2+,  3+,  4+,  5+,  Z humorem

„Antonino tam i z powrotem”

Ach ten Antonino! Wstaje o świcie, aby zdobyć świeże mleko od kozy. Na obiad łowi świeżutkie ryby prosto z morza. Wspina się na drzewo, aby z pszczelego ula uszczknąć nieco miodu. A żeby kolacja była wyśmienita, zapuszcza się do ciemnego lasu po grzyby. Czy Antonio wkłada tyle wysiłku, aby samemu rozkoszować się tymi pysznościami? Nie! To wszystko dla najlepszego przyjaciela, Niedźwiedzia.

Antonino tam i z powrotem
Antonino tam i z powrotem

Ile w „Antonino tam i z powrotem” jest dynamiki, ruchu, pośpiechu. Niemal słychać, jak Antonino wskakuje do wody, aby złowić smakowite ryby. Nawet bzyczenie pszczół, zdziwionych widokiem wiszącego na gałęzi wąsatego pana, wydaje się tak bliskie. A smak świeżego mleka prawie poczujesz na języku. Tak obrazowa i ekspresyjna jest ta książka.

Antonino tam i z powrotem
Antonino tam i z powrotem

Antonino trochę przypomina mi niektóre mamy 😉 Te, które ciągle są w pośpiechu, które biegną na drugi koniec miasta, bo tylko tam są ulubione drożdżówki ich dzieci. A co na to wszystko Niedźwiedź (dziecko?)? W sumie to wolałby pstrąga z rzeki niż morskie ryby. A tak w ogóle to bardzo chce mu się spać.

„Antonino tam i z powrotem” to zabawna historyjka, którą każdy może odczytać po swojemu. Jedni stwierdzą, że niedźwiedź jest niewdzięczny, a Antonino daje się wykorzystywać. Drudzy powiedzą, że to obraz przyjaźni, w której każdy jest sobą, a wdzięczność nie zawsze widać gołym okiem. Jeszcze inni powiedzą, że to po prostu wesoła i nieco absurdalna opowieść, która idealnie nadaje się do czytania przed snem („A gdy zapada noc, Antonino wyrusza na księżyc, zapala go i wraca, niosąc sny”).

Jedno jest pewne, jest w tej książce dobry humor, dynamiczna treść i urokliwa kreska, która dodaje całości luzu i swobody.

Antonino tam i z powrotem

„Antonino tam i z powrotem”, Juan Arjona, Lluïsot 

Wydawnictwo TAKO, 2011

Liczba stron: 28

Wiek: 3+

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.