9+,  Dla nastolatków

„Po prostu magia”

„Po prostu magia” to książka, która pod fabułą ociekającą magią i fantastyką, skrywa bardzo istotny wątek dotyczący tożsamości. Mamy bowiem dwójkę bohaterów, Kala i Linę, którym już w momencie urodzenia został przypisany pewien los. Kal, jako chłopiec posiadający magiczne moce, powinien zostać magiem. Lina, która tajemniczymi miksturami potrafi uzdrawiać, naturalnie powinna szkolić się na wiedźmę. A co jeśli Kal czuje w sobie powołanie do kobiecej magii, a Lina do męskiej? Czy w ogóle magia może być kobieca lub męska?

„Magia nie jest ani kobieca, ani męska. Jest jedna”. Aby to zrozumieć dwójka bohaterów będzie musiała przejść własną drogę. Część z tej drogi przebędą jednak wspólnie podczas wędrówki do Akademii Wszechrzeczy, czyli szkoły magii tylko dla chłopców. Jak więc Lina ma się do niej dostać? Cóż, wystarczy wyglądać jak chłopiec (okaże się zresztą, że w Akademii nie tylko ona wpadła na pomysł z przebraniem). A jakie rozterki będą targać Kalem? Otóż w chłopcu kotłują się emocje. Żal, ponieważ matka, która jest wiedźmą wyraźnie go odtrąca i skupia się na córce, chcąc wyszkolić ją na wiedźmę. Lęk, bo nie wie, czy podjęte decyzje są słuszne. Poczucie niedopasowania i niezrozumienia. A przy tym wszystkim ogromna determinacja, odwaga i ciekawość.

Katarzyna Rygiel rysuje przed czytelnikiem świat, w którym dwójka dwunastoletnich bohaterów otwiera oczy dorosłym. Ich wielka moc, upór i wytrwałość doprowadzają do zmian. Będą to zmiany nie tylko na poziomie ich rodzin i bliskich, ale również w całej Akademii. Okaże się bowiem, ze magia jest w każdym człowieku, który po prostu robi to, co kocha. Dlatego postrzegam tę książkę jako opowieść o byciu sobą, o poszukiwaniu swojej drogi do szczęścia, o niezależności. To również historia o nie zawsze łatwych relacjach, o przyjaźni i przełamywaniu stereotypów.

Będzie tu oczywiście skrząca się iskrami magia, będą fantastyczne stworzenia (Licho. Nie śpi i pies o imieniu Niedźwiedź ze znikniętym ogonem), Mateczka Dola, która czuwa nad wszystkim, czarodzieje i uzdrawiające moce. Czyli to, czego do szczęścia potrzebuje każdy młody miłośnik i każda młoda czytelniczka czarodziejskich opowieści. Ta książka to „Po prostu magia”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *