-
„Czerwony kłopot”
Nie zapytam, czy publiczne wystąpienia wzbudzają w Was lub w Waszych dzieciach tremę, ale zapytam, jak się ona objawia? Spocone dłonie, płytki oddech, chaos w głowie? A może odczuwacie uderzenie gorąca i czerwień zalewającą szyję i twarz? O sytuacjach, w których moja twarz wyglądała, jakby płonęła od środka, mogłabym napisać książkę. Dlatego „Czerwony kłopot” Joanny Strękowskiej jest mi tak bardzo bliski. Radość, śmiech, zabawa i beztroska – to pierwsze słowa, jakie przychodzą zazwyczaj na myśl o dzieciństwie. Ale tuż niedaleko tych pozytywnych emocji czają się wstyd, niepewność, lęk i zdenerwowanie. A wraz z nimi niemoc wyduszenia z siebie choćby słowa na szkolnym przedstawieniu, jąkanie, gdy nauczyciel wywoła do odpowiedzi albo…
-
Przygody z nauką: Balon, Cukier
Nie znam dziecka, które nie lubi przeprowadzać eksperymentów i doświadczeń. Nie znam nawet zbyt wielu dorosłych, którzy odmówiliby zrobienia mieszanki wybuchowej z coli i mentosów 😉 Dlatego cudownie, że są książki, które podpowiadają pomysły na ciekawe doświadczenia, bawią, ale przede wszystkim uczą. Idealne do rodzinnego spędzenia czasu. Żałuję, że gdy ja chodziłam do szkoły, nie było takich książek… Może nie miałabym trói na szynach z chemii 😉 Seria Akademia Małego Dziecka powiększyła się właśnie o kolejne trzy tytuły. Tym razem doświadczenia można przeprowadzić z balonem, cukrem i wodą. Pokażę Wam dwie z tych pozycji, „Balon” i „Cukier”. Balon może śpiewać, może stać się rakietą, może lewitować, a nawet wcale nie…
-
„Pestka i Jajko”
Są książki dla dzieci o przyjaźni między przedszkolakami, zwierzakami, między ludźmi a psami, a nawet wielorybami. Jest nawet książka o przyjaźni skunksa i borsuka. Jednak nigdy bym nie pomyślała, że przyjaźnić się mogą również pestka i jajko! Jak się rozpoczęła ta wyjątkowa przyjaźń? Otóż pewnego dnia Pestka spotkała Jajko i razem stwierdzili, że są do siebie całkiem podobni. Tygodnie upływały i dwójka osobliwych bohaterów stała się nierozłączna. Przyrzekli sobie przyjaźń na całe życie. Wiosną jednak zdarzyło się coś nadzwyczajnego. Pestce wyrosły korzenie i od tej pory nie mogła już biegać z Jajkiem po łące, ani pływać, ani robić niczego, co zazwyczaj robią wspólnie pestki i jajka 😉 Mogli za to…
-
„Tyczka w Krainie Szczęścia”
Powiem wprost – krain szczęścia nie ma, po prostu nie istnieją, nawet w bajkach. Oczywiście, krainą szczęścia można nazwać każdy zakątek świata, ale to zawsze spore nadużycie. Przecież bez przykrości i smutku, nie czulibyśmy szczęścia. Te skrajne uczucia muszą ze sobą współistnieć, jedno bez drugiego nie ma sensu. Do takiej pozornej krainy szczęścia zabierze Was bohaterka baśniowej książki „Tyczka w Krainie Szczęścia”. Tylko pani Julia potrafi opowiadać najbardziej wciągające historie przed snem. Nic więc dziwnego, że Daniel nie chce spać i namawia swoją opiekunkę na jeszcze jedną historię. Tym razem to opowieść o Tyczce, dziewczynce przepełnionej smutkiem i tęsknotą za zaginionym bratem Tomkiem. Pewnego dnia dziewczynka w magiczny sposób przenosi…
-
„Obciachowe pomysły taty Oli” Thomas Brunstrøm
Jeśli miałabym wskazać książki, które rozbawią każde dziecko, a przynajmniej je zaintrygują, to byłaby to cała seria o tacie Oli. Najnowsza część „Obciachowe pomysły taty Oli” trzyma poziom poprzednich tytułów, Basia twierdzi nawet, że tym razem żarty są jeszcze śmieszniejsze 🙂 Zabawnie jest od pierwszej strony i niestarzejących się żartów z bąków. Klasyka sama w sobie, która nadaje ton reszcie książki. Dowcip nie jest więc wybredny, raczej nie doszukujcie się tu ukrytych znaczeń czy żartów wysokich lotów. Ma być wesoło, lekko i swobodnie. Dla czytelnika na pewno tak jest, ale dla Oli, bohaterki tej książki, zachowanie taty to wstyd i żenada. Jak on śmiał nazwać Stefka jej chłopakiem?! Przecież to…
-
„Aliaszka” Magdalena Górska
W moim sercu jest kilka szram, już zabliźnionych, ale wiem, że tam są. Raz na jakiś czas przypominam sobie o nich. Czuję wtedy lekkie mrowienie w gardle, w oczach pojawia się jakby delikatny piasek i wiem, że potrzebuję wziąć głębszy oddech. Takie uczucia towarzyszyły mi, czytając „Aliaszkę”, która trafia w najczulsze punkty, trochę zakłuje, a po chwili ukoi. Aliaszka, szmaciana lalka, trochę wyblakła i krzywo uszyta, ale za to czarodziejska. Pojawia się zawsze w trudnych momentach, dodaje siły, otuchy, napełnia nadzieją. Potrafi pojednać, dodać pewności siebie, a niektórym otwiera szerzej oczy. Czas i miejsce nie mają dla niej znaczenia, może znaleźć się wszędzie, gdzie akurat będzie potrzebna. W czasie wojny…
-
„Jeszcze zobaczycie…” Guillaume Gueraud, Sebastien Mourrain
Będąc dzieckiem i wyobrażając sobie dorosłe życie, wiedziałam jedno – będę spać, ile dusza zapragnie i nikt nie będzie ściągał mnie rano z łóżka do szkoły. Okazało się jednak, że między moimi wyobrażeniami a rzeczywistością jest przepaść tak ogromna, jak Wielki Kanion Colorado. W książce „Jeszcze zobaczycie…” znajdziecie całą paletę takich śmiałych dziecięcych pomysłów 😉 Kto w dzieciństwie nie marzył o słodyczach bez limitu, o zwierzaku, na którego rodzice nie chcą się zgodzić, o kosmicznych podróżach albo o wielkich odkryciach zmieniających świat? A kto był przekonany, że dokona tego wszystkiego, jak będzie dorosły i skończą się zakazy i nakazy rodziców? 😉 Bohater książki „Jeszcze zobaczycie…” ma dosyć ograniczeń, pouczeń i…
-
„Ptasie trele” Marta Żylska, Tomasz Samojlik
Przed Wami najbardziej wyćwierkane książki tego roku! Od teraz ptasi język nie będzie miał tajemnic, a jeśli będziecie chcieli nawoływać szpaka, to już wiecie, że wystarczy zaśpiewać pirrrrrrrryt! pirrrrrryt! Mowa o książkach „Ptasie Trele”, swoistych ptasich śpiewnikach. Koncepcja książki wydaje się bardzo prosta, każda strona to akwarelowa ilustracja przedstawiająca ptaka i onomatopeja naśladującą wydawany przez niego dźwięk. Tylko tyle? Aż tyle! W prostocie tkwi siła. „Ptasie Trele” dają wiele przestrzeni do wykorzystania ich wedle własnych potrzeb. Możecie więc: nauczyć się nazw ptaków i tego, jak wyglądają połamać sobie język podczas naśladowania ptasiego śpiewu podziwiać ilustracje i brać je za wzór podczas nauki rysowania zrobić konkurs na naśladowanie i odgadywanie ptasich…
-
„Przekroje. Owoce i warzywa” Agnieszka Sowińska
To, że w brokułach są wapń i witamina K, nikogo nie dziwi. Nikogo też nie zaskoczę, mówiąc, że regularne spożywanie brokułów, chroni przed poważnymi chorobami. Nuuuda. Ale z pewnością zaintryguję Was, gdy powiem, że wapń i witamina K piją razem herbatkę w salonie w różyczkach brokułu, a sulforafan podlewa tam kwiaty! Takie historyjki tylko w książce „Przekroje. Owoce i warzywa”! W śliwce witamina B czyta w łóżku książkę przed snem, w fasolce białko dźwiga ciężary i robi pompki, w kalafiorze kwas foliowy dzierga szal na drutach dla witaminy C, a w pietruszce magnez z witaminą A słodko drzemią na hamakach. Nie mniej dzieje się w środku pozostałych warzyw i owoców,…
-
„Kocia Szajka i ucho różowego jelenia”
Pamiętacie pierwszą część „Kociej Szajki”? Już w środę 16 czerwca pojawi się druga, w ocenie Basi jeszcze lepsza! Czy to w ogóle możliwe? 😉 Ponownie jesteśmy w Cieszynie, kwitną magnolie, jest początek wiosny. Na wzgórzu zamkowym kotki Lola i Poziomka wyginają ciała w niełatwych pozycjach jogi. Spokój i skupienie zostają jednak przerwane. Ktoś rzucił kamieniem w posąg różowego jelonka i utrącił mu kawałek ucha. Kotki błyskawicznie podejmują decyzję o rozpoczęciu działań operacyjnych. Z ramienia cieszyńskiej policji sprawę prowadzi aspirantka Walerka Koczy i tym samym, całe dochodzenie pozostaje w rękach dziewczyn, Walerki, Loli i Poziomki. Działania tej trójki są zorganizowane i metodyczne. Rozpoczynają się przesłuchania, na liście podejrzanych są miejscowa nauczycielka…