„Las Szeptów. Zaginiony profesor” – drugi tom przygodowej serii dla dzieci
„Las Szpiegów” to seria którą czyta się trochę jak otwieranie drzwi do sekretnego ogrodu. Najpierw jest ciekawość, potem lekkie zdziwienie, a po chwili orientujemy się, że już jesteśmy w środku i nie bardzo mamy ochotę wracać. Dlatego bardzo się cieszę z premiery drugiego tomu, „Zaginiony profesor”, który ponownie zabiera młodych czytelników w sam środek przygody, magii i tajemnic.

To historia skierowana przede wszystkim do dzieci od około ośmiu lat, które lubią wartką akcję, zagadki i bohaterów, z którymi można się zaprzyjaźnić. Wracamy tu do Lukasa, który ponownie trafia do zaczarowanego Lasu Szeptów. Tym razem jednak nie rusza tam sam. Towarzyszy mu Ella, koleżanka ze szkoły. Dziewczynka ma bardzo ważny powód, żeby wkroczyć do tego niezwykłego miejsca. Zaginął jej dziadek, profesor Archibald von Thuna, a wszystko wskazuje na to, że trop prowadzi właśnie do Lasu Szeptów.

Ella wnosi do tej historii coś bardzo potrzebnego. Determinację, bezpośredniość i sporą dawkę odwagi. Dzięki niej pojawia się też wyraźniejszy wątek rodzącej się przyjaźni, budowania zaufania i wspólnego mierzenia się z nieznanym. Relacja między bohaterami rozwija się naturalnie, a błyskotliwe dialogi nadają całej opowieści rytm i lekkość. To właśnie rozmowy bohaterów są jedną z najmocniejszych stron tej serii. Iskrzą się humorem, są szybkie, czasem zadziorne, a przy tym bardzo autentyczne.
Fantastyczne postacie, tajemnice i przygoda w Lesie Szeptów
Las Szeptów to świat, w którym magia czai się za każdym drzewem. Obok Lukasa i Elli znów zobaczymy ekipę stworzeń znaną już z pierwszej części: elfka Felicity, medok Rani, niezwykle ciekawa postać zafascynowana ludźmi i uważnie przyglądająca się ich zachowaniom. I oczywiści kotka Punchy, która potrafi skraść niejedną scenę.
Ta barwna drużyna rusza tropem zagadki pozostawionej przez dziadka Elli. Tropów jest wiele, odpowiedzi jednak mniej, a po drodze pojawiają się kolejne niebezpieczeństwa. W Lesie Szeptów nie brakuje magii, fantastycznych postaci, ale pojawia się też odrobina mroku. Są momenty napięcia, szybkie decyzje i sytuacje, w których naprawdę trzeba działać natychmiast.


Jednocześnie autor nie zapomina o tym, że bohaterem jest zwyczajny chłopak. Na początku książki zaglądamy do codziennego życia Lukasa, jego szkolnych problemów i relacji z rodzicami. Dzięki temu młody czytelnik łatwo może się w nim przejrzeć jak w lustrze. Zobaczyć, że ktoś podobny do niego przeżywa wielką przygodę.
„Zaginiony Profesor” to książka pełna przygód, magii i tajemnic, ale to też bardzo dobra rozrywka. „Las Szeptów” świetnie sprawdzi się jako lektura dla dzieci, które lubią historie wciągające jak wir rzeczny. Raz się w nie wpadnie i już trudno wypłynąć.


Dlatego zdecydowanie polecam zacząć od pierwszego tomu, a potem sięgnąć po „Zaginionego Profesora”. Dobre serie mają w sobie pewną czytelniczą magię. Kiedy polubimy bohaterów, chcemy wiedzieć, co będzie dalej. A to już bardzo prosty krok do tego, żeby dzieci naprawdę się rozczytały. W przypadku „Lasu Szeptów” ten krok robi się niemal bez wysiłku. Z ciekawości. Z przyjemności. I z odrobiną magii.
„Las Szeptów. Zaginiony profesor”, Andreas Suchanek
Wiek: 8+


