3+,  O emocjach,  O przyjaźni i relacjach

„Mój tato tańczy – dzikie wygibasy” M. Wierzbicki, A. Malarczyk

Pamiętam moment, gdy ktoś mądry powiedział mi „Magda, najlepszą formą terapii jest taniec”. I choć nie zapisałam się na żaden kurs, to regularne wygibasy z Basią w domu są dla mnie najlepszym sposobem na odstresowanie, rozluźnienie i wyjęcie kija z … 😉 O takim szalonym tańcu, który uwalnia emocje i maluje uśmiech na twarzy, przeczytacie w książce Marka Wierzbickiego „Mój tato tańczy”.

Ta książka ma ogromną moc, zaraża entuzjazmem i optymizmem. Opowiada o poranku rodziny Luli, Agi i Filipa. Mama przygotowuje śniadanie i stara się nie denerwować przed ważną prezentacją, która czeka ją dziś w pracy. Lula nie bardzo ma ochotę jeść, a jeszcze bardziej nie chce ubrać się w koszulkę przygotowaną przez mamę. Atmosfera gęstnieje, Lula jest rozgniewana, a mama zrezygnowana. Sytuację ratuje tata, a jak? Włącza afrykańską muzykę, wydaje szaleńcze okrzyki i zaczyna przypominać goryla uderzającego się w piersi. W całym domu słychać bębny, cymbały i grzechotki. Muzyka zdaje się coraz szybsza i tata rozpoczyna swój wariacki taniec. Lula, najpierw zaskoczona, potem zaintrygowana, daje się porwać wirowi dzikiej muzyki. Razem tańczą tak niepohamowanie i beztrosko, że Lula nawet nie zauważa, kiedy jest już ubrana. Złość zniknęła, a w jej miejsce przyszło pozytywne zmęczenie i radość.

Wytańcz złość!

Ostatnio (albo od zawsze;) ) ulubionym słowem Basi jest- NIE. Aby podkreślić jego wydźwięk, Basia lubi leżeć na podłodze, trzaskać drzwiami lub rzucić tym, co akurat ma pod ręką. Nie jest łatwo 😉 Staramy się wypracować sposoby radzenia sobie z gniewem, zarówno jej, jak i naszym. Myślę, że jesteśmy na dobrej drodze.

Książka „Mój tato tańczy” pojawiła się akurat w jednym z krytycznych momentów i zmiażdżyła totalnie złość, gniew i furię, która zaczynała wzbierać zarówno w Basi, jak i we mnie. Ukoiła nerwy i dała powera! Taniec pozwolił nam się uwolnić od nakręcania się w myślach, bo po prostu przestałyśmy myśleć 🙂

Jestem niezmiernie wdzięczna za tę książkę, za jej przekaz, ciepło i terapeutyczną moc. Jest inspiracją do zmian, zrozumienia emocji i jest pełna miłości. W mądry sposób zachęca rodziców do pracy z emocjami dziecka i swoimi. Ostatnie strony to praktyczne wskazówki, poparte naukowymi badaniami. Na dodatek jest przepięknie wydana! Ilustracje Agnieszki Malarczyk są stonowane, jakby miały podkreślić spokój i ukoić napięcie. Białe tło nadaje równowagi wesołym kolorom i daje poczucie wyciszenia.

Basia o „Mój tato tańczy”

„Wiesz mamo, ta Lula to mi kogoś przypomina. Mnie!”. Tak córeczko, jesteście bardzo podobne 😉 Polecam tę książkę każdemu, kto szuka sposobu na opanowanie nerwowych sytuacji!

„Mój tato tańczy” Marek Wierzbicki

Ilustracje: Agnieszka Malarczyk

Wydawnictwo Wie Żbik, 2021

Ilość stron: 40

Wiek: 3+

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.