Dla nastolatków,  Komiks,  O emocjach,  O przyjaźni i relacjach

„Świat Frankie”

Jeśli spytasz mnie, jaką książkę polecam dzieciom (zwłaszcza dziewczynkom) w wieku 10 lat i więcej, to bez zastanowienia odpowiem, że „Świat Frankie”. Dlaczego? Bo to książka o przyjaźni, inności i nastoletnich rozterkach. Na dodatek to czytelny komiks, który aż skrzy się czarnym humorem, ironią i szczerością. Dlatego jest spora szansa, że młode czytelniczki poczują się jak bohaterki „Świata Frankie”.

Świat Frankie
Świat Frankie

Zapomniałabym napisać, że tytułowa bohaterka jest w spektrum autyzmu. Jednak jej problemy (nie zna biologicznego ojca), codzienne sytuacje (nie lubi szkoły i ma upierdliwą siostrę), złośliwe koleżanki (ktoś prześladuje, ktoś popycha, ktoś wyśmiewa) i szczere przyjaźnie (najlepsza przyjaciółka Sam porusza się na wózku inwalidzkim), będą bliskie większości czytelniczek. Bo być może nawet te dorosłe (tak, do Ciebie piszę) wrócą myślami do szkolnych lat.

Świat Frankie
Świat Frankie

Podejrzysz Frankie na lekcjach i poznasz wywołującą dreszcze nauczycielkę, panią Trzeszcz. Zajrzysz do jej pokoju (Frankie, nie pani Trzeszcz), w którym na ścianach wiszą plakaty rockowych zespołów. Odwiedzisz szpital, w którym lekarz znów powie, że Frankie rośnie za wolno. Na zajęciach z karate zobaczysz, jak Frankie zdobywa żółty pas. I razem z nią zapukasz do drzwi pewnego mężczyzny, który prawdopodobnie jest jej ojcem (i zapewne kosmitą).

Świat Frankie

„Świat Frankie” to bezpretensjonalna opowieść graficzna, którą pokochają nastolatki

„Świat Frankie” połknęłam za jednym podejściem. Frankie jest postacią tak autentyczną i prostolinijną, że owinęła sobie mnie wokół palca. I to prawda, jej świat nie jest łatwy. Dużo w nim złości, żalu, niezrozumienia i odtrącenia. Jednak są tu także bliskość, ciepłe relacje i wsparcie (cudowna postać mamy, która sama zmaga się z chorobą serca). A że cała historia ma niebywały urok, jest pokręcona i totalnie zabawna, to staje się jedną z moich ulubionych książek dla nastolatków.

Koniecznie zwróć uwagę na ostatnie strony, na których autorka przybliża temat autyzmu i rozprawia się z kilkoma mitami na jego temat. Pisze też o przyjaźni, a strona „Jak nazywał/abyś się, jako superbohater/ka?” to już niezły odlot. Ja bym była Supersonicznym Mózgotrzepem! A Ty? Zajrzyj na ostatnie zdjęcie z karuzeli i napisz w komentarzu swoje nowe imię 😉

„Świat Frankie”, Aoife Dooley

Wydawnictwo Kropka, 2022

Liczba stron: 272

Wiek: 10+

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.