6+,  O emocjach,  O przyjaźni i relacjach,  Opowiadania

„Ciszka. Opowieść o uważności” Magdalena Subocz

Czy wiesz, że w skandynawskich przedszkolach normą jest ćwiczenie uważności u dzieci? W Polsce w niektórych szkołach i przedszkolach również odbywają się takie warsztaty, jednak są to głównie prywatne placówki. To ważne, aby każde dziecko miało możliwość ćwiczenia uważności. Dzięki temu dzieci odczuwają mniejszy poziom stresu, potrafią szybciej się skupić i wyciszyć, lepiej rozumieją samych siebie, swoje emocje i umysł. Dlatego właśnie jestem ogromną fanką wszelkich treści dotyczących mindfulness. Gdy tylko dowiedziałam się, że książka Magdaleny Subocz „Ciszka. Opowieść o uważności” dotyczy akurat tego tematu, wiedziałam, że muszę ją mieć!

„Ciszka. Opowieść o uważności” jest niespiesznie opowiedzianą historią belgijskiej rodziny Papillon, którą tworzą mama Emilie, tata Francois, syn Bruno, córka Sophie i pies Grand. Prowadzą spokojne życie, w którym rutyna i prostota dają poczucie szczęścia, radości i bezpieczeństwa. Rodzina Papillon cieszy się swoją bliskością, leniwie spędzonymi chwilami, wspólną rozmową. Nawet pieczenie ciastek jest okazją do niezwykłego, odświętnego wydarzenia. Jednak pewnego dnia dzieje się rzecz przedziwna, Sophie znajduje na podłodze maleńki, złoty przedmiot przypominający kształtem ziarenko ryżu. Jak się potem okaże, to skrzydełko jednej z ciszek. Wyobraź sobie drobną, złotą ćmę o ciele mrówki. Tak właśnie wygląda ciszka 🙂 Zanim jednak Sophie i Bruno dowiedzą się, kim są ciszki i jaka jest ich rola, odnajdą pod jedną z desek w podłodze Izdebkę Ciszy. Magiczne miejsce, o którym wkrótce dowiedzą się więcej. Również ich pies Grand okaże się zupełnie wyjątkowy, uratuje tonącego w rzece motyla. A może to była ciszka? 😉

Wiesz już, jak ciszki wyglądają, chcesz się pewnie teraz dowiedzieć, co robią pod podłogą i jakie są ich moce 😉 A więc pod podłogą mieszkają, właśnie w Izdebce Ciszy. Zdarza się, że zgubią skrzydełko i tam mogą odpocząć oraz poczekać, aż zostanie im ono ponownie przymocowane. Lubią spokój, ciszę i szept. Wychodzą spod podłogi, gdy śpimy i żadne dźwięki już nie dobiegają. Wtedy chronią nas przed złymi snami. Lubią być blisko nas, w kieszeni piżamy, we włosach, na poduszce. Znikają, gdy tylko się przebudzamy.

„Ciszka” to niebywała książka, która pokazuje, że chwile uważności, skupienia i spokoju są magiczne. Niby nic szczególnego się nie dzieje, gdy siedzimy i milczymy, a jednak dzieje się wiele 🙂 Wiele dobrego dla naszego ciała, duszy i umysłu. Być i odczuwać tu i teraz to cudowna umiejętność, która jest na wyciągnięcie dłoni. Weź tylko głęboki wdech i powolny wydech, zatrzymaj się i po prostu bądź.

Magdalena Subocz całej historii nadała magiczny i lekko leniwy nastrój. Subtelne ilustracje Ewy Kownackiej utrzymane są w ciepłych barwach i prezentują proste kadry z życia rodziny Papillon. Nie zobaczysz na ilustracjach wartkiej akcji, w której pies skacze do wody i ratuje motyla, a raczej oddalony obraz miejskich zabudowań ze spacerującymi sylwetkami. Dzięki temu wszystko jest w „Ciszce” spójne.

Zdaniem Basi

To kolejne podejście Basi do tematu uważności i muszę przyznać, że za każdym razem nie jest łatwo 😉 Wyobrażałam sobie, że książkę będziemy czytać przytulone w łóżku przed snem. Basia wolała jednak „Ciszkę” czytać i jednocześnie malować laurki. Ciężko mi powiedzieć, czy była skupiona na treści, wiem natomiast, że za jakiś czas na pewno do „Ciszki” wrócimy. Może 5 lat to jeszcze za mało na tę książkę. Byłam jednak zaskoczona, gdy dwa dni po przeczytaniu, Basia zapytała „A może napiszemy dzisiaj list do ciszek?” 🙂

„Ciszka. Opowieść o uważności” Magdalena Subocz

Ilustracje: Ewa Kownacka

Wydawnictwo Dziwimisie, 2021

Ilość stron: 68

Wiek: 6+

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.