3+,  Z humorem

„Żarłoczny koziołek” Alan Mills

Gdy w moje ręce wpadnie książka, która bawi zarówno Basię, jak i mnie, to wiem, że prędko nam się nie znudzi. A gdy dodatkowo jest czystą przyjemnością dla oczu, to już mamy książkę doskonałą. Taki jest właśnie „Żarłoczny koziołek” Alana Millsa. Dlatego, jeśli cenisz w książkach nieco absurdu (albo więcej niż nieco), to sięgnij po „Żarłocznego koziołka” – satysfakcja gwarantowana 😉

Koziołek żyje, aby jeść. Zajada ze smakiem nie tylko trawę, ale nie pogardzi również muchami, żukami, papierkami, oponami, szkłem czy wiadrami. Te przysmaki muszą mieć wiele cennych wartości odżywczych, bo koziołek rośnie i rośnie. Jego gospodarz jest bardzo dumny i zabiera koziołka na różne wystawy. Jednak pewnego dnia koziołek napyta sobie biedy. Zje trzy koszule gospodarza, co doprowadzi do nieco dramatycznej sceny 😉 Koziołek jednak wyjdzie z niej zwycięsko, ale tylko na chwilę, bo zaraz znajdzie się w więzieniu. Niczym stary wyjadacz wyje dziurę w murze i po prostu ucieknie. A co zje potem? Nie mogę Ci powiedzieć, bo to finałowa scena tej jakże dowcipnej historyjki.

Jaka to przyjemność, gdy książka sprawia taką frajdę, rozbraja i rozkłada na łopatki. Rymowany tekst porywa melodyjnością, a dzięki krótkim słowom i rytmowi łatwo zapada w pamięć. Perfekcyjny przekład w wykonaniu Emilii Kiereś zasługuje na docenienie. Fenomenalne są również ilustracje w wykonaniu Abnera Graboffa, którego styl jest bardzo charakterystyczny i oryginalny. Każda strona to obraz w intensywnych kolorach, często kontrastujących ze sobą, o zamaszystych, zdecydowanych kreskach. Nie zobaczysz tu wielu szczegółów czy udziwnień. I wyobraź sobie, że „Żarłoczny koziołek” ma już prawie 60 lat! I jestem pewna, że jego fenomen będzie trwał jeszcze długie lata.

Zdaniem Basi

Basia jest dzieckiem, które lubi żartować, robić psikusy i bawić się słowem. Dlatego, gdy zaproponowałam jej „Żarłocznego koziołka” czułam, że to będzie strzał w dziesiątkę. Basia była pod wrażeniem, gdy koziołek wygryzł dziurę w więziennym murze i długo zastanawiała się, czy to możliwe. Mam nadzieję, że nie planuje w ten sposób ucieczki z domu 😉 Polecamy „Żarłocznego koziołka” z całego serca, bo nawet 10 minut wspólnego śmiechu cementuje lepiej niż nie jedna pogadanka.

„Żarłoczny koziołek” Alan Mills

Ilustracje: Abner Graboff

Wydawnictwo Kropka, 2021

Ilość stron: 48

Wiek: 3+

2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.