„Nie znajdziesz mnie po śladach stóp” – książka o niepełnosprawności dla dzieci i dorosłych
Czy można opowiedzieć o niepełnosprawności w sposób, który nie upraszcza, nie moralizuje i nie sprowadza czyjegoś życia do jednego doświadczenia? Książka Sylwii Błach pokazuje, że jest to możliwe. Punktem wyjścia staje się tu rozmowa z dzieckiem, a więc przestrzeń naturalnej ciekawości, w której pytania nie są jeszcze filtrowane przez społeczne skrępowanie czy lęk przed niezręcznością. Dzięki temu cała opowieść rozwija się w sposób szczery, lekki, a jednocześnie zaskakująco przenikliwy.


„Nie znajdziesz mnie po śladach stóp” – książka, która uczy empatii.
Autorka nie próbuje w prosty sposób wyjaśnić, jak wygląda życie na wózku. Interesuje ją raczej to, co wydarza się pomiędzy ludźmi. Jak patrzymy na czyjąś inność. Jak reagujemy na nią w codziennych sytuacjach. Czy często działamy odruchowo, przekonani, że pomagamy, nie zastanawiając się, czy druga osoba tej pomocy w ogóle potrzebuje. W takich drobnych scenach odsłania się cała złożoność codzienności. Ktoś bez pytania chwyta za wózek w autobusie. Ktoś w windzie odkłada torbę na czyichś kolanach, bo tak jest wygodniej. Niby drobiazgi, a jednak z nich składa się doświadczenie bycia w świecie, który nie zawsze jest uważny.


Najciekawsze w tej książce jest to, że nie próbuje wzbudzać litości ani budować dramatyzmu. Bohaterka nie jest symbolem ani lekcją dla innych. Pozostaje po prostu osobą ze swoim temperamentem, dystansem, poczuciem humoru i potrzebami. Dzięki temu opowieść nie zamyka się w temacie niepełnosprawności. Staje się raczej historią o relacjach, granicach i prawie do samostanowienia.
Piękna i bardzo mądra książka o niepełnosprawności, empatii i uważności.
Dziecięce pytania prowadzą rozmowę w bardzo naturalnym kierunku. W co bawi się dziecko, które nie może skakać w gumę? O czym marzy? Jak wygląda zakochanie? Co bywa trudne, a co daje radość? Z tych pozornie prostych pytań wyłania się refleksja znacznie szersza. O dostępie do przestrzeni, o codziennych barierach, o tym, że czasem wystarczy jeden schodek, by świat nagle stał się niedostępny.
Jednym z najbardziej poruszających dla mnie momentów jest fragment o samotności. Bohaterka opowiada o tym, że w jej życiu niemal zawsze ktoś jest obok. Ktoś pomaga, towarzyszy, czuwa. A jednak pojawia się potrzeba czegoś bardzo zwyczajnego, chwili ciszy i bycia tylko ze sobą. Odpowiedź dziewczynki, że kiedyś pojedzie z ciocią na wakacje i będzie przez cały czas milczeć, jest jednocześnie rozczulająca i niezwykle trafna. W kilku słowach zawiera się intuicja, że prawdziwa bliskość polega czasem na nienaruszaniu cudzej przestrzeni.

Ogromną rolę odgrywają w tej książce ilustracje Karoliny Jeske. Delikatne, ołówkowe, pełne symboli i subtelnych skojarzeń. Nie tyle ilustrują tekst, ile prowadzą z nim równoległy dialog. Pojawiają się tu obrazy, które zostają w pamięci na długo. Choćby pierniczki o różnych kształtach i brakach, z których jeden nosi pelerynę superbohatera. Ten prosty motyw bardzo trafnie mówi o różnorodności i sile ukrytej w tym, co na pierwszy rzut oka wydaje się niedoskonałe.
W opowieści pojawiają się również metafory, które nadają jej szczególnej lekkości. Nad bohaterkami krążą ptaki przynoszące koperty z pytaniami i myślami. Jedna z nich zawiera zdanie, które brzmi niezwykle prosto, a jednak długo nie pozwala o sobie zapomnieć. Zawsze masz prawo zadawać pytania, ale nie zawsze ktoś chce na nie odpowiadać. To zdanie dobrze porządkuje sposób myślenia o ciekawości i o szacunku wobec drugiego człowieka.



To książka, która robi coś bardzo cennego. Zamiast tłumaczyć świat osób z niepełnosprawnością, pomaga czytelnikowi spojrzeć na własne nawyki i przyzwyczajenia. Uczy uważności, empatii i myślenia o dostępności nie jako o wyjątkowym udogodnieniu, lecz o czymś zupełnie podstawowym.
Jednocześnie pozostaje opowieścią ciepłą, momentami dowcipną i pełną życzliwości wobec świata. Nie ma w niej ciężaru moralizowania. Jest za to dużo czułości, spokoju i zgody na to, że życie bywa różne.
Czytajcie wspólnie z dzieckiem
To jedna z tych książek, które dobrze jest czytać wspólnie. W domu, w szkole, w bibliotece. Nie tylko po to, by rozmawiać o niepełnosprawności, ale przede wszystkim po to, by rozmawiać o ludziach. O relacjach, granicach i uważności, która w codziennym życiu okazuje się ważniejsza, niż mogłoby się wydawać.


„Nie znajdziesz mnie po śladach stóp”, Sylwia Błach
Ilustracje: Karolina Jeske
Wiek: 6+


