Dla nastolatków
-
„Uciekinierzy”
„Uciekinierzy” wzbudzili we mnie tak wiele emocji, że musiały one trochę poleżakować, abym mogła ubrać myśli w słowa. Jednak to chyba wzruszenie i poczucie ulotności były tymi najbardziej intensywnymi. Dla zachowania równowagi znalazłam też w „Uciekinierach” sarkazm, trochę ironii, ale wiedziałam, że to tylko wierzchnia warstwa. Pod nią skrywają się nostalgia i melancholia. Na zgorzkniałej skorupie bohaterów (dziadka i ojca) pojawiają się pęknięcia, najpierw ledwo widoczne, ale już za chwile na tyle wyraźne, aby ukazać, co się pod nimi skrywa. Miłość, która silniejsza jest nawet od śmierci, tęsknota za widokami, które oczy oglądały już setki razy i potrzeba przeżycia ostatnich dni bez lęku, na własnych zasadach. Ulf Stark przez pryzmat…
-
„Zęby, ciosy i siekacze”
Autorka książki „Zęby, ciosy i siekacze”, Marta Pokorska-Jurek, już we wstępie uprzedza, że podczas lektury może nam nieraz opaść żuchwa z wrażenia. I nie są to czcze zapewnienia, moja żuchwa opadała wielokrotnie! Na przykład wtedy, gdy przeczytałam, że róg narwala to tak naprawdę jego ząb! A żeby jeszcze tego było mało, to ten ząb ma aż 10 milionów włókien nerwowych, dzięki którym narwal jest w stanie wyczuć zapach innych zwierząt. A taki diabeł tasmański, co mieszka w Australii, to ma zęby, które stale rosną. Ścierają się i rosną. W dodatku ma najsilniejsze ugryzienie w przeliczeniu na masę ciała wśród ssaków lądowych. I jeszcze ciekawostka o ślimaku czaszołka. Ten mięczak ma…
-
„Detektyw Wróbel i struty dziób”
Oto drugi tom serii komiksów, które z miejskich ptaków robą bohaterów przygód łobuzerskich i detektywistycznych. „Detektyw Wróbel i struty dziób”, czyli książka, którą lepiej mieć w garści (żeby czytać) niż na regale (bo tam się zakurzy). Tomasz Samojlik i Adam Wajrak ponownie zaglądają w miejskie zakamarki. A tam kosy śpiewają po nocy, szpaki kręcą interesy w koszach na śmieci, a kaczki krzyżówki objadają się bułkami. Kruki polują na pity, mewy na resztki z wysypiska śmieci, a wrony na chipsy. Coś tu nie gra. Przecież ptaki nie mogą jeść śmieciowego jedzenia! Detektyw Wróbel musi wziąć sprawy w swoje pazurki i przemówić ptasiemu towarzystwu do rozsądku. W końcu to nie ptasie móżdżki…
-
„Linka w mysim mieście”
W domu Michaliny i jej mamy co jakiś czas pojawia się Pani De. Mama nie idzie wtedy do pracy, nie jest w stanie nawet zaprowadzić córkę do szkoły. W tych dniach głównie śpi. Linka (tak mówi na nią mama) sama więc idzie na zakupy, sama robi sobie kolację, sama chodzi na plac zabaw. Choć inne dzieci w jej wieku raczej nie robią tego wszystkiego samodzielnie. Smutek mamy rozlewa się na całe mieszkanie. Też na Michalinę. Będzie tak dojmujący, że pewnego dnia wydarzy się tragedia. Jej konsekwencją będzie pobyt dziewczynki w domu zastępczym, a mamy w szpitalu. Oto „Linka w mysim mieście” – metaforyczna opowieść o depresji, która przychodzi znienacka i…
-
„Lightfall”
Uwaga! Ta książka wciąga na maksa! Po pierwszym tomie od razu sięgnęłam po drugi, bo ciekawość dalszych losów bohaterów była zbyt duża. A powiem tylko, że do tej pory nie sięgałam zbyt często po fantastykę w wydaniu dla niedorosłych czytelników. Jednak „Lightfall” to nie tylko komiksy z zacięciem w stronę fantasy. To przygoda, refleksje, które zatrzymują, humor i absolutnie doskonała, dynamiczna kreska Tima Proberta. „Utracone światło” i „Cień ptasich skrzydeł” to historie, w których będziesz śledzić los Bei i Cada. Bea mieszka z dziadkiem, świniomagiem, z którym zajmują się głównie przygotowywaniem uzdrawiających mikstur dla okolicznych mieszkańców. Jednak pewnego dnia dziadek znika. Zostawia tajemniczy list, który w zamyśle ma zniechęcić wnuczkę…
-
„Królowa w jaskini”
Jest taki moment w życiu człowieka, gdy odnajduje jaskinię, z której echo przyzywa go do siebie. To pogłos pragnień, dążeń, marzeń, skrytych fantazji. Gdy już wyjdzie się z tej jaskini, jest się trochę kimś innym. Może dojrzalszym, a może bardziej dzikim, niezależnym. Bardziej sobą samym. Ta pociągająca jaskinia często pojawia się w okresie dojrzewania, ale nie zawsze. Czasem trzeba na nią poczekać nieco dłużej. Pokażę Ci dziś książkę, która w metaforyczny i baśniowy sposób opowiada właśnie o poszukiwaniu samego siebie, o dojrzewaniu i zmianie. To „Królowa w jaskini”, najbardziej magnetyzująca książka, jaką ostatnio miałam w rękach. Czasami mam tak, że bardziej czuję ilustracje w jakieś książce, a innym razem mocniej…
-
„Mała księga mądrości Kubusia”
„Mała księga mądrości Kubusia” to książka, którą chcesz mieć dla siebie, ale również obdarowywać nią najbliższych. Bo skrywa w sobie tak wiele dobra, życzliwości i optymizmu, że chcesz się tym dzielić. Ta książka wprawia w dobry nastrój i uświadamia, że naprawdę niewiele potrzeba, aby być szczęśliwym. Jeśli masz wokół siebie serdecznych przyjaciół, to masz już bardzo wiele. Możesz się z nimi podzielić kubusiowymi przemyśleniami, aby Wasza przyjaźń dalej kwitła. „Mała księga mądrości Kubusia” to zbiór cytatów z książek o Kubusiu Puchatku. Autorka podzieliła je na 14 części i pogrupowała tematycznie. Znajdziesz tu więc złote myśli na temat trudów i trosk, bycia sobą, przyjaźni czy przygody. To krótkie i proste zdania,…
-
„Alex Neptun. Łowca piratów”
Bardzo czekałam na drugi tom przygód Alexa Neptuna, bo to przygodówka, z którą dobrze zniknąć pod kocem i przenieść się do Haven Bay. Już po pierwszych stronach poczujesz nadmorski klimat i szybko się zorientujesz, że przygoda, tajemnica, przyjaźń i fantastyka to słowa kluczowe najnowszej części, „Alex Neptun, Łowca piratów”. Według mnie ta część jest jeszcze bardziej dynamiczna, zagadkowa i zaskakująca. Przyjaźnie się zacieśniają, tajemnice stają się coraz bardziej niebezpieczne, a magiczne moce Alexa są coraz silniejsze. Gdy okazuje się więc, że legendarny pirat Brineblood powrócił, aby odnaleźć smocze jajo, Alex i jego przyjaciele nie wahają się i również wyruszają na poszukiwania jaja. Wiedzą bowiem, że jeśli wpadnie ono w ręce…
-
Seria książek „Lukrecja”
Tu kupisz najnowszy tom! Seria o Lukrecji liczy już 8 tomów! I wcale mnie to nie dziwi, bo te książki wciągają na maksa! W przygodach Lukrecji, jej rodziny i przyjaciół można się przeglądać jak w lustrze.Są tu wyraziści bohaterowie, jak babcia Lukrecji, Scarlett. Pełna pomysłów, zawsze gotowa wesprzeć wnuczkę w nawet najbardziej szalonych działaniach, smakoszka wina.Są też rożnorodne relacje, a ta, która jest najbardziej wyjątkowa, to relacja Lukrecji z mamą. Obie bohaterki miewają spięcia, czasami się nie rozumieją, ale zawsze się wspierają, motywują i stają za sobą murem. Te książki to domowe i szkolne perypetie, przyjaźnie, zauroczenia i pasje. To też zmiany i ciekawe spojrzenie dorastającej nastolatki na świat dorosłych.…
-
„Mocarne mózgi”
Fizyka, chemia czy biologia nie są wiedzą tajemną. Dlaczego więc dzieci w szkole dowiadują się o nich dopiero, gdy mają 10-12 lat? Przecież o grawitacji, komórkach czy pierwiastkach można prosto i pasjonująco opowiadać nawet 5-latkom. I właśnie w ten sposób oswajać z nauką, która nie będzie straszyć, a intrygować i rozwijać ciekawość świata. Ta refleksja przyszła mi do głowy, po lekturze książki „Mocarne mózgi” Adama Kaya, która co prawda nie tłumaczy zagadnień naukowych (a przynajmniej nie tylko), ale inspiruje do tego, by myśleć nieszablonowo. Bo nikt przecież nie powie, że Thomas Edison, Amelia Earhart czy Albert Einstein trzymali się ram i schematów. A w końcu to oni zmienili świat. „Mocarne…