Książki dla dzieci – recenzje.

Na tej stronie znajdziesz opinie i recenzje książek dla dzieci. Jakie książki dla dzieci? Tu znajdziesz odpowiedź.

Książki dla dzieci – recenzje.
  • Książki
    • Według wieku
      • 1+
      • 2+
      • 3+
      • 4+
      • 5+
      • 6+
      • 7+
      • 8+
      • 9+
      • Dla nastolatków
    • O emocjach
    • O przyjaźni i relacjach
    • Detektywistyczne
    • Kartonówki
    • Picturebook
    • Serie
    • Edukacyjne
    • Z humorem
    • O zwierzętach
    • O przyrodzie
    • O sztuce
    • Biografie dla dzieci
    • O ekologii
    • Komiks
    • Poezja dla dzieci
    • Świąteczne
    • Detektywistyczne
  • O mnie
  • Kontakt
  • Blog
  • Oferta
  • Newsletter
  • Dla rodziców
  • Książki
    • Według wieku
      • 1+
      • 2+
      • 3+
      • 4+
      • 5+
      • 6+
      • 7+
      • 8+
      • 9+
      • Dla nastolatków
    • O emocjach
    • O przyjaźni i relacjach
    • Detektywistyczne
    • Kartonówki
    • Picturebook
    • Serie
    • Edukacyjne
    • Z humorem
    • O zwierzętach
    • O przyrodzie
    • O sztuce
    • Biografie dla dzieci
    • O ekologii
    • Komiks
    • Poezja dla dzieci
    • Świąteczne
    • Detektywistyczne
  • O mnie
  • Kontakt
  • Blog
  • Oferta
  • Newsletter
  • Dla rodziców

Archiwa

Kategorie

  • 1+
  • 2+
  • 3+
  • 4+
  • 5+
  • 6+
  • 7+
  • 8+
  • 9+
  • Biografie dla dzieci
  • Detektywistyczne
  • Dla nastolatków
  • Dla rodziców
  • Edukacyjne
  • Kartonówki
  • Komiks
  • Kontakt
  • Na luzie o czytaniu
  • O ekologii
  • O emocjach
  • O mnie
  • O przyjaźni i relacjach
  • O przyrodzie
  • O sztuce
  • O zwierzętach
  • Objaśniające świat
  • Oferta
  • Opowiadania
  • Picturebook
  • Powieść
  • Serie
  • Świąteczne
  • Uncategorized
  • Warto czytać dziecku
  • Wierszyki
  • Z humorem

Meta

  • Zaloguj się
  • Kanał wpisów
  • Kanał komentarzy
  • WordPress.org
  • 1+,  2+,  3+,  4+,  5+,  6+,  7+,  8+,  9+,  Dla nastolatków,  Edukacyjne,  Kartonówki,  O emocjach,  O przyjaźni i relacjach,  O przyrodzie,  O zwierzętach,  Picturebook,  Powieść,  Z humorem

    Najpiękniejsze książki na prezent mikołajkowy

    2021-11-21 / Brak komentarzy

    Przed Wami najpiękniejsze książki na prezent mikołajkowy! Najlepszy prezent dla dziecka na Mikołajki to książka, oczywiście! Przed Wami subiektywne zestawienie propozycji prezentowych z podziałem na kategorie wiekowe. Nie przejmujcie się jednak za bardzo sugerowanym wiekiem. Często czytamy z Basią książki, które są zalecane powyżej jej wieku, a także takie, z których niby powinna już wyrosnąć ( a my dalej je maglujemy 😉 ). Wszystko zależy od dziecka, a wiadomo, że każde jest inne 🙂 To lecimy! Książki dla dzieci w wieku od 0-3 lat cz. I W tej grupie wiekowej najlepiej sprawdzą się atrakcyjne, kolorowe i przede wszystkim kartonowe książki obrazkowe (zakładamy, że etap czarno-białych książeczek dziecko ma już za…

    dowiedz się więcej

Jakiej książki szukasz?

Facebook

Instagram

mamabasiczyta

Najlepsze książki dla Twojego dziecka.

JESIENNE ROZDANIE! Na umilenie jesiennych dni mam JESIENNE ROZDANIE!

Na umilenie jesiennych dni mam dla Was wyjątkowe rozdanie!

Do wygrania jest aż 20 wspaniałych książek, wśród których znajdziecie mnóstwo nowości, a do tego 2 gry!

Co zrobić, żeby wygrać cały zestaw?

Wystarczy, że w komentarzu pod tym postem odpowiesz na jedno proste pytanie:

Jaka książka dla dzieci ostatnio skradła Wasze serca? ♥️ 

Zajrzyj też do moich wcześniejszych postów i rolek. Sprawdź, czy nie ominęło Cię coś ciekawego i czy nie brakuje tam Twojej aktywności. Najchętniej obdarowuję osoby, które aktywnie wspierają moje treści. 

Rozdanie trwa do 28 października!

Wyniki ogłoszę w komentarzu pod tym postem.

Jeśli masz ochotę, to śmiało udostępnij to rozdanie lub inne posty lub rolki, które uważasz za wartościowe. 

Powodzenia!

#rozdaniekskążkowe #książkinajesień #książkidladzieci
Jak długo już przewijasz Instagram? 5 minut? 15? A Jak długo już przewijasz Instagram? 5 minut? 15? A może miała być tylko chwilka, a zrobiło się pół godziny?

Spokojnie, nie będę Cię pouczać. Sama przecież dokładam właśnie kolejną rzecz do oglądania. Ale tym razem mam coś, dla czego naprawdę warto się tu na moment zatrzymać.

„Najpiękniejsza Para Roku” Agnieszki Tyszki to książka dla dzieci, która zaskakująco celnie punktuje naszą rzeczywistość. I robi to z takim humorem, ironią i językową fantazją, że trudno się nie uśmiechnąć. Choć momentami ten uśmiech robi się po prostu kwaśny.

Wyobraź sobie baśniowe królestwo, w którym król jest święcie przekonany o własnej doskonałości. Skąd ta pewność? Z Pudełeńka-Cudeńka, które nieustannie mówi mu dokładnie to, co chce usłyszeć. Tymczasem jego poddani godzinami wpatrują się w magiczne kule dostarczające im rozrywki, a królestwu grozi niebezpieczeństwo.

Czy to przypadkiem czegoś Ci nie przypomina?

Agnieszka Tyszka bierze na warsztat naprawdę palące tematy: dezinformację, fake newsy, manipulację i uzależnienie od technologii. Ale zamiast moralizować, tworzy przewrotną, chwilami wręcz groteskową baśń. Taką, która dzieci wciąga w przygodę, a dorosłym daje całkiem sporo do myślenia.

Są tu też barwne, pełne humoru i baśniowej fantazji ilustracje Eli Wasiuczyńskiej. Aż chce się zatrzymać na nich wzrok. I to akurat bardzo dobry powód, żeby na chwilę przestać przewijać.

Więcej o książce i mnóstwo zdjęć jej wnętrza znajdziesz na moim blogu. Warto zajrzeć, bo naprawdę jest co oglądać!

A potem? Może odłóż telefon, przeczytaj coś z dzieckiem, wyjdźcie na spacer albo po prostu pogadajcie. Bez ekranów między Wami.

I jeszcze jedno. Udostępnij ten post dalej! Bo jeśli już mamy zalewać internet kolejnymi treściami, to niech będą to informacje o takich książkach. Mądrych, zabawnych i dających do myślenia.

Niech algorytm chociaż raz popracuje na rzecz samodzielnego myślenia.

#współpracareklamowa #najpiękniejszapararoku #dezinformacja #mądreksiążkidladzieci
Abrakadabra! ✨ W dzieciństwie dałabym się pokroić Abrakadabra! ✨
W dzieciństwie dałabym się pokroić za taki zestaw!

„Mały iluzjonista. Niesamowite sztuczki bez magii” to zestaw, który zabiera dzieci za kulisy świata iluzji. A tam, zamiast magicznych zaklęć, liczą się spryt, zręczność, trochę wyobraźni i… sporo ćwiczeń. 

W środku znajdziemy książkę z opisami 21 sztuczek, filmiki instruktażowe, różdżkę iluzjonisty (uwielbiam ten gadżet!) i książkę-niespodziankę, o której nic Wam nie powiem, bo przecież nie będę zdradzać wszystkich sekretów.

Wtym zestawie najbardziej podoba się nie samo odkrywanie sztuczek, choć oczywiście trudno odmówić im uroku. Chodzi o coś jeszcze.

Bo żeby publiczność przecierała oczy ze zdumienia, trzeba się trochę napracować. Poćwiczyć, pokombinować, czasem spróbować dziesięć razy i nie odpuścić po pierwszym niepowodzeniu. A jaka musi być satysfakcja, kiedy w końcu się uda. Kiedy coś, co jeszcze wczoraj wydawało się niemożliwe, dziś wywołuje zachwyt całej rodziny. 

Za tym wszystkim stoi Christian Bagno, znany włoskim dzieciom jako SuperZero, który zaprasza małych czytelników do swojego iluzjonistycznego świata.

To świetny pomysł dla dzieci od 6 lat, zwłaszcza tych, które na pokazach iluzjonistów siedzą z otwartymi buziami i marzą, żeby też tak zrobić.

Na prezent albo po prostu na początek nowej pasji.

To co, kto chciał w dzieciństwie zostać magikiem? A może macie w domu małych iluzjonistów? 🪄

Podeślijcie tę rolkę komuś, kto ma w domu małego fana magii. I zapiszcie sobie na później.

#współpracareklamowa #małyiluzjonista #sztuczkimagiczne #pomysłnaprezent
RZUĆCIE WSZYSTKO I JEDŹCIE DO JUTLANDII! A przyna RZUĆCIE WSZYSTKO I JEDŹCIE DO JUTLANDII!

A przynajmniej przeczytajcie „Idę z północy. Wiatr, błoto i badyle” Agaty Komosy-Styczeń. Bo ja po tej książce najchętniej spakowałabym kalosze i wyprowadziła się tam, gdzie wieje jak diabli, błoto wciąga buty, a dzieciom pozwala się być dziećmi.

Ja tej książki właściwie nie czytałam. Ja w niej byłam.

Brodziłam z Idą po błocie, szukając ostryg. Zbierałam grzyby, które nauczycielka usmażyła na polowej kuchence. Bałam się kościotrupa w halloweenowej kolejce i jadłam największe lody na świecie. Trochę mokłam, trochę marzłam. I za nic nie chciałam wracać.

Bo jest w tej książce coś, za czym chyba wszyscy tęsknimy. Zwyczajność, w której można się rozkokosić.

Ida nie ratuje świata. Ona po prostu jest dzieckiem. Takim, któremu wolno się ubrudzić, przewrócić, spróbować. Któremu daje się nóż do wykrawania dyni, ale też uczy, że bieganie z nożem kończy się jego odebraniem. Bez wielkich kazań. Są zasady, jest zaufanie, są konsekwencje.
I myślę sobie, że właśnie tak rodzi się dziecięca pewność siebie. Nie z pogadanek o odwadze, tylko z poczucia, że dorosły mi ufa. Więc może ja też mogę zaufać sobie?

Agata Komosa-Styczeń napisała książkę, w której pozornie niewiele się dzieje, a mieści się całe dzieciństwo. I jeszcze to duńskie hygge, które wcale nie potrzebuje świeczek i miękkiego koca. Wystarczą kalosze, wiatr i trochę błota.

Czytajcie! I oglądajcie, bo to wybornie zilustrowana książka. Z pięciolatkami, sześciolatkami i starszymi, ale też dla siebie. Bo to jedna z tych książek, po których człowiek chciałby znowu mieć kilka lat.

Pełna recenzja czeka na blogu Mama Basia Czyta.

A każdej osobie, która udostępni ten post, wysyłam uśmiech prosto z serca 😊❤️

#współpracareklamowa #idazpółnocy #książkidlasześciolatka #ksiazkidladzieci
Mistrzostwo świata! A nawet kosmosu! Ta książka to Mistrzostwo świata! A nawet kosmosu! Ta książka to bilet do wyobraźni. A autorce, Ance Ryźlak, naprawdę można pozazdrościć kreatywności i błyskotliwości w żonglowaniu słowami.

Jeśli szukasz zabawnej, mądrej książki dla dzieci od 9 lat, koniecznie poznaj „Dla mnie bomba!”.

To opowieść o trójce jedenastoletnich przyjaciół: Klarze, Witku i Miłce, którzy w wyniku nadzwyczajnych zdarzeń wylądują na Bombie. Spokojnie, tu nic nie wybucha (no chyba, że czytelnicy mogą pękać ze śmiechu) – Bomba to planeta. Taka, na której też jest życie. Zwierzęta i inne stworzenia potrafią mówić, a ludzie mają do pomocy roboty i robocice. Takie jak sarkastyczna iBomba5, a właściwie iBomba 5a po aktualizacji, robocica Bombarianki Anelim, z którą zaprzyjaźnią się ziemscy bohaterowie.

Oczywiście będą tu przygody, nowi znajomi, zaskoczenia, wyprawy i masa dobrego humoru, ale myślę, że to pewnego rodzaju wytrych. Sposób na opowiedzenie o naprawdę ważnych sprawach. O dorastaniu i wszystkim tym, co się z nim wiąże: niepewności, zagubieniu, samotności i potrzebie akceptacji. To opowieść o empatii, wrażliwości na świat i ludzi, otwartości i ciekawości. 
To w końcu mądre spojrzenie na różnorodność, nietypowość, wszelką odmienność.

Jedną z myśli, którą zabieram dla siebie, jest ta, że każda nasza nietypowość (zarówno w wyglądzie, jak i charakterze) jest tak naprawdę bardzo typowa. Bo jesteśmy różni i to jest właśnie najpiękniejsze.

Anka Ryźlak może tą książką wzmocnić dorastające dzieci. Dodać im wiary w siebie, pewności, a przede wszystkim rozbudzić wyobraźnię. Niejednokrotnie też puszcza oczko do dorosłych, dlatego właśnie sądzę, że najwięcej radości ta książka daje podczas wspólnego czytania.

Podarowałabym tę książkę każdemu dziecku w wieku od 9-10 lat, szczególnie jeśli szukacie historii, która bawi, zaskakuje i pomaga zaakceptować siebie.

Potraktuj ją jak zaproszenie do wyjątkowej przygody. Do podróży w kosmos, która pomoże pewniej odnaleźć się na Ziemi. 

Jak Ci się podoba? Masz ochotę wyruszyć na Bombę ze swoim dzieckiem? 

Zapisz sobie!
To jedna z tych serii, które widzę nie tylko w dom To jedna z tych serii, które widzę nie tylko w domach, ale też w szkołach! Bo „Naturobocik” Tomasza Samojlika łączy w sobie naprawdę sporo dobrego i może być atrakcyjnym punktem wyjścia do wielu rozmów, dyskusji, warsztatów i lekcji. 

Mamy tu wątek proekologiczny, podróże po świecie i poznawanie przyrody, naukę czytania, bo tradycyjne opowiadanie przeplata się z elementami komiksowymi. A do tego współpraca, przyjaźń, dążenie do celu i oczywiście walka dobra ze złem (toż to podstawa dobrej książki!).

Tym razem zaglądamy do piątego i szóstego tomu, czyli „Lodów Antarktydy” i „Sekretów Madagaskaru”. I jak w poprzednich tomach, tu też sporo się dzieje.

Bo zło ma tutaj imię - Edgar. To przebiegły chłopak, który próbuje wzbogacić się kosztem przyrody. Na Antarktydzie chce zarobić na połowie skorupiaków, ale szybko okaże się, że pomocy potrzebują też pingwiny. Z kolei na Madagaskarze Chytrobot podąża śladem Naturobocika i próbuje pokrzyżować jego plany pomocy mieszkańcom wyspy.

Uwielbiam tę serię za humor, dynamikę, lekkość i język, który brzmi tak, jak naprawdę mówią dzieciaki. Ilustracje? Charakterne, zadziorne, od razu wiadomo, że to kreska Tomasza Samojlika. 

A teraz mała sprawa 😁 Wiem, że rolka jest długa, prawie minuta, olaboga 😱 W czasach, kiedy Instagram woli kilkunastosekundowe treści, to niemal szaleństwo. Ale co tam! Ja też mam tutaj swoją małą misję. Chcę, żeby dobre książki docierały do ludzi, którzy chcą o nich słuchać i je oglądać. 
Dlatego będę wdzięczna za każde udostępnienie, serduszko i komentarz ❤️

Znacie już Naturobocika? Czy to dopiero Wasze pierwsze spotkanie z tą serią?

#współpracareklamowa #naturobocik #książkidladzieci #dzieciczytają
To którą z nich wybierasz? Zapisz, żeby nie zapom To którą z nich wybierasz?

Zapisz, żeby nie zapomnieć! To książki, które łączy coś wyjątkowego: życzliwość, serdeczność, empatia i takie ciepłe, uważne patrzenie na świat. Siedem propozycji od Wydawnictwa BIS, a każda trochę inna.

Seria o Kociołku (6+) – dla ciekawych świata dzieci, które lubią humor, przygody i chciałyby zobaczyć stację kosmiczną oczami kota.

„Dusia Duszyczka” (8+) – dla czytelników, którzy lubią spokojne, nieco tajemnicze historie, pomagające spojrzeć na trudne sprawy z innej perspektywy.

„W rytmie serca” (6+) – dla dzieci, które odkrywają, jak różni jesteśmy i jak wiele odwagi potrzeba czasem, żeby uwierzyć w siebie.

„Raz, dwa, psy cztery” (6+) – dla miłośników zwierząt, przygód i opowieści, które potrafią jednocześnie rozbawić i wzruszyć.

 „Dobranocki w lesie” i „Dobranocki na łące” (3+) – dla małych miłośników przyrody i spokojnych historii idealnych do wspólnego czytania przed snem.

„Przyjaciele z Podleśnej” (5+) – dla dzieci, które lubią opowieści o przyjaźni, odkrywaniu natury i niezwykłości zwyczajnych dni.

Seria o Adelce (4+) – dla przedszkolaków, które poznają swoje emocje, uczą się empatii i odkrywają, jak wiele znaczą małe rzeczy.

Więcej o wszystkich tych książkach przeczytasz na blogu Mama Basi Czyta. Znajdziesz tam moje wrażenia i dużo zdjęć ze środka każdej książki, żeby łatwiej było wybrać coś dla swojego dziecka.

To którą z tych książek wybierasz? 

#współpracareklamowa #ksiązkidladzieci #czytajdziecku #ksiązkanaprezent @wydawnictwobis
Może ta rolka będzie motywacją dla wszystkich, któ Może ta rolka będzie motywacją dla wszystkich, którzy od dawna o czymś marzą, aby boją się spróbować 🩷

To ja pierwsza: bardzo chciałabym polecieć kiedyś balonem! A Ty? Czego chciałabyś spróbować, ale się boisz?😃

Czytam nowego Kazika i myślę sobie: no przecież to o nas!

Kazik jedzie na ferie i po raz pierwszy ma stanąć na nartach. Niby nie może się doczekać, ale im bliżej tej chwili, tym więcej wątpliwości. A może jednak nie? A może lepiej odpuścić?

I od razu przypomniały mi się nasze poprzednie ferie i Basia, która też pierwszy raz próbowała jazdy na nartach. Ta sama mieszanka ekscytacji i strachu. 
Spróbowała i przepadła! W tym roku znów chce jechać. 

Ale „Kazik próbuje nowych rzeczy” to nie tylko narty. To też te wszystkie małe wyzwania, które dla dziecka potrafią być naprawdę wielkie. I fajnie, że nie każda próba kończy się sukcesem. Bo przecież nie wszystko musi nam się udać, nie wszystkim musi smakować kwaśnica. Czasem wystarczy po prostu spróbować.

Bardzo lubię tę serię za to, jak mądrze i z wyczuciem podchodzi do dziecięcych emocji. A na końcu, jak zawsze, czekają też wartościowe wskazówki dla rodziców.

To już dziewiąty tom i chyba mój ulubiony, bo bardzo wzmacnia dzieci! Dorosłych zresztą też ❤️

A ja? Cóż, może w te ferie też w końcu odważę się stanąć na nartach. Skoro Basia i Kazik dali radę… 

Świetna książka dla dzieci o odwadze i probowaniu.

#współpracareklamowa #kazik #książkidlaprzedszkolaków #czytajdziecku
Podobno dzieci nie powinno się straszyć. A ja właś Podobno dzieci nie powinno się straszyć. A ja właśnie zamierzam polecić Ci książkę, która robi to z premedytacją! I co więcej, bardzo się z tego cieszę, bo mam przyjemność jej patronować!

„Na tropie koszmarów” to dziesięć opowiadań, po których lepiej dwa razy sprawdzić, co chowa się pod łóżkiem. Albo nie sprawdzać. Czasem lepiej nie wiedzieć. 

Są tu duchy, wampiry, zmory, tajemnice i historie, które zaczynają się całkiem niewinnie. Ale wiadomo, nagle coś zaszeleści, ktoś zniknie, a my zaczynamy się zastanawiać, czy aby na pewno zamknęliśmy drzwi do domu.

Nie wszystkie opowiadania straszą tak samo. Niektóre mają w sobie więcej humoru, inne robią się naprawdę mroczne. I właśnie ta różnorodność robi tu robotę.

Moim faworytem jest „Stacja, na której nikt nie wysiadł” Roberta Ziębińskiego. To historia, której zakończenie naprawdę potrafi zaskoczyć! Podobają mi się też „Mleczna szkoła” Katarzyny Wasilkowskiej, „Trumna” Krzysztofa Kochańskiego i „Noc w lesie” Michała Śmie laka

A wiesz, co jest tak naprawdę najlepsze w takich strasznych historiach? Że pozwalają się bać zupełnie bezpiecznie. Pod kołdrą, na kanapie, z mamą obok. Czasem taki literacki strach pomaga oswoić ten prawdziwy.

Polecam dzieciom od 9–10 lat, szczególnie miłośnikom mrocznych historii.

Idealna lektura na jesienne wieczory, kiedy dynie już stoją przed domem, a każdy cień wygląda podejrzanie.

Pełna recenzja czeka na blogu Mama Basia czyta!

To jak jest u Was? Lubicie straszne historie? Tzn. czy Wasze dzieci lubią? 👻

#wspólpracareklamowa #natripiekoszmarów #opowiadaniadladzieci #opowiadaniazdreszczykiem
@wydawnictwo_dwukropek
W książkach o różnorodności niezmiennie zachwyca m W książkach o różnorodności niezmiennie zachwyca mnie to, na jak wiele sposobów można o niej opowiadać. I za każdym razem odkrywać coś nowego.

„Kosma i Królik”, debiut Bianki Okońskiej, to właśnie jedna z takich historii. Cicha, delikatna i pełna zrozumienia.

Kosma lubi ciszę, książki i spokój. Z treści wnioskuję, że może być w spektrum autyzmu. Jego starsza siostra Pola jest zupełnie inna. Uwielbia muzykę, bieganie i zabawy z dziećmi. I to właśnie do niej wcześniej należał pluszowy królik, którego oczami poznajemy świat Kosmy.

Królik początkowo nie rozumie chłopca. Chciałby biegać, grać w piłkę, wychodzić na podwórko. A Kosma? Woli założyć na uszy słuchawki i usiąść z książką. Nie potrzebuje głośnych zabaw. Wystarczy mu, że królik będzie obok. Że w każdej chwili będzie mógł złapać go za łapkę i ścisnąć.

Ta krótka historia ma w sobie niesamowicie dużo spokoju. Koi, wycisza i przypomina, że każde dziecko jest inne. Ma własny rytm, własne potrzeby i swój sposób doświadczania świata. Nie musi być przebojowe, głośne ani spełniać naszych oczekiwań.

Do tego piękne, trochę retro ilustracje Michaliny Kwiecińskiej. Pełne drobnych gestów i emocji, a jednocześnie tak samo ciche jak ta opowieść.

Po lekturze myślę sobie, że każdy z nas mógłby czasem być takim królikiem. Mniej oczekiwać, mniej proponować. Po prostu być obok i pozwolić dziecku być sobą.

Pełną recenzję i dużo zdjęć ze środka znajdziesz na blogu Mama Basi Czyta.

Zapisz ten post na później i podeślij go komuś, komu ta historia może być bliska.

Wiek: 3+

#współpracareklamowa #kosmaikrólik #neuroatypowość #książkidladzieci
Wygraj jeden z dwóch zestawów znakomitych książek! Wygraj jeden z dwóch zestawów znakomitych książek! 😃

Dzięki przemiłemu wydawnictwu Kropka „SOS. Stowarzyszenie Obrońców Smoków” i „KLOPS. Koło Lokalnych Obrońców Polskich Smoków” mogą być Twoje. 

Wystarczy, że w komentarzu pod rolką napiszesz, jak wyglądałby herb Twojej rodziny 😄

W rodzinnym herbie Ani byłaby jedna skarpetka. To Herb Zygmunta, który zawsze gubi jedną skarpetkę. 🧦

W herbie mojej rodziny byłyby stosy książek, które powoli przejmują nasze mieszkanie. 📚

A jaki byłby herb Twojej rodziny? ❤️

Na Wasze odpowiedzi czekamy do 19 października. Potem narada z twórczyniami i wyniki. Zwycięzców ogłoszę w komentarzu pod rolką. 

Jeśli masz ochotę, to śmiało udostępniaj znajomym rolkę z konkursem 🩷

Dobrej zabawy!

#wygrajksiążki #rozdanieksiążkowe #konkurs #książkidladzieci
Kto mnie obserwuje od dłuższego czasu, ten wie, że Kto mnie obserwuje od dłuższego czasu, ten wie, że komiksy uwielbiam i zawsze polecam. 

Bo naprawdę uważam, że właśnie od komiksu może się zacząć wielka czytelnicza przygoda. Niby tekstu niewiele, trochę dymków, dużo ilustracji, ale ile tam się dzieje. A ile jeszcze dziecko musi sobie samo dopowiedzieć między jednym kadrem a drugim. I właśnie w tym tkwi ich siła.

Dlaczego znowu o tym mówię? Bo przeczytałyśmy z Basią „Mój przyjaciel duch. Pierwsze spotkanie” i to jest dokładnie taki komiks, który chciałabym pokazywać dzieciom i rodzicom. 

Poznajemy Magnusa, który właśnie się przeprowadził. Nowe miejsce, nowa szkoła, tata ciągle w delegacji, a do tego tęsknota za ukochanym kotem. Dużo tego jak na jednego chłopaka. Magnus bardzo chce znaleźć kolegów, więc czasem robi rzeczy, których pewnie sam wcale nie uważa za dobre. Byle zostać przyjętym do paczki.

I wtedy pojawia się Saga. Duch dziewczynki ukryty w figurce kota. Sporo pytań, trochę humoru, ale przede wszystkim przyjaźń, która wcale nie polega na przytakiwaniu sobie we wszystkim.

Bardzo mi się podoba, jak ta historia opowiada o potrzebie akceptacji, o zmianach, których nikt nie chciał, i o tym, że czasem naprawdę trudno pozostać sobą. Bez wielkich przemów, za to z prawem do popełniania błędów. Po prostu dobra opowieść, w której dzieci mogą odnaleźć własne emocje.

Basia skończyła czytać i od razu zapytała o kolejne tomy. Na nie jednak jeszcze musimy chwilę poczekać. 

A czy Twoje dziecko czyta komiksy? A może Ty lubisz taką formę opowieści?

Pełna recenzja i więcej zdjęć ze środka czekają na blogu Mama Basi Czyta.

Podeślij tę rolkę komuś, kto lubi komiksy, ale też komuś, kto nadal uważa, że komiksy to nie jest prawdziwe czytanie. Może czas zmienić zdanie? 

#współpracareklamowa #komiksydladzieci #mamabasiczyta #mójprzyjacielduch
Obserwuj na Instagramie

Najświeższe wpisy

  • „Najpiękniejsza Para Roku” Agnieszki Tyszki – baśń o dezinformacji, fake newsach i świecie ekranów 2026-10-21
  • „Ida z Północy. Wiatr, błoto i badyle” – książka o dzieciństwie pełnym swobody i skandynawskiego hygge 2026-10-19
  • Wartościowe książki dla dzieci w różnym wieku – 7 propozycji od Wydawnictwa BIS 2026-10-16

Archiwum wpisów

Tagi

Babaryba Bajka Czytalisek detektywistyczne Dwukropek emocje fantasy Harperkids Jedność dla dzieci kartonówki komiks magia przyjaźń przyroda recenzja ToTamto Wilga Wydawnictwo Agora dla dzieci Wydawnictwo Albus Wydawnictwo Babaryba Wydawnictwo Bajka Wydawnictwo Bis Wydawnictwo Bona Wydawnictwo Druganoga Wydawnictwo Dwie Siostry Wydawnictwo Dwukropek Wydawnictwo EZOP wydawnictwo frajda Wydawnictwo HarperCollins Wydawnictwo Kropka Wydawnictwo Literackie Wydawnictwo Mamania Wydawnictwo Nasza Księgarnia wydawnictwo olesiejuk Wydawnictwo Papilon Wydawnictwo Polarny Lis Wydawnictwo Tako Wydawnictwo Tatarak Wydawnictwo Wilga Wydawnictwo Zakamarki Wydawnictwo Znak Emotikon śmierć świetlik świąteczne święta

Jakiej książki szukasz?

Facebook

Instagram

mamabasiczyta

Najlepsze książki dla Twojego dziecka.

JESIENNE ROZDANIE! Na umilenie jesiennych dni mam JESIENNE ROZDANIE!

Na umilenie jesiennych dni mam dla Was wyjątkowe rozdanie!

Do wygrania jest aż 20 wspaniałych książek, wśród których znajdziecie mnóstwo nowości, a do tego 2 gry!

Co zrobić, żeby wygrać cały zestaw?

Wystarczy, że w komentarzu pod tym postem odpowiesz na jedno proste pytanie:

Jaka książka dla dzieci ostatnio skradła Wasze serca? ♥️ 

Zajrzyj też do moich wcześniejszych postów i rolek. Sprawdź, czy nie ominęło Cię coś ciekawego i czy nie brakuje tam Twojej aktywności. Najchętniej obdarowuję osoby, które aktywnie wspierają moje treści. 

Rozdanie trwa do 28 października!

Wyniki ogłoszę w komentarzu pod tym postem.

Jeśli masz ochotę, to śmiało udostępnij to rozdanie lub inne posty lub rolki, które uważasz za wartościowe. 

Powodzenia!

#rozdaniekskążkowe #książkinajesień #książkidladzieci
Jak długo już przewijasz Instagram? 5 minut? 15? A Jak długo już przewijasz Instagram? 5 minut? 15? A może miała być tylko chwilka, a zrobiło się pół godziny?

Spokojnie, nie będę Cię pouczać. Sama przecież dokładam właśnie kolejną rzecz do oglądania. Ale tym razem mam coś, dla czego naprawdę warto się tu na moment zatrzymać.

„Najpiękniejsza Para Roku” Agnieszki Tyszki to książka dla dzieci, która zaskakująco celnie punktuje naszą rzeczywistość. I robi to z takim humorem, ironią i językową fantazją, że trudno się nie uśmiechnąć. Choć momentami ten uśmiech robi się po prostu kwaśny.

Wyobraź sobie baśniowe królestwo, w którym król jest święcie przekonany o własnej doskonałości. Skąd ta pewność? Z Pudełeńka-Cudeńka, które nieustannie mówi mu dokładnie to, co chce usłyszeć. Tymczasem jego poddani godzinami wpatrują się w magiczne kule dostarczające im rozrywki, a królestwu grozi niebezpieczeństwo.

Czy to przypadkiem czegoś Ci nie przypomina?

Agnieszka Tyszka bierze na warsztat naprawdę palące tematy: dezinformację, fake newsy, manipulację i uzależnienie od technologii. Ale zamiast moralizować, tworzy przewrotną, chwilami wręcz groteskową baśń. Taką, która dzieci wciąga w przygodę, a dorosłym daje całkiem sporo do myślenia.

Są tu też barwne, pełne humoru i baśniowej fantazji ilustracje Eli Wasiuczyńskiej. Aż chce się zatrzymać na nich wzrok. I to akurat bardzo dobry powód, żeby na chwilę przestać przewijać.

Więcej o książce i mnóstwo zdjęć jej wnętrza znajdziesz na moim blogu. Warto zajrzeć, bo naprawdę jest co oglądać!

A potem? Może odłóż telefon, przeczytaj coś z dzieckiem, wyjdźcie na spacer albo po prostu pogadajcie. Bez ekranów między Wami.

I jeszcze jedno. Udostępnij ten post dalej! Bo jeśli już mamy zalewać internet kolejnymi treściami, to niech będą to informacje o takich książkach. Mądrych, zabawnych i dających do myślenia.

Niech algorytm chociaż raz popracuje na rzecz samodzielnego myślenia.

#współpracareklamowa #najpiękniejszapararoku #dezinformacja #mądreksiążkidladzieci
Abrakadabra! ✨ W dzieciństwie dałabym się pokroić Abrakadabra! ✨
W dzieciństwie dałabym się pokroić za taki zestaw!

„Mały iluzjonista. Niesamowite sztuczki bez magii” to zestaw, który zabiera dzieci za kulisy świata iluzji. A tam, zamiast magicznych zaklęć, liczą się spryt, zręczność, trochę wyobraźni i… sporo ćwiczeń. 

W środku znajdziemy książkę z opisami 21 sztuczek, filmiki instruktażowe, różdżkę iluzjonisty (uwielbiam ten gadżet!) i książkę-niespodziankę, o której nic Wam nie powiem, bo przecież nie będę zdradzać wszystkich sekretów.

Wtym zestawie najbardziej podoba się nie samo odkrywanie sztuczek, choć oczywiście trudno odmówić im uroku. Chodzi o coś jeszcze.

Bo żeby publiczność przecierała oczy ze zdumienia, trzeba się trochę napracować. Poćwiczyć, pokombinować, czasem spróbować dziesięć razy i nie odpuścić po pierwszym niepowodzeniu. A jaka musi być satysfakcja, kiedy w końcu się uda. Kiedy coś, co jeszcze wczoraj wydawało się niemożliwe, dziś wywołuje zachwyt całej rodziny. 

Za tym wszystkim stoi Christian Bagno, znany włoskim dzieciom jako SuperZero, który zaprasza małych czytelników do swojego iluzjonistycznego świata.

To świetny pomysł dla dzieci od 6 lat, zwłaszcza tych, które na pokazach iluzjonistów siedzą z otwartymi buziami i marzą, żeby też tak zrobić.

Na prezent albo po prostu na początek nowej pasji.

To co, kto chciał w dzieciństwie zostać magikiem? A może macie w domu małych iluzjonistów? 🪄

Podeślijcie tę rolkę komuś, kto ma w domu małego fana magii. I zapiszcie sobie na później.

#współpracareklamowa #małyiluzjonista #sztuczkimagiczne #pomysłnaprezent
RZUĆCIE WSZYSTKO I JEDŹCIE DO JUTLANDII! A przyna RZUĆCIE WSZYSTKO I JEDŹCIE DO JUTLANDII!

A przynajmniej przeczytajcie „Idę z północy. Wiatr, błoto i badyle” Agaty Komosy-Styczeń. Bo ja po tej książce najchętniej spakowałabym kalosze i wyprowadziła się tam, gdzie wieje jak diabli, błoto wciąga buty, a dzieciom pozwala się być dziećmi.

Ja tej książki właściwie nie czytałam. Ja w niej byłam.

Brodziłam z Idą po błocie, szukając ostryg. Zbierałam grzyby, które nauczycielka usmażyła na polowej kuchence. Bałam się kościotrupa w halloweenowej kolejce i jadłam największe lody na świecie. Trochę mokłam, trochę marzłam. I za nic nie chciałam wracać.

Bo jest w tej książce coś, za czym chyba wszyscy tęsknimy. Zwyczajność, w której można się rozkokosić.

Ida nie ratuje świata. Ona po prostu jest dzieckiem. Takim, któremu wolno się ubrudzić, przewrócić, spróbować. Któremu daje się nóż do wykrawania dyni, ale też uczy, że bieganie z nożem kończy się jego odebraniem. Bez wielkich kazań. Są zasady, jest zaufanie, są konsekwencje.
I myślę sobie, że właśnie tak rodzi się dziecięca pewność siebie. Nie z pogadanek o odwadze, tylko z poczucia, że dorosły mi ufa. Więc może ja też mogę zaufać sobie?

Agata Komosa-Styczeń napisała książkę, w której pozornie niewiele się dzieje, a mieści się całe dzieciństwo. I jeszcze to duńskie hygge, które wcale nie potrzebuje świeczek i miękkiego koca. Wystarczą kalosze, wiatr i trochę błota.

Czytajcie! I oglądajcie, bo to wybornie zilustrowana książka. Z pięciolatkami, sześciolatkami i starszymi, ale też dla siebie. Bo to jedna z tych książek, po których człowiek chciałby znowu mieć kilka lat.

Pełna recenzja czeka na blogu Mama Basia Czyta.

A każdej osobie, która udostępni ten post, wysyłam uśmiech prosto z serca 😊❤️

#współpracareklamowa #idazpółnocy #książkidlasześciolatka #ksiazkidladzieci
Mistrzostwo świata! A nawet kosmosu! Ta książka to Mistrzostwo świata! A nawet kosmosu! Ta książka to bilet do wyobraźni. A autorce, Ance Ryźlak, naprawdę można pozazdrościć kreatywności i błyskotliwości w żonglowaniu słowami.

Jeśli szukasz zabawnej, mądrej książki dla dzieci od 9 lat, koniecznie poznaj „Dla mnie bomba!”.

To opowieść o trójce jedenastoletnich przyjaciół: Klarze, Witku i Miłce, którzy w wyniku nadzwyczajnych zdarzeń wylądują na Bombie. Spokojnie, tu nic nie wybucha (no chyba, że czytelnicy mogą pękać ze śmiechu) – Bomba to planeta. Taka, na której też jest życie. Zwierzęta i inne stworzenia potrafią mówić, a ludzie mają do pomocy roboty i robocice. Takie jak sarkastyczna iBomba5, a właściwie iBomba 5a po aktualizacji, robocica Bombarianki Anelim, z którą zaprzyjaźnią się ziemscy bohaterowie.

Oczywiście będą tu przygody, nowi znajomi, zaskoczenia, wyprawy i masa dobrego humoru, ale myślę, że to pewnego rodzaju wytrych. Sposób na opowiedzenie o naprawdę ważnych sprawach. O dorastaniu i wszystkim tym, co się z nim wiąże: niepewności, zagubieniu, samotności i potrzebie akceptacji. To opowieść o empatii, wrażliwości na świat i ludzi, otwartości i ciekawości. 
To w końcu mądre spojrzenie na różnorodność, nietypowość, wszelką odmienność.

Jedną z myśli, którą zabieram dla siebie, jest ta, że każda nasza nietypowość (zarówno w wyglądzie, jak i charakterze) jest tak naprawdę bardzo typowa. Bo jesteśmy różni i to jest właśnie najpiękniejsze.

Anka Ryźlak może tą książką wzmocnić dorastające dzieci. Dodać im wiary w siebie, pewności, a przede wszystkim rozbudzić wyobraźnię. Niejednokrotnie też puszcza oczko do dorosłych, dlatego właśnie sądzę, że najwięcej radości ta książka daje podczas wspólnego czytania.

Podarowałabym tę książkę każdemu dziecku w wieku od 9-10 lat, szczególnie jeśli szukacie historii, która bawi, zaskakuje i pomaga zaakceptować siebie.

Potraktuj ją jak zaproszenie do wyjątkowej przygody. Do podróży w kosmos, która pomoże pewniej odnaleźć się na Ziemi. 

Jak Ci się podoba? Masz ochotę wyruszyć na Bombę ze swoim dzieckiem? 

Zapisz sobie!
To jedna z tych serii, które widzę nie tylko w dom To jedna z tych serii, które widzę nie tylko w domach, ale też w szkołach! Bo „Naturobocik” Tomasza Samojlika łączy w sobie naprawdę sporo dobrego i może być atrakcyjnym punktem wyjścia do wielu rozmów, dyskusji, warsztatów i lekcji. 

Mamy tu wątek proekologiczny, podróże po świecie i poznawanie przyrody, naukę czytania, bo tradycyjne opowiadanie przeplata się z elementami komiksowymi. A do tego współpraca, przyjaźń, dążenie do celu i oczywiście walka dobra ze złem (toż to podstawa dobrej książki!).

Tym razem zaglądamy do piątego i szóstego tomu, czyli „Lodów Antarktydy” i „Sekretów Madagaskaru”. I jak w poprzednich tomach, tu też sporo się dzieje.

Bo zło ma tutaj imię - Edgar. To przebiegły chłopak, który próbuje wzbogacić się kosztem przyrody. Na Antarktydzie chce zarobić na połowie skorupiaków, ale szybko okaże się, że pomocy potrzebują też pingwiny. Z kolei na Madagaskarze Chytrobot podąża śladem Naturobocika i próbuje pokrzyżować jego plany pomocy mieszkańcom wyspy.

Uwielbiam tę serię za humor, dynamikę, lekkość i język, który brzmi tak, jak naprawdę mówią dzieciaki. Ilustracje? Charakterne, zadziorne, od razu wiadomo, że to kreska Tomasza Samojlika. 

A teraz mała sprawa 😁 Wiem, że rolka jest długa, prawie minuta, olaboga 😱 W czasach, kiedy Instagram woli kilkunastosekundowe treści, to niemal szaleństwo. Ale co tam! Ja też mam tutaj swoją małą misję. Chcę, żeby dobre książki docierały do ludzi, którzy chcą o nich słuchać i je oglądać. 
Dlatego będę wdzięczna za każde udostępnienie, serduszko i komentarz ❤️

Znacie już Naturobocika? Czy to dopiero Wasze pierwsze spotkanie z tą serią?

#współpracareklamowa #naturobocik #książkidladzieci #dzieciczytają
To którą z nich wybierasz? Zapisz, żeby nie zapom To którą z nich wybierasz?

Zapisz, żeby nie zapomnieć! To książki, które łączy coś wyjątkowego: życzliwość, serdeczność, empatia i takie ciepłe, uważne patrzenie na świat. Siedem propozycji od Wydawnictwa BIS, a każda trochę inna.

Seria o Kociołku (6+) – dla ciekawych świata dzieci, które lubią humor, przygody i chciałyby zobaczyć stację kosmiczną oczami kota.

„Dusia Duszyczka” (8+) – dla czytelników, którzy lubią spokojne, nieco tajemnicze historie, pomagające spojrzeć na trudne sprawy z innej perspektywy.

„W rytmie serca” (6+) – dla dzieci, które odkrywają, jak różni jesteśmy i jak wiele odwagi potrzeba czasem, żeby uwierzyć w siebie.

„Raz, dwa, psy cztery” (6+) – dla miłośników zwierząt, przygód i opowieści, które potrafią jednocześnie rozbawić i wzruszyć.

 „Dobranocki w lesie” i „Dobranocki na łące” (3+) – dla małych miłośników przyrody i spokojnych historii idealnych do wspólnego czytania przed snem.

„Przyjaciele z Podleśnej” (5+) – dla dzieci, które lubią opowieści o przyjaźni, odkrywaniu natury i niezwykłości zwyczajnych dni.

Seria o Adelce (4+) – dla przedszkolaków, które poznają swoje emocje, uczą się empatii i odkrywają, jak wiele znaczą małe rzeczy.

Więcej o wszystkich tych książkach przeczytasz na blogu Mama Basi Czyta. Znajdziesz tam moje wrażenia i dużo zdjęć ze środka każdej książki, żeby łatwiej było wybrać coś dla swojego dziecka.

To którą z tych książek wybierasz? 

#współpracareklamowa #ksiązkidladzieci #czytajdziecku #ksiązkanaprezent @wydawnictwobis
Może ta rolka będzie motywacją dla wszystkich, któ Może ta rolka będzie motywacją dla wszystkich, którzy od dawna o czymś marzą, aby boją się spróbować 🩷

To ja pierwsza: bardzo chciałabym polecieć kiedyś balonem! A Ty? Czego chciałabyś spróbować, ale się boisz?😃

Czytam nowego Kazika i myślę sobie: no przecież to o nas!

Kazik jedzie na ferie i po raz pierwszy ma stanąć na nartach. Niby nie może się doczekać, ale im bliżej tej chwili, tym więcej wątpliwości. A może jednak nie? A może lepiej odpuścić?

I od razu przypomniały mi się nasze poprzednie ferie i Basia, która też pierwszy raz próbowała jazdy na nartach. Ta sama mieszanka ekscytacji i strachu. 
Spróbowała i przepadła! W tym roku znów chce jechać. 

Ale „Kazik próbuje nowych rzeczy” to nie tylko narty. To też te wszystkie małe wyzwania, które dla dziecka potrafią być naprawdę wielkie. I fajnie, że nie każda próba kończy się sukcesem. Bo przecież nie wszystko musi nam się udać, nie wszystkim musi smakować kwaśnica. Czasem wystarczy po prostu spróbować.

Bardzo lubię tę serię za to, jak mądrze i z wyczuciem podchodzi do dziecięcych emocji. A na końcu, jak zawsze, czekają też wartościowe wskazówki dla rodziców.

To już dziewiąty tom i chyba mój ulubiony, bo bardzo wzmacnia dzieci! Dorosłych zresztą też ❤️

A ja? Cóż, może w te ferie też w końcu odważę się stanąć na nartach. Skoro Basia i Kazik dali radę… 

Świetna książka dla dzieci o odwadze i probowaniu.

#współpracareklamowa #kazik #książkidlaprzedszkolaków #czytajdziecku
Podobno dzieci nie powinno się straszyć. A ja właś Podobno dzieci nie powinno się straszyć. A ja właśnie zamierzam polecić Ci książkę, która robi to z premedytacją! I co więcej, bardzo się z tego cieszę, bo mam przyjemność jej patronować!

„Na tropie koszmarów” to dziesięć opowiadań, po których lepiej dwa razy sprawdzić, co chowa się pod łóżkiem. Albo nie sprawdzać. Czasem lepiej nie wiedzieć. 

Są tu duchy, wampiry, zmory, tajemnice i historie, które zaczynają się całkiem niewinnie. Ale wiadomo, nagle coś zaszeleści, ktoś zniknie, a my zaczynamy się zastanawiać, czy aby na pewno zamknęliśmy drzwi do domu.

Nie wszystkie opowiadania straszą tak samo. Niektóre mają w sobie więcej humoru, inne robią się naprawdę mroczne. I właśnie ta różnorodność robi tu robotę.

Moim faworytem jest „Stacja, na której nikt nie wysiadł” Roberta Ziębińskiego. To historia, której zakończenie naprawdę potrafi zaskoczyć! Podobają mi się też „Mleczna szkoła” Katarzyny Wasilkowskiej, „Trumna” Krzysztofa Kochańskiego i „Noc w lesie” Michała Śmie laka

A wiesz, co jest tak naprawdę najlepsze w takich strasznych historiach? Że pozwalają się bać zupełnie bezpiecznie. Pod kołdrą, na kanapie, z mamą obok. Czasem taki literacki strach pomaga oswoić ten prawdziwy.

Polecam dzieciom od 9–10 lat, szczególnie miłośnikom mrocznych historii.

Idealna lektura na jesienne wieczory, kiedy dynie już stoją przed domem, a każdy cień wygląda podejrzanie.

Pełna recenzja czeka na blogu Mama Basia czyta!

To jak jest u Was? Lubicie straszne historie? Tzn. czy Wasze dzieci lubią? 👻

#wspólpracareklamowa #natripiekoszmarów #opowiadaniadladzieci #opowiadaniazdreszczykiem
@wydawnictwo_dwukropek
W książkach o różnorodności niezmiennie zachwyca m W książkach o różnorodności niezmiennie zachwyca mnie to, na jak wiele sposobów można o niej opowiadać. I za każdym razem odkrywać coś nowego.

„Kosma i Królik”, debiut Bianki Okońskiej, to właśnie jedna z takich historii. Cicha, delikatna i pełna zrozumienia.

Kosma lubi ciszę, książki i spokój. Z treści wnioskuję, że może być w spektrum autyzmu. Jego starsza siostra Pola jest zupełnie inna. Uwielbia muzykę, bieganie i zabawy z dziećmi. I to właśnie do niej wcześniej należał pluszowy królik, którego oczami poznajemy świat Kosmy.

Królik początkowo nie rozumie chłopca. Chciałby biegać, grać w piłkę, wychodzić na podwórko. A Kosma? Woli założyć na uszy słuchawki i usiąść z książką. Nie potrzebuje głośnych zabaw. Wystarczy mu, że królik będzie obok. Że w każdej chwili będzie mógł złapać go za łapkę i ścisnąć.

Ta krótka historia ma w sobie niesamowicie dużo spokoju. Koi, wycisza i przypomina, że każde dziecko jest inne. Ma własny rytm, własne potrzeby i swój sposób doświadczania świata. Nie musi być przebojowe, głośne ani spełniać naszych oczekiwań.

Do tego piękne, trochę retro ilustracje Michaliny Kwiecińskiej. Pełne drobnych gestów i emocji, a jednocześnie tak samo ciche jak ta opowieść.

Po lekturze myślę sobie, że każdy z nas mógłby czasem być takim królikiem. Mniej oczekiwać, mniej proponować. Po prostu być obok i pozwolić dziecku być sobą.

Pełną recenzję i dużo zdjęć ze środka znajdziesz na blogu Mama Basi Czyta.

Zapisz ten post na później i podeślij go komuś, komu ta historia może być bliska.

Wiek: 3+

#współpracareklamowa #kosmaikrólik #neuroatypowość #książkidladzieci
Wygraj jeden z dwóch zestawów znakomitych książek! Wygraj jeden z dwóch zestawów znakomitych książek! 😃

Dzięki przemiłemu wydawnictwu Kropka „SOS. Stowarzyszenie Obrońców Smoków” i „KLOPS. Koło Lokalnych Obrońców Polskich Smoków” mogą być Twoje. 

Wystarczy, że w komentarzu pod rolką napiszesz, jak wyglądałby herb Twojej rodziny 😄

W rodzinnym herbie Ani byłaby jedna skarpetka. To Herb Zygmunta, który zawsze gubi jedną skarpetkę. 🧦

W herbie mojej rodziny byłyby stosy książek, które powoli przejmują nasze mieszkanie. 📚

A jaki byłby herb Twojej rodziny? ❤️

Na Wasze odpowiedzi czekamy do 19 października. Potem narada z twórczyniami i wyniki. Zwycięzców ogłoszę w komentarzu pod rolką. 

Jeśli masz ochotę, to śmiało udostępniaj znajomym rolkę z konkursem 🩷

Dobrej zabawy!

#wygrajksiążki #rozdanieksiążkowe #konkurs #książkidladzieci
Kto mnie obserwuje od dłuższego czasu, ten wie, że Kto mnie obserwuje od dłuższego czasu, ten wie, że komiksy uwielbiam i zawsze polecam. 

Bo naprawdę uważam, że właśnie od komiksu może się zacząć wielka czytelnicza przygoda. Niby tekstu niewiele, trochę dymków, dużo ilustracji, ale ile tam się dzieje. A ile jeszcze dziecko musi sobie samo dopowiedzieć między jednym kadrem a drugim. I właśnie w tym tkwi ich siła.

Dlaczego znowu o tym mówię? Bo przeczytałyśmy z Basią „Mój przyjaciel duch. Pierwsze spotkanie” i to jest dokładnie taki komiks, który chciałabym pokazywać dzieciom i rodzicom. 

Poznajemy Magnusa, który właśnie się przeprowadził. Nowe miejsce, nowa szkoła, tata ciągle w delegacji, a do tego tęsknota za ukochanym kotem. Dużo tego jak na jednego chłopaka. Magnus bardzo chce znaleźć kolegów, więc czasem robi rzeczy, których pewnie sam wcale nie uważa za dobre. Byle zostać przyjętym do paczki.

I wtedy pojawia się Saga. Duch dziewczynki ukryty w figurce kota. Sporo pytań, trochę humoru, ale przede wszystkim przyjaźń, która wcale nie polega na przytakiwaniu sobie we wszystkim.

Bardzo mi się podoba, jak ta historia opowiada o potrzebie akceptacji, o zmianach, których nikt nie chciał, i o tym, że czasem naprawdę trudno pozostać sobą. Bez wielkich przemów, za to z prawem do popełniania błędów. Po prostu dobra opowieść, w której dzieci mogą odnaleźć własne emocje.

Basia skończyła czytać i od razu zapytała o kolejne tomy. Na nie jednak jeszcze musimy chwilę poczekać. 

A czy Twoje dziecko czyta komiksy? A może Ty lubisz taką formę opowieści?

Pełna recenzja i więcej zdjęć ze środka czekają na blogu Mama Basi Czyta.

Podeślij tę rolkę komuś, kto lubi komiksy, ale też komuś, kto nadal uważa, że komiksy to nie jest prawdziwe czytanie. Może czas zmienić zdanie? 

#współpracareklamowa #komiksydladzieci #mamabasiczyta #mójprzyjacielduch
Obserwuj na Instagramie

Najświeższe wpisy

  • „Najpiękniejsza Para Roku” Agnieszki Tyszki – baśń o dezinformacji, fake newsach i świecie ekranów 2026-10-21
  • „Ida z Północy. Wiatr, błoto i badyle” – książka o dzieciństwie pełnym swobody i skandynawskiego hygge 2026-10-19
  • Wartościowe książki dla dzieci w różnym wieku – 7 propozycji od Wydawnictwa BIS 2026-10-16

Najnowsze komentarze

  • Edyta - Najlepsza seria dla przedszkolaków: „Basia”!
  • Estika - „Stefcia myje zęby” – mycie zębów bez walki – książka, która wspiera przedszkolaki i rodziców
  • Natalia Muskała - Seria „Hooky”. „Król wiedźm”, „Zaginiony książę”

Archiwum wpisów

Tagi

Babaryba Bajka Czytalisek detektywistyczne Dwukropek emocje fantasy Harperkids Jedność dla dzieci kartonówki komiks magia przyjaźń przyroda recenzja ToTamto Wilga Wydawnictwo Agora dla dzieci Wydawnictwo Albus Wydawnictwo Babaryba Wydawnictwo Bajka Wydawnictwo Bis Wydawnictwo Bona Wydawnictwo Druganoga Wydawnictwo Dwie Siostry Wydawnictwo Dwukropek Wydawnictwo EZOP wydawnictwo frajda Wydawnictwo HarperCollins Wydawnictwo Kropka Wydawnictwo Literackie Wydawnictwo Mamania Wydawnictwo Nasza Księgarnia wydawnictwo olesiejuk Wydawnictwo Papilon Wydawnictwo Polarny Lis Wydawnictwo Tako Wydawnictwo Tatarak Wydawnictwo Wilga Wydawnictwo Zakamarki Wydawnictwo Znak Emotikon śmierć świetlik świąteczne święta

Ostatnie wpisy

  • „Najpiękniejsza Para Roku” Agnieszki Tyszki – baśń o dezinformacji, fake newsach i świecie ekranów
  • „Ida z Północy. Wiatr, błoto i badyle” – książka o dzieciństwie pełnym swobody i skandynawskiego hygge
  • Wartościowe książki dla dzieci w różnym wieku – 7 propozycji od Wydawnictwa BIS
  • „Kazik próbuje nowych rzeczy” – książka dla dzieci, która dodaje odwagi.
  • „Na tropie koszmarów” – straszne opowiadania dla dzieci, które lubią dreszczyk emocji

Najnowsze komentarze

  • Edyta - Najlepsza seria dla przedszkolaków: „Basia”!
  • Estika - „Stefcia myje zęby” – mycie zębów bez walki – książka, która wspiera przedszkolaki i rodziców
  • Natalia Muskała - Seria „Hooky”. „Król wiedźm”, „Zaginiony książę”
  • Misiu - „Czytam sobie” – recenzja nowości
  • admin - Seria „Pola i Piotruś”. „Urodziny”, „Ulubiona przytulanka”

Ostatnie wpisy

  • „Najpiękniejsza Para Roku” Agnieszki Tyszki – baśń o dezinformacji, fake newsach i świecie ekranów

Tu znajdziesz starsze wpisy

Ashe Motyw przez WP Royal.
Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie plików cookies. Zaakceptuj lub dowiedz się więcej.
Dowiedz się więcejAkceptuj
Manage consent

Privacy Overview

This website uses cookies to improve your experience while you navigate through the website. Out of these, the cookies that are categorized as necessary are stored on your browser as they are essential for the working of basic functionalities of the website. We also use third-party cookies that help us analyze and understand how you use this website. These cookies will be stored in your browser only with your consent. You also have the option to opt-out of these cookies. But opting out of some of these cookies may affect your browsing experience.
Necessary
Always Enabled
Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
Non-necessary
Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.
SAVE & ACCEPT