Książki dla dzieci – recenzje.

Na tej stronie znajdziesz opinie i recenzje książek dla dzieci. Jakie książki dla dzieci? Tu znajdziesz odpowiedź.

Książki dla dzieci – recenzje.
  • Książki
    • Według wieku
      • 1+
      • 2+
      • 3+
      • 4+
      • 5+
      • 6+
      • 7+
      • 8+
      • 9+
      • Dla nastolatków
    • O emocjach
    • O przyjaźni i relacjach
    • Detektywistyczne
    • Kartonówki
    • Picturebook
    • Serie
    • Edukacyjne
    • Z humorem
    • O zwierzętach
    • O przyrodzie
    • O sztuce
    • Biografie dla dzieci
    • O ekologii
    • Komiks
    • Poezja dla dzieci
    • Świąteczne
    • Detektywistyczne
  • O mnie
  • Kontakt
  • Blog
  • Oferta
  • Newsletter
  • Dla rodziców
  • Książki
    • Według wieku
      • 1+
      • 2+
      • 3+
      • 4+
      • 5+
      • 6+
      • 7+
      • 8+
      • 9+
      • Dla nastolatków
    • O emocjach
    • O przyjaźni i relacjach
    • Detektywistyczne
    • Kartonówki
    • Picturebook
    • Serie
    • Edukacyjne
    • Z humorem
    • O zwierzętach
    • O przyrodzie
    • O sztuce
    • Biografie dla dzieci
    • O ekologii
    • Komiks
    • Poezja dla dzieci
    • Świąteczne
    • Detektywistyczne
  • O mnie
  • Kontakt
  • Blog
  • Oferta
  • Newsletter
  • Dla rodziców

Archiwa

Kategorie

  • 1+
  • 2+
  • 3+
  • 4+
  • 5+
  • 6+
  • 7+
  • 8+
  • 9+
  • Biografie dla dzieci
  • Detektywistyczne
  • Dla nastolatków
  • Dla rodziców
  • Edukacyjne
  • Kartonówki
  • Komiks
  • Kontakt
  • Na luzie o czytaniu
  • O ekologii
  • O emocjach
  • O mnie
  • O przyjaźni i relacjach
  • O przyrodzie
  • O sztuce
  • O zwierzętach
  • Objaśniające świat
  • Oferta
  • Opowiadania
  • Picturebook
  • Powieść
  • Serie
  • Świąteczne
  • Uncategorized
  • Warto czytać dziecku
  • Wierszyki
  • Z humorem

Meta

  • Zaloguj się
  • Kanał wpisów
  • Kanał komentarzy
  • WordPress.org
  • 3+,  4+,  5+,  6+,  7+,  O emocjach,  O przyjaźni i relacjach,  Serie

    „Nie musisz być grzeczny. O odpowiedzialności – z różnych stron” – książka polecana przez psychologów dziecięcych w całej Polsce

    2026-06-21 / Brak komentarzy

    Mam wrażenie, że odpowiedzialność to jedno z tych słów, które przez lata zdążyły obrosnąć niezbyt przyjemnymi skojarzeniami. Kojarzy nam się z obowiązkami, konsekwencjami, błędami, które trzeba naprawiać, albo z ciężarem, który po prostu trzeba dźwigać. Dlatego bardzo spodobało mi się spojrzenie, jakie proponuje Aleksandra Srokowska-Ziółkowska w książce „Nie musisz być grzeczny. O odpowiedzialności – z różnych stron”. To już trzeci tom serii i po raz kolejny autorka bierze na warsztat temat, który wydaje się oczywisty tylko do momentu, gdy zaczniemy przyglądać mu się bliżej. Czytając tę książkę, miałam zresztą wrażenie, że jest ona skierowana nie tylko do dzieci. A może nawet przede wszystkim do nas, dorosłych. Bo przecież większość z…

    dowiedz się więcej

Jakiej książki szukasz?

Facebook

Instagram

mamabasiczyta

Najlepsze książki dla Twojego dziecka.

Czy my przypadkiem nie pomyliliśmy skromności z br Czy my przypadkiem nie pomyliliśmy skromności z brakiem pewności siebie? 🤔

Byłam kiedyś świadkiem rozmowy mam o ich dzieciach. Jedna z nich z ulgą mówiła, jak dobrze, że jej dziecko jest przebojowe, niczego się nie boi i rwie się do wszystkiego. Bo przecież „lepiej tak, niż gdyby stało z tyłu”. Pozostałe mamy zgodnie przytakiwały.

A ja pomyślałam: dlaczego właściwie lepiej?🤷‍♀️

Dlaczego dziecko, które szybko wchodzi w grupę, pierwsze zgłasza się do działania i lubi być w centrum wydarzeń, miałoby mieć „lepszy” zestaw cech niż to, które najpierw obserwuje? Potrzebuje czasu. Nie wychodzi przed szereg. Nie zabiega o uwagę.

Mam wrażenie, że czasem zbyt łatwo ciszę nazywamy nieśmiałością, pozostawanie z boku – brakiem pewności siebie, a skromność traktujemy jak coś, z czego trzeba dziecko wyrwać.

A przecież można być skromnym i pewnym siebie jednocześnie.

Można nie potrzebować reflektorów, ale znać swoją wartość. Można nie zadzierać nosa, ale być dumnym ze swoich osiągnięć. Można być cichym, a kiedy trzeba – zabrać głos i odbyć trudną rozmowę. Taką bez lukru. Można być wrażliwym, a jednocześnie asertywnym.

Dlatego tak bardzo polubiłam „Skromnego Placka” z serii „Smaczna Banda i emocje”. Placek nie musi stać się kimś innym, żeby przestać stać w cieniu i nauczyć się stawiać granice ❤️

A Wy jak to widzicie? Czy zdarza się Wam jako rodzicom zbyt szybko uznawać przebojowość za zaletę, a skromność czy wycofanie za coś, nad czym trzeba pracować? Jestem bardzo ciekawa Waszych doświadczeń.

Dużo zdjęć ze środka książki i pełną recenzję „Skromnego Placka” znajdziecie już na blogu Mama Basi Czyta.

A jeśli ta myśl jest Wam bliska, zapiszcie rolkę i podeślijcie ją komuś, z kim chcielibyście o tym porozmawiać. Może właśnie od takiej rozmowy warto zacząć.

#wspólpracareklamowa #skromnyplacek #książkidladzieci #książkidlaprzedszkolaka
Naprawdę uważam, że dzieciom warto mówić: możesz b Naprawdę uważam, że dzieciom warto mówić: możesz być, kim tylko zechcesz. A Ty?

Wiem, że dzisiaj to zdanie budzi sporo emocji. Że może tworzyć nierealne oczekiwania, bo przecież nie wszystko jest możliwe, mamy różne predyspozycje, możliwości, okoliczności.

Jasne. Tylko ja słyszę w nim coś trochę innego.

Słyszę: możesz być SOBĄ. Możesz się rozwijać, próbować, ćwiczyć, zmieniać zdanie. Odkrywać swoje mocne strony i szukać własnej drogi. Bo może nie chodzi o to, żeby obiecać dziecku każdy możliwy wynik. Tylko żeby nie odbierać mu prawa do próbowania. A na pewno prawa do bycia akceptowanym.

I właśnie dlatego tak bardzo podoba mi się „Gaston” Kelly DiPucchio i Christiana Robinsona. To, jak wyglądasz, skąd pochodzisz i czym różnisz się od innych, nie musi pisać za ciebie twojej historii. Nie musisz pasować do cudzych wyobrażeń. Najlepiej pasować do siebie.

A obok niego „Czarny pies” Leviego Pinfolda i druga myśl, którą bardzo chcę zostawić dzieciom: strach lubi rosnąć, zwłaszcza z daleka. Czasem trzeba podejść bliżej. Zauważyć i poznać. Potem oswoić swoić. I to, co jeszcze przed chwilą było ogromne, zaczyna tracić swoje rozmiary.

Niby dwie różne historie o psach. A tak naprawdę dwie historie o odwadze. Żeby próbować. Żeby być sobą. Żeby podejść bliżej do tego, czego się boimy.

A Ty? Mówisz swojemu dziecku „możesz być, kim tylko zechcesz”? Co właściwie znaczy dla Ciebie to zdanie?

A jeśli pomyślałaś teraz o kimś, komu przydałaby się jedna z tych myśli, wyślij mu tę rolkę. Może właśnie dziś potrzebuje jej bardziej, niż sądzisz ❤️

Pełna recenzja i dużo zdjęć środka na blogu. 

Wiek: 3+

#współpracareklamowa #czarnypies #gaston #picturebooki #ksiazkidladzieci @wydawnictwo_tako
Czy Twoje dziecko też najchętniej słucha opowiadań Czy Twoje dziecko też najchętniej słucha opowiadań o tym, co mogłoby wydarzyć się im samym? O przedszkolu, przyjaźniach, małych wpadkach, wielkich radościach i sytuacjach, które dla dorosłych bywają drobiazgiem, a dla czterolatka są wydarzeniem dnia?

Pytam, bo właśnie takie są „Leśniaki przedszkolaki. Opowiadania na pogodę i niepogodę” Barbary Kosmowskiej.

To zbiór historii (już drugi tom!) o grupie leśnych stworków z przedszkola Ruda Kita. I jak to w przedszkolu bywa, jednego dnia jest mnóstwo powodów do radości, a drugiego własny rysunek wydaje się beznadziejny, ktoś powie coś niemiłego albo wydarzy się coś, przez co najchętniej zapadlibyśmy się pod ziemię.

Można się nawet zawstydzić, bo wszyscy myślą, że puściło się bąka. Chociaż tak naprawdę Dębek bąka… wypuścił. Prawdziwego. Dużego i brązowego, zaplątanego w tataraku. I z tej zabawnej pomyłki robi się opowieść o czymś bardzo ważnym: nawet gdyby chodziło o tego drugiego bąka, czy naprawdę jest się z czego śmiać?

Jest też Kalinka, nowa, nieśmiała dziewczynka, która musi znaleźć swoje miejsce w grupie. Są historie o pomaganiu, współpracy, empatii, zawstydzeniu, smutku, bliskości i radości. O tym wszystkim, z czym przedszkolaki spotykają się właściwie każdego dnia.

A wszystko dzieje się w leśnym świecie, który powoli przechodzi z jesieni w zimę. Pojawiają się nawet pierwsze płatki śniegu i świąteczne emocje.

Dla mnie to bardzo dobra książka do wspólnego czytania już od około czwartego roku życia. Ciepła, zabawna, spokojna i naprawdę uważna na dzieci.

Zapisz ten tytuł, jeśli kompletujesz właśnie książki idealne na jesienne wieczory. A jeśli pracujesz w przedszkolu albo znasz kogoś, kto pracuje – udostępnij mu ten post. Te opowiadania aż proszą się o wspólne czytanie z całą grupą.

To co, napisz w komentarzu, o jakich zwyczajnych, przedszkolnych sprawach Twoje dziecko najbardziej lubi czytać?

Pełna recenzja i więcej zdjęć środka na blogu. 

#współpracareklamowa #leśniakiprzedszkolai #leśniakiprzedszkolakiopowiadanianapogodęiniepogodę #opowiadaniadladzieci
Czy Twoje dziecko doświadczyło kiedyś hejtu? A moż Czy Twoje dziecko doświadczyło kiedyś hejtu? A może samo kogoś wyśmiewało? Może było świadkiem przemocy rówieśniczej? Jak się wtedy zachowało? Napisz w komentarzu ✍️

Wiem, to trudne pytania. Zwłaszcza że najczęściej myślimy o tym, jak ochronić nasze dzieci przed hejtem. A przecież one mogą znaleźć się w każdej z tych ról: osoby krzywdzonej, tej, która stoi obok i patrzy, ale też tej, która krzywdzi.

I właśnie dlatego „Nie daj się, Pinku!” najchętniej położyłabym dziś na półce w każdym domu, każdej szkole, bibliotece i gabinecie psychologa czy pedagoga.

To już siódma część serii @mlodula z ilustracjami @aga_waligora i tym razem Pink mierzy się z hejtem, wyśmiewaniem, plotkowaniem, wykluczaniem, fałszywą przyjaźnią oraz przemocą słowną, psychiczną i fizyczną.

Bardzo podoba mi się, że zanim przejdziemy do tych trudnych tematów, najpierw wzmacniamy dziecko. Pokazujemy mu, że ma wartość. Że różnice między nami są OK. Że może stawiać granice, szukać pomocy i mówić o tym, co je krzywdzi. Ale uczymy też empatii, bo przecież nie chodzi tylko o to, żeby nasze dzieci potrafiły obronić się przed hejtem. Chodzi również o to, żeby same nie krzywdziły innych.
Tego tematu po prostu nie możemy omijać.

Na szczęście Pink i jego wspierająca mama jak zwykle rozkładają go na czynniki pierwsze: spokojnie, z ogromną empatią, bez moralizowania i z konkretami. Są rozmowy, pytania, ćwiczenia i zadania. Jest też mnóstwo podpowiedzi dla nas, dorosłych.

Podeślij ten post rodzicowi, nauczycielce, psychologowi, pedagogowi – każdemu, kto ma obok siebie dzieci. Bo im wcześniej zaczniemy rozmawiać z nimi o hejcie, wykluczaniu i przemocy rówieśniczej, tym większa szansa, że będą wiedziały, co zrobić, kiedy staną po którejkolwiek ze stron.

Pełną recenzję „Nie daj się, Pinku!” i więcej zdjęć ze środka znajdziesz na moim blogu 💙

#współpracareklamowa #niedajsiępinku #książkaohejcie #przemocrówieśnicza #książkidladzieci
A co by było, gdyby…? Gdybym nie pomyliła psów? G A co by było, gdyby…?

Gdybym nie pomyliła psów? Gdybym nie zrobiła z taty astronauty? Gdybym nie powiedziała prawdy? 
Czasem wystarczy jedna mała rzecz, jedna decyzja, jedno zdanie wypowiedziane za szybko i nagle rusza cała lawina zdarzeń. A my możemy już tylko pomyśleć: Tilda, jak ty się teraz z tego wykaraskasz? 🤔

✨Jeśli masz ochotę poznać te uroczą bohaterkę, mam kod rabatowy!✨
Z kodem MAMA BASI kupisz serię o Tildzie 40% taniej od ceny okładkowej. I nie tylko ją, bo kod działa na wszystkie produkty Zakamarków. Do standardowego rabatu 30% dokładam jeszcze 10%, czyli razem mamy 40%. 👌

Właśnie ten efekt domina najbardziej bawi mnie w tej szwedzkiej serii. Tilda żyje zupełnie zwyczajnym życiem. Mieszka z mamą, tatę widuje rzadko, chodzi do szkoły, ma przyjaciół, zakochuje się, marzy o psie. Tylko kłopot w tym, że ta zwyczajność ma niesamowitą zdolność do wymykania się spod kontroli. Jedna wpadka ciągnie za sobą następną, Tilda próbuje coś odkręcić, przy okazji zaplątuje się jeszcze bardziej i robi się naprawdę ciekawie.

A przy tym autorka nie potrzebuje ani wielkich przygód, ani żartów wciskanych na siłę. Humor po prostu rodzi się z tych wszystkich pomyłek, niezręczności i zbiegów okoliczności.

I Tilda jest w tym wszystkim bardzo prawdziwa. Wstydzi się. Kombinuje. Czasem coś palnie, a sekundę później najchętniej cofnęłaby czas. Czasem brnie dalej, choć dobrze wie, że to nie jest najlepszy pomysł. Mam wrażenie, że autorka po prostu pamięta, jak to jest być dzieckiem. I całe szczęście!

I może dlatego te trzy książki tak dobrze się czyta. Bez fajerwerków, za to bardzo blisko dziecięcego życia.

Seria sprawdzi się u dzieci od 7 lat.

Gdyby można było cofnąć jedną małą decyzję, po której wszystko potoczyło się zupełnie inaczej – pamiętasz, co by to było? 😄

Jeśli znasz kogoś, kto szuka takich książek dla dziecka, podeślij mu tę rolkę. ❤️

Pełna recenzja i dużo zdjęć środka znajdziesz na moim blogu. 

#współpracareklamowa #książkidladzieci #seriedladzieci #mamabasiczyta #gdybymniepomyliłapsów
Czy Twoje dziecko lubi robić notatki? A może ważni Czy Twoje dziecko lubi robić notatki? A może ważniejsze pytanie brzmi: czy w ogóle wie, jak robić je tak, żeby później naprawdę coś z nich mieć? 🤔

Bo można zapisywać linijka po linijce, a potem przed sprawdzianem otworzyć zeszyt i… życzę powodzenia w szukaniu czegokolwiek w tej ścianie tekstu 😉

I wtedy wchodzi „Sketchnoting. Rewolucja w notowaniu” @a.jachymek I robi w zeszycie rewolucję!

Tutaj notowanie wygląda zupełnie inaczej. Są strzałki, ramki, ikonki, dymki, kolory, różne litery i proste rysunki. Wszystko po to, żeby ważne informacje naprawdę było WIDAĆ. A tworząc taką notatkę, trzeba od razu pomyśleć: co jest najważniejsze? Co z czym się łączy? Co warto wyróżnić? I nagle złowiek nie tylko notuje, ale już się uczy.

I nie, nie trzeba umieć rysować. Naprawdę. Autorka pokazuje wszystko krok po kroku, a potem można kombinować po swojemu. Nie chodzi przecież o dzieło sztuki, tylko o sposób notowania, który pasuje do naszej głowy.

Podoba mi się też apel do dorosłych: pozwólmy dzieciom czasem pobazgrać w zeszycie! Nie każde „b” musi mieć identyczny brzuszek, a szkolna notatka nie startuje w konkursie kaligrafii.

Książkę podsunęłabym uczniom, studentom, nauczycielom i wszystkim dorosłym, którzy lubią planować i zapisywać pomysły.

Więcej zdjęć środka znajdziesz na blogu Mama Basi Czyta.

A ten post? Podeślij komuś, kto nie lubi robić notatek… A w zasadzie wszystkim, których lubicie! Niech mają łatwiej w życiu

#współpracareklamowa #sketchnoting #sketchnotingrewolucjawnotowaniu #notowanie
Czy Twoje dziecko lubi książki fantasy? Takie z po Czy Twoje dziecko lubi książki fantasy? Takie z portalem do innego świata, elfami, magią, niezwykłymi stworzeniami i walką dobra ze złem?

Pokazuję ostatnio całkiem sporo książek fantasy i już mówię dlaczego. Lubię ją za to, że pod płaszczykiem magii, czarów i nieistniejących krain możemy dotykać tematów bardzo przyziemnych i prawdziwych. Rozmawiać o odwadze, wierze w siebie, lojalności, dokonywaniu wyborów czy opowiadaniu się po właściwej stronie. A wszystko to w świecie, który pozwala na chwilę oderwać się od codzienności.

I właśnie taką książką jest „Szmaragdowa Dolina. Tajemnica Altery” Mai Meren.

Aleks trafia do krainy pełnej elfów, chochlików, wróżek i innych fantastycznych stworzeń. I choć początkowo sam niekoniecznie widzi w sobie kogoś wyjątkowego, szybko okazuje się, że będzie miał w tej historii bardzo ważną rolę do odegrania. A kolejne przygody będą wymagały od niego coraz więcej odwagi, lojalności i wiary we własne możliwości.

To klasyczna przygodowa fantasy – jest magia, zło, któremu trzeba się przeciwstawić, niezwykły świat i bohater, który wraz z kolejnymi doświadczeniami sam się zmienia. Autorka daje też sporo miejsca przyrodzie i opisom Szmaragdowej Doliny, więc możesz się w tej krainie naprawdę zanurzyć.

Książka ma blisko 400 stron i nie ma ilustracji, dlatego poleciłabym ją już wprawionemu czytelnikowi, który lubi pobyć w fantastycznym świecie trochę dłużej.

Zapisz ten tytuł na później, a post udostępnij komuś, kto lubi fantastykę i szuka kolejnej książkowej przygody.

Pełna recenzja i zdjęcia środka czekają na blogu Mama Basi Czyta.

#współpracareklamowa #szmaragdowadolina #fantasy #książkifantasydladzieci
W końcu „Opowieści z Narnii” dostały oprawę pełną W końcu „Opowieści z Narnii” dostały oprawę pełną magii, na jaką zasługują. ✨

A te ilustracje! Obłęd😍

Jak Ci się podoba? 

Nie zapomnij zapisać - to wydanie to doskonały pomysł na prezent! 

„Opowieści z Narnii. Lew, Czarownica i stara szafa”, C.S. Lewis
Tłumaczenie: Andrzej Polkowski 
Ilustracje: Pauline Baynes 
Wydawnictwo @mediarodzina.wydawnictwo 

#opowieściznarnii #pięknewydanie #książkadladzieci #fantasybooks
Wiesz już, co ta książka zrobiła ze mną. A teraz p Wiesz już, co ta książka zrobiła ze mną. A teraz powiem Ci, co ta książka robi z dziećmi.

Pokazuje im, że można tęsknić i jednocześnie powoli uczyć się cieszyć życiem na nowo. Że pierwsze wrażenie nie zawsze mówi prawdę o drugim człowieku. Że warto dawać ludziom szansę, próbować ich zrozumieć i nie przyklejać im zbyt szybko łatek. Uczy też empatii – wobec innych, wobec siebie i oczywiście wobec zwierząt.

„Emma, córka weterynarza” Joanny Jagiełło opowiada o dziewczynce i jej tacie, którzy po śmierci mamy Emmy próbują poukładać swoje życie od nowa. Przeprowadzka do Trzcin Wielkich, nowa szkoła, nowe znajomości i klinika weterynaryjna taty stają się początkiem kolejnego rozdziału. A wraz z nimi pojawia się cała galeria mieszkańców i ich zwierząt – czasem potrzebujących leczenia, czasem troski, a czasem po prostu kogoś, kto będzie przy nich do końca.

I chyba właśnie dlatego tak mocno namawiam Cię do czytania tej książki wspólnie z dzieckiem. Dziecko dostanie świetną, ciepłą i wciągającą historię z wartką akcją, zwierzętami, szkolnymi perypetiami, przyjaźniami i pierwszymi zauroczeniami. Dorosły zobaczy w niej jeszcze drugą warstwę – opowieść o żałobie, rodzicielstwie, nowych początkach, samotności i tej bardzo ludzkiej potrzebie, żeby po trudnych doświadczeniach znowu znaleźć swoje miejsce.

I wyobrażam sobie, że właśnie gdzieś pomiędzy tymi dwoma sposobami czytania może przydarzyć się Wam piękna rozmowa.

To co, masz ochotę przeczytać „Emmę, córę weterynarza”?

Zapisz ten post, jeśli szukasz wartościowej książki do wspólnego czytania, i udostępnij go dalej – to dla mnie duże wsparcie. Dziękuję!

Pełną recenzję „Emmy, córki weterynarza” oraz dużo zdjęć ze środka książki znajdziesz na moim blogu.
Z ogromną przyjemnością patronuję tej książce.

Książka dla dzieci od 9 lat.

#wspólpracareklamowa #emmacórkaweterynarza #książkidladzieci #czytajdziecku #patronatmamabasiczyta
Bardzo lubię serię o Felusi, bo podczas wspólnego Bardzo lubię serię o Felusi, bo podczas wspólnego czytania możemy na chwilę wejść do świata dziecka. Takiego bez dorosłych interpretacji i tłumaczenia, co jest ważne, a co nie. Bo dla nas patyk może być po prostu patykiem, a dla dziecka początkiem całej historii.

✨Spośród osób, które zostawią komentarz pod tą rolką, wybiorę jedną, której wyślę najnowszą „Felusię. Bardzo fajny patyk”.✨

A dziś właśnie premiera trzeciego tomu serii Katarzyny Wasilkowskiej! 🩷

Tym razem Felusia znajduje bardzo fajny patyk i szybko okazuje się, że możliwości, które w nim widzi, jest naprawdę sporo.

I chyba właśnie tutaj najlepiej widać, za co tak lubię tę serię. Ona nie tłumaczy dzieciom ich świata. Nie podsuwa gotowych wniosków, nie moralizuje, nie mówi, co bohaterka powinna czuć. Pozwala Felusi być ciekawą, zachwyconą, upartą, zirytowaną. Po prostu prawdziwą.

A nam, dorosłym, wspólne czytanie daje coś jeszcze. Możemy przez chwilę popatrzeć z perspektywy dziecka i przypomnieć sobie, że rzeczy, które dla nas są drobiazgami, dla niego mogą być naprawdę ważne. I może dzięki temu następnym razem nie przejdziemy tak szybko obok tego patyka, kamienia czy liścia.

Bardzo lubię też spokój tej serii. Można przy niej pobyć razem, poprzyglądać się ilustracjom, porozmawiać, ale wcale nie trzeba wyciągać z każdej strony wielkich tematów. Dla mnie to właśnie jest naprawdę dobre wspólne czytanie z przedszkolakiem.

Co ostatnio przyniosło Twoje dziecko ze spaceru jako największy skarb? Napisz w komentarzu. 

A jeśli znasz innych rodziców 3–5-latków, udostępnij im tę rolkę. Może Felusia trafi również do ich wspólnego czytania.

Pełna recenzja i dużo zdjeć środka na blogu.

#współpracareklamowa #książkidlaprzedszkolaków #wspólneczytanie #felusia #felusiabardzofajnypatyk
Zapraszam na rozdanie, w którym możesz wygrać aż 2 Zapraszam na rozdanie, w którym możesz wygrać aż 20 książek dla dzieci!😃📚

Wszystkie świetne, każda inna. Wejdźmy w ten wrzesień z przytupem!

Co zrobić, żeby wygrać cały zestaw?

✨Odpowiedz w komentarzu na pytanie: Z czym kojarzy Ci się wrzesień? Może być tylko jedno słowo.✨

Będzie mi też bardzo miło, jeśli jesteś aktywną obserwatorką/aktywnym obserwatorem. 
Sprawdź, czy nie brakuje Twoich serduszek pod wcześniejszymi postami i rolkami. A może masz ochotę udostępnić którąś z moich treści? 
Posta z rozdaniem nie trzeba udostępniać, ale jeśli masz ochotę, oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie.

Zabawa trwa do 15 września, a wyniki ogłoszę w komentarzu pod tym postem.

Baw się dobrze i powodzenia!🩷

#książkidladzieci #rozdanieksiążkowe #wygrajksiążki
To nie jest książka, w której rozwiązujesz rebus, To nie jest książka, w której rozwiązujesz rebus, przewracasz stronę i za chwilę kompletnie o nim zapominasz. Tutaj wszystko ma znaczenie. 

„Biuro Śledcze Trop Sekret. Zostań detektywem!” Joanny Jagiełło to ponad 90 zadań, ale przede wszystkim  6 całych śledztw do rozwiązania. I to robi różnicę!

Są sprawy, tajemnice i tropy. A żeby dowiedzieć się, co właściwie się wydarzyło, trzeba czytać uważnie, szukać szczegółów, rozwiązywać zagadki i łamigłówki, łamać szyfry, zapamiętywać informacje, łączyć fakty i wyciągać wnioski.
Nie ma drogi na skróty. I nie ma przypadków.

Będziemy prowadzić śledztwo w górskim pensjonacie, zajmiemy się sprawą psów i tajemnicą listów, trafimy na statek piracki, grzybobranie, a nawet na basen.

I właśnie za ten pomysł bardzo tę książkę lubię. Dziecko nie dostaje kolejnego zestawu ćwiczeń na koncentrację. Dostaje tajemnicę, którą naprawdę chce rozwiązać. A koncentracja, spostrzegawczość, pamięć, logiczne myślenie i dedukcja pracują przy okazji na pełnych obrotach.

A jeśli znacie już „Trop Sekret. Inka i Filip wkraczają do akcji”, spotkacie tu znajome postaci. Jeśli nie, i masz w domu fana detektywistycznych historii, dopisz sobie ten tytuł do listy. Tutaj najpierw można poczytać o śledztwach Inki i Filipa, a później samemu zabrać się za tropienie.

Na blogu Mama Basi Czyta zostawiłam Wam dużo zdjęć ze środka „Zostań detektywem!”, więc jeśli chcesz zobaczyć, jak wyglądają śledztwa i zadania, koniecznie tam zajrzyj.

To co, masz w domu małego detektywa lub małą detektywkę? 🙂

Wyślij tę rolkę komuś, kto ciągle coś tropi. Podejrzewam, że będzie wiedział, co z nią zrobić. 

#współpracareklamowa #książkidladzieci #zagadkidladzieci #książkidetektywistyczne #mamabasiczyta
Obserwuj na Instagramie

Najświeższe wpisy

  • „Czuciaki idą do przedszkola” – książka, która pomaga w adaptacji do przedszkola 2026-09-20
  • „Skromny Placek” – książka o pewności siebie, skromności i dziecięcych temperamentach 2026-09-18
  • „Czarny pies” i „Gaston” – piękne picturebooki o odwadze i byciu sobą 2026-09-17

Archiwum wpisów

Tagi

Babaryba Czytalisek detektywistyczne Dwukropek emocje fantasy Harperkids Jedność dla dzieci kartonówki komiks magia przyjaźń przyroda recenzja ToTamto Wilga Wydawnictwo Agora dla dzieci Wydawnictwo Albus Wydawnictwo Babaryba Wydawnictwo Bajka Wydawnictwo Bis Wydawnictwo Bona Wydawnictwo Druganoga Wydawnictwo Dwie Siostry Wydawnictwo Dwukropek Wydawnictwo EZOP wydawnictwo frajda Wydawnictwo HarperCollins Wydawnictwo Jupi Jo Wydawnictwo Kropka Wydawnictwo Literackie Wydawnictwo Mamania Wydawnictwo Nasza Księgarnia wydawnictwo olesiejuk Wydawnictwo Papilon Wydawnictwo Polarny Lis Wydawnictwo Tako Wydawnictwo Tatarak Wydawnictwo Wilga Wydawnictwo Zakamarki Wydawnictwo Znak Emotikon śmierć świetlik świąteczne święta

Jakiej książki szukasz?

Facebook

Instagram

mamabasiczyta

Najlepsze książki dla Twojego dziecka.

Czy my przypadkiem nie pomyliliśmy skromności z br Czy my przypadkiem nie pomyliliśmy skromności z brakiem pewności siebie? 🤔

Byłam kiedyś świadkiem rozmowy mam o ich dzieciach. Jedna z nich z ulgą mówiła, jak dobrze, że jej dziecko jest przebojowe, niczego się nie boi i rwie się do wszystkiego. Bo przecież „lepiej tak, niż gdyby stało z tyłu”. Pozostałe mamy zgodnie przytakiwały.

A ja pomyślałam: dlaczego właściwie lepiej?🤷‍♀️

Dlaczego dziecko, które szybko wchodzi w grupę, pierwsze zgłasza się do działania i lubi być w centrum wydarzeń, miałoby mieć „lepszy” zestaw cech niż to, które najpierw obserwuje? Potrzebuje czasu. Nie wychodzi przed szereg. Nie zabiega o uwagę.

Mam wrażenie, że czasem zbyt łatwo ciszę nazywamy nieśmiałością, pozostawanie z boku – brakiem pewności siebie, a skromność traktujemy jak coś, z czego trzeba dziecko wyrwać.

A przecież można być skromnym i pewnym siebie jednocześnie.

Można nie potrzebować reflektorów, ale znać swoją wartość. Można nie zadzierać nosa, ale być dumnym ze swoich osiągnięć. Można być cichym, a kiedy trzeba – zabrać głos i odbyć trudną rozmowę. Taką bez lukru. Można być wrażliwym, a jednocześnie asertywnym.

Dlatego tak bardzo polubiłam „Skromnego Placka” z serii „Smaczna Banda i emocje”. Placek nie musi stać się kimś innym, żeby przestać stać w cieniu i nauczyć się stawiać granice ❤️

A Wy jak to widzicie? Czy zdarza się Wam jako rodzicom zbyt szybko uznawać przebojowość za zaletę, a skromność czy wycofanie za coś, nad czym trzeba pracować? Jestem bardzo ciekawa Waszych doświadczeń.

Dużo zdjęć ze środka książki i pełną recenzję „Skromnego Placka” znajdziecie już na blogu Mama Basi Czyta.

A jeśli ta myśl jest Wam bliska, zapiszcie rolkę i podeślijcie ją komuś, z kim chcielibyście o tym porozmawiać. Może właśnie od takiej rozmowy warto zacząć.

#wspólpracareklamowa #skromnyplacek #książkidladzieci #książkidlaprzedszkolaka
Naprawdę uważam, że dzieciom warto mówić: możesz b Naprawdę uważam, że dzieciom warto mówić: możesz być, kim tylko zechcesz. A Ty?

Wiem, że dzisiaj to zdanie budzi sporo emocji. Że może tworzyć nierealne oczekiwania, bo przecież nie wszystko jest możliwe, mamy różne predyspozycje, możliwości, okoliczności.

Jasne. Tylko ja słyszę w nim coś trochę innego.

Słyszę: możesz być SOBĄ. Możesz się rozwijać, próbować, ćwiczyć, zmieniać zdanie. Odkrywać swoje mocne strony i szukać własnej drogi. Bo może nie chodzi o to, żeby obiecać dziecku każdy możliwy wynik. Tylko żeby nie odbierać mu prawa do próbowania. A na pewno prawa do bycia akceptowanym.

I właśnie dlatego tak bardzo podoba mi się „Gaston” Kelly DiPucchio i Christiana Robinsona. To, jak wyglądasz, skąd pochodzisz i czym różnisz się od innych, nie musi pisać za ciebie twojej historii. Nie musisz pasować do cudzych wyobrażeń. Najlepiej pasować do siebie.

A obok niego „Czarny pies” Leviego Pinfolda i druga myśl, którą bardzo chcę zostawić dzieciom: strach lubi rosnąć, zwłaszcza z daleka. Czasem trzeba podejść bliżej. Zauważyć i poznać. Potem oswoić swoić. I to, co jeszcze przed chwilą było ogromne, zaczyna tracić swoje rozmiary.

Niby dwie różne historie o psach. A tak naprawdę dwie historie o odwadze. Żeby próbować. Żeby być sobą. Żeby podejść bliżej do tego, czego się boimy.

A Ty? Mówisz swojemu dziecku „możesz być, kim tylko zechcesz”? Co właściwie znaczy dla Ciebie to zdanie?

A jeśli pomyślałaś teraz o kimś, komu przydałaby się jedna z tych myśli, wyślij mu tę rolkę. Może właśnie dziś potrzebuje jej bardziej, niż sądzisz ❤️

Pełna recenzja i dużo zdjęć środka na blogu. 

Wiek: 3+

#współpracareklamowa #czarnypies #gaston #picturebooki #ksiazkidladzieci @wydawnictwo_tako
Czy Twoje dziecko też najchętniej słucha opowiadań Czy Twoje dziecko też najchętniej słucha opowiadań o tym, co mogłoby wydarzyć się im samym? O przedszkolu, przyjaźniach, małych wpadkach, wielkich radościach i sytuacjach, które dla dorosłych bywają drobiazgiem, a dla czterolatka są wydarzeniem dnia?

Pytam, bo właśnie takie są „Leśniaki przedszkolaki. Opowiadania na pogodę i niepogodę” Barbary Kosmowskiej.

To zbiór historii (już drugi tom!) o grupie leśnych stworków z przedszkola Ruda Kita. I jak to w przedszkolu bywa, jednego dnia jest mnóstwo powodów do radości, a drugiego własny rysunek wydaje się beznadziejny, ktoś powie coś niemiłego albo wydarzy się coś, przez co najchętniej zapadlibyśmy się pod ziemię.

Można się nawet zawstydzić, bo wszyscy myślą, że puściło się bąka. Chociaż tak naprawdę Dębek bąka… wypuścił. Prawdziwego. Dużego i brązowego, zaplątanego w tataraku. I z tej zabawnej pomyłki robi się opowieść o czymś bardzo ważnym: nawet gdyby chodziło o tego drugiego bąka, czy naprawdę jest się z czego śmiać?

Jest też Kalinka, nowa, nieśmiała dziewczynka, która musi znaleźć swoje miejsce w grupie. Są historie o pomaganiu, współpracy, empatii, zawstydzeniu, smutku, bliskości i radości. O tym wszystkim, z czym przedszkolaki spotykają się właściwie każdego dnia.

A wszystko dzieje się w leśnym świecie, który powoli przechodzi z jesieni w zimę. Pojawiają się nawet pierwsze płatki śniegu i świąteczne emocje.

Dla mnie to bardzo dobra książka do wspólnego czytania już od około czwartego roku życia. Ciepła, zabawna, spokojna i naprawdę uważna na dzieci.

Zapisz ten tytuł, jeśli kompletujesz właśnie książki idealne na jesienne wieczory. A jeśli pracujesz w przedszkolu albo znasz kogoś, kto pracuje – udostępnij mu ten post. Te opowiadania aż proszą się o wspólne czytanie z całą grupą.

To co, napisz w komentarzu, o jakich zwyczajnych, przedszkolnych sprawach Twoje dziecko najbardziej lubi czytać?

Pełna recenzja i więcej zdjęć środka na blogu. 

#współpracareklamowa #leśniakiprzedszkolai #leśniakiprzedszkolakiopowiadanianapogodęiniepogodę #opowiadaniadladzieci
Czy Twoje dziecko doświadczyło kiedyś hejtu? A moż Czy Twoje dziecko doświadczyło kiedyś hejtu? A może samo kogoś wyśmiewało? Może było świadkiem przemocy rówieśniczej? Jak się wtedy zachowało? Napisz w komentarzu ✍️

Wiem, to trudne pytania. Zwłaszcza że najczęściej myślimy o tym, jak ochronić nasze dzieci przed hejtem. A przecież one mogą znaleźć się w każdej z tych ról: osoby krzywdzonej, tej, która stoi obok i patrzy, ale też tej, która krzywdzi.

I właśnie dlatego „Nie daj się, Pinku!” najchętniej położyłabym dziś na półce w każdym domu, każdej szkole, bibliotece i gabinecie psychologa czy pedagoga.

To już siódma część serii @mlodula z ilustracjami @aga_waligora i tym razem Pink mierzy się z hejtem, wyśmiewaniem, plotkowaniem, wykluczaniem, fałszywą przyjaźnią oraz przemocą słowną, psychiczną i fizyczną.

Bardzo podoba mi się, że zanim przejdziemy do tych trudnych tematów, najpierw wzmacniamy dziecko. Pokazujemy mu, że ma wartość. Że różnice między nami są OK. Że może stawiać granice, szukać pomocy i mówić o tym, co je krzywdzi. Ale uczymy też empatii, bo przecież nie chodzi tylko o to, żeby nasze dzieci potrafiły obronić się przed hejtem. Chodzi również o to, żeby same nie krzywdziły innych.
Tego tematu po prostu nie możemy omijać.

Na szczęście Pink i jego wspierająca mama jak zwykle rozkładają go na czynniki pierwsze: spokojnie, z ogromną empatią, bez moralizowania i z konkretami. Są rozmowy, pytania, ćwiczenia i zadania. Jest też mnóstwo podpowiedzi dla nas, dorosłych.

Podeślij ten post rodzicowi, nauczycielce, psychologowi, pedagogowi – każdemu, kto ma obok siebie dzieci. Bo im wcześniej zaczniemy rozmawiać z nimi o hejcie, wykluczaniu i przemocy rówieśniczej, tym większa szansa, że będą wiedziały, co zrobić, kiedy staną po którejkolwiek ze stron.

Pełną recenzję „Nie daj się, Pinku!” i więcej zdjęć ze środka znajdziesz na moim blogu 💙

#współpracareklamowa #niedajsiępinku #książkaohejcie #przemocrówieśnicza #książkidladzieci
A co by było, gdyby…? Gdybym nie pomyliła psów? G A co by było, gdyby…?

Gdybym nie pomyliła psów? Gdybym nie zrobiła z taty astronauty? Gdybym nie powiedziała prawdy? 
Czasem wystarczy jedna mała rzecz, jedna decyzja, jedno zdanie wypowiedziane za szybko i nagle rusza cała lawina zdarzeń. A my możemy już tylko pomyśleć: Tilda, jak ty się teraz z tego wykaraskasz? 🤔

✨Jeśli masz ochotę poznać te uroczą bohaterkę, mam kod rabatowy!✨
Z kodem MAMA BASI kupisz serię o Tildzie 40% taniej od ceny okładkowej. I nie tylko ją, bo kod działa na wszystkie produkty Zakamarków. Do standardowego rabatu 30% dokładam jeszcze 10%, czyli razem mamy 40%. 👌

Właśnie ten efekt domina najbardziej bawi mnie w tej szwedzkiej serii. Tilda żyje zupełnie zwyczajnym życiem. Mieszka z mamą, tatę widuje rzadko, chodzi do szkoły, ma przyjaciół, zakochuje się, marzy o psie. Tylko kłopot w tym, że ta zwyczajność ma niesamowitą zdolność do wymykania się spod kontroli. Jedna wpadka ciągnie za sobą następną, Tilda próbuje coś odkręcić, przy okazji zaplątuje się jeszcze bardziej i robi się naprawdę ciekawie.

A przy tym autorka nie potrzebuje ani wielkich przygód, ani żartów wciskanych na siłę. Humor po prostu rodzi się z tych wszystkich pomyłek, niezręczności i zbiegów okoliczności.

I Tilda jest w tym wszystkim bardzo prawdziwa. Wstydzi się. Kombinuje. Czasem coś palnie, a sekundę później najchętniej cofnęłaby czas. Czasem brnie dalej, choć dobrze wie, że to nie jest najlepszy pomysł. Mam wrażenie, że autorka po prostu pamięta, jak to jest być dzieckiem. I całe szczęście!

I może dlatego te trzy książki tak dobrze się czyta. Bez fajerwerków, za to bardzo blisko dziecięcego życia.

Seria sprawdzi się u dzieci od 7 lat.

Gdyby można było cofnąć jedną małą decyzję, po której wszystko potoczyło się zupełnie inaczej – pamiętasz, co by to było? 😄

Jeśli znasz kogoś, kto szuka takich książek dla dziecka, podeślij mu tę rolkę. ❤️

Pełna recenzja i dużo zdjęć środka znajdziesz na moim blogu. 

#współpracareklamowa #książkidladzieci #seriedladzieci #mamabasiczyta #gdybymniepomyliłapsów
Czy Twoje dziecko lubi robić notatki? A może ważni Czy Twoje dziecko lubi robić notatki? A może ważniejsze pytanie brzmi: czy w ogóle wie, jak robić je tak, żeby później naprawdę coś z nich mieć? 🤔

Bo można zapisywać linijka po linijce, a potem przed sprawdzianem otworzyć zeszyt i… życzę powodzenia w szukaniu czegokolwiek w tej ścianie tekstu 😉

I wtedy wchodzi „Sketchnoting. Rewolucja w notowaniu” @a.jachymek I robi w zeszycie rewolucję!

Tutaj notowanie wygląda zupełnie inaczej. Są strzałki, ramki, ikonki, dymki, kolory, różne litery i proste rysunki. Wszystko po to, żeby ważne informacje naprawdę było WIDAĆ. A tworząc taką notatkę, trzeba od razu pomyśleć: co jest najważniejsze? Co z czym się łączy? Co warto wyróżnić? I nagle złowiek nie tylko notuje, ale już się uczy.

I nie, nie trzeba umieć rysować. Naprawdę. Autorka pokazuje wszystko krok po kroku, a potem można kombinować po swojemu. Nie chodzi przecież o dzieło sztuki, tylko o sposób notowania, który pasuje do naszej głowy.

Podoba mi się też apel do dorosłych: pozwólmy dzieciom czasem pobazgrać w zeszycie! Nie każde „b” musi mieć identyczny brzuszek, a szkolna notatka nie startuje w konkursie kaligrafii.

Książkę podsunęłabym uczniom, studentom, nauczycielom i wszystkim dorosłym, którzy lubią planować i zapisywać pomysły.

Więcej zdjęć środka znajdziesz na blogu Mama Basi Czyta.

A ten post? Podeślij komuś, kto nie lubi robić notatek… A w zasadzie wszystkim, których lubicie! Niech mają łatwiej w życiu

#współpracareklamowa #sketchnoting #sketchnotingrewolucjawnotowaniu #notowanie
Czy Twoje dziecko lubi książki fantasy? Takie z po Czy Twoje dziecko lubi książki fantasy? Takie z portalem do innego świata, elfami, magią, niezwykłymi stworzeniami i walką dobra ze złem?

Pokazuję ostatnio całkiem sporo książek fantasy i już mówię dlaczego. Lubię ją za to, że pod płaszczykiem magii, czarów i nieistniejących krain możemy dotykać tematów bardzo przyziemnych i prawdziwych. Rozmawiać o odwadze, wierze w siebie, lojalności, dokonywaniu wyborów czy opowiadaniu się po właściwej stronie. A wszystko to w świecie, który pozwala na chwilę oderwać się od codzienności.

I właśnie taką książką jest „Szmaragdowa Dolina. Tajemnica Altery” Mai Meren.

Aleks trafia do krainy pełnej elfów, chochlików, wróżek i innych fantastycznych stworzeń. I choć początkowo sam niekoniecznie widzi w sobie kogoś wyjątkowego, szybko okazuje się, że będzie miał w tej historii bardzo ważną rolę do odegrania. A kolejne przygody będą wymagały od niego coraz więcej odwagi, lojalności i wiary we własne możliwości.

To klasyczna przygodowa fantasy – jest magia, zło, któremu trzeba się przeciwstawić, niezwykły świat i bohater, który wraz z kolejnymi doświadczeniami sam się zmienia. Autorka daje też sporo miejsca przyrodzie i opisom Szmaragdowej Doliny, więc możesz się w tej krainie naprawdę zanurzyć.

Książka ma blisko 400 stron i nie ma ilustracji, dlatego poleciłabym ją już wprawionemu czytelnikowi, który lubi pobyć w fantastycznym świecie trochę dłużej.

Zapisz ten tytuł na później, a post udostępnij komuś, kto lubi fantastykę i szuka kolejnej książkowej przygody.

Pełna recenzja i zdjęcia środka czekają na blogu Mama Basi Czyta.

#współpracareklamowa #szmaragdowadolina #fantasy #książkifantasydladzieci
W końcu „Opowieści z Narnii” dostały oprawę pełną W końcu „Opowieści z Narnii” dostały oprawę pełną magii, na jaką zasługują. ✨

A te ilustracje! Obłęd😍

Jak Ci się podoba? 

Nie zapomnij zapisać - to wydanie to doskonały pomysł na prezent! 

„Opowieści z Narnii. Lew, Czarownica i stara szafa”, C.S. Lewis
Tłumaczenie: Andrzej Polkowski 
Ilustracje: Pauline Baynes 
Wydawnictwo @mediarodzina.wydawnictwo 

#opowieściznarnii #pięknewydanie #książkadladzieci #fantasybooks
Wiesz już, co ta książka zrobiła ze mną. A teraz p Wiesz już, co ta książka zrobiła ze mną. A teraz powiem Ci, co ta książka robi z dziećmi.

Pokazuje im, że można tęsknić i jednocześnie powoli uczyć się cieszyć życiem na nowo. Że pierwsze wrażenie nie zawsze mówi prawdę o drugim człowieku. Że warto dawać ludziom szansę, próbować ich zrozumieć i nie przyklejać im zbyt szybko łatek. Uczy też empatii – wobec innych, wobec siebie i oczywiście wobec zwierząt.

„Emma, córka weterynarza” Joanny Jagiełło opowiada o dziewczynce i jej tacie, którzy po śmierci mamy Emmy próbują poukładać swoje życie od nowa. Przeprowadzka do Trzcin Wielkich, nowa szkoła, nowe znajomości i klinika weterynaryjna taty stają się początkiem kolejnego rozdziału. A wraz z nimi pojawia się cała galeria mieszkańców i ich zwierząt – czasem potrzebujących leczenia, czasem troski, a czasem po prostu kogoś, kto będzie przy nich do końca.

I chyba właśnie dlatego tak mocno namawiam Cię do czytania tej książki wspólnie z dzieckiem. Dziecko dostanie świetną, ciepłą i wciągającą historię z wartką akcją, zwierzętami, szkolnymi perypetiami, przyjaźniami i pierwszymi zauroczeniami. Dorosły zobaczy w niej jeszcze drugą warstwę – opowieść o żałobie, rodzicielstwie, nowych początkach, samotności i tej bardzo ludzkiej potrzebie, żeby po trudnych doświadczeniach znowu znaleźć swoje miejsce.

I wyobrażam sobie, że właśnie gdzieś pomiędzy tymi dwoma sposobami czytania może przydarzyć się Wam piękna rozmowa.

To co, masz ochotę przeczytać „Emmę, córę weterynarza”?

Zapisz ten post, jeśli szukasz wartościowej książki do wspólnego czytania, i udostępnij go dalej – to dla mnie duże wsparcie. Dziękuję!

Pełną recenzję „Emmy, córki weterynarza” oraz dużo zdjęć ze środka książki znajdziesz na moim blogu.
Z ogromną przyjemnością patronuję tej książce.

Książka dla dzieci od 9 lat.

#wspólpracareklamowa #emmacórkaweterynarza #książkidladzieci #czytajdziecku #patronatmamabasiczyta
Bardzo lubię serię o Felusi, bo podczas wspólnego Bardzo lubię serię o Felusi, bo podczas wspólnego czytania możemy na chwilę wejść do świata dziecka. Takiego bez dorosłych interpretacji i tłumaczenia, co jest ważne, a co nie. Bo dla nas patyk może być po prostu patykiem, a dla dziecka początkiem całej historii.

✨Spośród osób, które zostawią komentarz pod tą rolką, wybiorę jedną, której wyślę najnowszą „Felusię. Bardzo fajny patyk”.✨

A dziś właśnie premiera trzeciego tomu serii Katarzyny Wasilkowskiej! 🩷

Tym razem Felusia znajduje bardzo fajny patyk i szybko okazuje się, że możliwości, które w nim widzi, jest naprawdę sporo.

I chyba właśnie tutaj najlepiej widać, za co tak lubię tę serię. Ona nie tłumaczy dzieciom ich świata. Nie podsuwa gotowych wniosków, nie moralizuje, nie mówi, co bohaterka powinna czuć. Pozwala Felusi być ciekawą, zachwyconą, upartą, zirytowaną. Po prostu prawdziwą.

A nam, dorosłym, wspólne czytanie daje coś jeszcze. Możemy przez chwilę popatrzeć z perspektywy dziecka i przypomnieć sobie, że rzeczy, które dla nas są drobiazgami, dla niego mogą być naprawdę ważne. I może dzięki temu następnym razem nie przejdziemy tak szybko obok tego patyka, kamienia czy liścia.

Bardzo lubię też spokój tej serii. Można przy niej pobyć razem, poprzyglądać się ilustracjom, porozmawiać, ale wcale nie trzeba wyciągać z każdej strony wielkich tematów. Dla mnie to właśnie jest naprawdę dobre wspólne czytanie z przedszkolakiem.

Co ostatnio przyniosło Twoje dziecko ze spaceru jako największy skarb? Napisz w komentarzu. 

A jeśli znasz innych rodziców 3–5-latków, udostępnij im tę rolkę. Może Felusia trafi również do ich wspólnego czytania.

Pełna recenzja i dużo zdjeć środka na blogu.

#współpracareklamowa #książkidlaprzedszkolaków #wspólneczytanie #felusia #felusiabardzofajnypatyk
Zapraszam na rozdanie, w którym możesz wygrać aż 2 Zapraszam na rozdanie, w którym możesz wygrać aż 20 książek dla dzieci!😃📚

Wszystkie świetne, każda inna. Wejdźmy w ten wrzesień z przytupem!

Co zrobić, żeby wygrać cały zestaw?

✨Odpowiedz w komentarzu na pytanie: Z czym kojarzy Ci się wrzesień? Może być tylko jedno słowo.✨

Będzie mi też bardzo miło, jeśli jesteś aktywną obserwatorką/aktywnym obserwatorem. 
Sprawdź, czy nie brakuje Twoich serduszek pod wcześniejszymi postami i rolkami. A może masz ochotę udostępnić którąś z moich treści? 
Posta z rozdaniem nie trzeba udostępniać, ale jeśli masz ochotę, oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie.

Zabawa trwa do 15 września, a wyniki ogłoszę w komentarzu pod tym postem.

Baw się dobrze i powodzenia!🩷

#książkidladzieci #rozdanieksiążkowe #wygrajksiążki
To nie jest książka, w której rozwiązujesz rebus, To nie jest książka, w której rozwiązujesz rebus, przewracasz stronę i za chwilę kompletnie o nim zapominasz. Tutaj wszystko ma znaczenie. 

„Biuro Śledcze Trop Sekret. Zostań detektywem!” Joanny Jagiełło to ponad 90 zadań, ale przede wszystkim  6 całych śledztw do rozwiązania. I to robi różnicę!

Są sprawy, tajemnice i tropy. A żeby dowiedzieć się, co właściwie się wydarzyło, trzeba czytać uważnie, szukać szczegółów, rozwiązywać zagadki i łamigłówki, łamać szyfry, zapamiętywać informacje, łączyć fakty i wyciągać wnioski.
Nie ma drogi na skróty. I nie ma przypadków.

Będziemy prowadzić śledztwo w górskim pensjonacie, zajmiemy się sprawą psów i tajemnicą listów, trafimy na statek piracki, grzybobranie, a nawet na basen.

I właśnie za ten pomysł bardzo tę książkę lubię. Dziecko nie dostaje kolejnego zestawu ćwiczeń na koncentrację. Dostaje tajemnicę, którą naprawdę chce rozwiązać. A koncentracja, spostrzegawczość, pamięć, logiczne myślenie i dedukcja pracują przy okazji na pełnych obrotach.

A jeśli znacie już „Trop Sekret. Inka i Filip wkraczają do akcji”, spotkacie tu znajome postaci. Jeśli nie, i masz w domu fana detektywistycznych historii, dopisz sobie ten tytuł do listy. Tutaj najpierw można poczytać o śledztwach Inki i Filipa, a później samemu zabrać się za tropienie.

Na blogu Mama Basi Czyta zostawiłam Wam dużo zdjęć ze środka „Zostań detektywem!”, więc jeśli chcesz zobaczyć, jak wyglądają śledztwa i zadania, koniecznie tam zajrzyj.

To co, masz w domu małego detektywa lub małą detektywkę? 🙂

Wyślij tę rolkę komuś, kto ciągle coś tropi. Podejrzewam, że będzie wiedział, co z nią zrobić. 

#współpracareklamowa #książkidladzieci #zagadkidladzieci #książkidetektywistyczne #mamabasiczyta
Obserwuj na Instagramie

Najświeższe wpisy

  • „Czuciaki idą do przedszkola” – książka, która pomaga w adaptacji do przedszkola 2026-09-20
  • „Skromny Placek” – książka o pewności siebie, skromności i dziecięcych temperamentach 2026-09-18
  • „Czarny pies” i „Gaston” – piękne picturebooki o odwadze i byciu sobą 2026-09-17

Najnowsze komentarze

  • Edyta - Najlepsza seria dla przedszkolaków: „Basia”!
  • Estika - „Stefcia myje zęby” – mycie zębów bez walki – książka, która wspiera przedszkolaki i rodziców
  • Natalia Muskała - Seria „Hooky”. „Król wiedźm”, „Zaginiony książę”

Archiwum wpisów

Tagi

Babaryba Czytalisek detektywistyczne Dwukropek emocje fantasy Harperkids Jedność dla dzieci kartonówki komiks magia przyjaźń przyroda recenzja ToTamto Wilga Wydawnictwo Agora dla dzieci Wydawnictwo Albus Wydawnictwo Babaryba Wydawnictwo Bajka Wydawnictwo Bis Wydawnictwo Bona Wydawnictwo Druganoga Wydawnictwo Dwie Siostry Wydawnictwo Dwukropek Wydawnictwo EZOP wydawnictwo frajda Wydawnictwo HarperCollins Wydawnictwo Jupi Jo Wydawnictwo Kropka Wydawnictwo Literackie Wydawnictwo Mamania Wydawnictwo Nasza Księgarnia wydawnictwo olesiejuk Wydawnictwo Papilon Wydawnictwo Polarny Lis Wydawnictwo Tako Wydawnictwo Tatarak Wydawnictwo Wilga Wydawnictwo Zakamarki Wydawnictwo Znak Emotikon śmierć świetlik świąteczne święta

Ostatnie wpisy

  • „Czuciaki idą do przedszkola” – książka, która pomaga w adaptacji do przedszkola
  • „Skromny Placek” – książka o pewności siebie, skromności i dziecięcych temperamentach
  • „Czarny pies” i „Gaston” – piękne picturebooki o odwadze i byciu sobą
  • „Leśniaki przedszkolaki. Opowiadania na pogodę i niepogodę” – ciepłe historie dla dzieci.
  • „Nie daj się, Pinku!” – książka o hejcie i odporności psychicznej dzieci

Najnowsze komentarze

  • Edyta - Najlepsza seria dla przedszkolaków: „Basia”!
  • Estika - „Stefcia myje zęby” – mycie zębów bez walki – książka, która wspiera przedszkolaki i rodziców
  • Natalia Muskała - Seria „Hooky”. „Król wiedźm”, „Zaginiony książę”
  • Misiu - „Czytam sobie” – recenzja nowości
  • admin - Seria „Pola i Piotruś”. „Urodziny”, „Ulubiona przytulanka”

Ostatnie wpisy

  • „Czuciaki idą do przedszkola” – książka, która pomaga w adaptacji do przedszkola

Tu znajdziesz starsze wpisy

Ashe Motyw przez WP Royal.
Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie plików cookies. Zaakceptuj lub dowiedz się więcej.
Dowiedz się więcejAkceptuj
Manage consent

Privacy Overview

This website uses cookies to improve your experience while you navigate through the website. Out of these, the cookies that are categorized as necessary are stored on your browser as they are essential for the working of basic functionalities of the website. We also use third-party cookies that help us analyze and understand how you use this website. These cookies will be stored in your browser only with your consent. You also have the option to opt-out of these cookies. But opting out of some of these cookies may affect your browsing experience.
Necessary
Always Enabled
Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
Non-necessary
Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.
SAVE & ACCEPT