-
„Opowieści zimowe” – książka idealna na grudzień
Jest 12 grudnia. Czy należysz do tych osób, u których czekoladki albo inne niespodzianki z kalendarza adwentowego już dawno zostały odpakowane? Bo jak tu się powstrzymać? Jedno okienko dziennie brzmi rozsądnie tylko w teorii. W praktyce ciekawość wygrywa. Dlatego „Opowieści zimowe” z wydawnictwa Olesiejuk przychodzą z ogromną ulgą dla wszystkich niecierpliwych. Tak, to jest książkowy kalendarz adwentowy. Ma 24 rozdziały. Ma okładkę zaprojektowaną dokładnie jak kalendarz, czyli z uchylanymi okienkami ponumerowanymi od 1 do 24. Ale nie, absolutnie nie trzeba jej czytać „jak trzeba”. Można czytać ją jak się chce. I to jest w niej wspaniałe. Książka, która robi psikusy Okładka to osobna historia. Otwierasz okienko, a ono podpowiada ci…
-
„Powrót wyrzutków”, czyli na wesoło o zero-waste
„Powrót Wyrzutków” Agaty Loth-Ignaciuk z ilustracjami Bereniki Kołomyckiej to książka absolutnie urzekająca w swojej prostocie. Bo kto właściwie spodziewałby się, że bohaterką opowieści może stać się stara torebka foliowa, niepotrzebny stolik ogrodowy, pusty słoik albo zużyta kartka papieru? A jednak – tutaj właśnie one wychodzą na pierwszy plan. Przedmioty, które nie chcą zniknąć Bohaterami tej książki są rzeczy, które na pierwszy rzut oka mogłyby uchodzić za śmieci, za tytułowych wyrzutków. Autorka oddaje im głos i pozwala nam zajrzeć do ich myśli, podsłuchać rozmowy, przyjrzeć się emocjom. A te emocje są bardzo ludzkie, bo przedmioty nie chcą być zutylizowane, nie chcą zniknąć, nie chcą skończyć na wysypisku. One marzą o drugim…
-
„Nikt, tylko ja”
„Nikt, tylko ja” Sary Lundberg (wyd. Wytwórnia, tłum. Anna Czernow) to książka, przy której można spędzić bardzo długie chwile. Takie, w których czas się rozciąga, mięknie, przestaje być ważny. To książka, która pozwala poczuć się jak dziecko, niezależnie od tego, czy czytamy ją właśnie z dzieckiem, czy sami, dorośli, w ciszy, może późnym wieczorem. Jest na tyle symboliczna i metaforyczna, że każdy odnajdzie w niej coś własnego. W końcu każdy z nas był kiedyś dzieckiem. Obserwujemy chłopca i jego mamę spędzających czas nad wodą — nad jeziorem albo stawem, nie ma to większego znaczenia. Całość przypomina leniwe, letnie popołudnie. Pluskanie w wodzie, budowanie zamków z piasku i rzeki. Chłopiec w…
-
„To nie fair” – rodzinna opowieść o byciu sobą
„To nie fair” Niny Bylickiej-Karczewskiej to książka idealna na zbliżający się czas. I nie mam tu wcale na myśli świąt. Mam na myśli to „po” – moment, gdy opadnie świąteczny kurz, a przed nami pojawi się przestrzeń. Moment zwolnienia. Ferie. I być może jestem pierwszą osobą, która mówi o książce idealnej właśnie na ferie, ale trudno, biorę to na siebie. Bo „To nie fair” częściowo dzieje się właśnie w czasie ferii. Choć nie tylko. I może także dlatego jest tak bardzo uniwersalna. Rodzina, w której się przejrzysz To opowieść o rodzinie i jej codziennych perypetiach, widzianych oczami chłopca. A dokładnie Wnerwiusza. Wszyscy mówią na niego Wnerwiusz, bo jest zawsze opanowany…
-
„Wszędzie dobrze, ale w sieci najlepiej”
Wiesz, jak to jest, wracasz gdzieś z daleka i myślisz, że wszystko będzie dokładnie takie, jak zostawiłaś. Zapach, kolory, rytm dnia. I dokładnie z takim nastawieniem Henryk i Bzyk wracają do domu w książce „Wszędzie dobrze, ale w sieci najlepiej”, czyli w ósmym, finałowym tomie ich przygód. A co spotka ich na miejscu? Przez siedem tomów wydarzyło się absolutnie wszystko: dalekie wyprawy, tropiki, morze, piraci, adoptowana córka, poszukiwania ciotki Kasandry, walka z piratami. Materiału na kilka owadzich żyć. Najwyższa pora wrócić do ukochanej pajęczyny w żywopłocie. Dom, który nie był już domem Tyle że rzeczywistość, jak to często bywa, okazuje się brutalna. Pajęczyna jest zajęta. Zieleni brak. Zamiast trawy i…
-
„Sekrety wioski Świętego Mikołaja” – książka idealna na Mikołajki.
„Sekrety wioski świętego Mikołaja” otwierają się dokładnie tak: jak pierwszy powiew zimy, który wcale nie mrozi, tylko zaprasza, żeby iść kawałek dalej. I kiedy już zrobisz ten krok, zauważysz, że ta książka nie chce Cię oszołomić od razu. Ona raczej delikatnie rozsuwa zasłonę, pozwalając zajrzeć w świat, który do tej pory głownie żył tylko w wyobraźni. Książka idealna na prezent Zanim dasz się porwać treści, poodtykaj trochę okładkę. Ten podłużny, poziomy format wygląda jak skrzyneczka znaleziona na strychu, a retro ilustracje sprawiają, że każda strona przypomina kadr z dawno zapomnianego filmu. To wydanie aż prosi, żeby położyć je pod choinką, choć równie dobrze może leżeć na stoliku przez cały grudzień,…
-
„Detektyw Miś Zbyś na tropie. Gdy cię wita kosmita, a rakieta rozbita” – 10 tom kultowej serii komiksów dla dzieci.
Takich komiksów naprawdę potrzebują nasze dzieci. I my też, bo wystarczy jedno spotkanie z Misiem Zbysiem, a natychmiast pojawia się apetyt na więcej. Cięte dialogi, błyskotliwy humor, bohaterowie z futrem, ale emocjami wprost z naszej codzienności, a do tego zagadki i pół tony smaczków dla spostrzegawczego oka. W najnowszym, dziesiątym już tomie serii „Detektyw Miś Zbyś na tropie„, tworzonym przez Piotra Nowackiego, Macieja Jasińskiego i Tomasza Kaczkowskiego, dostajemy historię tak kosmiczną, że Elon Musk byłby zawstydzony. Do 07.12 wszystkie książki z cyklu „Krótkie Gatki” taniej o 25%. Wystarczy w koszyku użyć kodu: mamabasi25. Korzystajcie! Tędy do sklepu Galactic Open: trawa zniszczona, piłeczki zniknęły, puchar przepadł Miś Zbyś i Borsuk Mruk ruszają…
-
„Przedświąteczne odliczanie. 24 cudowne historie” – książkowy kalendarz adwentowy.
„Przedświąteczne odliczanie. 24 cudowne historie” to dokładnie taka książka, jakiej potrzeba nam w grudniu: ciepła, różnorodna i pełna świątecznej magii. Od pierwszych stron czuć, że to tytuł stworzony do wspólnego czytania, do wieczornego wyciszenia i do budowania wyjątkowego przedświątecznego klimatu, który pojawia się tylko raz w roku. 24 historie – czy to kalendarz adwentowy? Możesz tak do tego podejść, jasne. Jedna historia dziennie – od 1 grudnia aż do Wigilii. Idealny rytuał, który buduje magię.Ale możesz też czytać, jak Ci wygodnie: skakać po rozdziałach, wybierać ulubione teksty, wracać do tych, które najbardziej Cię chwyciły za serce. Ta książka niczego nie narzuca, ona po prostu zaprasza. Co znajdziesz w środku? Wszystko, co…
-
„Świąteczne łamigłówki”, czyli 150 zagadek dla małych i dużych.
Okres przedświąteczny bywa intensywny, pełen przygotowań, zakupów i planowania. Kto tego nie zna? Dlatego tym bardziej polecam mieć pod ręką coś, co pozwoli na chwilę zwolnić, zatrzymać się i pobyć razem (albo samemu z własnym intelektem). Właśnie takim przystankiem może być książka „Świąteczne Łamigłówki. 150 zagadek dla małych i dużych” autorstwa Garetha Moore’a, doktora filozofii, specjalisty od rozmaitych łamigłówek i twórcy międzynarodowych bestsellerów służących stymulowaniu mózgu. Skoro na co dzień korzystamy z jego pomysłowych zadań, czemu nie sięgnąć po nie także w świątecznym klimacie? Wydawnictwo Znak przygotowało pięknie wydaną, niezwykle różnorodną książkę pełną zadań logicznych, które doskonale sprawdzą się zarówno dla dzieci, jak i dorosłych. W środku czeka aż 150…
-
„Filozofia dla młodych” i „Filozofowanie w rodzinie”, czyli książki, które uczą dzieci naprawdę myśleć.
Nawet nie wiesz, jak bardzo cieszę się, że trzymam w rękach te dwie książki — a może właściwie, że to one „potrzymały” mnie, robiąc w mojej głowie kilka zwinnych fikołków i przestawiając to, co wydawało mi się pewne, stabilne i niepodważalne. Bo wydaje Ci się, że wiesz, czym jest przyjaźń, równość, odwaga czy czas. Ale czy na pewno? A czy wszyscy ludzie tak samo rozumieją nostalgię, nudę albo dobro? Spróbuj przyjrzeć się tym słowom uważniej: obrócić je w dłoniach, popatrzeć z różnych perspektyw, a najlepiej – zobaczyć je oczami dziecka. Co wtedy widzisz? Właśnie do takiego filozofowania zapraszają nas Tahar Ben Jelloun w „Filozofii dla młodych” oraz Chiara Pastorini w…




























