• O emocjach,  O przyjaźni i relacjach

    „Kot maruda”

    Co to za kot, który całymi dniami tylko siedzi i gapi się w ścianę? Nawet nie chce bawić się gumową myszą, nie wspomnę nawet o przytulasach. Może wyda Ci się to niemożliwe, ale ten kot nawet nie mruczy! I co z nim zrobić? Nic. Daj kotu być sobą. Ewentualnie spróbuj mu poczytać. Może lekko się uśmiechnie. Tylko żeby nie wpadło Ci do głowy, wymieniać go na inny model. To nie zabawka! Taki kot maruda może nie szaleje za chrupkami o rybim zapachu, jak pies za suszonym uchem wołowym i nie tarza się ze śmiechu, gdy opowiadasz mu żarty (zwłaszcza te o babie u lekarza), ma za to inne zdolności. Potrafi…