4+,  O emocjach,  Wierszyki

„Bylejaczek” Jerzy Ficowski

Pewnie każdy choć raz był Bylejaczkiem. Byle jak umył ręce, byle jak posprzątał i miał byle jaki zeszyt w szkole. W niektórych dorosłych pewnie cały czas kryje się Bylejaczek, który idzie spać bez umytych zębów 😉 A jakie jest rozwiązanie na to, gdy Twoje dziecko wszystko chce robić byle jak? Puść je do lasu!

Przed Wami ponadczasowa wierszowana historyjka sprzed 53 lat. Cały czas aktualna, nie straciła nic na swoim uroku, dowcipie i mądrości. Pewien chłopiec wszystko robił na opak, mył tylko jedną rękę, robił kleksy w zeszycie (te kleksy tylko już nieaktualne ;)), nie sprzątał pokoju, a co najgorsze, nie słuchał mamy 😉 Lecz kiedy ta powiedziała, że chłopiec bardziej przypomina zwierzaka niż człowieka, w głowie Bylejaczka zapaliła się lampka. Wyruszy do lasu i zostanie królem zwierząt. Co na to leśne stworzenia? Czy życie zwierząt w lesie faktycznie wygląda tak, jak wyobraża sobie to chłopiec? Jedno jest pewne, na koniec Bylejaczek wyciągnie mądre wnioski 🙂

Jerzy Ficowski skonstruował utwór bardzo błyskotliwy, którego bohater bliski jest każdemu dziecku. Rymowana forma nadaje lekkości, dzięki czemu butny chłopiec od razu staje się dobrym kumplem młodego czytelnika. W trakcie lektury przeczuwa się jednak, że Bylejaczek musi dokonać jakiejś zmiany, inaczej mogłaby nastąpić katastrofa. Mimo sympatii do chłopca i kibicowaniu mu w jego uporze („ja też kiedyś zamieszkam w lesie, jak będziesz mi kazać sprzątać”), podskórnie czuje się, że Bylejaczek powinien zmienić się w Niebylejaczka.

Jestem wdzięczna Wydawnictwu Wolno, że wydobyło na światło dzienne ten utwór, na dodatek w tak nieprzeciętnej formie. Ilustracje stworzone przez Gabrielę Gorączko (ilustratorkę „Leśnej sprawy”) nadają „Bylejaczkowi” lekko folkowego, swojskiego charakteru. Obrazy są intrygujące, o zdecydowanych barwach, które łagodzi białe tło. Niektóre ilustracje prowokują do zastanowienia się, czy ta wyprawa do lasu, to aby nie sen Bylejaczka?

Basia o „Bylejaczku”

Czytając tę książkę, zwłaszcza pierwsze strony, Basia zerkała na mnie, dając do zrozumienia, że niechęć chłopca do porządku i czystości nie jest jej obca 🙂 Potem jednak mu współczuła, zwłaszcza gdy zamiast zostać królem zwierząt, miał być strachem na wróble.

„Bylejaczek” Jerzy Ficowski

Ilustracje: Gabriela Gorączko

Wydawnictwo Wolno, 2021

Ilość stron: 52

Wiek: 4+

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.