Edukacyjne
-
„Mazurek Dąbrowskiego. Nasz hymn narodowy”
Być może zastanawiasz się, po co pisać książkę o hymnie narodowym. Przecież wszyscy go znają, dzieci uczą się go w szkołach, grany jest nawet na meczach. A po to na przykład, aby nie śpiewać błędnie „póki my żyjemy”, a „kiedy my żyjemy”. Albo, żeby dowiedzieć się, jaka historia stoi za powstaniem „Mazurka Dąbrowskiego”. A także, aby wiedzieć, kim w ogóle były osoby, o których śpiewamy w hymnie – Dąbrowski, Czarniecki, Bonaparte, czy wspomniana w czwartej zwrotce Basia. I kto w ogóle stworzył nasz hymn. Małgorzata Strzałkowska już we wstępie rozbudza w czytelnikach i czytelniczkach iskrę ciekawości. Pisze w nim o procesie gromadzenia materiałów do książki, o ich weryfikacji, o szukaniu…
-
„Sekretne życie pszczół”
Dziś pokażę Ci najsłodszą książkę z serii „Sekretne życie”. Słodką jak miód, a że ręce i oczy nie chcą się od niej oderwać, to można powiedzieć, że na swój sposób też lepką. A jeśli będziesz ją czytać, jedząc kanapkę z miodem, to lepkość będzie wręcz namacalna. „Sekretne życie pszczół” to trzeci i moim zdaniem najbardziej napakowany ciekawostkami i aktywizujący tytuł całej serii. Podobnie jak w dwóch poprzednich, tu również będzie przewodnik tej wycieczki. A raczej przewodniczka, bo to Pszczółka Brzęczółka, z którą odwiedzisz pasieki, łąki, dachy miastowych bloków i parki. Dowiesz się co nieco o pszczelich oczach, żądle i miodowym żołądku. Zajrzysz do ula i przyjrzysz się budowie plastra miodu,…
-
„Sekretne życie drzew”
Oto kolejny tytuł z serii „Sekretne życie”. Tym razem książka wybucha zielenią, a strony szeleszczą niczym liście na wietrze. A to wszystko po to, aby porwać Cię na wycieczkę do lasu, podczas której poznasz sekretne życie drzew. Przewodnikiem tej wycieczki będzie Ryszard Dębowe Serce, najstarsze drzewo w całym lesie. Opowie o swoich narodzinach, o tym, czym się pożywia, jak szybko rośnie i co skrywa jego pień. Pokaże Ci, co dzieje się w lesie o różnych porach roku, a także uzmysłowi, jak ważne są drzewa dla człowieka. Ale to nie wszystko, ponieważ Ryszard to gawędziarz jakich mało. Lubi snuć opowieści ze wszystkich stron świata. Dlatego uraczy Cię hinduską baśnią o słoniu…
-
„Sekretne życie ptaków”
Nie sądziłam, że „Sekretne życie ptaków” tak mnie zaskoczy. Spodziewałam się standardowej książki przyrodniczej, może czegoś w rodzaju leksykonu lub kompendium. A dostałam fascynującą opowieść o ptasich sekretach. I zdradza je sam Chyży Jerzyk, ptak, który wiele widział i wiele wie. Opowie więc o ptasich piórach, dziobach i ogonach. Zapozna z ptakami nocnymi, zapracowanymi i rozśpiewanymi. Pokaże, gdzie ptaki wiją gniazda, gdzie migrują i gdzie szukają pożywienia. A także zaskoczy ptasimi rekordami, a także uświadomi, dlaczego powinniśmy troszczyć się o naszą planetę, która jest domem nie tylko dla nas, ale również dla wszystkich zwierząt i roślin. A to wszystko Chyży Jerzyk przekaże w sposób absolutnie wciągający i intrygujący. Tak, abyś…
-
„Czytam sobie”
Jeśli zapytasz mnie o książki, które wesprą dzieci w próbach samodzielnego czytania albo rozwiną tę umiejętność, to bez wahania odpowiem, abyś sięgnął/sięgnęła po serię „Czytam sobie”. Dlaczego? Bo to książki przemyślane, dopasowane do dziecka i jego poziomu zaawansowania w czytaniu i liczące kilkadziesiąt tytułów, stworzonych przez najlepszych polskich twórców i twórczynie literatury dziecięcej. I daję znać, że do tego okazałego zestawienia właśnie dołączyły kolejne tytuły. Jeśli Twoje dziecko dopiero zaczyna przygodę z czytaniem, to książki z poziomu 1 będą najbardziej odpowiednie. „Wakacje Adelki” i „Zagraj to, Fryderyku!” to najnowsze tytuły dla początkujących czytelników. Pierwszy wprowadza w ciepły i wakacyjny nastrój. Powie też co nieco o pewnym rudym psiaku ze schroniska.…
-
„Powiem wam, co natura daje nam”
„Powiem wam, co natura daje nam” o przyrodzie mówi niebanalnie i zaskakująco. I takim nietypowym podejściem z powodzeniem trafia do 3-4 latków. Bo to właśnie w tym wieku dziecięca ciekawość jest szalona, nieposkromiona i dzika. Dlatego wykorzystaj ten chłonny czas i proponuj dziecku książki, które zaspokoją głód wiedzy, ale też wzmogą apetyt na więcej. Twórcy tej książki znają przepis na to, jak o naturze mówić inaczej niż robią to standardowe książki przyrodnicze. Otóż za punkt wyjścia ustanawiają rzeczy, które dziecko dobrze zna ze swojego otoczenia. Młody czytelnik czyta więc o pysznym kakao, o bluzce, którą ma właśnie na sobie, chrupiącym chlebie i lustrze, w którym dziś widział swoje bystre spojrzenie.…
-
„Co jest w środku”
Jeśli książki popularnonaukowe, to tylko te niebanalne, piękne i zadziwiające. Dlatego dziś pokażę Ci „Co jest w środku. Niezwykłe wnętrza zwykłych rzeczy”, książkę, która odpowiada na pytania wszystkich tych, którzy choć raz rozkręcili na części spłuczkę od toalety, pilot od telewizora czy odkurzacz (a potem nie umieli ich złożyć). Z tą książką zajrzysz do środka zwyczajnych rzeczy, aby odkryć w nich coś nadzwyczajnego. Weźmy na przykład takiego pączka z marmoladą. Czy jego środek nie jest wyjątkowy? Może niezbyt skomplikowany, ale za to jaki pyszny. Z kulą do kręgli czy z piłeczką do golfa nie będzie już tak prosto. Ich budowa nie jest przypadkowa i ma spełniać konkretne założenia. Idźmy dalej,…
-
„Koła idą w ruch!”
Niby zwyczajna książka o pociągach. O ich rodzajach, przeznaczeniu i wyglądzie. A jednak jest w niej coś ujmującego. Coś, co sprawia, że ma się ochotę do niej wracać, ponownie oglądać i wyobrażać sobie podróżowanie, na przykład, Orient Expressem. Może to melodyjność, pojawiające się gdzieniegdzie rymy i onomatopeje uprzyjemniają czytanie (najlepiej na głos). Może to wyczuwalny entuzjazm i zachwyt nad pojazdami szynowymi tak bardzo przyciąga. A może pogodne, barwne i dynamiczne ilustracje stoją za tym, że ta książka przyciąga jak magnes (niczym magnetyczne szyny przyciągające lewitujące pociągi Maglev 😉 ). Jedno jest pewne, „Koła idą w ruch!” to must read dla wszystkich, którym choć raz zdarzyło się liczyć wagony przejeżdżającego pociągu.…
-
„Detektyw Wróbel i złamane pióro”
Od zawsze podskórnie czułam, że z ptakami lepiej nie zadzierać. Szalony film Hitchcocka tylko podkręcił moje przeczucia. I choć nie uciekam, gdy fruną nad głową (ba, nawet zdarza mi się ich wypatrywać z lornetką), to za każdym razem na widok tych najbliższych krewniaków dinozaurów, czuję podziw. Ach, też poszybowałabym tak po niebie! Dobra, schodzę (zlatuję) na ziemię, bo tu czeka na mnie odjechany komiks Tomasza Samojlika i Adama Wajraka (a kto kojarzy serię „Umarły Las”, ten wie, że będzie się działo). „Detektyw Wróbel i złamane piórko”, o nim właśnie mowa. A jest to komiks charakterny i zwariowany zarazem. Z bohaterami zaciekłymi, nieprzejednanymi, czasem sprytnymi, a czasem gapowatymi (taka ptasia natura).…
-
„Przyjaciele z lasu i łąki”
„Przyjaciele z lasu i łąki” to kolejna nowość z wydawnictwa Jedność i projektu „Życie bez granic”. To książka o nietypowych przyjaźniach i zaskakujących relacjach. A bohaterami nie są tu ludzie, a drzewa, grzyby, owady czy ptaki. Ich zależności i osobliwe współprace są głównym tematem tej urokliwej książki, która zaprasza do zgłębiania świata natury. Trudno oprzeć się temu zaproszeniu, bo już sama okładka kusi intensywną zielenią, a oczy sarny niemal hipnotyzują. W środku będzie równie soczyście, żywo i barwnie. Autorka przeprowadza czytelnika przez cztery pory roku i na ich tle ukazuje nadzwyczajne (a może zwyczajne) współdziałanie rozmaitych stworzeń. A pomysł na opowiedzenie o tych zwyczajach jest na tyle prosty i atrakcyjny,…