Siostrzeństwo opowieści – trzy świetne książki dla młodzieży od 11 lat
Odkrywanie książek dla trochę starszych czytelników, takich od 11–12 lat, jest dla mnie niesamowicie satysfakcjonujące. Szukam historii, które faktycznie dotyczą świata nastolatków, ich sytuacji, emocji i problemów. Takich, w których młodzi ludzie mogą się przejrzeć, ale które jednocześnie nie są infantylne, płytkie czy banalne.
Dlatego tak bardzo ucieszyłam się, gdy trafiły do mnie trzy książki wydawnictwa Dwie Siostry: „Brzydkie laski”, „Filmy, których nigdzie nie grają” i „Tajemnice Sztokholmu. Nocny kruk”.
Wszystkie należą do serii „Siostrzeństwo opowieści”, która skupia się na wyrazistych bohaterkach. Dziewczynach, które stawiają czoła przeciwnościom, odkrywają swoją siłę, uczą się odwagi i działania. To historie, które mogą inspirować i dawać młodym czytelnikom moc. A przy okazji przybliżają literaturę tłumaczoną między innymi ze szwedzkiego, niderlandzkiego czy francuskiego.
To świetne książki dla młodzieży od 11 lat.

Brzydkie laski – o hejcie, kompleksach i sile siostrzeństwa
Johanna Lindbäck, Lisa Bjärbo, Sara Ohlsson, przekład Anna Czernow
Trzy dziewczyny, jedna szkoła i instagramowy profil „Brzydkie laski”, na którym ktoś publikuje zdjęcia uczennic uznanych za brzydkie, dziwne czy śmieszne. Szkoła zaczyna żyć tą aferą.
Ale najbardziej poruszyło mnie tutaj coś innego. Nie tylko sam hejt, ale to, co dzieje się w głowach dziewczyn, które trafiają na ten profil. Jak jedno zdjęcie potrafi uruchomić wszystkie kompleksy, negatywne myśli, porównywanie się z innymi. Jak łatwo zacząć patrzeć na siebie cudzymi oczami i schować się przed światem.

Trzy główne bohaterki są zupełnie różne, ale w pewnym momencie ich drogi zaczynają się przecinać. Zaczynają rozmawiać, współpracować, a przede wszystkim mają dość. Dość tego, że ktoś bezkarnie upokarza dziewczyny, ocenia ich wygląd i decyduje, kto zasługuje na wyśmianie. Postanawiają dowiedzieć się, kto stoi za profilem. I co ciekawe, nie zostają z tym same. Dołączają do nich kolejne dziewczyny i nagle okazuje się, że z czegoś, co miało je zawstydzić, upokorzyć i podzielić, rodzi się coś zupełnie odwrotnego. Solidarność, siła i odwaga, żeby powiedzieć: dość!
Czytałam tę książkę z pewnego rodzaju złością. Na to, jak łatwo można kogoś zranić, jak szybko cudza opinia potrafi stać się naszym własnym głosem w głowie. Ale też z ogromną satysfakcją obserwowałam, jak dziewczyny przestają się chować i zaczynają działać. A sama zagadka? Pod koniec naprawdę nie mogłam się oderwać.



„Brzydkie laski” są niesamowicie autentyczne. Nie ma tu sztucznego moralizowania ani dorosłych, którzy przychodzą z gotową receptą na wszystkie problemy nastolatków. Jest za to szkolna rzeczywistość, emocje, kompleksy, okrucieństwo, ale też mnóstwo siły. I bardzo chciałabym, żeby tę książkę czytały nie tylko dziewczyny, ale również chłopaki. Bo choć to dziewczyny są tutaj bohaterkami, mechanizmy wyśmiewania, oceniania i wykluczania nie mają płci. A dojrzewanie i bez tego jest wystarczająco trudne. Po co jeszcze sobie nawzajem dokładać?
Filmy, których nigdzie nie grają – o pamięci, stracie i pojednaniu
Yorick Goldewijk, przekład Olga Niziołek
Cato mieszka z tatą. Jej mama zmarła przy porodzie, a tata głównie siedzi przed telewizorem i nie interesuje się córką. Żyje we własnym świecie. Przynajmniej tak widzi go córka.

Pewnego dnia Cato trafia do niezwykłego kina prowadzonego przez tajemniczą kobietę. Nie wyświetla się tam zwyczajnych filmów. Można za to zobaczyć wspomnienia, wrócić do przeszłości, spotkać kogoś, z kim nie da się już porozmawiać. Dotknąć spraw, które wciąż bolą.
To opowieść z elementami realizmu magicznego, ale mam wrażenie, że ta odrobina magii jest tutaj tylko pretekstem, żeby dotknąć spraw bardzo prawdziwych, trudnych i bolesnych. Cato powoli odkrywa kolejne warstwy rodzinnej historii, odrywa plaster po plastrze, zagląda tam, gdzie przez lata nikt nie miał odwagi zajrzeć. A pod spodem kryją się żal, tęsknota, niewypowiedziane słowa, trudne doświadczenia i emocje, z którymi nikt nie potrafił sobie poradzić. I to jest dla mnie w tej książce najbardziej poruszające.



Cato zaczyna dostrzegać to, czego wcześniej nie widziała. I nie chodzi wcale o to, że nagle wszystko staje się proste, że wystarczy poznać prawdę, żeby zniknął cały żal. Ale czasem zrozumienie czyjejś historii pozwala spojrzeć na tę osobę zupełnie inaczej. Z większą czułością, empatią, może nawet wybaczyć coś, co wcześniej wydawało się niewybaczalne.
„Filmy, których nigdzie nie grają” mają w sobie coś baśniowego, trochę niezwykłego, a jednocześnie są bardzo blisko prawdziwego życia. I naprawdę można się w tej historii zatopić. A kiedy już się z niej wynurzymy, to zostanie z nami coś więcej niż tylko wspomnienie dobrej książki. Może odrobina większej uważności na drugiego człowieka?
Tajemnice Sztokholmu. Nocny kruk – odwaga w mrocznym świecie
Przenosimy się do Sztokholmu 1880 roku. Jest mroźna zima, a Mika mieszka w sierocińcu. Nie jest jednak bezbronną sierotką. Życie nauczyło ją walczyć o swoje, obserwować, myśleć i radzić sobie w rzeczywistości, w której dzieciństwo wcale nie oznacza beztroski.

Gdy w mieście dochodzi do morderstwa, a w sierocińcu pojawia się tajemniczy mężczyzna z noworodkiem, w głowie Miki zaczynają łączyć się różne, pozornie niepasujące do siebie elementy. Coś jej nie daje spokoju. A w tle powraca historia Nocnego Kruka, mordercy, który przed laty budził grozę wśród mieszkańców Sztokholmu. Czy to możliwe, że powrócił? I co wspólnego z tym wszystkim może mieć dziecko przyniesione do sierocińca?



Mika nie potrafi przejść obok tych pytań obojętnie. Zaczyna drążyć, obserwować, wyciągać wnioski. W pewnym momencie angażuje się nawet w policyjne śledztwo. To dziewczynka, którą życie zmusiło do szybkiego dorastania. Nauczyło ją czujności, kombinowania, dostrzegania tego, co innym umyka. W świecie, w którym dzieci, a zwłaszcza sieroty, niewiele mają do powiedzenia, Mika nie zamierza być tylko biernym obserwatorem. Nie czeka, aż ktoś dorosły zauważy problem, zaczyna działać. Nie pozwala, by okoliczności i doświadczenia całkowicie ją określały. Uczy się wykorzystywać swoją inteligencję, odwagę i spostrzegawczość.
Pod koniec padają słowa, które fantastycznie oddają tę przemianę: „Nazywam się Mika Manvind i już nie jestem zającem, jestem myśliwą”.
To nie jest historia o dziewczynce, która nagle staje się silna. Ona tę siłę miała w sobie od dawna. Tylko wcześniej wykorzystywała ją przede wszystkim do przetrwania. Teraz zaczyna używać jej również po to, żeby działać, i szukać prawdy.
Siostrzeństwo opowieści – książki, które dają młodym czytelnikom moc
Co łączy te trzy tak różne historie?
Myślę, że przede wszystkim bohaterki, które widzą więcej. Patrzą nie tylko tam, gdzie pada światło reflektora. Czasem najwięcej dzieje się przecież właśnie w cieniu.
To dziewczyny, które wychodzą poza schemat. Bywają inne, dziwne, nie zawsze pasują do oczekiwań otoczenia. Ale właśnie w tej inności tkwi ich siła. I bardzo podoba mi się to, że ich odwaga nie pojawia się nagle, znikąd. Mam raczej wrażenie, że ona od początku gdzieś w nich jest. Dopiero życie, doświadczenia i trudne sytuacje pozwalają im ją odnaleźć i wyciągnąć na światło dzienne.
Każda z tych książek ma inny klimat. „Brzydkie laski” są najbardziej współczesne i realistyczne, „Filmy, których nigdzie nie grają” wprowadzają elementy realizmu magicznego, a „Nocny kruk” zabiera nas do dziewiętnastowiecznego Sztokholmu.
Wszystkie są szczere, prawdziwe i niesamowicie wciągające. Nie pokazują dzieciństwa i dorastania jako łatwego, beztroskiego czasu. Ale pokazują młodych ludzi, którzy mimo trudności potrafią działać, rozmawiać, szukać rozwiązań i dostrzegać więcej.

Uważam, że „Siostrzeństwo opowieści” to genialny pomysł na serię dla młodzieży. Bardzo mocno jej kibicuję i czekam na kolejne tytuły. Podobno ma być ich osiem. Na razie mamy trzy i każdą z nich naprawdę warto przeczytać. To naprawdę świetnie książki dla młodzieży od 11 lat.
„Brzydkie laski”, Johanna Lindbäck, Lisa Bjärbo, Sara Ohlsson, przekład Anna Czernow
„Filmy, których nigdzie nie grają”, Yorick Goldewijk, przekład Olga Niziołek
„Tajemnice Sztokholmu. Nocny kruk”, Johan Rundberg, przekład Agnieszka Stróżyk-Dembińska
Wydawnictwo Dwie Siostry, 2026
Wiek: 11+


