Serie
-
„Ptasie trele” Marta Żylska, Tomasz Samojlik
Przed Wami najbardziej wyćwierkane książki tego roku! Od teraz ptasi język nie będzie miał tajemnic, a jeśli będziecie chcieli nawoływać szpaka, to już wiecie, że wystarczy zaśpiewać pirrrrrrrryt! pirrrrrryt! Mowa o książkach „Ptasie Trele”, swoistych ptasich śpiewnikach. Koncepcja książki wydaje się bardzo prosta, każda strona to akwarelowa ilustracja przedstawiająca ptaka i onomatopeja naśladującą wydawany przez niego dźwięk. Tylko tyle? Aż tyle! W prostocie tkwi siła. „Ptasie Trele” dają wiele przestrzeni do wykorzystania ich wedle własnych potrzeb. Możecie więc: nauczyć się nazw ptaków i tego, jak wyglądają połamać sobie język podczas naśladowania ptasiego śpiewu podziwiać ilustracje i brać je za wzór podczas nauki rysowania zrobić konkurs na naśladowanie i odgadywanie ptasich…
-
„Kocia Szajka i ucho różowego jelenia”
Pamiętacie pierwszą część „Kociej Szajki”? Już w środę 16 czerwca pojawi się druga, w ocenie Basi jeszcze lepsza! Czy to w ogóle możliwe? 😉 Ponownie jesteśmy w Cieszynie, kwitną magnolie, jest początek wiosny. Na wzgórzu zamkowym kotki Lola i Poziomka wyginają ciała w niełatwych pozycjach jogi. Spokój i skupienie zostają jednak przerwane. Ktoś rzucił kamieniem w posąg różowego jelonka i utrącił mu kawałek ucha. Kotki błyskawicznie podejmują decyzję o rozpoczęciu działań operacyjnych. Z ramienia cieszyńskiej policji sprawę prowadzi aspirantka Walerka Koczy i tym samym, całe dochodzenie pozostaje w rękach dziewczyn, Walerki, Loli i Poziomki. Działania tej trójki są zorganizowane i metodyczne. Rozpoczynają się przesłuchania, na liście podejrzanych są miejscowa nauczycielka…
-
„Ivar buduje dom dla pteranodona” Lisa Bjärbo
W ostatnim czasie pojawiło się wiele książek dla dzieci na temat dinozaurów. W większości są to pozycje popularnonaukowe i edukacyjne, nierzadko pięknie wydane albumy. Basi brakowało w nich jednak dozy fantazji, elementów przygody i rozrywki. I oto udało nam się w końcu trafić na książki z serii o Ivarze. Pokażę Wam dziś najnowszą część „Ivar buduje dom dla pteranodona”. Acha, żeby była jasność, pteranodon nie był dinozaurem, tylko latającą jaszczurką 😉 Ivar posiada magiczne pudełko, które gdy chłopiec ma na to ochotę, przenosi go do Krainy Dinozaurów. Ivar bywał tam już nie raz, dziś również się tam wybiera. Tym razem jednak magiczne pudełko przeniosło Ivara prosto w ruchome piaski. Chłopiec…
-
TOP 8 książek na Dzień Dziecka!
Zbliża się dzień wszystkich „bombelków” świata. Zamiast kolejnej lalki, pluszaka albo paczki słodyczy, warto wybrać książkę, która na dłużej pozostanie z dzieckiem. Poza tym, trzeba inwestować w dzieci, bo kto nam poda szklankę wody na starość 😉 Przed Wami subiektywny zestaw 8 książek, które zrobiły największe wrażenie zarówno na mnie, jak i na Basi. Kolejność losowa. Seria „Mali Wielcy” Krótkie, inspirujące historie ludzi nauki, artystów, przyrodników czy filantropów. Zachęcają do podejmowania wyzwań, prób i poznawania otaczającego świata. Ogromy plus za oryginalne ilustracje! Ulubiona część Basi to ta o Fridzie Kahlo. Wiek: 4+ „Mali Wielcy” „Żelazny Olbrzym”, Ted Hughes Przepiękna opowieść o przyjaźni, poświęceniu i pokoju na świecie. Zachwycające wydanie dzięki…
-
„Prawdziwe księżniczki”
Pierwsze skojarzenie ze słowem księżniczka? Scena, w której po piękną, ale udręczoną młodą dziewczynę przyjeżdża książę na białym koniu. Ratuje wybrankę serca, która w bufiastej sukni wspina się na rumaka, aby odjechać z księciem w stronę zachodzącego słońca. A potem żyją długo i szczęśliwie. Ale zaraz, niech ktoś cofnie tę scenę. Przecież rodzice księżniczki już wybrali dla niej męża. A tak w ogóle, to jak ona wsiadła na konia w sukni ze stalowym stelażem? Ciekawe czy nie spadnie jej peruka, jak będą galopować? I czy nie zgubi drapaka do głowy, bo pchły we włosach to raczej swędzący problem? Właśnie o tym, jak naprawdę mogło wyglądać życie młodych arystokratek kilkaset lat…
-
„Strażniczka Słońca” Maja Lunde
Po „Śnieżnej Siostrze” moje oczekiwania wobec „Strażniczki Słońca” sięgały niemal szczytu Mount Everest. Maja Lunde zawiesiła poprzeczkę bardzo wysoko, a „Strażniczka Słońca” była najbardziej wyczekiwaną przeze mnie premierą tego roku. Czy „Strażniczka Słońca” urzekła mnie i Basię tak bardzo jak „Śnieżna Siostra”? Zapraszam na recenzję 🙂 Lilia mieszka wraz z dziadkiem w mieście przepełnionym melancholią i apatią, przesiąkniętym codziennie siąpiącym deszczem. Ludzie wydają się pochmurni, osępiali, ich twarze są zszarzałe i zobojętniałe. Wszyscy mieszkańcy z nostalgią wspominają czasy, gdy na niebie królowało słońce. Jednak pewnego dnia po prostu zniknęło. Od tego czasu rzeczywistość jest ponura, przykra i szara. Dziadek Lilii jest najważniejszą osobą w mieście, bo co kilka dni dostarcza…
-
„Kocia Szajka i zagadka zniknięcia śledzi”
Basia została fanką książek detektywistycznych. A na pewno jednej książki, w której zagadka intryguje już od pierwszych stron, a chuligański nastrój przełamany jest dowcipem z pazurem (kocim pazurem 😉 ). Tą książką jest „Kocia Szajka i zagadka zniknięcia śledzi”. Zapraszam zatem na recenzję 🙂 Stała się rzecz niesłychana, ktoś dokonał bezczelnej kradzieży w sklepie rybnym. Zniknęły cztery skrzynie śledzi przeznaczonych na przyjęcie w cieszyńskim ratuszu. Śledztwem kieruje komisarz Ludwik Psota i policjantka o niebywale wielkich stopach, Walerka Koczy. Para osobliwa i nieco cudaczna. W rozwiązaniu tej sprawy o lekko rybnym zapachu pomagać będzie grupa nie byle jakich kotów. Kocia Szajka od jakiegoś czasu jest już zmęczona i znudzona organizacją napadów…
-
„Horror! Czyli skąd się biorą dzieci” G. Kasdepke
Jeśli zdarzyło Ci się stać w kolejce do kasy i usłyszeć od swojego dziecka pytanie – mamo, a skąd się biorą dzieci? – to na pewno wiesz, że w tym momencie powietrze zastyga w bezruchu, milkną wszelkie sprzeczki przy ladzie, a pani z działu mięsnego wyłącza krajalnice. Wszystko po to, aby każdy mógł dokładnie usłyszeć Twoją odpowiedź 😉 Wtedy możesz powiedzieć – „Przeczytam ci w domu świetną książkę na ten temat i będziemy mogli porozmawiać”. A tą książką będzie „Horror! Czyli skąd się biorą dzieci” Grzegorza Kasdepke 🙂 Pani Miłka, przedszkolanka, zjadła dziecko! Informacja z pierwszej ręki, bo od Rozalki, Grzesia i Rafałka, którym wcześniej o wszystkim powiedział Bodzio, a…
-
„Odwiedziła mnie żyrafa” Stanisław Wygodzki
Jedną z ulubionych zabaw naszej rodziny jest gra w „Co to za zwierzę?”. Cenię ją przede wszystkim za nieskomplikowane reguły, brak konieczności posiadania rekwizytów i za to, że można w nią grać nawet na leżąco 😉 Jakby ktoś nie znał, to już tłumaczę zasady na przykładzie: Basia udaje, że szczeka, a ja rozpoznaję, że to pies. I zdobywam punkt! Choć jest jedno zwierzę, które, ilekroć próbowałam naśladować, nikt go nie rozpoznawał. To żyrafa. (Jeśli jeszcze nie naśladowałeś odgłosu żyrafy, koniecznie spróbuj) 😉 Po przeczytaniu książki „Odwiedziła mnie żyrafa” problem się rozwiązał. Wystarczy, że powiem – „Przepadam za rurą z kremem” – i każdy wie, że to żyrafa. Nie mogę zdradzić,…
-
„Mały atlas ptaków Ewy i Pawła Pawlaków”
Zaczęło się od gry memory z motywem ptaków. Potem na tarasie stanął karmnik. Następnie czytanie i oglądanie książki „Mały atlas ptaków Ewy i Pawła Pawlaków”. A na koniec zaopatrzyłam się w lornetkę do podglądania osiedlowych ptaków. Tak mniej więcej rodziła się moja i Basi fascynacja tymi fruwającymi zwierzakami. Dzisiaj chcę Ci opowiedzieć właśnie o „Małym atlasie”, który nie pozwala tej fascynacji przeminąć. „Mały Atlas ptaków Ewy i Pawła Pawlaków” to książka, którą nie sposób się nie zauroczyć. Na pewno dlatego, że nie jest to zwyczajny atlas ani książka ornitologiczna, które zazwyczaj szczegółowo objaśniają okres godowy czy występowanie danego gatunku. Powiedziałabym, że to historia ogrodu Ewy i Pawła Pawlaków opowiedziana przez…