„Fiko” – kartonówki dla najmłodszych bliskie ich codzienności.
Wiesz, jak to jest z kartonówkami. Z jednej strony wszyscy wiemy, że są potrzebne. Z drugiej – jest ich tyle, że naprawdę trudno wybrać coś wartościowego. Często są pstrokate, czasem kompletnie bez sensu, a czasem po prostu nijakie.

Dlatego tak bardzo cieszę się, kiedy trafiam na coś naprawdę dobrego. I właśnie takie są nowe książki z serii o Fiko: „Fiko i kaczki” oraz „Fiko i piesek” autorstwa Marka Maruszczaka z ilustracjami Katarzyny Jurewicz.
To kartonówki dla najmłodszych dzieci, już od pierwszego, drugiego roku życia. I to są książki naprawdę bliskie świata najmłodszych.







Małe historie, które robią dużą różnicę
To, co mnie w nich urzekło najbardziej, to codzienność. Bez bajkowego zadęcia, bez odrealnionych historii. Tu jest spacer, park, staw, pies spotkany po drodze. Czyli dokładnie to, co nasze dzieci przeżywają na co dzień.

W ’Fiko i kaczki” chłopiec wybiera się z dziadkiem do parku i chce nakarmić kaczki bułką. I to jest właśnie ten moment, który zna każdy rodzic. Naturalny odruch, dobra intencja, ale niekoniecznie dobry pomysł. Książka pokazuje to bardzo spokojnie, bez zawstydzania, bez „nie wolno”, tylko tłumaczy, co jest lepsze dla zwierząt i dlaczego.
Bardzo podoba mi się też zakończenie. Fiko bowiem robi plakat o tym, czym można karmić kaczki. Do tego mamy jeszcze krótkie ciekawostki, które dzieci naprawdę lubią.
Z kolei w „Fiko i piesek” pojawia się sytuacja, którą też dobrze znamy. Dziecko widzi psa i od razu chce go pogłaskać. A pies przecież może się bać i zareagować w nieprzewidywalny sposób. I nagle dostajemy piękną, prostą lekcję uważności: jak podejść, jak poczekać, jak uszanować zwierzę.






To są książki, które nie ganią dzieci za ich naturalne odruchy. One je rozumieją i delikatnie prowadzą dalej.
Do tego dochodzą urocze ilustracje: miękkie, ciepłe, takie, które budzą czułość. I solidne wydanie: gruby karton, zaokrąglone rogi, idealne do zabrania na spacer.
Bardzo się cieszę, że to początek serii, bo przed nami jeszcze kolejne części. I czuję, że to będą książki, które naprawdę będą towarzyszyć dzieciom w ich codzienności. Nie tylko na półce, ale też w życiu.

„Fiko i kaczki”, „Fiko i piesek”, Marek Maruszczak
Ilustracje: Katarzyna Jurewicz
Wydawnictwo Znak Księgarnia, 2026
Wiek: 1+


