9+
-
„Szkoła Szpiegów podbija Europę”
Ta książka to wybuchowy rollercoaster emocji! W jednej chwili będziesz twardo stąpać (a raczej biec ile sił w nogach) po Muzeum Brytyjskim, by za moment nieoczekiwanie skoczyć ze spadochronem nad Paryżem. Raz w ułamku sekundy wyrecytujesz współrzędne geograficzne Sydney, a innym razem będziesz uważać się za nieudacznika, który nie potrafi nawet dobrze nawigować. A na dodatek otaczać Cię będą najlepsi na świecie szpiedzy, najgroźniejsi kryminaliści i dziewczyna, do której masz słabość. To wszystko spotyka Benjamina Ripley’a, głównego bohatera elektryzującej serii kryminalno-detektywistycznej, „Szkoła Szpiegów”. A piszę o tym, bo właśnie ukazała się siódma część zatytułowana „Szkoła Szpiegów podbija Europę”. Stuart Gibbs nie zwalnia tempa i prosto z Meksyku transportuje bohaterów na…
-
„Religie świata dla dzieci”
„Religie świata dla dzieci” to książka, jakiej brakowało mi od dłuższego czasu. Takiej, która o religiach pisze z obiektywizmem i szacunkiem, a żadnego z wyznań nie narzuca czytelnikowi. To książka, której przyświeca idea otwartości, ciekawości i tolerancji. Dlatego, jeśli Twoje dziecko zadaje pytania w stylu – po co ludziom religia? Jakie są religie na świecie? Czym różni się wiara od religii? W co wierzą wyznawcy judaizmu/hinduizmu/prawosławia? – to koniecznie sięgnij po tę książkę! Gwarantuję, że zachwyci Cię nie tylko podejściem do tematu, ale również fenomenalnymi ilustracjami. „Religie świata” przedstawiają sześć największych religii: chrześcijaństwo, judaizm, islam, hinduizm, buddyzm i taoizm. Autorka, Maria Majka Boguszewska, każdej z nich poświęca tyle samo uwagi…
-
„Szkieletnicy”
Gdybym to ja ustalała kanon literatury dziecięcej, to seria „Dom Rodomiłów” autorstwa Marcina Szczygielskiego z pewnością by do niego należała. Dlaczego? Bo te książki mają w sobie wszystko, czego oczekuję od dobrej literatury dla niedorosłych. Są tu więc emocje, inteligentny dowcip, wciągająca fabuła, przyziemne rozterki, tajemnicza atmosfera i niepowtarzalni bohaterowie. A prawdy życiowe są tak błyskotliwie zaserwowane, że nawet nie wiesz kiedy, a już stają się twoje. I oczywiście są również moce nadprzyrodzone! „Kwiatokosy” już znasz, teraz pora na drugą część zatytułowaną „Szkieletnicy”. W drugim tomie przygód rodziny Rodomiłów, czyli czarnowidzów, którzy rozprawiają się z nieczystymi siłami, dostajemy historię w nieco wakacyjnym wydaniu. Jest duszno, parno, a pragnienie może ugasić…
-
„O chłopcu, który stał się psem”
Ben Miller przyzwyczaił swoich czytelników do opowieści wypełnionych magią, baśniowością i czarami. Jednak nie są to wyłącznie nierealne światy. Akcja książki „O chłopcu, który stał się psem” rozgrywa się bowiem w zwyczajnych realiach, jednak autor wprowadza do nich szczyptę magii. I dzięki temu nawet karp, który do tej pory nam Polakom raczej nie kojarzył się magicznie, a prędzej muliście, zyskał nowe oblicze. Tajemnicze, niepokojące, fantastyczne. „O chłopcu, który stał się psem” opiera się na motywie zamiany ciał. I mimo że taki wątek sam w sobie nie jest odkrywczy, to jednak pozwala spojrzeć na wiele spraw z innej perspektywy. Zwłaszcza jeśli ciałami zamienią się człowiek z psem. A nawiązania do dramatu…
-
„Gdzie jest noc”
Jestem wdzięczna za książki, które czytane wielokrotnie, zawsze smakują wybornie. Za każdym razem trochę inaczej, ale wciąż intensywnie. Tak właśnie odbieram „Gdzie jest noc” z tekstem Agnieszki Wolny-Hamkało i ilustracjami Marii Ekier. Można się w tej książce zanurzać i wypływać na powierzchnię, można się z nią schować jak „w podszewce płaszcza”. Można się nią otulić i wypatrywać nocy. Choćby za dnia. Bo czy ktoś wie, gdzie jest noc, gdy wciąż jest widno? „Ucieka pod liście, śpi pod piaskownicą” „W dziurce przy obojczyku pewnej chudej pani. Pod szalikiem z lisa w pudełku na strychu czeka na swój moment” Noc ubrana jest tu w słowa intymne, ciche. Jakby przycupnęła gdzieś za rogiem…
-
„The Marvellers. Cudmistrzowie”
„Oczaruj świat!” – te słowa w „Cudmistrzach” kilkukrotnie padają w stronę głównej bohaterki. Odczytuję je jako pewnego rodzaju zaklęcie, które wyzwala magię w Elli Durand, ale równie dobrze pasują do całej historii stworzonej przez Dhonielle Clayton, bo jestem nią po prostu oczarowana. „The Marvellers. Cudmistrzowie” to książka, która klasykom takim jak „Harry Potter” depcze po piętach, a może i nawet udowadnia, że magiczne światy mogą mieć jeszcze więcej warstw. Główną bohaterką jest jedenastoletnia Ella, która jako pierwsza zaklinaczka zostaje przyjęta do Arcanum – Instytutu Przedsięwzięć Cudownych i Niezwykłych. Do tej pory uczniami Instytutu mogli być wyłącznie cudmistrzowie, dlatego obecność Elli wzbudzi wśród pozostałych uczniów podejrzenia i niepewność. Dla dziewczyny będzie…
-
„Franek i Finka”
Tu kupisz książki Mogłabym Ci polecać tę serię jako prezent pod choinkę. Mogłabym napisać, że to książki idealne na wakacje albo na urodzinowy prezent. W końcu mogłabym napisać, że najlepszy moment, aby się w nich zatracić to zimowe ferie (w końcu zbliżają się wielkimi krokami). Napiszę jednak, że seria „Franek i Finka” to książki, które bez względu na to, czy zaczniesz je czytać w środku lata nad morzem, w pociągu wiozącym Cię na narty, czy w piątkowy wieczór na kanapie, to pochłoną Cię na tyle, że nie zechcesz ich odłożyć, dopóki nie przeczytasz do końca. Autorką przygód Franka i Finki jest Aneta Jadowska. Kto zna polską literaturę fantastyczną, ten wie,…
-
„Lepsze czasy. Jak zostać królem”
Tu kupisz książkę Pierwsza myśl, jaka przyszła mi do głowy tylko po samym przekartkowaniu „Lepszych czasów”, brzmiała mniej więcej tak: „O wow! Ile pracy, czasu i wiedzy musiała wymagać ta książka!”. Już sam rzut oka na szczegółowe i stylizowane na XVII-wieczne ilustracje wystarczy, aby docenić wysiłek Pawła Zycha. Nawet samo przyglądanie się tej książce jako przedmiotowi, trzymanie jej w dłoniach, dotykanie grubych i lśniących stron, sprawia mi niebywałą przyjemność. A gdy jeszcze uświadamiam sobie, że w tej zachwycającej formie dostaję ogrom wiedzy, na dodatek przystępnie podanej, to jestem w książkowym niebie. „Lepsze czasy. Jak zostać królem” to kolejna po „Dobrych czasach. Jak zarobić w średniowieczu” książka, która przybliża historię Polski…
-
„Odkrywczynie, zdobywczynie, podróżniczki”
„Odkrywczynie, zdobywczynie, podróżniczki” to książka, którą powinien przeczytać każdy bez względu na wiek, płeć, czy pochodzenie. To 14 historii, które inspirują, dodają odwagi do realizacji marzeń oraz pokazują oszałamiające piękno świata i ludzką życzliwość. Udowadniają, że ograniczenia istnieją tylko w naszych głowach, a pokonać je może działanie. Tak, ta książka to zdecydowanie opowieść o działaniu. Czytałam „Odkrywczynie, zdobywczynie i podróżniczki” ze szczęką w okolicach podłogi i myślą, że nie niemożliwe nie istnieje. W pewnym momencie chciałam nawet pakować plecak i wyruszyć w podróż na rowerze dookoła kraju. Ale już przy pompowaniu rowerowych kół, dotarło do mnie to, co wybrzmiewało z każdej z opisywanych historii. Otóż wszystkie te dokonania poprzedzone były…
-
„Ostatni niedźwiedź”
Mam ostatnio szczęście do książek, które chwytają za serce, inspirują i pokazują, że siła do działania tkwi w każdym z nas. Trzeba być tylko wrażliwym i uważnym obserwatorem świata. Takim jak April, bohaterka poruszającej opowieści o niezwykłej przyjaźni, „Ostatni niedźwiedź”. To historia dziewczynki, która razem z tatą niespodziewanie trafi na jedną z wysp Arktyki. Tata April jest naukowcem i bada wpływ globalnego ocieplenia na tempo topnienia lodowców. Razem mają spędzić pół roku na Niedźwiedziej Wyspie, na której nie żyje żaden człowiek. Ba, nie ma tu już nawet ani jednego niedźwiedzia polarnego. Czy aby na pewno? „Ostatni niedźwiedź” to opowieść wielowarstwowa. Dostajemy w niej chwytającą za serce historię traumatycznych wydarzeń, które…