcem skałach i pływają pośród ławicy śledzi. To opowieść o foce, która musi dorosnąć szybciej, niż by chciała, i o Stelli z dalekiej Północy, która próbuje znaleźć dla siebie kawałek spokojnego morza. Olaf, wychowanek helskiego fokarium, rusza na głęboką wodę. Dosłownie. Bez opiekunów, bez pełnej miski, za to z głodem w brzuchu i z głową pełną niepokoju. Bo morze, choć piękne i słone, potrafi być zimne i samotne. A śledzie? Śledzie są jak marzenia – pływają szybko i nie mają ochoty dać się złapać. Stella, foka z lodowej krainy, wchodzi do tej historii jak wiatr z…
-
„Mopsorożek i fruliczki”
Zapraszam do Sklepiku z Magicznymi Zwierzętami! Może znasz już La La Lamę? Albo uroczą Pandarinę? A może słyszałaś o Błyszczałce albo Błyskolisku? Ale o Mopsorożku to już na pewno! Do tej pełnej czaru i fantazji serii właśnie dołącza nowy, wyjątkowy tytuł, który rozpoczyna zupełnie nowy cykl nieco dłuższych historii, z bardziej rozbudowaną fabułą. Idealnych dla dzieci, które stawiają pierwsze kroki w samodzielnym czytaniu. To „Mopsorożek i fruliczki”, czyli historia pełna magii, blasku, a przede wszystkim dobra i życzliwości. Księżniczka Ala i Mopsorożek zawsze są chętni do pomocy. Dlatego, gdy pani Łapka, właścicielka Sklepiku z Magicznymi Zwierzętami, potrzebuje wsparcia, ten wyjątkowy duet od razu rusza do działania. Przed Alą i Mopsorożkiem stoi nie lada wyzwanie…
-
„Myszonek wyrusza w rejs”
Przed Wami pierwszy wakacyjny wyjazd? Pierwsza zagraniczna wyprawa? A może po prostu rodzinna podróż, która budzi ekscytację, lekkie nerwy i sto pytań na minutę? W oswojeniu tych emocji świetnie pomoże najnowsza część myszonkowych przygód: „Myszonek wyrusza w rejs”. Tym razem Myszonek, jego mama i ciocia ruszają w zagraniczny rejs wielkim statkiem. Ale zanim jeszcze postawią łapki na pokładzie, trzeba przebrnąć przez rytuał pakowania, krótką, nieco niezręczną rozmowę z dawno niewidzianą ciocią i uporządkować kłębiące się w uszatej głowie myśli. A tych, jak to przed podróżą, nie brakuje: czy wszystko zabrane? A jaka tam będzie pogoda? I w ogóle, czym ta cała zagranica się różni od naszego domu? „Zagranica! To chyba…
-
„Martynka i kotki”, „Martynka i kucyki” – recenzja serii w nowym tłumaczeniu.
„Martynka” powraca na dziecięce półki w pięknym stylu! Łączy bowiem w sobie nostalgiczny nastrój beztroskiego dzieciństwa, niepowtarzalne ilustracje i mądry tekst, który aż prosi się, by go czytać na głos. „Martynka i kotki” oraz „Martynka i kucyki” zostały na nowo przetłumaczone przez Lilianę Fabisińską, co dało im świeżość i lekkość współczesnego języka, bez utraty uroku oryginału. To jak odświeżenie ukochanej sukienki mamy z lat 80, która nadal jest piękna, ale jakby szyta na nowo. Książki o Martynce pamiętam z własnego dzieciństwa, gdy godzinami wpatrywałam się w te bajkowe ilustracje – jakby były nie z tego świata. Potem na punkcie „Martynki” oszalała moja córka. Dlatego cieszę się bardzo, że wydawnictwo Papilon wznawia…
-
„Sklep dla żab” – recenzja kartonówki dla dzieci
Dzieci, zwłaszcza te najmłodsze, potrzebują w książkach dobrych rymów, humoru i treści, które nie będą infantylne. Bo nawet opowieść o żabach, które na widok przeceny w sklepie z ubraniami dostają kociego (żabiego?) rozumu, może być mądra i na poziomie. „Sklep dla żab”, najnowszy tytuł z serii kartonowych książek wydawnictwa Bajka, doskonale to udowadnia. Dorota Gellner (tekst) i Piotr Rychel (ilustracje) otwierają przed nami drzwi pewnego sklepu, w którym dzieją się rzeczy niesłychane. Zatem jedna żaba nieudolnie próbuje wyplątać się z długiego szalika. Inna „skacze z wrzaskiem, opasana złotym paskiem”. A kolejna podziwia swoje odbicie w lustrze – właśnie przymierzyła suknię z falbanami we wzór w kijanki. A to dopiero początek!…
-
„Czytam sobie” – recenzja nowości
Szukasz książek, które pomogą Twojemu dziecku w nauce czytania? Takich, z którymi będzie mogło z przyjemnością ćwiczyć tę umiejętność? A może po prostu chcesz podsunąć mu dobrą, wciągającą opowieść, która przy okazji rozbudzi czytelniczą pasję? W takim razie koniecznie poznaj serię „Czytam sobie” – jeśli jeszcze jej nie znasz! To starannie opracowany program wspierający dzieci w samodzielnym czytaniu. Seria podzielona jest na trzy poziomy trudności: Poziom 1 – „Składam słowa”: krótkie historyjki do 200 wyrazów, z prostymi zdaniami i 23 podstawowymi głoskami (plus „h”), idealne do ćwiczenia głoskowania.Poziom 2 – „Składam zdania”: dłuższe opowiadania (800–900 wyrazów), pojawiają się zdania złożone i dialogi. Można z nimi ćwiczyć sylabizowanie. Poziom 3 – „Połykam strony”:…