9+
-
„Ministerstwo nie dla dam”
„Ministerstwo nie dla dam” czytałam z ogromną przyjemnością. Robin Stevens zaserwowała nam bowiem opowieść, która ma wiele twarzy. Jest zatem kryminałem z prawdziwego zdarzenia, historią rodzącej się niełatwej przyjaźni, opowieścią z wojną w tle, a także obrazem ludzkich charakterów, wartości i postaw moralnych. A przede wszystkim to dziecięca perspektywa na sprawy, które mogą wydawać się zarezerwowane dla dorosłych. To wojna, szpiegowanie, emigracja, morderstwa i życie w lęku. „Ministerstwo nie dla dam” to książka, na którą czekał każdy, kogo porwała seria „Zbrodnia niezbyt elegancka”. Tym razem poznamy bliżej May Wong, młodszą siostrę Hazel z poprzedniej serii, wraz z jej przyjaciółmi. May to dziewczyna uparta, zadziorna i zdeterminowana. Dlatego, gdy postanawia, że…
-
„Narysuj MiLudka”
Anna Oparkowska i Bartek Glaza tak opowiadają o rysowaniu, że ma się ochotę nie tylko sięgnąć po ołówek i szkicownik, ale również zaczytywać w ich wskazówkach, podpowiedziach i uwagach. W „Narysuj MiLudka” nie tylko dają konkretne instrukcje, ale przede wszystkim pokazują, że rysowanie postaci to proces, który rozpoczyna się tak naprawdę nie na kartce, a w głowie. Czy moja postać będzie radosna, smutna, czy zawstydzona? Co powinny wyrażać jej oczy? Na co będzie patrzeć? Z której strony oświetli ją światło? Czy będzie w ruchu? Jaką historię opowie jej strój? „Narysuj MiLudka” to książka, która przekonuje, że do rysowania nie jest niezbędny jakiś szczególny talent. Potrzebne są natomiast chęci, entuzjazm, wyobraźnia…
-
„Skok”
Piszę tę recenzję w podskokach, bo naprawdę trudno mi usiedzieć w miejscu po przeczytaniu tej książki. „Skok” nie jest bowiem literacką zachętą do samego skakania jako czynności, która tradycyjnie kojarzy się ze skakanką, a współcześnie bardziej z parkiem trampolin. Jest natomiast zaproszeniem do przyjęcia innej perspektywy, do wskoczenia (nomen omen) w czyjeś buty, do zauważenia drobnych zachwiań i zaakceptowania potężnych tąpnięć. A być może do przejrzenia się w bohaterach tej opowieści i zauważania potrzeb własnych i bliskich. Ach, ile się w „Skoku” dzieje! Wskakuj więc do środka nadpobudliwego Domu i poznaj jego mieszkańców. Nadpobudliwy Dom nie jest jednak taki ruchliwy sam z siebie. To jego mieszkańcy sprawiają, że Dom czasem…
-
„Baśka i Maks. Język polski nie z tej ziemi”
O frazeologizmach można pisać pasjonująco nawet na 300 stron. I nie musi to być marzenie ściętej głowy. Wystarczy być Marcinem Przewoźniakiem i Nikolą Kucharską, aby upiec dwie pieczenie przy jednym ogniu, czyli stworzyć książkę, która zarówno bawi, jak i uczy (i nie jest to wyświechtany frazeologizm). Mowa o książce „Baśka i Maks. Język polski nie z tej ziemi”, czyli szalonej, dowcipnej i arcyciekawej opowieści o języku polskim. Ta książka to tak naprawdę historyjki o dwójce bystrych przyjaciół, którzy rozszyfrowują językowe zagadki. Bo przecież, gdy dorośli mówią o dziurawych rękach, wpadaniu w szewską pasję, czy o łapaniu wiatru w żagle, to tak naprawdę nie wiadomo, o co im chodzi. Baśka i…
-
„Amelia i Kuba. Mgliste podejrzenia”
Amelia i Kuba to dwójka przyjaciół ze szkoły i z jednego osiedla. Amelia ma jeszcze brata, Alberta, a Kuba – siostrę, Mi. To czwórka błyskotliwych dzieciaków, z których każde jest inne. Amelia to raczej spokojna dziewczyna, która z rezerwą podchodzi do sensacyjnych wiadomości. Jej rówieśnik, Kuba, również wydaje się opanowany, ale czasami górę bierze jego ciekawość, miewa też różne wątpliwości i niepewności. Albert natomiast jest chłopcem z zespołem Aspergera, szalenie inteligentnym i racjonalnym. Jego całkowitym przeciwieństwem jest Mi, dziewczynka, która najbardziej na świecie chciałaby mieć psa, ale niestety ma alergię. Zwariowana, zadziorna, z ciętym językiem. Taki miks bohaterów to gwarancja szalonych przygód, ale też takich, z których każdy weźmie coś…
-
„Emi i Tajny Klub Superdziewczyn. Londyn”
Lecimy do Londynu! Kto by nie chciał na urodziny dostać biletów do Londynu, a na dodatek zabrać ze sobą paczki przyjaciół! Inka Ciekaffska, przyjaciółka Emi, obchodzi właśnie urodziny. Jej rodzice wpadli na znakomity pomysł, aby sprezentować córce kilka dni w tym arcyciekawym mieście w towarzystwie serdecznych koleżanek. Przed Tobą najnowszy tom „Emi i Tajnego Klubu Superdziewczyn. Dookoła świata. Londyn”, który zabierze Cię na wycieczkę po brytyjskiej stolicy! Za każdym razem, gdy pojawia się nowy tytuł z serii o Emi, bardzo się cieszę. A to dlatego, że wiem, czego mogę się spodziewać. Młodych bohaterów pełnych entuzjazmu i otwartości, wspierających dorosłych, przyziemnych sytuacji, a jeśli będą problemy, to zawsze uda się je…
-
„Zguba w kosmosie”
Jeśli zapytasz mnie o wciągające książki dla młodszej młodzieży, to zawsze polecę Ci tytuły napisane przez Stuarta Gibbsa. Być może zacznę od „Szkoły Szpiegów”, a jak wyczuję, że w duszy Ci grają kosmiczne opowieści, to od razu zabiorę Cię na pokład Bazy Księżycowej Alfa, zwłaszcza że z ogromną prędkością zbliża się do Ziemi… premiera najnowszej części serii, z którą odlecisz w przestworza! Oto „Zguba w kosmosie”! (Tom pierwszy to „Śledztwo w kosmosie). Przewodnikiem po Bazie Księżycowej Alfa jest dwunastoletni Dashiell Gibson, chłopiec, który ze swoją rodziną jakiś czas temu został wytypowany do kosmicznej misji. Kto by nie chciał być na miejscu Dashiella? Otóż sam Dashiell! Bo ile można mieszkać na…
-
„Karlota Marchewka. Plastikożerca”
Najbardziej buńczuczna ekolożka powróciła! Mowa o Karlocie Marchewce, bohaterce, której trybiki w głowie pracują na najwyższych obrotach, zawsze gdy na horyzoncie pojawia się jakiekolwiek zagrożenie dla miejscowej natury. Przed Tobą drugi tom szalonego komiksu z ekologicznym zacięciem, czyli :Karlota Marchewka. Plastikożerca”. Tym razem miasteczko aż kipi od plotek o morskim potworze, który poluje na turystów kąpiących się w wodzie. Podobno atakuje znienacka i pożera wszystko, co plastikowe. Przyjezdni stają się odjezdnymi, a mieszkańcy Słonecznej Osady omijają plażę szerokim łukiem. Jedynym wyjściem z tej sytuacji jest zwołanie przez burmistrza nieustraszonych pogromców plastikożerców. (Choć do końca nie wiadomo, czy są nieustraszeni, czy może zwabieni pokaźną nagrodą). Zaraz, zaraz. Czy to na pewno jedyne…
-
„Beret i Kapot. Inspektor Anton”
Zacznę od tego, że do Bereta i Kapota (dwójki najbardziej bezczelnych prosiaków, o jakich słyszałam) mam słabość wielką jak do dobrej kawy. I próbowałam nawet czytać ten komiks, popijając kawkę, jednak już po pierwszym parsknięciu śmiechem, wiedziałam, że dla książki może się to źle skończyć. Bo musisz wiedzieć, że „Beret i Kapot. Inspektor Anton”, podobnie jak pierwsza część, to komiks niepokorny, niepoprawny i przezabawny. Taki, który młodzi czytelnicy pokochają od pierwszej strony. Już na samym początku widzimy kucharki pewnej szkoły (są nimi lisice), które razem z klasą 7C zjeżdżają z górki na sankach. Widzimy też niedźwiedziego dyrektora na łyżwach, a także kaczkę sekretarkę na nartach. A tymczasem na kolejnym dymku…
-
„Aveline Jones i Wiedźmi Krąg”
Bardzo czekałam na kolejny tom tajemniczych przygód Aveline Jones. Okazuje się bowiem, że w książkach z dreszczykiem można niemal niezauważenie zamknąć całą paletę młodzieńczych dylematów i spraw. Niezauważenie, bo ta powieść to pełnoprawny horror dla młodzieży, który strachu nie infantylizuje, a po prostu daje czytelnikowi z nim obcować. A mieszanie elementów grozy z refleksjami o przyjaźni, samotności, czy wykluczeniu to najwyraźniej specjalność Phila Hickesa, który już w pierwszym tomie wyraźnie zaznaczył, że w kwestii obranego gatunku nie idzie na kompromisy. W tej części Aveline wraz z mamą wybierają się na krótkie wakacje do Norton Wick. Okazuje się, że ich domek znajduje się blisko tajemniczego Wiedźmiego Kręgu, wokół którego narosło już…