8+,  9+,  Dla nastolatków,  Serie

„Montgomery Bonbon. Awantura na morzu” – czwarty tom znakomitej serii detektywistycznej dla dzieci.

„Awantura na morzu” to czwarty i niestety ostatni tom jednej z najlepszych serii detektywistycznych dla dzieci w wieku od około ośmiu lat. Po „Morderstwie w muzeum”, „Tajemnicy Starego Dworu” i „Śmierci w latarni morskiej” wracamy do świata Bonnie, która po założeniu sztucznych wąsów, beretu i płaszcza przeistacza się w słynnego na całym świecie detektywa Montgomery’ego Bonbona. Czy wszyscy wiedzą, kim naprawdę jest Bonbon? Czy mama, przyjaciółka i inni znajomi Bonnie domyślają się prawdy? Autor konsekwentnie zostawia nas w sferze niedomówień, a to działa na wyobraźnię lepiej niż niejedno wprost wypowiedziane zdanie.

Bonnie nie działa jednak sama. Towarzyszy jej dziadek i jest to duet absolutnie nie do podrobienia, pełen energii, bystrości i detektywistycznej intuicji. To właśnie ta relacja od początku była jednym z najmocniejszych punktów serii.

Statek, sekrety i zagadka do ostatniej strony

Jak sugeruje tytuł, tym razem akcja przenosi się na statek, a dokładnie na pirackiego „Łupieżcę”. Z okazji corocznych obchodów Nocy Kapitana Grimma zaplanowano wielki pokaz fajerwerków, któryma przygotować mama Bonnie. Dlaczego właśnie ona? Autor tłumaczy to z typowym dla siebie humorem:
„Jej mamie przydzielono organizację pokazu wyłącznie dlatego, że pracowała w oddziale naukowym Wiedlingtonskiego College’u Sportowego i w rezerwacie dla młodów. Wskutek tego była przyzwyczajona do głośnych wybuchów, niebezpiecznych chemikaliów i nadzwyczaj osobliwych woni.”

Fajerwerki jednak wybuchają za wcześnie, pokaz się nie odbywa, a na dokładkę trupem pada kapitan statku. I tak zaczyna się zagadka, która (uczciwie uprzedzam) nie jest łatwa do rozwiązania. Podejrzanych jest wielu, tropów jeszcze więcej, a drobne szczegóły raz prowadzą we właściwą stronę, raz skutecznie mylą. Rozwiązanie czeka dopiero na ostatnich stronach.

Już na samym początku dostajemy też perełkę w postaci notki o Kapitanie Grimmie:
„Kapitan zginął w roku 1702, kiedy razem ze swoim niesławnym łupieszcą wyleciał w powietrze w porcie Widelmouth. Całe życie z upodobaniem żuł krzesiwo, a przyzwyczajenie to zemściło się na nim w 40 minucie ostatniego rejsu, gdyż przez nieuwagę podpalił własne zapasy prochu i skazał załogę okrętu na zagładę. Podobno wybuch był tak głośny, że miejscowi przesiadujący w portowej tawernie poważnie się zastanawiali, czy by nie wyjrzeć za okno”.
I dokładnie taki jest humor tej serii – absurdalny, celny i błyskotliwy.

„Montgomery Bonbon” to seria kompletna

W „Awanturze na morzu” szczególnie wybrzmiewają relacje. Nie tylko ta z dziadkiem, ale także z mamą, która staje się pełnoprawną bohaterką, a zarazem jedną z podejrzanych. Dochodzą nowe wątki, powraca przyjaciółka Dana, a nad wszystkim unosi się napięcie: czy Montgomery Bonbon zostanie zdemaskowany?

Ta seria ma wszystko, czego oczekuję od dobrej książki dla dzieci: humor, akcję, wciągającą zagadkę, wyrazistą bohaterkę, soczyste dialogi i subtelne puszczanie oka do dorosłego czytelnika. Jest błyskotliwa, nieszablonowa, łączy kryminał z lekkim czarnym humorem i komedią. Do tego bohaterowie: pełnokrwiści, z wadami, nawykami i tajemnicami – oraz czarno-białe ilustracje, które dodają całości charakteru.

Polecam całą serię „Montgomery Bonbon” jako jedną z najciekawszych serii detektywistycznych dla dzieci 8+, jakie pojawiły się w ostatnich latach. Cztery tomy to cztery zamknięte historie, które można czytać w dowolnej kolejności, co czyni tę serię idealną zarówno dla początkujących, jak i zaprawionych młodych czytelników kryminałów. „Awantura na morzu” doskonale sprawdzi się jako pierwszy tom – wciąga od pierwszych stron, bawi i trzyma w napięciu do samego końca. Jeśli szukacie dobrych książek dla dzieci, które łączą humor, zagadkę i świetnie napisanych bohaterów, Montgomery Bonbon będzie bardzo trafionym wyborem.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *