-
„Poznaj swoje prawa i broń ich”
Ta książka powinna trafić w ręce każdego nastolatka i każdej nastolatki. Powinna być w szkolnych bibliotekach, ośrodkach udzielających pomocy dzieciom, w gabinetach psychologicznych. A przede wszystkim powinna być w każdym domu, w którym jest dorastające dziecko. Bo książka „Poznaj swoje prawa” to przewodnik, który daje konkretne wskazówki i wyposaża w wiedzę niezbędną do tego, aby żyć ze świadomością swoich praw. Zapytaj swoje dziecko, czy wie, że ma prawo do jak najwyższego poziomu zdrowia, do równości, do zabawy i odpoczynku? Czy wie, że ma prawo do prywatności, edukacji i uczestniczenia w pokojowych protestach? Być może tak, ale czy ma świadomość, że są one spisane w Konwencji o prawach dziecka ONZ? Ten…
-
„Pszczelarz Józek” i „Elizka nie jest straszydłem”
„Pszczelarz Józek” i „Elizka nie jest straszydłem” to książki, przy których miałam poczucie, że właśnie w taki sposób literatura dziecięca powinna przekazywać wiedzę i wartości, a także uwrażliwiać. Nienachalnie, za to błyskotliwie. To książki, które robią wrażenie na dzieciach i na dorosłych. Dlatego idealnie sprawdzą się podczas wspólnego czytania. A skoro dziś Dzień Ojca, to szczególnie polecam je tatom, bo pomagają budować bliskość i kontakt z dzieckiem. „Pszczelarz Józek” to historia pewnego samotnie żyjącego kreta. W dolinie, w której mieszka, nie ma sąsiadów, nie żyją tam żadne zwierzęta, ani rośliny. Przez to, że kret jest samotny, jest również smutny. Jednak któregoś dnia w życiu Józka pojawią się goście, a dosłownie…
-
„Mój rower”
To mógłby być poradnik, podręcznik albo instruktaż nauki jazdy na rowerze. Na szczęście jednak nie jest! Bo jazda na rowerze nie tylko wymaga opanowania równowagi i sprawnego manewrowania. To często też pokonywanie lęku, ćwiczenie wytrwałość i cierpliwości. A jeśli jest jeszcze wsparcie w kimś bliskim i głowa pełna wyobraźni, to nauka jazdy na rowerze może być fantastycznym przeżyciem! Dlatego bardzo się cieszę, że jest książka „Mój rower”, która zamienia wyzwania w dzikie przygody! To nie musi być po prostu niebieski rower. W dziecięcej głowie to Dziki Błękit, odważny rumak, który nie od razu da się łatwo ujarzmić. Czasem zrzuci z grzbietu, bo bywa nerwowy i porywczy, ale gdy tylko podmuch…
-
„Róża na tropie. Zagadka ekspresu polarnego”
„Róża na tropie” to książka, która poprzez motyw detektywistycznej zagadki rozwiązywanej w pędzącym pociągu, od razu przywiodła mi na myśl ukochane przeze mnie „Morderstwo w Orient Expressie”. Jednak bez obaw, będzie bez trupów. Zagadka bowiem nie będzie dotyczyć morderstwa, a zaginionych trofeów gimnastycznych, zwojów papirusów i kilku opakowań ciasteczek imbirowych. I o ile jestem w stanie zrozumieć, że ktoś mógł się połasić na złote medale, o tyle podejrzane wydało mi się, że ktoś podwędził ciasteczka. A może po prostu czuję się bardziej związana z ciasteczkami niż z medalami 😉 „Róża na tropie. Zagadka ekspresu polarnego” to pierwsza książka w całości napisana i zobrazowana przez Hannah Peck. I jest to debiut…
-
„Mała Wu, miś Domi i wiosna”
Być może pomyślisz, że to typowa książka o wiośnie, budzącej się do życia naturze i entuzjazmie z tym związanym. W połowie to prawda. „Na polach pojawiły się łatki zielonej trawy, a pierwsze bazie śmiało obsiadły wierzby”. Ale pod tą kiełkującą zielenią Renata Pażusińska skrywa opowieść o rozstaniu i zmianach. I robi to w sposób niebywale przyjemny. „Mała Wu, miś Domi i wiosna” to historia, która wspiera w momentach, w których dziecko doświadcza końca pewnego etapu, straty lub zmiany. Pamiętasz Małą Wu, nieśmiałą wiewiórkę z poprzednich części? A polarnego misia, która zamieszkał w polskim lesie? Jeśli tak, to świetnie, bo „Mała Wu, miś Domi i wiosna” to kolejna część ich perypetii.…
-
„Pan Brumm jedzie pociągiem”, „Pan Brumm jeździ konno”
Mam dobrą wiadomość dla wszystkich miłośników przygód Pana Brumma – pokażę Wam kolejne dwa tytuły z serii! Znów jest dowcipnie, przygodowo, a katastrofy wiszą na włosku. W końcu to Pan Brumm, najbardziej nieprzewidywalny niedźwiadek z książek dla dzieci. „Pan Brumm jedzie pociągiem” to historia, która trzyma w napięciu do ostatniej strony. Oto Pan Brumm wsiadł do starej lokomotywy, która nieoczekiwanie po prostu ruszyła przed siebie. I dobrze się złożyło, bo niedźwiedź zawsze marzył o prowadzeniu pociągu. Szkoda tylko, że nie działają hamulce, a rozpędzona lokomotywa zbliża się do uszkodzonego mostu. Czy Pan Brumm wyjdzie z tej przygody bez szwanku? Ależ to jest dynamiczna historia! Błyskotliwa i komiczna. Miałam wrażenie, że…
-
„Opowieść z Zielonej Rzeki”
Rozkoszuję się ostatnio w historiach niespiesznie płynących. Które są jakby zawieszone w czasie i pozwalają przyjrzeć się światu z nieznanej dotąd strony. Podglądanie świata wydr i bobrów było dla mnie czymś niecodziennym. Zwłaszcza że „Opowieści z Zielonej Rzeki” nie jest książką przyrodniczą, która tłumaczy życie tych zwierząt, a historią rodzinnych więzi, sekretów i podążania za przeznaczeniem. Holly Webb słowami maluje nadrzeczny krajobraz, który jest dla bohaterów zarówno schronieniem, jak i zagrożeniem (zwłaszcza gdy woda w rzece podnosi swój poziom). Wydry obawiają się kolejnego zalania ich siedlisk, żeremia bobrów również są w niebezpieczeństwie. Jednak te dwa gatunki nie żyją ze sobą w zgodzie. Przez kilka pierwszych rozdziałów naprzemiennie obserwujemy losy Satynki…
-
„My”
Mogłabym napisać, że to jedna z najbardziej wzruszających książek, jakie ostatnio czytałam. Mogłabym Ci zdradzić, że łzami pochlapałam kilka stron. I mogłabym też powiedzieć, jak wielka jest moja wdzięczność za to, ile różnorodności w niej jest. W końcu mogłabym po prostu zachwycać się czułym tekstem i rozbrajającymi ilustracjami. Ale wiesz co? Pewnie wystarczy, jak sam/a spojrzysz na zdjęcia tej książki. „My” nie wymaga bowiem długich recenzji, przekombinowanych komentarzy czy opinii silących się na oryginalność. Ta książka mówi sama za siebie. Dlatego napiszę Ci tylko o smaczkach, w których przepadłam. Bo tego, że to książka o sile rodzinnej, bezwarunkowej miłości, na pewno już się domyślasz. Nie będę się więc zagłębiać w…
-
„Krawcy zaklęć”
Jeśli cenisz książki, w których magia przeplata się z rzeczywistością, a rodzinne więzi i przeszłość okazują się rzutować na teraźniejszość, to w „Krawcach zaklęć” przepadniesz. To opowieść, która roztacza aurę tajemniczości, ciepła i wzruszeń. Odnajdzie się w niej każdy, kto wie, jak silnym zaklęciem mogą być piękne wspomnienia. Hen ma jedno marzenie – chce zostać krawcem zaklęć, który jak jego babcia, wszywa magię w ubrania. Zaklęty ścieg może sprawić, że ubranie będzie chłodzić jego właściciela w upalny dzień. Może też być ochroną na czas podróży lub dać gwiezdny blask, temu, kto je założy. Krawcy rodu Danelli słyną więc z szycia ubrań szykownych i najwyższej jakości. A dodatek magii nadaje im…
-
„Akademia Małego Przyrodnika”
Książki wydawnictwa Jedność umościły się pewnie i wygodnie na sklepowych i bibliotecznych półkach z pozycjami przyrodniczymi. I wszystko wskazuje na to, że nie zamierzają się stamtąd ruszać. Chyba że do Twojego domu! Przed Tobą kolorowa jak natura seria „Akademia Małego Przyrodnika”, a w niej książki dla tych, których ciekawią ptaki, drzewa, owady i cała reszta zwierząt. Seria liczy cztery tytuły – „Dlaczego flamingi są różowe? Wiem wszystko o ptakach”, „Czemu sosna ma igły? Wiem wszystko o drzewach”, „Ile kropek ma biedronka? Wiem wszystko o owadach”, „Po co zebrom paski? Wiem wszystko o zwierzętach”. Każda z tych książek to ogrom ciekawostek i faktów przystępnie wyjaśnionych i atrakcyjnie zobrazowanych. I tak w…




























