4+,  5+,  6+,  7+,  8+,  O emocjach,  O przyjaźni i relacjach,  Serie

„Albert w kosmosie”

Stało się. „Albert w kosmosie” zdeklasował w moim prywatnym rankingu „Dobranoc, Albercie Albertsonie”. Ach, co to jest za część! O bałaganie, podatkach i pomalowanych szminką ustach. O liście zadań, beztrosce i byciu dziecinnym. Jeszcze o kosmodianach, spryskiwaczu do kwiatów i babskich fatałaszkach. A wszystko zaczęło się od pewnej bardzo poważnej listy zadań.

Albert w kosmosie

Na tej poważnej liście poważny tata spisuje zadania do zrobienia. Albert też chciałby być taki dorosły i jak tata stać w kolejkach, prowadzić trudne rozmowy i oddawać motor do mechanika. Zamiast tego jednak bawi się w klopsikową wojnę, wyprowadza wymyślonego psa na smyczy zrobionej z szalika i ciągle jest taaaki dziecinny. A co z listą zadań? Prawie gotowa, tylko tata zapomniał, co miał na niej zapisać. Siedzi teraz strapiony, ma smutną minę i wydaje się Albertowi bardzo dorosły. Trzeba tatę jakoś rozweselić.

Albert w kosmosie

Co może być zabawniejszego od przebieranek, założenia fikuśnego kapelusza i pomalowania ust szminką cioci Feli? Albert i tata stają się wesołymi damulkami, a zaraz potem duchami latającymi w kosmosie. Spotykają anioła, a potem świecących kosmodian, którzy pędzą w ich kierunku niczym ogniowe kule armatnie. A może bardziej przypominają żarówki? Nieważne. Ważne, że zabawa jest przednia, a tata i Albert głośno się śmieją.

Albert w kosmosie

„Albert w kosmosie” to pochwała beztroskich chwil

Właśnie o chwilach beztroski, swobodnej zabawy, luzu i spontaniczności jest „Albert w kosmosie”. Też o bliskości, radości z bycia razem i wyobraźni. O tym, że dorośli nie muszą być ciągle poważni, że dobrze robi im zabawa w przebieranie w stare firanki i latanie w kosmosie. Tego czasem potrzebują nasze głowy, resetu, wygłupów, dowcipów. Okazuje się, że wtedy lepiej się myśli 🙂

Cudowna jest ta część o Albercie! I choć ma już 25 lat to nadal jest aktualna. Może dlatego, że dorosłym wciąż trzeba przypominać o dopuszczaniu do głosu swojej dziecięcej (dziecinnej?) strony. Tej prostej, nieskrępowanej i naturalnej.

Albert w kosmosie

„Albert w kosmosie”, Gunilla Bergström

Wydawnictwo Zakamarki, 2022

Liczba stron: 32

Wiek: 4+

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.