-
„Nie znajdziesz mnie po śladach stóp” – książka o niepełnosprawności dla dzieci i dorosłych
Czy można opowiedzieć o niepełnosprawności w sposób, który nie upraszcza, nie moralizuje i nie sprowadza czyjegoś życia do jednego doświadczenia? Książka Sylwii Błach pokazuje, że jest to możliwe. Punktem wyjścia staje się tu rozmowa z dzieckiem, a więc przestrzeń naturalnej ciekawości, w której pytania nie są jeszcze filtrowane przez społeczne skrępowanie czy lęk przed niezręcznością. Dzięki temu cała opowieść rozwija się w sposób szczery, lekki, a jednocześnie zaskakująco przenikliwy. „Nie znajdziesz mnie po śladach stóp” – książka, która uczy empatii. Autorka nie próbuje w prosty sposób wyjaśnić, jak wygląda życie na wózku. Interesuje ją raczej to, co wydarza się pomiędzy ludźmi. Jak patrzymy na czyjąś inność. Jak reagujemy na nią…
-
„Mrówki” – recenzja książki dla dzieci
Nie o mrówkach jest ta książka, a o ludziach. O pewnej rodzinie, w której życiu początkowo pojawiają się te małe, niepozorne owady. Mrówki – czyli sprawy, które się piętrzą, gdy je ignorujesz. Rosną, kiedy odwracasz od nich wzrok. Aż w końcu atakują, wyczuwając Twoje przytłoczenie i bezbronność. W najnowszej książce Anny Augustyniak mrówki są także swoistą zasłoną dymną, za którą można ukryć prawdziwe troski. Bo przecież łatwiej zająć się czymś drobnym, niż zmierzyć się z problemem dużego kalibru. Tak więc, gdy tata Gai (głównej bohaterki) traci pracę, początkowo udaje, że sytuacja nie jest dla niego trudna. Zajmuje się domem, zawozi i odbiera córkę ze szkoły, gotuje obiady, a nawet wraca…
-
„Skok”
Piszę tę recenzję w podskokach, bo naprawdę trudno mi usiedzieć w miejscu po przeczytaniu tej książki. „Skok” nie jest bowiem literacką zachętą do samego skakania jako czynności, która tradycyjnie kojarzy się ze skakanką, a współcześnie bardziej z parkiem trampolin. Jest natomiast zaproszeniem do przyjęcia innej perspektywy, do wskoczenia (nomen omen) w czyjeś buty, do zauważenia drobnych zachwiań i zaakceptowania potężnych tąpnięć. A być może do przejrzenia się w bohaterach tej opowieści i zauważania potrzeb własnych i bliskich. Ach, ile się w „Skoku” dzieje! Wskakuj więc do środka nadpobudliwego Domu i poznaj jego mieszkańców. Nadpobudliwy Dom nie jest jednak taki ruchliwy sam z siebie. To jego mieszkańcy sprawiają, że Dom czasem…








