1+,  2+,  3+,  Kartonówki,  Serie

Pierwsze książki dla dziecka – „Dinuś nie chce spać” i „Dinuś chce być duży”

Jakie książki wybrać na początek wspólnego czytania?

Czytać dziecku możemy właściwie od pierwszych tygodni życia. Wierszyki, rymowanki, baśnie, spokojne historie – nawet jeśli kilkutygodniowy maluch jeszcze niewiele z nich rozumie, słucha naszego głosu, jego rytmu i melodii. Ale przychodzi taki moment, kiedy książka zaczyna być dla dziecka czymś znacznie więcej.

Małe rączki wyciągają się w jej stronę. Chcą przewracać strony, dotykać, zaglądać, sprawdzać, a czasem nawet trochę książkę nadgryźć. I właśnie wtedy bardzo dobrze sprawdzają się proste książki kartonowe, które pozwalają dziecku naprawdę uczestniczyć we wspólnym czytaniu.

Takie są „Dinuś nie chce spać” i „Dinuś chce być duży” od wydawnictwa HarperKids. To dwie krótkie, spokojne historie, które widziałabym jako książki dla dzieci mniej więcej od pierwszego–drugiego roku życia. Idealne pierwsze książki dla dziecka.

W pierwszej części Dinuś nie chce spać. Brzmi znajomo? Myślę, że niejeden maluch bez problemu odnajdzie w nim siebie. Historia prowadzi dziecko przez wieczorne wyciszenie i może być bardzo przyjemnym pretekstem do budowania własnego rytuału: książka, przytulanie, chwila razem i sen.

Z kolei w książce „Dinuś chce być duży” mały bohater marzy o tym, żeby urosnąć i być tak duży i silny jak jego dziadek. Pyta więc przyjaciół, co powinien zrobić. Odpowiedzi układają się w prostą opowieść o dobrych nawykach: jedzeniu warzyw, owoców, strączków i ryb, wysypianiu się, a także czytaniu książek.

Dinuś, czyli mały bohater bliski małym czytelnikom

Obie historie mają rytm i powtarzalne sekwencje, które dziecko może szybko wychwycić. Ilustracje są ciepłe, a kolory raczej stonowane, dzięki czemu książki dobrze pasują także do spokojnego, wieczornego czytania.

I – co dla mnie bardzo ważne w książkach dla najmłodszych – dziecko nie musi tutaj tylko siedzieć i słuchać. Może działać. Zaglądać pod krzaczek w poszukiwaniu Dinusia, otwierać okienka czy obserwować wielkie oko dziadka dinozaura. Na końcu czeka też rozkładana scenka pop-up, czyli mała niespodzianka, która potrafi zrobić na maluszkach naprawdę duże wrażenie.

Na okładkach znajdziesz dopiski „Wspólnie czytamy o zasypianiu” oraz „Wspólnie czytamy o zdrowym jedzeniu” i myślę, że bardzo dobrze oddają one charakter tej serii. Bo nie chodzi tutaj wyłącznie o przeczytanie historii od początku do końca. Chodzi o wspólne oglądanie, pokazywanie, rozmawianie i stopniowe oswajanie codziennych nawyków.

Jeśli więc szukasz pierwszych książek, które możesz naprawdę czytać razem z maluchem, Dinuś będzie bardzo sympatycznym książkowym towarzyszem. Tym bardziej że sam mierzy się z tym, co tak dobrze znają małe dzieci: nie chce jeszcze spać, chce szybko urosnąć i jest ciekawy świata.

I coś mi mówi, że na jednym czytaniu raczej się nie skończy. Bo to naprawdę doskonałe pierwsze książki dla dziecka.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *