O emocjach,  O przyrodzie

„Anna na tropie tygrysa”

Anna na tropie tygrysa

Czasami trzeba się zgubić (w lesie), aby na nowo się odnaleźć. Czasami warto też uwierzyć w baśnie, by zrozumieć rzeczywistość. A żeby dostrzec to, co niewidoczne dla oczu, dobrze jest najpierw to poczuć. Odszukać w sercu i być temu wiernym. „Anna na tropie tygrysa” tropi więc pewne lęki, pragnienia, wyobrażenia. A te właśnie ubrane są w postać rudego kota w paski, którego niektórzy się boją, inni na niego polują, a jeszcze inni się nim ekscytują.

Anna na tropie tygrysa
Anna na tropie tygrysa

Gdy tata jest pragmatyczny, racjonalny i roztropny, to córka dla odmiany będzie bujać w obłokach, marzyć o wielkich przygodach i magicznych pierścieniach (fanka Tolkiena). Anna kocha książki, zwłaszcza te o fantastycznych stworzeniach, czarach i tajemnicach. Nic więc dziwnego, że gdy nadarza się okazja, aby wymknąć się do lasu (pociągającego, bo zakazanego przez tatę), dziewczyna korzysta bez chwili zastanowienia. Okazja sama w sobie też będzie niezwykła, ale to już musisz sam/a doczytać.

Anna na tropie tygrysa

„Anna na tropie tygrysa” tropi ludzkie lęki, pragnienia i demaskuje złe intencje

Czy tata odważy się wejść do lasu, który omijał od czasu, gdy miał 9 lat? Nie będzie miał wyjścia. W końcu jest tam jego córka, a podobno w zaroślach ukrywa się tygrys. I tym sposobem tata pokona swoje strachy, a Anna będzie podążać za swoimi pragnieniami. Dla obojga ta przygoda będzie papierkiem lakmusowym wrażliwości (też na naturę), odwagi i samodzielności.

Anna na tropie tygrysa

„Anna na tropie tygrysa” przeplata oniryczne obrazy z brutalną rzeczywistością. Lęk z poczuciem humoru. Powagę z komizmem, a bajki z rzeczywistością. I choć cała historia porusza też ważny temat ekologii i kłusownictwa, to nie jest ona zbyt ciężka, zbyt duszna. Błyskotliwe dialogi, cięte riposty, dźwięki smsów w środku lasu, tata przekręcający powiedzenia i nieporadny kłusownik spuszczają powietrze z balonika, który pęcznieje, gdy atmosfera robi się gęsta. Dzięki temu opowieść jest lekka, choć szalenie ważna i mądra.

Piękna i pełna ciepła książka o relacji córki z tatą, o marzeniach, ale też o tym, że czasem warto twardo stąpać po ziemi. Również o ekologii, zwierzętach i naturze. W sam raz do wspólnego czytania.

„Anna na tropie tygrysa”, Bartłomiej Świderski

Ilustracje: Aleksandra Gołębiewska

Wydawnictwo EZOP, 2022

Liczba stron: 80

Wiek: 7+

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.