1+,  2+,  3+,  Kartonówki

„Gdzie jesteś, małpko?”

Kto doświadczył rozpaczy (dziecka albo własnej) za ukochaną zabawką, ten wie, co to życie na krawędzi. Gdy gubi się najdroższa przytulanka, czas staje w miejscu. Tętno przyspiesza, krople potu spływają po czole, a oczy zamieniają się w przenikliwe lasery, prześwietlające miejsce ostatniego pobytu pluszaka. Uff, znalazła się. I wszystko wraca do normalności 😉 Na szczęście Artur, bohater „Gdzie jesteś, małpko?” zachowuje spokój i z metodyczną precyzją rozpoczyna poszukiwania.

"Gdzie jesteś, małpko?"
"Gdzie jesteś, małpko?"

Małpki nie ma pod schodami, za kanapą, ani w kuchni. Nie ma też w piwnicy (zresztą jest tam za ciemno), nie ma za biurkiem, ani w pokoju brata. Również w toalecie (całe szczęście, że nie wpadła do sedesu). Gdzie zatem jest? Zapewnię Cię tylko, że na pewno się znajdzie.

"Gdzie jesteś, małpko?"

I na tym można by poprzestać – fajna historia, rezolutny bohater, szczęśliwe zakończenie. Jednak nie! „Gdzie jesteś, małpko?” zaskoczy Cię formułą i pomysłem. To książka angażująca oczy, uszy i ręce. W kartonowych stronach wycięto okienka, które są kolejnymi pomieszczeniami w domu. Można więc przez nie zaglądać, chwytać za nie i wkładać w nie paluszki. To niebywale atrakcyjny sposób na aktywne czytanie.

"Gdzie jesteś, małpko?"

„Gdzie jesteś, małpko?” to również okazja do rozmów na temat strachu (przed ciemnością, piwnicą), ograniczeń stawianych przez rodziców („Do szafek kuchennych nie wolno mi się wspinać”), czy opanowania w sytuacji trudnej dla dziecka.

Jedna książka, a tyle zastosowań. Takie lubię najbardziej!

"Gdzie jesteś, małpko?"

„Gdzie jesteś, małpko?”, Lorea De Vos

Wydawnictwo Kinderkulka, 2021

Liczba stron: 20

Wiek: 1+

Inne książki kartonowe: „Profesjonaliski”, „Mój pierwszy uczuciometr”, „Bardzo głodna gąsienica” ,„Czyje jest morze?”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.