5+,  6+,  7+,  Edukacyjne,  Serie

Rob&Ot – nauka czytania z humorem. Co wyróżnia tę serię?

Myślałam, że znam już wszystkie dobre serie do nauki czytania, a jednak się myliłam. Okazuje się, że hiszpańska seria „Rob&Ot” może jeszcze namieszać w moim osobistym rankingu.

„Rob&Ot. Nauka czytania to przygoda” hiszpańskiego duetu Copons & Fortuny udowadnia, że czytania nie trzeba się uczyć z elementarza. I że z tego wysiłku można zrobić niezłą frajdę. Wystarczą dwa niezdarne roboty, bystra dziewczynka i jeden pies – baczny obserwator świata. Oczywiście to nie wszystko, bo bohaterów należy jeszcze okrasić zabawnymi dialogami, błyskotliwymi uwagami i komicznymi sytuacjami. A najlepiej zrobić to w formie komiksowych dymków i krótkich, prostych zdań, które aż się proszą o odkodowanie.

Kapitalne książki do nauki czytania

I dzięki temu dzieci czytają, oglądają żartobliwe ilustracje, łączą wątki i wyciągają wnioski. A przy okazji uczą się znacznie więcej niż tylko czytania. Dotykają kwestii przyjaźni, wspólnej zabawy i empatii. Poznają trochę sztuki, przyrody i techniki. Oswajają też zwykłą codzienność: zakupy, kąpiele, porządki czy opiekę nad zwierzętami. A wszystko to w towarzystwie naprawdę sporej dawki humoru, absurdu i ironii. Także tej ukrytej w ilustracjach.

Do tej pory ukazało się siedem części:

  • „Dwa roboty”
  • „Wyjątkowy przyjaciel”
  • „Misja kąpiel”
  • „Chcesz się pobawić?”
  • „Leć, leć!”
  • „Na zakupy”
  • „Malujemy” – nowość!

„Rob&Ot” to seria, która opiera się na trzech filarach: przemyślanej konstrukcji ułatwiającej samodzielne czytanie, humorystycznych przygodach nietuzinkowych bohaterów i kapitalnym odwróceniu ról. Bo tutaj to dziecko wie o świecie więcej niż tytułowe roboty. I właśnie w tym tkwi dodatkowy urok tych historii. Początkujący czytelnik, który sam dopiero mozolnie rozszyfrowuje litery i składa je w słowa, okazuje się ekspertem od rzeczywistości. Rozumie to, czego roboty nie pojmują, i przewiduje ich pomyłki. Może czuć satysfakcję, że tym razem to on wie lepiej. A podczas nauki nowej, trudnej umiejętności takie poczucie sprawczości jest przecież na wagę złota.

A ja chyba muszę zrobić trochę miejsca na moim książkowym podium.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *