Książki dla dzieci – recenzje.

Na tej stronie znajdziesz opinie i recenzje książek dla dzieci. Jakie książki dla dzieci? Tu znajdziesz odpowiedź.

Książki dla dzieci – recenzje.
  • Książki
    • O emocjach
    • O przyjaźni i relacjach
    • Według wieku
      • 1+
      • 2+
      • 3+
      • 4+
      • 5+
      • 6+
      • 7+
      • 8+
      • 9+
      • Dla nastolatków
    • Detektywistyczne
    • Kartonówki
    • Picturebook
    • Serie
    • Edukacyjne
    • Z humorem
    • O zwierzętach
    • O przyrodzie
    • O sztuce
    • Świąteczne
    • Biografie dla dzieci
    • O ekologii
    • Komiks
    • Poezja dla dzieci
  • O mnie
  • Kontakt
  • Blog
  • Oferta
  • Newsletter
  • Dla rodziców
  • Detektywistyczne
  • Książki
    • O emocjach
    • O przyjaźni i relacjach
    • Według wieku
      • 1+
      • 2+
      • 3+
      • 4+
      • 5+
      • 6+
      • 7+
      • 8+
      • 9+
      • Dla nastolatków
    • Detektywistyczne
    • Kartonówki
    • Picturebook
    • Serie
    • Edukacyjne
    • Z humorem
    • O zwierzętach
    • O przyrodzie
    • O sztuce
    • Świąteczne
    • Biografie dla dzieci
    • O ekologii
    • Komiks
    • Poezja dla dzieci
  • O mnie
  • Kontakt
  • Blog
  • Oferta
  • Newsletter
  • Dla rodziców
  • Detektywistyczne
  • 3+,  4+,  5+,  6+,  7+,  O emocjach,  O przyjaźni i relacjach,  Serie

    „Nie musisz być grzeczny. O odpowiedzialności – z różnych stron” – książka polecana przez psychologów dziecięcych w całej Polsce

    2026-06-21 / Brak komentarzy

    Mam wrażenie, że odpowiedzialność to jedno z tych słów, które przez lata zdążyły obrosnąć niezbyt przyjemnymi skojarzeniami. Kojarzy nam się z obowiązkami, konsekwencjami, błędami, które trzeba naprawiać, albo z ciężarem, który po prostu trzeba dźwigać. Dlatego bardzo spodobało mi się spojrzenie, jakie proponuje Aleksandra Srokowska-Ziółkowska w książce „Nie musisz być grzeczny. O odpowiedzialności – z różnych stron”. To już trzeci tom serii i po raz kolejny autorka bierze na warsztat temat, który wydaje się oczywisty tylko do momentu, gdy zaczniemy przyglądać mu się bliżej. Czytając tę książkę, miałam zresztą wrażenie, że jest ona skierowana nie tylko do dzieci. A może nawet przede wszystkim do nas, dorosłych. Bo przecież większość z…

    dowiedz się więcej

Jakiej książki szukasz?

Facebook

Instagram

mamabasiczyta

Najlepsze książki dla Twojego dziecka.

Kupujesz książki, a dziecko ich nie czyta? 🥹 Jeśl Kupujesz książki, a dziecko ich nie czyta? 🥹

Jeśli zdarzyło Ci się kupić książkę z nadzieją, że stanie się hitem, a ona po kilku dniach wylądowała na półce i już tam została, nie jesteś sama. Też to znam. 

Mam teorię, że problem bardzo rzadko polega na tym, że dziecko po prostu „nie lubi czytać”.

Znacznie częściej wybieramy książki:
📚 które podobają się nam,
📚 są za trudne,
📚 nie odpowiadają aktualnym zainteresowaniom dziecka,
📚 albo kupujemy je w niewłaściwym momencie.

W tej karuzeli pokazuję 5 błędów, które najczęściej popełnimy podczas wyboru książek.

Dobra wiadomość?

Większości z nich możesz łatwo uniknąć. ❤️

Napisz w komentarzu:
👉 ile lat ma Twoje dziecko i czym się interesuje, a podpowiem, od czego warto zacząć budowanie domowej biblioteczki.

📌 Zapisz ten post na kolejne zakupy książkowe. I udostępnij dalej ✈️

#dzieckoniechceczytać 
#czytajdziecku 
#mamabasiczyta
Czy Twoje dziecko ma już za sobą pierwszy lot samo Czy Twoje dziecko ma już za sobą pierwszy lot samolotem, czy ta przygoda dopiero przed Wami?

Jeśli przygotowujecie się do pierwszej podróży samolotem z dzieckiem, mam książkę, która może odpowiedzieć na wiele pytań i pomóc oswoić emocje związane z lataniem.

„Myszonek leci samolotem” to najnowszy tom jednej z moich ulubionych serii dla przedszkolaków. Tym razem Myszonek po raz pierwszy wyrusza w podróż samolotem. Jest wczesna pobudka, lotnisko, odprawa, nadanie bagażu, oczekiwanie na lot, start, posiłek na pokładzie, a nawet zatkane uszy podczas startu. Wszystko dokładnie tak, jak wygląda prawdziwa podróż.

To właśnie za tę autentyczność tak cenię książki o Myszonku. Nie ma tu wielkich przygód ani nadmiaru bodźców. Są za to codzienne sytuacje, które dzieci naprawdę znają lub które dopiero poznają.

Seria o Myszonku:
✔️ szanuje dziecięce emocje
✔️ pokazuje świat z perspektywy dziecka
✔️ buduje poczucie bezpieczeństwa
✔️ promuje uważne rodzicielstwo
✔️ oswaja nowe doświadczenia
✔️ pokazuje wartość rodziny
✔️ zachęca do samodzielnego czytania
✔️ zachwyca ciepłymi ilustracjami pełnymi szczegółów

Bardzo lubię też postać mamy Myszonka. Jest spokojna, uważna i wspierająca. Nie bagatelizuje emocji syna, ale też nie wyręcza go we wszystkim. Daje mu przestrzeń do przeżywania nowych doświadczeń we własnym tempie.

Jeśli więc przed Wami pierwszy lot samolotem, koniecznie poznajcie tę historię. A jeśli Wasze dziecko ma już taką podróż za sobą, jestem ciekawa, co najbardziej zapamiętało z lotu.

Napisz w komentarzu: ile lat miało Twoje dziecko podczas pierwszego lotu samolotem?

Zapisz ten post na później, jeśli wakacyjne podróże są jeszcze przed Wami i udostępnijcie dalej, jeśli znacie rodziców, którym taka książka może się przydać.

#współpracareklamowa #myszoneklecisamolotem #książkidladzieci #książkiolataniusamolotem #czytajdziecku
Gdy pierwszy raz zobaczyłam ten tytuł, spodziewała Gdy pierwszy raz zobaczyłam ten tytuł, spodziewałam się książki o tym, jakie mamy zmysły i do czego nam służą. Tymczasem dostałam coś znacznie więcej. Opowieść o tym, jak różnie odbieramy świat. Jak bardzo mogą różnić się nasze doświadczenia, nawet jeśli żyjemy obok siebie, w tym samym domu, chodzimy tymi samymi drogami i patrzymy na te same rzeczy.

Bo przecież to, co dla jednej osoby jest ciche, dla drugiej może być już głośne. To, co jednemu dziecku smakuje, inne może odrzucać. Jeden lubi przytulanie, a ktoś inny potrzebuje więcej przestrzeni. I wszystko to jest w porządku.

Bardzo podoba mi się, że ta książka mówi o różnorodności, o empatii, o akceptowaniu tego, że ludzie mogą doświadczać świata inaczej niż my.
Pokazuje też dzieciom, że nie ma jednego właściwego sposobu patrzenia, słyszenia, czucia czy przeżywania. I że często za pewnymi zachowaniami stoją ważne emocje i zdarzenia, które je wywołały. 

To jedna z tych książek, które aż proszą się o wspólne czytanie. Bez pośpiechu, z zatrzymywaniem się co kilka stron i rozmową. „A ty jak to odbierasz?”, „A co ty lubisz?”, „Zdarza ci się czuć inaczej niż inni?”.

Mam też poczucie, że świetnie sprawdziłaby się w przedszkolach i szkołach jako punkt wyjścia do rozmów o emocjach, różnicach i wzajemnym zrozumieniu. Ale przede wszystkim widzę ją jako książkę do rodzinnego czytania. Taką, która pomaga lepiej zrozumieć nie tylko świat, ale też siebie nawzajem.

Jestem bardzo ciekawa, czy znasz już serię o Basi. Napiszesz w komentarzu?

A jeśli szukasz wartościowych książek dla dzieci, które pomagają rozmawiać o emocjach, relacjach i codziennych wyzwaniach, zapisz tę rolkę na później. Może przyda się przy kolejnej wizycie w bibliotece albo księgarni.

#współpracareklamowa #basiawielkaksięgazmysłów #basia #seriedladzieci #książkidladzieci
Niech ta seria nigdy się nie kończy 😃 Obiecuję, ż Niech ta seria nigdy się nie kończy 😃

Obiecuję, że jeśli raz poznasz Mazurskich, będziesz wypatrywać kolejnych tomów z taką samą niecierpliwością, z jaką czeka się na wakacje. Bo Agnieszka Stelmaszyk ma niezwykły talent do opowiadania historii, które wciągają od pierwszych stron, bawią, trzymają w napięciu i sprawiają, że od razu ma się ochotę spakować plecak.

Tym razem zabiera swoich bohaterów na Bornholm. I chociaż wyspa jest zachwycająca, pełna pięknych widoków, ciekawych miejsc i lokalnych smaków, to wiadomo, że w przypadku Mazurskich spokojny urlop nie wchodzi w grę.

Jest tajemniczy klucz, który nie pasuje do żadnych drzwi. Są trzy zaginione rodziny i jeden zaginiony pies. Jest skradziona broszka, zagubiony zegarek, legenda o skarbie wikingów i coraz więcej osób, które najwyraźniej mają własne interesy do załatwienia. A kiedy w pobliżu jest bunia, jedna z moich ulubionych bohaterek literatury dziecięcej, możesz mieć pewność, że zrobi się naprawdę ciekawie.

Bardzo lubię tę serię za to, że podróż nie jest tutaj tylko okolicznością. Dzięki zdjęciom, mapkom, ciekawostkom i Rodzinnemu Albumowi prowadzonemu przez Jędrka poznajesz Bornholm niemal tak dobrze, jakbyś sama spacerowała jego uliczkami. A najlepsze jest to, że dzieje się to zupełnie mimochodem. 

Ale jest jeszcze coś, za co cenię Mazurskich najbardziej.
Ta rodzina naprawdę jest razem. Rozmawia, śmieje się, przeżywa przygody, wpada w kłopoty i wspólnie z nich wychodzi. W świecie, w którym coraz trudniej o wspólny czas, takie historie mają dla mnie wyjątkową wartość.

„Wyspa tajemnic” to jedna z tych książek, które idealnie pasują do wakacyjnej walizki. Daje przygodę, zagadkę, humor i przy okazji przemyca sporą dawkę wiedzy o świecie.

Znasz już Mazurskich czy to spotkanie dopiero przed Tobą?
Zapisz ten post na później, jeśli szukasz serii, która potrafi rozbudzić w dziecku miłość do czytania, podróżowania i odkrywania świata.

#współpracareklamowa #mazurscywpjdróży #seriedladzieci #książkidladzieci #mazurscywpodróżywyspatajemnic
To którą książką jest Twoje dziecko? 😃🎨☁️😂🌋💛 Jeśl To którą książką jest Twoje dziecko? 😃🎨☁️😂🌋💛

Jeśli żadna z nich do Was nie pasuje, to napisz w komentarzu jedno-dwa słowa, które określają Twoje dziecko, a ja postaram się dobrać książkę odpowiednią dla niego. 

Poniżej lista książek z rolki:

„Wspaniałe eksperymenty dla dzieci. Sztuka” – 20 fascynujących projektów artystycznych. Wiek: 6+ @pwnwydawnictwo 

„Pierwszy dzień w Szczypawkach” – idealna na początek przedszkola, pochwała dziecięcej wyobraźni. Wiek: 4+ @wydawnictwoliteratura 

„Kurze Wzgórze” - zwariowany komiks, pełen humoru i przygód. Wiek: 6+ @wydawnictwo_kropka 

„Lucek i Dziki Nieśpiki” - książka, która wspiera w wyciszaniu się i opanowywaniu emocji. Wiek: 5+ @druganoga 

„W rytmie serca” - opowiadania dla dzieci, które pomagają uwierzyć w siebie. Wiek: 6+ @wydawnictwobis 

Pełną recenzję każdej z tych książek znajdziesz na moim profilu oraz na blogu. 

Zapisz rolkę na później i podeślij dalej – niech wesprze rodziców, którzy szukają dobrych książek dla swoich dzieci. 

#książkidladzieci
Nigdy nie sądziłam, że jako fanka papierowych ksią Nigdy nie sądziłam, że jako fanka papierowych książek będę regularnie polecać czytnik e-booków 😊

Przyznaję, jestem typową książkarą. Kocham papier. Kocham zapach książek, szelest przewracanych stron i widok książek na półce.

Dlatego żaden czytnik nigdy nie zastąpi mi książek papierowych w 100%.

Są jednak sytuacje, w których to właśnie InkBOOK @inkbook_polska wygrywa. Zwłaszcza podczas wakacyjnych podróży, kiedy chcę mieć przy sobie wiele książek, ale niekoniecznie dźwigać je wszystkie w torebce.

✨Jeśli masz podobnie, to mam dla Ciebie niespodziankę –  kod rabaotowy, który daje naprawdę sporą zniżkę na czytniki inkBook!
💚 Kod rabatowy: MAMABASICZYTA
💚 -120 zł na czytnik na inkbook.pl 
Do wyboru są aż 4 modele:

📚 inkBOOK Solaris (6”)

📚 inkBOOK Solaris Color (6”)

📚 inkBOOK Focus Plus (7,8”)

📚 inkBOOK Focus Color (7,8”)

Za co najbardziej cenię InkBOOK Solaris Color?
📖 niewielki rozmiar i małą wagę – bez problemu mieści się w torebce czy bagażu podręcznym
📖 kolorowy ekran, dzięki któremu okładki książek wyglądają naprawdę świetnie
📖 możliwość korzystania z wielu aplikacji – ja najczęściej czytam w Empik Go albo Legimi
📖 możliwość odczytywania plików PDF
📖 regulację jasności ekranu dopasowaną do warunków czytania
📖 dostęp do statystyk czytelniczych
📖 baterię, która działa tak długo, że praktycznie nie myślę o ładowaniu
📖 aplikację Wolne Lektury, dzięki której to świetne rozwiązanie również dla młodych czytelników

To właśnie dlatego, mimo mojej miłości do papierowych książek, InkBOOK regularnie trafia do mojej torebki i pojedzie ze mną także na tegoroczne wakacje.

Korzystasz z czytnika e-booków? Czy jesteś team 100% papier? 
Daj znać w komentarzu!

I koniecznie zapisz tę rolkę na później, jeśli rozważasz zakup czytnika przed wakacjami.

#współpracareklamowa #czytniknawakacje #inkbook #inkbooksolaris #czytnikksiążek
Uprzedzam, przy tej książce będziesz płakać… „Ko Uprzedzam, przy tej książce będziesz płakać… 

„Kocham cię na zawsze” Roberta Munscha z ilustracjami Sheili McGraw to jedna z najbardziej wzruszających książek dla dzieci, jakie kiedykolwiek trafiły w moje ręce. I wcale nie dziwi mnie, że od ponad 40 lat podbija serca czytelników na całym świecie.

To historia mamy, która tuli swoje nowonarodzone dziecko i śpiewa mu prostą kołysankę o miłości. Potem obserwujemy, jak chłopiec dorasta. Jest słodkim maluchem, rozrabiaką, nastolatkiem doprowadzającym wszystkich do szaleństwa, a w końcu dorosłym mężczyzną. Mama przez cały ten czas pozostaje obok. Czasem jest zmęczona, czasem zirytowana albo sfrustrowana, ale kochająca dokładnie tak samo mocno.

A później przychodzi moment, który wyciska łzy nawet najbardziej odpornym czytelnikom.

Bo okazuje się, że miłość, którą dajemy dzieciom, nie kończy się wraz z ich dzieciństwem. Ona zostaje. Rośnie. Wraca. I płynie dalej do kolejnych pokoleń. ❤️

Koniecznie zapisz sobie ten post, jeśli szukasz wyjątkowego prezentu dla rodziców spodziewających się dziecka. To także przepiękny podarunek dla rodziny, w której właśnie pojawił się nowy członek rodziny. Wyobrażam sobie również tę książkę jako prezent od mamy dla własnego dziecka – taki, do którego będzie można wracać przez całe życie. Wystarczy dopisać na pierwszej stronie kilka osobistych słów i nagle zwykła książka staje się rodzinną pamiątką.

Bć może pamiętacie scenę w serialu „Przyjaciele” w której Joey czyta fragment tej książki. I właśnie wtedy wszyscy bohaterowie się wzruszają. To jeden z tych momentów, które pokazują, jak niezwykłą siłę ma ta historia. Bo choć została napisana z myślą o dzieciach, tak naprawdę trafia prosto do serc dorosłych.

Nie ma tu skomplikowanej fabuły, ani wielkich słów. Jest za to coś znacznie cenniejszego, opowieść o bezwarunkowej miłości rodzica do dziecka i o tym, że najważniejsze uczucia zostają z nami na zawsze.

Piękna, prawda? 

Więcej zdjęć środka książki oraz pełną recenzję znajdziecie na blogu Mama Basi Czyta.

#współpracareklamowa #kochamcięnazawsze #ksiażkanaprezent #książkaomatczynejmiłości #książkidladzieci
Masz już plany na wakacje? A może jesteś z teamu „ Masz już plany na wakacje? A może jesteś z teamu „kupimy bilety, a resztę się wymyśli”? Ja coraz częściej odnajduję się w tej drugiej grupie. Nie planuję każdego dnia od śniadania do kolacji, ale jest jedna rzecz, bez której praktycznie nie ruszam się w podróż. Przewodnik.

I nie chodzi nawet o to, żeby odhaczać wszystkie atrakcje z listy. Lubię sobie poczytać o miejscu, poczuć jego klimat, dać się wciągnąć w opowieść. Bardzo często mój plan podróży powstaje dopiero w samolocie.

Ostatnio zauważyłam, że podobnie działa to na moją córkę. Zdarza nam się wspólnie wertować przewodniki, oglądać zdjęcia i zaznaczać miejsca do odwiedzenia. Dlatego tak bardzo spodobała mi się seria „Pola i Franek odkrywają świat” Pauliny Walczak-Malty. To nie są typowe przewodniki. To książki, które robią coś znacznie ważniejszego, bo rozbudzają w dzieciach ciekawość świata.

Pola i Franek podróżują z rodzicami po Japonii, Tajlandii i Włoszech. Próbują nowych smaków, poznają ludzi, obserwują zwyczaje, zadają pytania. Nie zamykają się w hotelu i nie lecą od atrakcji do atrakcji. Rozmawiają z ludźmi na targu, podglądają codzienne życie, uczą się szacunku do innych kultur. W Japonii jedzą ramen i przymierzają kimona. W Tajlandii jeżdżą tuk-tukiem i próbują street foodu. We Włoszech zajadają się spaghetti, zachwycają Krzywą Wieżą w Pizie i odpoczywają w termach.

I co ważne, nie jest to cukierkowa wizja podróżowania. Dzieci bywają zmęczone. Czasem jest za gorąco. Czasem trzeba postać w kolejce. Czasem ktoś ma gorszy humor. Czyli dokładnie tak, jak wygląda prawdziwe podróżowanie z dziećmi.

Ale potem pojawia się ten widok, ten smak albo ta przygoda, o której opowiada się jeszcze długo po powrocie. I nagle okazuje się, że było warto.

To idealne książki na nadchodzące wakacje. Takie, które otwierają głowy, serca i apetyt na świat. A przy okazji mogą sprawić, że dzieci same zaczną marzyć o odkrywaniu nowych miejsc.

Jestem bardzo ciekawa, dokąd wybieracie się w te wakacje? Polska czy dalej?

Zapisz ten post na później i udostępnij go dalej, na pewno komuś się przyda. 

Dużo zdjęć środka na blogu.

#współpracareklamowa #polaifranekodkrywająświat #książkiopodróżowaniudladzieci #ksiazkidladzieci
Kto najlepiej wie, które książki naprawdę zostają Kto najlepiej wie, które książki naprawdę zostają z czytelnikami? Księgarze. 

Udostępnij im tę rolkę, niech wezmą udział w konkursie ❤️

Dlatego daję znać o pierwszej edycji Nagrody Literackiej Księgarni Kameralnych – nowej inicjatywy stworzonej przez Polską Izbę Książki i Sekcję Księgarską PIK.

To właśnie księgarze z księgarń kameralnych zgłaszają książki do konkursu. Następnie jury wybiera nominowanych, a później głos ponownie wraca do księgarzy, którzy wskażą laureatów.

Zgłoszenia można wysyłać tylko do 15 czerwca‼️

📖 Kategorie:
• literatura polska dla dorosłych (literatura piękna, eseje literackie i non fiction),
• literatura polska dla dzieci w wieku 6–12 lat.

🏆 Nagrody:
• nagrody finansowe,
• udział laureatów w cyklu spotkań organizowanych w księgarniach kameralnych w całej Polsce.

📅 Laureatów poznamy we wrześniu podczas Gdańskich Targów Książki.

👥 Jury I edycji:
• Małgorzata Kanownik (PIK) – przewodnicząca,
• Urszula Honek (pisarka i poetka),
• Mariola Sznapka (Sekcja Księgarska PIK, Księgarnia Kornel i Przyjaciele w Cieszynie),
• Viola Wojda (Sekcja Księgarska PIK, Księgarnia Firmin w Gdańsku),
• Olga Wróbel (Kurzojady),
• Łukasz Zych (Sekcja Księgarska PIK, Najlepsza Księgarnia w Warszawie),
• Paulina Bandura (PIK) – sekretarz konkursu.

📌 Szczegóły, regulamin oraz formularz zgłoszeń:
www.pik.org.pl/nlkk 

Jeśli prowadzisz księgarnię kameralną albo znasz księgarza, który potrafi odnaleźć książkę po informacji, że „okładka była czerwona”, koniecznie podeślij mu tę rolkę.

Konkurs dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury – państwowego funduszu celowego. 

#polskaizbaksiążki #nagrodaliterackaksięgarnikameralnych #księgarz #książki
Mam wrażenie, że dzieciństwo naszym dzieciom troch Mam wrażenie, że dzieciństwo naszym dzieciom trochę się skurczyło.

Może przez ekrany. Może przez nadmiar atrakcji. A może przez to, że coraz rzadziej mają okazję naprawdę czegoś szukać, odkrywać i tropić.
Nie odpowiedzi wpisanej w wyszukiwarkę.

Tylko tajemnicy. Takiej, która nie daje spokoju.

I właśnie dlatego tak spodobał mi się „Złodziej czasu. Łowcy tajemnic”.

To książka, która przypomniała mi wszystko to, co najbardziej lubiłam w dziecięcych przygodach. Stary dom. Tajemniczy pamiętnik. Zagadkę, która prowadzi do kolejnych pytań. Poczucie, że za następnymi drzwiami może kryć się coś niezwykłego.

Dorota i Daniel trafiają na wakacje do starego poniemieckiego domu swojego wujostwa na Dolnym Śląsku. Szybko okazuje się, że zwykły wyjazd zamienia się w śledztwo pełne rodzinnych sekretów, historycznych zagadek i wydarzeń, które nie dają o sobie zapomnieć.

Bardzo lubię sposób, w jaki Michał Kuźmiński połączył przygodę z historią. Przeszłość nie jest tutaj nudnym dodatkiem ani lekcją do odhaczenia. Staje się częścią tajemnicy, którą razem z bohaterami próbujemy rozwikłać.

To jedna z tych książek, które sprawiają, że dziecko chce czytać jeszcze jeden rozdział. I jeszcze jeden. A potem zaczyna się rozglądać wokół siebie trochę uważniej.

Bo może jakaś tajemnica czeka także tuż za rogiem? Na pewno!

Jeśli szukasz książki dla dziecka 9+, która będzie idealna na wakacje, koniecznie zapisz ten post na później.

A jeśli szukasz pomysłu na prezent na zakończenie roku szkolnego, to „Złodzieja czasu” zdecydowanie warto wziąć pod uwagę.

To jak, zaciekawiłam Cię tą książką? 

Pełna recenzja i zdjęcia środka na blogu. 

#współpracareklamowa #złodziejczasu #książkinawakacje #książkanaprezent #ksiazkidladzieci
Czy Twoje dziecko poznało już Felusię? Jeśli czyt Czy Twoje dziecko poznało już Felusię?

Jeśli czytaliście pierwszy tom, „Felusia. Dziura w płocie”, to sięgnijcie też po drugi tytuł: „Felusia. Pomarańczowe kalosze w lwy”.

Bardzo lubię tę serię za jej spokój. Za to, że nie ma w niej pośpiechu, wielkich dramatów ani spektakularnych zwrotów akcji. Są za to codzienne sytuacje, które dla dzieci bywają naprawdę ważne.

Bo dla Felusi ważne jest założenie kaloszy, mimo że nie pada deszcz. Ważne jest to, żeby samodzielnie decydować. Ważne jest też to, żeby dwa lwy na kaloszach spotkały się ze sobą, gdy postawi stopy obok siebie.

Brzmi znajomo?

Po drodze pojawiają się również dorośli, którzy komentują. Jedna pani dziwi się kaloszom w słoneczny dzień. Ktoś inny ocenia zachowanie dziecka w sklepie. Takie sytuacje zna chyba większość rodziców.

I właśnie wtedy najbardziej podoba mi się mama Felusi. Nie wdaje się w dyskusje. Nie zawstydza córki. Nie tłumaczy się obcym ludziom. Jest spokojna, obecna i blisko. Delikatnie ściska córkę za rękę i po prostu idą dalej.

Coraz częściej myślę, że to właśnie spokój jest jedną z najcenniejszych rzeczy, jakie możemy dać dzieciom.

Książki Katarzyny Wasilkowskiej pięknie pokazują dziecięcą perspektywę. Przypominają nam, że świat dziecka rządzi się własnymi prawami i że to, co dorosłemu wydaje się drobiazgiem, dla dziecka może być naprawdę ważne.

To książki pełne ciepła, bliskości i uważności. Takie, które wyciszają nie tylko dzieci, ale też dorosłych.

A Tobie przydarzyło się kiedyś, aby ktoś obcy niemiło skomentował zachowanie Twojego dziecka, choć nie znał całej sytuacji?

Jeśli uważasz, że więcej rodziców powinno poznać Felusię, udostępnij tę rolkę dalej.

A jeśli chcesz wrócić do tej serii później, zapisz ją sobie.

#współpracareklamowa #książkidlaprzedszkolaków #felusia #felusiapomarańczowekaloszewlwy
Po „Lucku i Dzikach Nieśpikach” miałam ogromną och Po „Lucku i Dzikach Nieśpikach” miałam ogromną ochotę na kolejną książkę @agnieszkamisiak.pl I nie zawiodłam się.

„Sandra i Kruki Zmartwiuki” to historia o lękach, ale nie takich, które oglądamy z bezpiecznej odległości. To lęki, które siadają dziecku na plecach, latają nad głową i kraczą do ucha czarne scenariusze. Sprawiają, że często zwykłe sytuacje urastają do rangi wielkich problemów. 

I mam nadzieję, że po przeczytaniu tej książki już żaden dorosły nie powie, że dziecięce zmartwienia są błahe i nieważne. Dla dziecka to cały świat.

Jest w tej książce mnóstwo ciepła, bliskości i zrozumienia. Nie ma oceniania ani machania ręką na dziecięce problemy. Jest za to uważność i próba spojrzenia na świat oczami dziecka. Pandolog wie, jak to robić 😁

Agnieszka Misiak nie tylko pomaga dzieciom nazwać emocje i je oswoić. Pomaga również rodzicom lepiej zrozumieć, co kryje się pod powierzchnią różnych zachowań. Bo czasami za tym, co dorośli określają jako „niegrzeczne”, stoi wcale nie złość, upór czy chęć postawienia na swoim, ale zwyczajny lęk.

I właśnie to bardzo cenię w tej książce. Wskazówki dla rodziców nie są zbiorem gotowych recept i szybkich rozwiązań. Zamiast tego pomagają dotrzeć do źródła problemu. Pokazują, skąd biorą się dziecięce niepokoje i dlaczego dziecko zachowuje się w określony sposób.

To jedna z tych książek, które zostawiają po sobie coś więcej niż tylko dobrze opowiedzianą, zabawną historię. Dają rodzicom nową perspektywę. A dzieciom poczucie, że ktoś naprawdę rozumie to, co dzieje się w ich głowach.

Jeśli znasz „Lucka i Dziki Nieśpiki”, koniecznie daj szansę także Sandrze.

I spójrz na te ilustracje @art_nika.jaworowska Są dowcipne, charakterne, pełne emocji. Uwielbiam je.

A może chcesz napisać w komentarzu, czy zdarzyło Ci się kiedyś spojrzeć na zachowanie dziecka i dopiero po czasie odkryć, że pod spodem krył się strach albo niepokój? U nas było tak nie raz… 

Jeśli temat dziecięcych emocji jest Ci bliski, zapisz tę rolkę na później. Warto wrócić do niej, gdy nad głową małe
Obserwuj na Instagramie

Najświeższe wpisy

  • „Nie musisz być grzeczny. O odpowiedzialności – z różnych stron” – książka polecana przez psychologów dziecięcych w całej Polsce 2026-06-21
  • Pierwsza podróż samolotem z dzieckiem? Poznaj książkę „Myszonek leci samolotem” 2026-06-19
  • „Basia. Wielka księga zmysłów”. Dlaczego warto ją czytać z dzieckiem? 2026-06-18

Archiwum wpisów

Tagi

Babaryba Czytalisek detektywistyczne emocje fantasy Harperkids Jedność dla dzieci kartonówki komiks przyjaźń przyroda recenzja ToTamto Wilga Wydawnictwo Agora dla dzieci Wydawnictwo Albus Wydawnictwo Babaryba Wydawnictwo Bajka Wydawnictwo Bis Wydawnictwo Bona Wydawnictwo Druganoga Wydawnictwo Dwie Siostry Wydawnictwo Dwukropek Wydawnictwo EZOP wydawnictwo frajda Wydawnictwo HarperCollins Wydawnictwo Hokus-Pokus Wydawnictwo Jupi Jo Wydawnictwo Kinderkulka Wydawnictwo Kropka Wydawnictwo Literackie Wydawnictwo Mamania Wydawnictwo Nasza Księgarnia wydawnictwo olesiejuk Wydawnictwo Papilon Wydawnictwo Polarny Lis Wydawnictwo Tako Wydawnictwo Tatarak Wydawnictwo Wilga Wydawnictwo Zakamarki Wydawnictwo Znak Emotikon śmierć świetlik świąteczne święta
Ashe Motyw przez WP Royal.
Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie plików cookies. Zaakceptuj lub dowiedz się więcej.
Dowiedz się więcejAkceptuj
Manage consent

Privacy Overview

This website uses cookies to improve your experience while you navigate through the website. Out of these, the cookies that are categorized as necessary are stored on your browser as they are essential for the working of basic functionalities of the website. We also use third-party cookies that help us analyze and understand how you use this website. These cookies will be stored in your browser only with your consent. You also have the option to opt-out of these cookies. But opting out of some of these cookies may affect your browsing experience.
Necessary
Always Enabled
Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
Non-necessary
Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.
SAVE & ACCEPT